netkobietyWszystkie działy
Trudna miłość, zazdrość, nałogi

Czy nadal ją kocham? Czy nadal to ciągnąć i jak to skonczyć

9 odpowiedzi8 503 wyświetleniazałożony przez Trafimow, 10.10.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy nadal ją kocham? Czy nadal to ciągnąć i jak to skonczyć

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

1

Temat: Czy nadal ją kocham? Czy nadal to ciągnąć i jak to skonczyć

Witam wszystkich. Mam problem i to właśnie sprowadza mnie na to forum. Jestem z dziewczyną ponad 2lata i zastanawiam się od paru miesięcy dlaczego nadal z nią jestem. Często kłócimy się o głupoty, ciężko mi się z nią rozmawia o problemach i próbach rozwiązywania go aby uniknąć kłótni. Mam też zastrzeżenia do innych spraw które nie wiem czy sens jest wymieniać czy nie ale kilkakrotnie rozmawiałem z nią o tym i niewiele się poprawiło. Chciałbym zobaczyć więcej starań z jej strony nie tylko w kwestii słownej bo w tej jest ok a w kwestii uczynków. Domyślam się że niektórzy mogą zadać mi pytanie czy nie wymagam zbyt wiele od niej względem mojego zachowania więc dokładnie to przemyślałem i stwierdzam że ona zaniedbuje mnie znacznie bardziej. Przez te dwa lata nie miałem od niej ani romantycznej kolacji, ani miłej niespodzianki czy porządnego obiadu. Jak widać nie są to drogie rzeczy wymagają tylko trochę starań a w zamian dadzą nam miły wieczór i pogłębia naszą miłość. Po za tym jest nerwus z niej. Lat mamy obydwoje 20.
Po namyśle sądzę że jestem z nią ponieważ nie wiem jak miałbym zająć wolny czas kiedy jej by nie było ale gdyby pojawiła się inna w moich życiu byłoby znacznie łatwiej. Na dzień dzisiejszy jestem pewien że nie chce spędzić z tą kobietą całego swojego życia bo nie chce żeby tak wyglądała ponieważ za bardzo nie odpowiada mi jej charakter.
Moje pytanie brzmi jak mam ratować ten związek aby było lepiej skoro ani rozmowy nie pomagają ani moje wskazówki kiedy jej między tekstami podpowiadam co mi się marzy, podoba lub co bym chciał od niej a ona i tak pozostaje bez reakcji? Jak dać jej do zrozumienia że tak być nie może bo wprost już jej raz powiedziałem że nie chce z nią spędzić całego życia jeżeli ma wyglądać ono tak jak teraz. Powiedziałem jej wtedy wszystko i było miło przez parę dni. Nie raz chciałem jej powiedzieć że mam dosyć tego i zrywam ale zawsze się powstrzymywałem, nie jestem pewien dlaczego to robiłem ale myślę że odpowiedzią jest to że moje uczucie się cały czas tli i tak jak pisałem czym zajmę swój czas.

2

Odp: Czy nadal ją kocham? Czy nadal to ciągnąć i jak to skonczyć

jesteś młody, poszukaj odpowiedniejszej panny, bo nie warto byc z kimś kto Tobie nie pasuje, a czas swoj zajmij jakims hobby.

3

Odp: Czy nadal ją kocham? Czy nadal to ciągnąć i jak to skonczyć

Twoje słowa mogłabym chyba dopasować do sów jednego z moich byłych. (z tym, ze ja starałam się). On także borykał się z podobnymi rozterkami. Zastanawiał się czy mnie kocha, czy powinniśmy być razem itp. Widzisz, sądzę, że szereg problemów, które dostrzegasz w swojej dziewczynie wynika z tego, że po prostu to nie jest ten związek. Sam mówisz, że w tej chwili nie wyobrażasz sobie życia z nią. pytanie, czy jeśli zmieniłaby się pod kilkoma względami mógłbyś Was sobie razem wyobrazić. To co mówisz jest dla mnie dojrzałe i przemyślane, ale jest też w jakiś sposób chłodne. Jeśli jesteś z nią, bo jest to dla ciepie sposób na wolny czas, to nie sądzę, by nawet jakieś niespodzianki z jej strony mogły zmienić Twoje podejście.
Powiedz mi, a jak Ty ją traktujesz? Czy próbowałeś np. pokazać jej o co Ci chodzi poprzez własne zachowanie? Gotowałeś dla niej coś? Robiłeś niespodzianki?

