moje tesciowa powiedziala dzisiaj bardzo dziwna rzecz tzn ze dziecko ktore cycka paluszki tak jak moj maly bedzie potem je miec pokrzywione i takie kikuty jak to powiedziala??? mi sie to wydaje nieprawdopodobne bo przeciez kazde dziecko przechodzi etap cyckania raczek z tego co wiem. a co wy o tym sadzicie??
Podobne tematy
witam wogle tego nie słuchaj to nie prawda dziecko teraz przez rączki poznaje cały świat to normalne albo ząbki..
Jedyne co może się stać, to dziecko będzie mieć krzywy zgryz. Ale to i przez smoczek się stanie, więc nie słuchaj się głupot, które ona wygaduje.
No i nie za dobrze brzmi to słowo "cyckanie". Raczej mówimy o "ssaniu".
no tak ssanie
tez mi sie wydawalo ze brednie wygaduje ale wolalam sie upewnic
ona po prostu wypomina ze smoczka synkowi dac nie chce ze na pewno by raczek do buzi nie wsadzal. a kolezanka ktora smoczka daje to jej corka i tak raczki do buzi wsadza przeciez to normalne ale jej tego przetlumaczyc nie idzie ![]()
W pewnym wieku dzieci sprawdzają wszystko "organoleptycznie". Sprawdzają smak, konsystencję i inne cechy właśnie buzią i językiem. No i też gdy ząbkują i dziąsła swędzą/bolą to też wkładają paluszki do buzi.
Od lekarza wiem, że dziecko musiałoby ssać te paluszki jakieś 8 godzin dziennie, by wykrzywić zgryz. A koślawe paluszki to w ogóle jakiś durny mit. Kości to nie plastelina.
Moja teściowa zabłysnęła pomysłem, że należy dziecku włożyć na przedramiona tekturowe rolki po papierze toaletowym, by nie mogło włożyć rączek do buzi... ![]()
7 2012-10-29 16:40:06 Ostatnio edytowany przez małgosia1989 (2012-10-29 16:46:09)
Moja mama mówi że od cyckania paluszków one stają sie chude, mój synek od kiedy skończył miesiąc ssa swoje paluszki ,smoczka nie chce próbowałam mu dać ale wypluwa,narazie nic nie widze chudego w tych paluszkach:)