Podczas jazdy wieczorem wracając do domu wyleciała mi sarna:( Zbiłam sobie prawą lampę, zderzak się urwał a błotnik się zgiął.
Strasznie spanikowałam. Usiadłam w rowie i zaczęłam płakać nie wiedząc co mam robić. Powstał problem ale w końcu przywiozą mi auto na lawecie do domu.
Auto nie było ubezpieczone w autocasco. Powstał problem jak go teraz naprawić. Ile to kosztuje? I gdzie się naprawia takie samochody? Gdzie dostane części do auta?
Podobne tematy
2 2010-10-06 13:58:39 Ostatnio edytowany przez tommy88 (2010-10-06 16:46:45)
Hej
Powiedz wzywałaś policje?Samochód masz u siebie czy laweta zabrała go do warsztatu?
Napisz jeszcze jakie to autko,rocznik,silnik.
Mam Renault Twingo 2010 rocznik.
4 2010-10-07 09:36:05 Ostatnio edytowany przez agniesia2010 (2010-10-07 09:37:04)
Nie wzywałam policji
Hej Agniesia2010.Najlepiej poszukaj w gazecie lub internecie części, które potrzebujesz.
Zobacvz sobie tutaj sprzedamczesci.pl albo na allegro. Można jeszcze poszukać na gioeldzie samochodowej ale najlepiej czesci weź ze sobą na wzór.
Ale będziesz musiała troche pochodzić
Przede wszystkim to to jest samochód nowy,i tu musisz wybrać albo
autoryzowany serwis(będzie bardzo drogo),lub warsztat niezależny(w miare tanio).
Jeśli wybierzesz autoryzowany to sprawa jest prosta wstawiasz samochód i nic Cię nie obchodzi wszystko bedzie zrobione na oryginalnych częściach w technologii Renault,oczywiście za odpowiednio dużą ilość PLN.
Jednak gdy wybierzesz warsztat niezależny to możesz zaoszczędzić pieniążków,z tym że tu masz wybór albo części oryginalne(drogie),
lub tzw.Zamienniki(sporo tańsze)miedzy nimi nie ma wielkich różnic czasem nie ma ich wogóle.Części na szrotach bym nie szukał ponieważ to jest nowy samochód i na szrotach ich nie będzie,ale najpierw wybór warsztatu i tutaj Ciebie uczulam szukaj tylko pewne dobrze oceniane wśród rodziny,znajomych ponieważ przy takim samochodzie mogą ci poginąć części oryginalne a powciskają zamienniki używane,naprawa może być wykonana niepoprawnie.
Oczywiście są warsztaty które zrobią auto bardzo dobrze bez śladu,to nie był duży "dzwon",tylko musisz popytać.Jak wybierzesz warsztat blacharz rozkręci co trzeba i wtedy będziesz wiedzieć co trzeba wymienić ponieważ niektórych uszkodzonych elementów możesz nie widzieć.
Części może Tobie ściągnąć zapewne ten fachowiec(zamienniki, oryginały).
Który warsztat wybierzesz decyzja należy do Ciebie.;)
a ja mam może głupie pytanie ...co z tą sarną?
Witam ja tez teraz mam dylemat,postawilam auto na parkingu pod tesco i poszlam na zakupy gdy wrocilam to zauwazylam rozpruty tylni zderak ,oczywiscie nie ma winowajcy bo pewnie cofal stuknal i odjechal,i poradzcie co robic\?policji nie bylo bo nawet o tym nie pomyslalam i tak nie mam swiadkow,czy takie sprawy tez obejmuje ubezpieczenie?prosze o porade