netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

szczesliwe zwiazki?

50 odpowiedzi8 631 wyświetleńzałożony przez matysia2, 14.11.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » szczesliwe zwiazki?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 51 ]

1

Temat: szczesliwe zwiazki?

hej, słuchajcie wszyscy nawijają o nieudanych związkach, a czy ktoś z was ma udany związek? i nie chodzi mi tu o związek, który trwa rok ale dłużej. Jak to jest być w szczęśliwym związku z odpowiednim ksieciem? opowiedzcie

2

Odp: szczesliwe zwiazki?

4 lata 1 miesiąc. udany związek. jak to jest? fajowo smile rozumiemy się bez słów. staramy się dbać o siebie, sprawiać małe przyjemności. pomagamy sobie. jesteśmy najlepszymi przyjaciółmi i kochankami. nie wyobrażam sobie życia bez niego. jest częścią mnie.

3

Odp: szczesliwe zwiazki?

11go minęły 2a lata, jak najbardziej udany, jest wielkim wsparciem dla mnie, nie zawsze jest kolorowo. Bardzo duzo znaczy dla mnie, jest wszystkim co mam, jest najwazniejszy dla mnie.

4

Odp: szczesliwe zwiazki?

i nic nie zakłócało nigdy waszego zwiazku?

5

Odp: szczesliwe zwiazki?
matysia2 napisał/a:

i nic nie zakłócało nigdy waszego zwiazku?

początki były trudne, głównie przez zazdrość z mojej strony. nie mogłam uwierzyć, ze taki mężczyzna jak On, pragnie tylko mnie, że jestem dla niego najpiękniejsza, najlepsza. miałam bardzo niskie poczucie własnej wartości. on to zmienił. przez pierwsze miesiące  docieraliśmy się, poznawaliśmy. nigdy się nei pokłóciliśmy. były jakieś małe foszki, takie na 2 godziny, bo dłużej nie możemy wytrzymać ;p
myślę, ze sukcesem naszego związku jest szczerość, mówienie o wszystkich uczuciach, potrzebach. teraz tak się złożyło, że jesteśmy bardzo daleko od siebie, ale  to paradoksalnie jeszcze bardziej nas zbliżyło.

6

Odp: szczesliwe zwiazki?

Nasz ponad 6,5 letni związek jest jak najbardziej UDANY, lubie nawet nasze kłónie.
K powiedział mi, że po każdej kłótni kocha mnie coraz mocniej
Mój facet to moja druga połówka, bratnia dusza. Jesteśmy do siebie podobni, świetnie sie uzupełniamy.
Połączyło Nas uczucie i przeznaczenie...

7

Odp: szczesliwe zwiazki?

My jesteśmy razem 3 lata i jeden miesiąc.

Mamy gorsze dni,a le to nie do uniknięcia. Ale jeszcze nigdy się nie kłóciliśmy. Na bieżąco rozmawiamy i rozwiązujemy wszystkie problemy, żeby nagromadzone nie wybuchnęły. W tej chwili jest ciężko z tego powodu, że rzadko mamy okazję się spotkać, ale cały czas powtarzam sobie, ze każdy dzień zbliża nas do ślubu, a wtedy w końcu będziemy mogli razem zamieszkać.

8 Ostatnio edytowany przez Alexytymia (2010-11-14 19:42:38)

Odp: szczesliwe zwiazki?

Już prawie 7 lat jesteśmy razem, jestem z nim szczęśliwa i bardzo go kocham. Jak to jest?  to tak jakby codziennie była gwiazdka:) tylko zamiast prezentu widzisz jego obok- a sprawia ci to tyle radości że żyć się chce i wierzysz że dasz sobie rade ze wszystkim.

9

Odp: szczesliwe zwiazki?

