Kilka tygodni temu poznałam świetnego faceta, przystojny, dowcipny, opiekuńczy. Spotkaliśmy kilka razy i zaczęło mi na min zależeć, nie mogłam się doczekać następnych spotkań, poznałam go przez moją przyjaciółkę, kiedyś zaczęłam z nim rozmawiać o związkach, zaangażowaniu i wydawało mi się, że nadajemy na tych samych falach. Poprosiłam przyjaciółkę, żeby zagadnęła go na mój temat, ale nie chciał z nią o mnie rozmawiać, omijał ten temat szerokim łukiem. Nie wiem jak mam to rozumieć.... Jak myślicie o co może mu chodzić?
Podobne tematy
Może traktuje Cię tylko jak zwykła znajomą?
Wspólny język - owszem, możecie znależć, ale to nie oznacza, że już jest Wam pisana wspólna przyszłość. Jesteś pewna, że jemu również zależy na Tobie?
A może po prostu facet jest nieśmiały i nie umie rozmawiać na temat ukochanej osoby z innymi osobami?
Wydaje mi się, że faceci nie są tacy wylewni, jak kobiety i raczej nie liczyłabym na to, żeby zwierzał się przyjaciółce jak Cię odbiera, albo jakie ma zamiary względem Ciebie. Z resztą na pewno wie, że o wszystkim od razu byś się dowiedziała. Musi to sam przetrawić, ewentualnie pogada z kumplem. A jak zareagował na ten temat o zaangażowaniu? Nie wystraszył się?
A może on uważa, że o takich sprawach nie rozmawia się z osobami trzecimi?
Możliwe, że facet krępuję się rozmawiać o tym - po prostu.
a moze poprostu sama do niego zagadaj??? moze sie wstydzi, moze sie boi??? poki nie sprobujesz to sie nie dowiesz!
chyba nic bardziej nie wkurza facetów jak takie podchody z koleżankami wypytywanki oni tego nie cierpią
Jak z nim rozmawiałam to zaczął mówić o stałych związkach, że bardzo trudno je utrzymać, ale ja nie liczę, że od razu mi powie, że chce ze mną być, nic na siłę, może faktycznie traktuje mnie jak dobrą kumpelę.... Faceci są dziwnie skonstruowani.
Z pewnością domyślił się, że wysłałaś koleżankę na zwiady. Mi byłoby teraz głupio ![]()
oj tam..takie wypytywanie sie przez kogos innego..
sama ogarnij ![]()
wszystko w swoim czasie, nie ma co pospieszac..ale wiem latwo powiedziec
jednak tak jest najlepiej.