Witam
Chcialbym sie z Wami podzielic pewna sprawa. Otoz kiedy bylem malym chlopcem mialem straszny wypadek w ktorym stracilem noge ale dobrze sobie z tym radze. W wyniku wypadku ucierpial tez moj penis, od momentu wypadku urosl bardzo malo, jest mniej wiecej wielkosci kciuka w momencie wzwodu, zostal tez w pewnym sensie obrzezany w nastepstwie wypadku. Chociaz gotuje sie we mnie na widok pieknej kobiety to nie wiem czy moge miec normalny stosunek (kiedys probowalem jak bylem mlodszy ale teraz to cos zupelnie innego). To jest moj wielki problem i kompleks, prowadze normalne zycie, jestem mlodym pewnym siebie mezczyzna w wieku 25-30, studiuje za granica, jestem singlem ale mam na oku piekna kobiete i bradzo chcialbym z nia byc. Czy moglbym uslyszec wasze opinie na ten temat, co sadzicie o mojej sytuacji i czy warto probowac zaczac zwiazek.. Jakiej reakcji moge sie spodziewac po kobiecie ktorej o tym powiem i czy moge liczyc na jej wiernosc? Oczywiscie obawiam sie ze zostane samotny do konca zycia z tego powodu i to jest straszne.. Prosze o wasza szczerosc i ewentualnie porady, jak podejsc do kobiety aby jej to powiedziec i kiedy jej o tym powiedziec.. Jestem pewny ze to najlepsze miejsce na te pytania!
Podobne tematy
Trudna sytuacja... Jeśli chodzi o reakcję kobiety- to zależy od kobiety i od tego, jak patrzą na sprawy seksu. Oczywiście, zgadzam się, że spełnienie seksualne nie zależy od wielkości penisa. Jeśli nie spróbujesz- nie dowiesz się.
Czy warto zacząć związek? Zawsze warto walczyć o miłość i własne szczęście. Tylko, moim zdaniem, powinieneś być szczególnie ostrożny przy wyborze kobiety. Ludzie, nawet piękni, potrafią być okrutni.
Co do czasu... dylemat! Jak powiesz za wcześnie, może się wystraszyć (ludzie nie lubią wchodzić w problematyczne związki), jak po pewnym czasie- może się poczuć oszukana.
Mimo wszystko, radziłabym nawiązać chociaż przyjacielskie relacje, i dopiero wtedy próbować o tym rozmawiać.
nie myślałeś o jakiejś operacji rekonstrukcji penisa?
Jest dokładnie tak jak pisze busiu kobiety są różne.Różne mogą być też relacje między mezczyzna a kobietą .Jedni szybko zaczynają i szybko kończą .Myślę że każdy zasługuje na miłość.A miłość można porównać do ziarenka.Potrzebny jest czas,odpowiednie zabiegi,troska by póżniej cieszyć się kwiatem.Może z kobietami też tak jest .Jeśli będziesz naprawdę dobrym ogrodnikiem to nie ważny będzie rozmiar sikawki:)Fajnie jest znać potrzeby kobiet.Bo wiesz,są goście z dużym interesem -sapią,dyszą i tak naprawdę nie wiele z tego wynika .Powodzenia:)))
Przystojniak, zakładanie 3 wątków na ten sam temat poważnie łamie regulamin. Jako mężczyzna jesteś na naszym kobiecym forum gościem i dlatego tym bardziej powinieneś przestrzegać panujących tu zasad!
Moderatorka Yvette
idz do lekarza moze da sie cos z tym zrobic, przeciez teraz mozna robic naprawde niesamowite zeczy, ty bedziesz mial pewnosc i nie bedziesz juz myslal co to bedzie. moze problem sie da rozwiazac
6 2010-09-10 12:29:34 Ostatnio edytowany przez alaclaudie (2010-09-10 12:31:37)
Przystojniaku wypowiem się tylko za siebie ( jak zawsze
).
Uważam że bezwzględnie jeśli dziewczyna Ci się podoba i jest ona wolna powinieneś spróbować ją poderwać.
Nic na siłę, dalej jeśli Ci się to uda- porozmawiaj z nią o jej oczekiwaniach, itd.
Pytasz czy Cię zdradzi z powodu skutków wypadku - tego nie wiem nie ma reguły na to- wszystko zależy od moralności człowieka z którym się spotykamy. Jeden może mieć wszystko i zdradzać, inny dostaje resztki i jest wierny.
Ty jako mężczyzna możesz jej dać mnóstwo przyjemności podczas zbliżeń, która nie będzie się opierać wyłącznie na ruchach frykcyjnych. Od czego masz ręce i język ?
(nawet możecie włączyć do zabawy specjalne zabawki). Dalej jeśli zapewnisz ją że Ci się podoba, pociąga, będziesz kreatywny- ona powinna to docenić a jeśli nie znajdzie się taka co to zrobi. Powodzenia! ![]()
Popieram to co powiedziała busia.