małżenstwo, od 3lat i 8 m-cy, poznaliśmy się w ciągu trzech dni, potem poznawalismy sie przez... telefon, ponieważ obecny już mąż musiał wracać do pracy zagranicę, przez 64 dni dzwonił do mnie codziennie, później spędziliśmy razem dwa miesiące po czym wyjechaliśmy razem zagranice gdzie wzięliśmy ślub. Jak to być szczęśliwym?? hmm, trzeba przede wszystkim dbać o to co się ma, doceniać się nawzajem, każdego dnia mówić jak sie siebie bardzo kocha, nie popaść w rutynę typu praca-dom-dom-praca, robić coś wspólnie, a kiedy pojawią się problemy (a problemy są nieuniknione, bywają tylko różne), dużo ze sobą rozmawiać i koniecznie jedna osoba w związku powinna być optymistą, by tego drugiego wspierać. Kłócę sie czasami z mężem, myśle że nie ma pary, związku gdzie nie ma kłótni, nie są to kłótnie na wielką skale bardziej o jakieś drobnostki, ale zawsze tą kłótnie poźniej obracamy w żart. Szczęście nasze zależy też od partnera. Jakim jest człowiekiem, jakie ma wartości, czym dla niego jest życie i jak chce by jego życie wyglądało. Mówią że nawet w najepszych małżeństwach zdarzają sie zdrady, niepowodzenia a na końcu rozowdy... no cóż pewnie mają rację, nikt nie jest idealny ale też nikt tego nie przewidzi. Należy ceszyć sie kazdą godziną, każdym dniem i nie myśleć co będzie za 10 lat.

10

Odp: szczesliwe zwiazki?

7,5 roku razem. Uważam za udany.
( z małym ale za niedogadanie w pewnym momencie w kwestii ślubu)

11

Odp: szczesliwe zwiazki?
polsza napisał/a:
matysia2 napisał/a:

i nic nie zakłócało nigdy waszego zwiazku?

początki były trudne, głównie przez zazdrość z mojej strony. nie mogłam uwierzyć, ze taki mężczyzna jak On, pragnie tylko mnie, że jestem dla niego najpiękniejsza, najlepsza. miałam bardzo niskie poczucie własnej wartości. on to zmienił. przez pierwsze miesiące  docieraliśmy się, poznawaliśmy. nigdy się nei pokłóciliśmy. były jakieś małe foszki, takie na 2 godziny, bo dłużej nie możemy wytrzymać ;p
myślę, ze sukcesem naszego związku jest szczerość, mówienie o wszystkich uczuciach, potrzebach. teraz tak się złożyło, że jesteśmy bardzo daleko od siebie, ale  to paradoksalnie jeszcze bardziej nas zbliżyło.

U mnie bylo baaardzo podobnie. My sie nie kłocimy, moze takie male sprzeczki o bezsensowne rzecze. Wszystko jest dobrze, a jezeli jest zle - to tylko przez ta odleglosc tak ...

12

Odp: szczesliwe zwiazki?
Koteczkaaa napisał/a:

U mnie bylo baaardzo podobnie. My sie nie kłocimy, moze takie male sprzeczki o bezsensowne rzecze. Wszystko jest dobrze, a jezeli jest zle - to tylko przez ta odleglosc tak ...

na szczęście za miesiąc wracam do polski, do naszego mieszkanka i znowu będę mogła cieszyć się naszą codziennością smile

13

Odp: szczesliwe zwiazki?
polsza napisał/a:

na szczęście za miesiąc wracam do polski, do naszego mieszkanka i znowu będę mogła cieszyć się naszą codziennością smile

Naprawde, zazdroszcze smile

14

Odp: szczesliwe zwiazki?

odświeżam temat bo na gwałt potrzebny !! big_smile

Ja jestem w szczęśliwym związku, od kilku lat małżeńskim smile

15

Odp: szczesliwe zwiazki?

Ja też. Uważam jednak, że szczęście należy pielęgnować dlatego co jakiś czas jak sielanka staje się monotonna upuszczamy sobie trochę krwi dla odświeżenia relacji big_smile

16 Ostatnio edytowany przez Catwoman (2012-09-20 11:51:52)

Odp: szczesliwe zwiazki?

Bardzo się cieszę, że powstał taki wątek i szkoda, że w porównaniu z innymi wątkami okraszonymi hasłami "Mąż mnie zdradza", "Nie wiem czy chcę dalej z nim być", "Czy ten związek ma sens?"  itd itp,
ten wątek jest tak chudziutki. Ale wierzę, ze odpowiednie osoby go odnajdą i się zgłoszą smile

W końcu człowiek raczej nie chce życ całe życie w dramacie, a i zapeszyć czasem warto smile

17

Odp: szczesliwe zwiazki?

U nas 7 lat minęło, od półtora miesiąca małżeństwo.

Bywało i bywa różnie. Raz cudownie, raz niemalże rozpad.

Ale mimo wszystko, nie zamieniłabym męża na żadnego innego.

Jestem szczęśliwa

18

Odp: szczesliwe zwiazki?

LeeBee gratulacje! smile świeżo upieczona żona smile

Jaki jest Wasz-Szczęśliwców przepis na szczęście we dwoje?

19

Odp: szczesliwe zwiazki?