4

Odp: Czy nadal ją kocham? Czy nadal to ciągnąć i jak to skonczyć

witaj w klubie
zachowanie twojej dziewczyny jest podobne do zachowania mojego chlopaka
choc zdarzylo mu sie pare razy ugotowac  te romantyczna kolacje - a przy ostatniej nawet nie sprawil mi przykrosci
jakas wysoce niestosowna uwaga
ale jak prawie dwa lata diabli wzieli
to malo dbania o mnie -
jak tak czytam twoj post to przypomina mi sie znajomy - jezeli mozna tak powiedziec o czlowieku z ktorym rozmawialam tylko raz
on roztal sie z sowja zona - pewnego dnia po kolejnej klotni - wyszedl z domu z jedna walizka - teraz jest juz z inna kobieta - z ktora kupuja mieszkanie i tworza udany zwiazek
o swojej bylej zonie powiedzial - po prostu roznilismy sie bardzo, pod wzgledem pogladu na zycie, oczekiwan wizji zwiazku
moze ja i ty trwamy w zwiazku z kims kto jest za barzo rozny od nas
pytanie jak to skonczys - jak ci sie uda napisz
zycze powodzenia

5

Odp: Czy nadal ją kocham? Czy nadal to ciągnąć i jak to skonczyć
november napisał/a:

Twoje słowa mogłabym chyba dopasować do sów jednego z moich byłych. (z tym, ze ja starałam się). On także borykał się z podobnymi rozterkami. Zastanawiał się czy mnie kocha, czy powinniśmy być razem itp. Widzisz, sądzę, że szereg problemów, które dostrzegasz w swojej dziewczynie wynika z tego, że po prostu to nie jest ten związek. Sam mówisz, że w tej chwili nie wyobrażasz sobie życia z nią. pytanie, czy jeśli zmieniłaby się pod kilkoma względami mógłbyś Was sobie razem wyobrazić. To co mówisz jest dla mnie dojrzałe i przemyślane, ale jest też w jakiś sposób chłodne. Jeśli jesteś z nią, bo jest to dla ciepie sposób na wolny czas, to nie sądzę, by nawet jakieś niespodzianki z jej strony mogły zmienić Twoje podejście.
Powiedz mi, a jak Ty ją traktujesz? Czy próbowałeś np. pokazać jej o co Ci chodzi poprzez własne zachowanie? Gotowałeś dla niej coś? Robiłeś niespodzianki?

Nie wyobrażam sobie ponieważ spędziłem z nią całe wakacje i mieszkanie z nią 2miesiące nie było przyjemne tzn nie wyglądało to w ten sposób żebyśmy się kłócili dzień w dzień ale najprościej nie podobało mi się to dlatego też nie chciałbym takiego całego życia.
Może źle to napisałem wcześniej bo będąc z nią nie wypełniam sobie wolnego czasu ponieważ na pewno żywię do niej ciepłe uczucia ale nie wiem czy jest to miłość czy przywiązanie czy strach przed byciem samemu.
Robiłem niespodzianki i kolacje aby urozmaicić wieczór bądź kupowałem wino i jakiś fajny film na wieczór, zrobiłem też jej piękne walentynki z prezentem świeczkami, pyszną kolacją i winą elegancko podaną. Nie zdarzało się to z mojej strony często ponieważ nie widziałem takich starań z jej strony.
Nasze zainteresowania też się dosyć różnią co nie oznacza że siedzimy i milczymy bo tematy się znajdują.
Ona jest jedynaczką dlatego też w ten sposób wcześniej sobie tłumaczyłem jej zachowanie że nie jest nauczona starania się o inną osobę, gotowania, schludności itp. Starałem się z nią rozmawiać żeby się to zmieniło ale nie dało to efektu wystarczającego aby nasze życie stało się milsze, lepsze. Jednak myślę że mimo że jest jedynaczką to troszczenie się o osobę którą się kocha jest tak jakby automatyczne i pytanie w stylu czy może jestem głodny, czy coś do picia, czy też niespodzianki powinny przychodzić same z siebie, to przecież miło jest czasami sprawić komuś przyjemność.

6

Odp: Czy nadal ją kocham? Czy nadal to ciągnąć i jak to skonczyć

No tak, ewidentnie masz rację. Zgadzam się z Tobą. Faktycznie to jest tak, że skoro mało Was łączy, a do tego masz wątpliwości co do uczuć, to na Twoim miejscu zakończyłabym to. Wierz mi, że nadmiar czasu to problem, który sam się rozwiąże. Założę się, że masz zaniedbywanych znajomych, przestałeś chodzić na imprezy (jeśli oczywiście jesteś typem imprezowicza) albo nie miałeś czasu na jakieś rzeczy, które lubisz... A co do przywiązania - to też  nie jest powód do związku. Jest to złe podejście, i domyślam się, że doskonale zdajesz sobie z tego sprawę. Niestety są chwile, kiedy trzeba podjąć chłodną i przemyślaną decyzję. Ty chyba się do takiego momentu zbliżasz. To zawsze boli, najczęściej nawet podejmując niby przemyślaną decyzję potem się wahamy, ale trzeba sobie wtedy przypomnieć to, co myślało się będąc w związku. Bo tęsknota i żal zamydlają rzeczywisty obraz związku, nawet jeśli był kompletnie do d.
Wydaje mi się, że masz głowę na karku. 3mam kciuki.

