Witam was.Drażni mnie troche zachowanie mojego chłopaka a mianowicie to ,ze lubi sobie zapalić zioło jakos to akceptowałam ,sama czasami zapale tylko irytuje mnie to ,że on musi co weekend i problem tkwi w tym ze często przed przyjazdem do mnie sobie zapali z kolegami i wkurza mnie ,ze przyjeżdża do mnie po tym ,martwie się o niego bo głupek jeździ po tym samochodem...Chciałabym jakos przemówić mu do rozumu . Może myśli ze skoro ja zapale od czasu do czasu to nie ma w tym problemu ,ze tak robi ...
Podobne tematy
Moim zdaniem jest właśnie tak, że paląc pokazujesz mu, że to nic złego. Skoro przeszkadza Ci on po tym jak zapali, Ty też nie pal. Nie wiem ile macie lat, ale może gdy zmieni towarzystwo wszystko się unormuje. Zmiana szkoły, koniec szkoły i praca...
Życzę powodzenia.
No tak mam takie postanowienie ,ja mam 19 lat on 21 on pracuje już ... Tylko chciałabym żeby on miał tkaie podejscie jak ja ze można sobie zapalić raz na jakiś czas np. jakas impreza,domówka .Ja nie mam potrzeby palenia tego co weekend.Boje się ,ze zawsze będzie go ciagneło do tego...
Moim zdaniem to towarzystwo... a w takiej sytuacji chyba trudno mu będzie je zmienić. Spróbuj na niego jakoś wpłynąć. Np. kiedy mój chłopak zaczął częściej polalać ( papierosy ).. a w sumie sama popalala ale na imprezie i własnie on zapominał o umiarze i palił co raz częściej, zaproponowałam mu, że gdy będzie mu się chiało palić niech wyśle na nowe konto ( które później zalożyliśmy ) 10 zl. I wysyłał, ja też wysyłałam... nagroda? kasa pójdzie na wakacje
Nie wiem jaki jest Twój chłopak ale spróbuj jakoś wplynąć na niego...
Mój chłopak jest uzależniony od marihuany. Przez kilka lat jarał prawie dzień w dzień. Efekt? Ma problemy z potencją. Ma zmienne nastroje. Też lubi jazdę samochodem "po". I również stara się jarać tylko w weekendy.
Tak jak napisała CookieBitch - to wpływ towarzystwa. Trawa uzależnia psychicznie.
Trzeba rozmawiać, rozmawiać i jeszcze raz rozmawiać. Wspierać. Bywam upierdliwa,ale nigdy nie krzyczę, nie grożę.
Koleżanka, której chłopak jara, będzie miała dzidziusia. Już teraz wiedzą,że dziecko ma niewykształcone narządy wewnętrzne (nie pamiętam które). Najprawdopodobniej przez marihuanę.
Nastrasz trochę chłopaka, może ochłonie, przemyśli to wszystko...
no fakt towarzystwo bo własnie tacy są jego koledzy a nawet gorsi oni codziennie jarają ,dzień w dzień... Mój chłopak właśnie jest na to podatny;/ mówi ze lubi to jara i tyle... a chciałabym żeby zajął sie czymś ambitniejszym . Będę próbowała go przekonać ,będę z nim rozmawiać ,ale wiadomo problem odrazu nie zniknie.Koledzy wydzwaniają do niego co weekend co mnie irytuje bo oni to tylko jaranie i jaranie ,nie mają innego zajęcia...Chłopak czesto mi mówił ,ze to nie ma sensu ,ze własnie chciałby zmienić towarzystwo ,ale to trudne ,znasz się z kimś od lat.Z resztą on tak gada a potem i tak ,ze ma ochote zapalić sobie...
Może spróbuj zająć mu jakos te weekendy? Wypady za miasto czy coś.... może macie innych wspólnych znajomych? Podwójna randka?
No wypady za miasto ...Chciałabym ,dzisiaj np mamy jechac z moimi znajomymi na kręgle to mu sie nie chce nic mu sie nie chce... o wszystko musze sie prosić...;/
Przedstawiłabym sprawę jasno, albo ja albo nalóg. W przyszłości może być gorzej, pomyśl o tym...
Jeżeli wybierze nałóg,lub nie posłucha Cię,to odpuść sobie tego chłopaka. Młodość ma swoje prawa,a pewnych granic nie da się przeskoczyć. Może jest zwyczajnie nie dojrzały na związek?
Dokładnie tak jak mówią dziewczyny, postaw sprawę jasno i klarownie.
Rozumiem, że go kochasz, i nie chcesz mu niczego zabraniać itp. I masz rację, żeby lepiej to ograniczył, może się uzależnić.. albo już się uzależnił skoro 'musi'?
Ale podejdź do tego na początku na spokojnie, i porozmawiaj z nim, że się martwisz, że zaczyna Cię to irytować i aby postawił się na Twoim miejscu.
no skoro sama sobie od czasu do czasu zapalisz to i on nie widzi w tym nic złego. porozmawiaj z nim na ten temat koniecznie.