To i ja się pochwalę: od ponad 5 lat w szczęśliwym związku, od ponad roku w małżeńskim.

Przepis na szczęście dla dwojga:

- solidna dawka mieszanki tolerancji, zrozumienia i otwartości
- nieskończone pokłady bezwarunkowej miłości
- seks do smaku (tak często jak mamy apetyt)
- wielka porcja wspólnego hobby
- szczypta cierpliwości
- garść asertywności

Jeśli do gara wpadnie zazdrość, pretensje, czy zachowania z gatunku "czepiam, byle się czepiać" - wyłowić niezwłocznie.

Co jakiś czas zamieszać dodając małą sprzeczkę. Tak by, życie miało też odrobinę gorzki smak.

20

Odp: szczesliwe zwiazki?

i ja dodam jeszcze: poczucie humoru do tego wszystkiego co napisała dorota.f  smile

21

Odp: szczesliwe zwiazki?
Catwoman napisał/a:

LeeBee gratulacje! smile świeżo upieczona żona smile

Jaki jest Wasz-Szczęśliwców przepis na szczęście we dwoje?

A dziękuję, dziękuję smile

Jaki jest przepis na szczęście?
Chyba to, że oboje rozumiemy, że małżeństwo/związek to nie tylko cudowne chwile i obsypywanie prezentami. To wielokrotnie momenty załamania, kłótni, niezgodności. Czasem mam ochotę "udusić" mojego męża i oczywiście wzajemnie.

A na koniec ta radość, że kolejne trudności pokonaliśmy razem, dochodząc do wspólnego konsensusu.

Cały czas uczymy się rozmawiać konstruktywnie, bez nerwów. No i każde z nas pracuje nad sobą nieprzerwalnie.

22

Odp: szczesliwe zwiazki?

Ogromnie mnie cieszy gdy czytam o parach, które są ze sobą szcześliwe.

Chyba najważniejsze jest tak na dobry początek by się po prostu odpowiednio dobrać. Bo zmienianie partnera w trakcie związku raczej nie wróży niczym dobrym: frustracją i jednej i drugiej strony no i nierzadko rozstaniem.

ale dorota.f wymieniła jeszcze jedną ciekawą rzecz jaką jest nieskończone pokłady bezwarunkowej miłości  a ja zauważam, ba! Przyłapuję się na tym, że .... trudno jest człowiekowi być choć trochę zależnym od drugiego człowieka, wykazywać cierpliwość i nie wstydzić się tego.
Dążymy do ogromnej niezależności a przecież...związek i mieszkanie pod jednym dachem to jednak pewna współzależność smile

23

Odp: szczesliwe zwiazki?

5 lat udanego związku chociaż nie zawsze jest łatwo:) ale trzeba się starać i prawda jest taka że dwoje ludzi, którzy są ze sobą tak naprawdę poznają się co dziennie... docierają do siebie ciągle... wystarczy się dobrać odpowiednio i załatwione:) a odpowiednie dobranie się = szczęście:)

24

Odp: szczesliwe zwiazki?

To i ja sie dopisze. Wiele, wiele lat dobrej, pelnej szacunku przyjazni, od ponad roku w zwiazku od kwietnia w malzenstwie.

Przepis na sukces? Rozmowa - taka w ktorej nie tylko sie mowi, ale (i to przede wszystkim!) slucha i slyszy, wyciaga wnioski. Bez tej szczerej rozmowy daleko bysmy nie zajechali.

25

Odp: szczesliwe zwiazki?

Zgadzam się w całej rozciągłości co do rozmowy. Bez tego ani rusz.

26

Odp: szczesliwe zwiazki?

Wy i te Wasze rozmowy, mogłyście tak gadać i gadać, zwariować można big_smile

27

Odp: szczesliwe zwiazki?
Glock napisał/a:

Wy i te Wasze rozmowy, mogłyście tak gadać i gadać, zwariować można big_smile

Ale np.mój mąż uwielbia rozmawiać! Jak jesteśmy zbyt zabiegani to sam zwraca uwagę na to, że nie mamy okazji usiąść i pogadać! więc nie tylko ja smile

28

Odp: szczesliwe zwiazki?