Kobiety bywaja różne, często są okrutne, zwłaszcza te pewne siebie, chodzące z wysoko podniesionym nosem. Dlatego nie angażuj sie od razu, zacznij od przyjaźni, bezinteresownych spotkań.
Jeśli chodzi o rozmowe o Twoim problemie z kobieta, także są różne wyjscia. Jedne bedą oczekiwały szczerości od samego początku, drugie Cie zrozumieją, kiedy powiesz im nieco poźniej. To sprawa indywidualna i Ty musisz wywnioskowac po temperamencie kobiety, w jaki sposób i kiedy jej o tym powiedzieć.
Jak by nie było ja zycze Ci powodzenia:) i pieknej szczerej, odwzajemnionej Miłości. A i pamietaj, że są kobiety, które czasem z takimi problemami nie moga sobie poradzić po prostu, musisz tez dać im troche czasu i akceptacji takiej sytuacji ![]()
moj szfagier zawsze mowi TO NIE ROZMIAR LECZ TECHNIKA CZYNI ZE MNIE ZAWODNIKA:p
i jak tak uwazam ze rozmiar jest nie wiele istotny jesli ta druga osoba umie mnie dopiescic, czasem lepszy jest pocalunek i jakas najgozej fantazja niz same wkladanie i wykladanie. ale wiesz co wielkosci kciuka to nie jest najgorzej, tu na tym forum krazy gdzies filmik gdzie facetowi wogole nei widac. powiem ci ze wielkosci kcika to da sie wspaniale kochac i zrobic nawet dziecka-mowie z doswiadczenia:)
Ja tez sie zgadzam ze rozmiar nie ma nic a nic do zadowolenia. tylko technika podejscie,
ale sa tez kobiety co wola duuze rozmiary i wyuzdany sex, i tak sa nastawione.
Natomiast jesli chodzi o milosc i nowy zwiazek jestem za tak ![]()
Hmm... Spotykałam się kiedyś z facetem, który miał podobny "problem". W sumie to nawet się w nim zakochałam... Trochę (nie wyszło bo dzieli nas 3 000 kilometrów, a nie przez jego penisa). Dla mnie osobiście nie miało to żadnego znaczenia. Seks był rewelacyjny, mimo że za pierwszym razem się trochę zdziwiłam (czego, rzecz jasna, nie okazałam w żaden sposób) bo nie zostałam uprzedzona (i tak naprawdę nie wiem, czy lepiej by było gdyby mi o tym powiedział przed). I naprawdę nie wydaje mi się, że gdyby coś z tego wyszło mógłby obawiać się o moją wierność. To tak z mojego osobistego punktu widzenia, a ogólnie ludzie są różni. Tak jak są faceci, którym przeszkadza rozmiar piersi kobiety, są i kobiety, dla których rozmiar penisa ma znaczenie. Więc nikt ci tu nie powie, jak zareaguje Twoja wybranka. Ani czy możesz być pewien jej wierności. Natomiast na pewno warto próbować. Jak to ktoś powiedział: "Jedyni ludzie, którzy nigdy nie przegrywają to ci, którzy nigdy nie próbują". I "Żałujemy nie tego, co zrobiliśmy a nie wyszło, ale tego, czego nie zrobiliśmy".
Jestem dokładnie tego samego zdania co poprzedniczki.Daj sobie szanse na szczęście z kobietą, ale licz się że może nie od razu spotkasz te jedyną i to nie z przyczyny subiektywnej rozmiaru Twojego przyrodzenia, ale z powodu potencjalnego usposobienia i charakteru. Jeśli szczera, łagodna ciepła kobieta pokocha mężczyznę to zrobi to na dobre i złe, chcąc go wspierać i wspólnie stawiać czoła problemom. Jeśli Cię taka kobieta pokocha to i Twojego przyjaciela pokocha bez uwag. A jeśli problemem okaże się dla niej ta kwestia to znaczy że nie jest tak "kobieca" bo widzisz....kobieta kocha mężczyznę za to jaki on dla niej jest, za to jak ja traktuje a wszelkie jego fizyczne niedomagania dla kobiety są tym czym rana dla pielęgniarki-od razu zabiera się za jej opatrzenie. My po prostu mamy wpisany w naturę instynkt opiekunki i będę tego bronić.
Mój ukochany nie ma okazałych rozmiarów penisa,(choć weryfikacja nastąpi po ślubie) ale nie zamieniłabym go na żadnego innego z gabarytami bo to JEGO penis i go kocham:) a nawet gdyby go stracił to nie wyobrażam sobie go wtedy mniej kochać czy opuścić...bo co to wtedy byłaby za miłość????
Nie martw się. Bądź sobą, szanuj kobiety,okazuj uczucia a wtedy sprawy rozmiarów przejdą na plan tak odległy że nie istotny dla tej właściwej:)
POWODZENIA