7

Odp: Czy nadal ją kocham? Czy nadal to ciągnąć i jak to skonczyć

Nie potrafię się dziewczynami "bawić" a brakować będzie mi dotyku, przytulenia, bliskości drugiej osoby. To jest pewne. Za 2tygodnie jest 25lecie moich rodziców i mam iść z nią i jej rodzice są również zaproszeni więc chyba lepiej teraz żadnego numeru nie wykręcać i się wstrzymać żeby nie robić innym kłopotu i sobie w zasadzie też. Po za tym i tak muszę jeszcze to przemyśleć i czekać na rozwój wydarzeń po kolejnej rozmowie z moją "drugą połówką"

8

Odp: Czy nadal ją kocham? Czy nadal to ciągnąć i jak to skonczyć
Trafimow napisał/a:

najprościej nie podobało mi się to dlatego też nie chciałbym takiego całego życia.

Myślę, że to, co czasami jest najważniejsze to nie to, co mówimy, ale to, co pomijamy. Dlatego jeżeli mówisz "Najprościej nie podoba mi się" to uwierz mi, ma znaczenie, co takiego Ci się nie podobało.

Trafimow napisał/a:

Nie zdarzało się to z mojej strony często ponieważ nie widziałem takich starań z jej strony.

Przyszło mi do głowy coś bardzo banalnego - a może ona inaczej rozumie rolę kobiety w związku...? Niektóre dziewczyny próbują "nieba przychylić" mężczyźnie, z którym są i rozumieją to poprzez tworzenie domu (czyli gotowanie, interesowanie się wyprasowanymi koszulami itd.), inne poprzez ciągłe zaskakiwanie (więc szykują randki, wychodzą ze skóry, żeby było ciekawie), inne z kolei chcą być adorowane, bo tak rozumieją rolę kobiety w związku.

Dlatego pytanie, czy ona okazywała Ci swoje uczucia? Jak wyglądała komunikacja między Wami? Ponieważ pewnego rodzaju dojrzałość (na którą oczywiście macie jeszcze czas, chociaż takie rzeczy warto wiedzieć) polega na tym, że staram się przyjrzeć swoim oczekiwaniom i zastanowić, które są dla mnie na tyle kluczowe, że MUSZĄ być w związku, które są bardzo pożądane, ale mogę pójść na ustępstwa, a które są zupełnie nieistotne. Być może dla Ciebie staranie się w związku = kolacje, randki itd., a dla niej staranie się = bycie lojalną i gotową Cię wspierać.

Trafimow napisał/a:

Ona jest jedynaczką dlatego też w ten sposób wcześniej sobie tłumaczyłem jej zachowanie że nie jest nauczona starania się o inną osobę, gotowania, schludności itp.

Teoria o jedynaczce to stereotyp.
Przypominam raz jeszcze, że ona może nie być nauczona starania się o inną osobę według Twoich reguł, ale za to może starać się w sposób, który dla niej oznacza staranie. Bardzo często tą "wizję" związku i roli kobiety/mężczyzny wynosimy z domu. Jeżeli w domu kobieta się podporządkowywała, a mężczyzna podejmował kluczowe decyzje, to może się zdarzyć, że ich syn w przyszłości też będzie czuł się najbardziej "męski" w roli głowy rodziny, a bardzo niezależna i samodzielna kobieta będzie wywoływała u niego trudny do wytłumaczenia dyskomfort.

Nie upieram się co do tego, że Twój obecny związek musi być tym jedynym na całe życie. Natomiast dobrze jest wiedzieć, jaką wizję związku się ma. CO rozumiesz poprzez "związek", jak widzisz w nim rolę kobiety, a jak rolę mężczyzny? Brzmi dziwnie, ale wiele związków rozpada się dlatego, że ludzie mają odmienne oczekiwania i wizje, a niektóre różnice pomiędzy "idealnym związkiem" a tym rzeczywistym wydają im się nie do zaakceptowania. Inne z kolei rozpadają się dlatego, że partnerzy są bardzo przywiązani do swoich definicji starania, zaangażowania czy okazywania czułości i nie potrafią spotkać się w połowie drogi.
Cokolwiek postanowisz, przemyśl sobie tą kwestię, bo będzie wracała niemalże w każdym związku wink

9

Odp: Czy nadal ją kocham? Czy nadal to ciągnąć i jak to skonczyć

1) Nie podoba mi się to jak ogranicza mój czas przez co nie mogę robić rzeczy które lubię, jak szybko się złości, jaka jest nerwowa.
2) Jak ona rozumie kwestie kobiety to się dowiem przy następnej rozmowie ale myślę że jako osoba która powinna być adorowana to nie ponieważ nigdy tego nie zaznaczyła ani nie dała po sobie znać.
PS Najgorsze jest to że rozmawiając  z nią o poważnych sprawach nie mogę utrzymać powagi i nie wiem dlaczego, po prostu chce mi się śmiać na jej widok ale nie z powodu tego że śmiesznie wygląda czy coś. Ktoś jeszcze tak ma?

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » TRUDNA MIŁOŚĆ, ZAZDROŚĆ, NAŁOGI » Czy nadal ją kocham? Czy nadal to ciągnąć i jak to skonczyć

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026