Ladnie, ze taki topik sie zaczal smile

Jestem z moim partnerem od poltora roku i nie wyobrazam sobie, zeby nasz zwiazek byl taki dobry jak jest gdybysmy nie byli bardzo do siebie podobni. Dogadujemy sie po prostu swietnie. Zanim bylismy para bylismy przyjaciolmi przez kilka miesiecy i po prostu wypadalismy na piwo, siedzac godzinami w pubie i dyskutujac o ekonomii. Oboje porywczy jestesmy, wiec sie nie zgadzalismy, probowalismy kazdy bronic wlasnych pozycji ale po chwili zauwazylam, ze nawet nie zauwazalam jak czas mijal! I tak ciagle jest smile Chris jest moim najlepszym przyjacielem, facetem, ktory smieje sie z tych samych zartow, interesuje sie moimi studiami, wykopuje mnie z lozka rano kiedy nie chce mi sie biegac i zawsze wie, kiedy mnie omijac bo mam dzien okropnego humoru. I vice versa. Jedno spojrzenie mi wystarczy, zeby wiedziec w jakim jest nastroju, zawsze wiem nad czym pracuje, jak jego cwiczenia na pianinie ida.

Dobry zwiazek= przyjazn+ chemia (zdrowy rozsadek)

29

Odp: szczesliwe zwiazki?

Glock, ale moj maz tez uwielbia gadac. To znaczy lubi gadac ze mna, bo tak to generalnie jest malomowny. On lubi do mnie mowic, ja uwielbiam go sluchac smile Tak niewiele a ile szczescia w domu wink

30

Odp: szczesliwe zwiazki?

Razem od 6 lat, mieszkamy ze soba 5 lat, malzenstwo od 3 lat.
Jest tak dobrze ze nawet sie nie klocimy. smile
Czemu zawdzieczamy taki satan rzeczy?
Napewno w duzym stopniu dopasowaniem charakterow i podobnymi priorytetami w zyciu. Milosci, tolerancji i poczuciu humoru. Dystansowi do siebie i dojrzalosci...

31

Odp: szczesliwe zwiazki?

To gratuluje Wam, ze podczas napiętych sytuacji, które na pewno się zdarzają, potraficie usiąść i spokojnie porozmawiać.:) My tez, tylko najpierw muszę znaleźć ujście emocji, np na worku treningowym lub coś w tym stylu wink. W skrócie: Nikt tak jak On nie potrafi mnie uszczęśliwić i nikt tak jak On nie potrafi mnie wkur... smile. Ale jesteśmy razem ponad 7 lat, mieszkamy razem od 7, nikt z nas nie ma uszczerbku na ciele ani na psychice, czyli ostatecznie potrafimy dojść do porozumienia smile.

32

Odp: szczesliwe zwiazki?

Worek treningowy wynalazł geniusz big_smile

33

Odp: szczesliwe zwiazki?

Albo koleś, który miał temperamentną kobietę w domu wink. Lub odwrotnie.

34

Odp: szczesliwe zwiazki?
Kobra99 napisał/a:

W skrócie: Nikt tak jak On nie potrafi mnie uszczęśliwić i nikt tak jak On nie potrafi mnie wkur... smile. Ale jesteśmy razem ponad 7 lat, mieszkamy razem od 7, nikt z nas nie ma uszczerbku na ciele ani na psychice, czyli ostatecznie potrafimy dojść do porozumienia smile.

Jakbym czytał o sobie i mojej lubej, tylko my znamy się 7 lat a małżeństwem jesteśmy od 6.

35

Odp: szczesliwe zwiazki?

W tym roku stuknęło nam 25 lat małżeństwa plus dwa lata związku przed ślubem.

O wielu sprawach rozmawialiśmy jeszcze nie planując ślubu, a zatem coś o sobie juz wiedzieliśmy.
Wiedzieliśmy, że oboje mamy wybuchowe charaktery, choć ja wybucham od razu, a mąż po czasie.

Nie będę oryginalna jak napiszę, że podstawą udanego związku jest wzajemny szacunek (oprócz miłości).

Problemy, owszem były i bywają nadal, ale nauczyliśmy się je rozwiązywać. Rozmową. Dodam, że to własnie mój mąż jest z reguły osobą inicjującą rozmowy w razie problemów. Kupuje moje ulubione wino i zamykamy się w bibliotece żeby dzieci nas nie słyszały.

Trochę zdrowego egoizmu w małżeństwie też nie zaszkodzi, a wręcz przeciwnie. Nie wyobrażam sobie wspólnego życia, w którym jedno dla drugiego jest "całym światem". Każde z nas ma zupełnie różną pracę, różne środowiska, różnych znajomych. Spędzamy czas zarówno razem jak i osobno. Ja czasem muszę pobyć sama co mój mąż rozumie. Zabiera wtedy gdzieś dzieci i wyjeżdżają na weekend.

Kolejna sprawa to zaufanie. Ja wyjeżdżam służbowo, on wyjeżdża na konferencje i nie ma z tym problemów i nigdy nie było.

Dodam jeszcze, że dla mnie, po tylu latach, mój mąż nadal jest najbardziej fascynującym mężczyzną i jednym z najbardziej inteligentnych, a inteligencja u faceta to dla mnie afrodyzjak.

36

Odp: szczesliwe zwiazki?

Swietny  temat milo sie czyta  smile)
     Przyjemny  temacik
a moze  wiecej  rad dla  ''poczatkujacych'' zwiazkow  z  niewielkim stazem.
Ja  np  jestem z moim kochaniem  ponad 5 msc kochamy sie  ale  ze wzgleduu na odleglosc jego studia   praca  itp widujemy sie rzadko   raz w tygodniu ,   kontaktujemy sie  przez smsy ale  jednak real a  taki konatt    to co innego w realu chwle  wspolne mijjaja jak sekundy ...
  Jak  sobie radzic   ,z tesknotą , czy pisac  duzo  do  chlopakow  wiecie jak to faceci oni duzo rzeczy nie widza  poki sie im nie powie.....  nie domysla  się  ..jak  to jest....  jak bylo u was
pozdrawiam

37

Odp: szczesliwe zwiazki?

Każdy facet jest inny smile tu juz jest potrzebne podejście indywidualne.

38

Odp: szczesliwe zwiazki?
Glock napisał/a:
Kobra99 napisał/a:

W skrócie: Nikt tak jak On nie potrafi mnie uszczęśliwić i nikt tak jak On nie potrafi mnie wkur... smile. Ale jesteśmy razem ponad 7 lat, mieszkamy razem od 7, nikt z nas nie ma uszczerbku na ciele ani na psychice, czyli ostatecznie potrafimy dojść do porozumienia smile.

Jakbym czytał o sobie i mojej lubej, tylko my znamy się 7 lat a małżeństwem jesteśmy od 6.

Bo to właśnie tak jest, że najbliższa nam osoba dostaje od nas największe wyrazy miłości, ale też to jej dostaje się najbardziej, gdy coś jest nie tak.
Taki emocjonalno-uczuciowy full zestaw fundowany sobie nawzajem wink

39

Odp: szczesliwe zwiazki?

MY? jesteśmy ze sobą 1,9miesięcy już niedługo druga rocznica i dalej zakochani i razem?




Jesteśmy nadal szczęśliwi mieszkamy ze sobą prawie od samych początków przeszliśmy już troszkę tak zwane przecieranie i takie tam....
Szczęśliwy związek moim zdanie powinnien być oparty na szacunku do siebie i szczerości nawet w tych złych chwilach a też bywały,jesteśmy dla siebie oparciem w dobrych i złych chwilach zawsze mogę na niego liczyć jak i on na mnie za to go Kocham szalenie?
Też nie doceniałam siebie jak już wspomniała któraś z was wyżej a on zawsze mi powtarza,że dla niego jestem idealna,śliczna wręcz piękna i kocha mnie? to są jego słowa...:):)Jak widać istnieją jeszcze szczęśliwe związki smile:)

?03-12? 2lata dokładnie razem będzie:P:)

MIŁOŚĆ+PRZYJAŻŃ+WZAJEMNY SZACUNEK=udany związek smile

40

Odp: szczesliwe zwiazki?

Tak, aby przetrwać to przecieranie, potem już z górki  ;p

41

Odp: szczesliwe zwiazki?
Kobra99 napisał/a:

Tak, aby przetrwać to przecieranie, potem już z górki  ;p

Nigdy nie jest z górki.
"Przecieranie" to dopiero początek.

42

Odp: szczesliwe zwiazki?

Tak, wiem smile. Niektórzy cale życie się przecierają.

43

Odp: szczesliwe zwiazki?

Muszę przyznać, że nie mieliśmy takiego czasu. Wiem, że większośc par tak ma gdy zamieszkuje ze sobą, widziałam to u znajomych i czekałam wręcz na ten moment "docierania się" ale nie nastąpił. Od początku było OK.

44

Odp: szczesliwe zwiazki?

Milo sie czyta o szczesliwych zwiazkach, i oby juz tak na cale zycie wam zostalo smile Ja to juz dawno zapomnialam jak to jest kiedy mezczyzna zabiega i mu zalezy. Mialam kiedys chlopaka ktoremu zalezalo a potem ciagle klotnie, i tak sie skonczylo. Ciekawe czy kiedys tez bede mogla powiedziec ze jestem w szczesliwym zwiazku ;-)

45

Odp: szczesliwe zwiazki?
saffari napisał/a:

Milo sie czyta o szczesliwych zwiazkach, i oby juz tak na cale zycie wam zostalo smile Ja to juz dawno zapomnialam jak to jest kiedy mezczyzna zabiega i mu zalezy. Mialam kiedys chlopaka ktoremu zalezalo a potem ciagle klotnie, i tak sie skonczylo. Ciekawe czy kiedys tez bede mogla powiedziec ze jestem w szczesliwym zwiazku ;-)

Na pewno!

46

Odp: szczesliwe zwiazki?

Ja z moim chłopakiem jestem 4lata i jestem bardzo bardzo szczęśliwa chociaż czasem są jakieś wzloty i upadki:)

I czasami też już nie mogę czytać o tych zdradach kłamstwach i innych.

47

Odp: szczesliwe zwiazki?

ja pomimo wszystkiego co tu napisałam jestem szczęśliwa w swoim związku, co prawda nie ma on jeszcze roku ale jesteśmy już zaręczeni i mieszkamy razem, wiem że to ten, problemy wynikają jedynie z mojego poczucia niskiej wartości, nie widzę problemu w nim, tylko w sobie, na co dzień jeśli nie dopadnie mnie jakaś schiza to jest super i jestem szczęśliwa smile on z tego co mówi też smile

48 Ostatnio edytowany przez Doonna (2012-09-28 01:47:28)

Odp: szczesliwe zwiazki?
luc napisał/a:
Kobra99 napisał/a:

Tak, aby przetrwać to przecieranie, potem już z górki  ;p

Nigdy nie jest z górki.
"Przecieranie" to dopiero początek.

"Przecieralismy"  sie dwa lata  "dotarlismy"  po trzech... 10 lat trzymalo a pozniej sie poprulo.
Teraz od miesiaca "przecieram" nastepny material.

49

Odp: szczesliwe zwiazki?

Ja w związku jestem od nieco ponad siedmiu lat. Czy jest on udany? Zdecydowanie TAK. Oczywiście było wiele wzlotów i upadków, głównie z mojej winy. Mam bardzo wybuchowy charakter i przez to zdarza mi się najpierw mówić potem myśleć - chociaż pracuję na tym i coraz rzadziej mi się to przytrafia.

Przez te 7 lat dowiedziałam się wiele o sobie, zmieniłam się i dojrzałam. Tak samo mój partner. Kiedy zaczynało się to wszystko byliśmy bardzo młodzi, nasze doświadczenia były niewielkie, więc tak naprawdę wszystkiego uczyliśmy się razem i od siebie. Ma to swoje plusy i minusy, ale w ogólnym rozrachunku myślę, że tych plusów jest więcej.

Kluczem do udanego związku są moim zdaniem:
- miłość,
- wzajemny szacunek i zaufanie,
- tolerancja i zrozumienie - każdy jest tylko i aż człowiekiem i każdy popełnia błędy,
- akceptacja - każdy ma jakieś wady i zalety, nie wolno nikogo zmieniać na siłę,
- rozmowa - moim zdaniem bez umiejętności rozmawiania i słuchania nie ma szans na zbudowanie czegoś trwałego i prawdziwego.

Ważne jest także to aby mieć jakiś "swój mały świat", żeby całe życie nie kręciło się tylko wokół partnera. Trzeba mieć jakąś część przestrzeni tylko dla siebie.

50

Odp: szczesliwe zwiazki?

W listopadzie minie 6 lat smile
Początki również były trudne , dwa rozstania na trzy tygodnie.
Ostatnie w 2009 roku. Wyciągneliśmy wnioski z początków i od 4 lat żyjemy szczęśliwi.
Od dwóch miesięcy mieszkamy razem.

Przepis -> ogromna ale to ogromna cierpliwość i wyrozumiałość.

Bywają ciężkie dni tak jak teraz tydzień kłótni o straszne pierdoły , ale kiedy któreś z nas nie ma już siły i zaczyna mówić o rozstaniu odrazu się przepraszamy. Zupełnie inaczej rozmawiamy. Czasem też wydaje mi się , że kłotnie nas zbliżają.

Nawet nie musimy nigdzie wychodzić dobrze bawimy się w domu tańczymy , śpiewamy i z każdym dniem kochamy się coraz bardziej smile

Posty [ 51 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » szczesliwe zwiazki?

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026