netkobietyWszystkie działy
Rozstanie, flirt, zdrada, rozwód

nie wiem co robic-czuje pustke

6 odpowiedzi4 272 wyświetleniazałożony przez inez20, 16.08.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » nie wiem co robic-czuje pustke

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 7 ]

1

Temat: nie wiem co robic-czuje pustke

Jestem w malzenstwie juz od roku. Poznalam meza w Anglii-kraj gdzie nie ma sie czasu na nic-o znajomych mozna zapomniec-liczy sie tylko pieniadz i praca. Poznalam mojego meza i stwierdzilam ze to czlowiek na poziomie,wie czego chce od zycia, konkretny-bedzie mi z nim dobrze-wiec brnelam w znajomosc i w sumie podjelismy decyzje-oboje niemielismy juz 20 lat tylko wiecej i wszyscy w rodzinie sie juz lekko krzywili wiec zdecydowalismy sie na slub. Juz przed slubem mialam watpliwosci i chcialam odejsc ale jakosc tak bylo mi ciezko nie czulam sie na tyle silna-mimo ze jako moj narzeczony podniosl kilkakrotnie na mnie reke. Chcialam odejsc-ale zostalam=slub byl piekny-jak z bajki.  \ale co ztego Czulosc i milosc mojego meza czulam tylko kiedy bylismy w Krakowie i Zakopanem a pozniej przyszla szara nuda. Maz nauczyl sie ze ja zawsze wszystko zrobie i to mnie wkurza-ze nawet glupiego kubka po kawie nie umyje i zostawia mi albo prznia swoich ciuchow nie wstawi a co mowic zeby zlozyl pranie a potrafi si e czepiac tego ze kanapek mu do pracy nie robie. \skoro mamy rownouprawnienie to po co on mi nie robi rowniez-skoro on nie dba o mnie to po co ja mam dbac o niego. Czasem uwazam ze za bardzo sie pospieszylam z tym malzenstwem . Kocham go ale czuje ze to nie to ze to nie ten do konca. Poprostu tak chyba bylo wygodniej. Boje sie ze go zdradze z czasem albo odejde, bo coraz czesciej mysle o moim bylym-najwiekszej milosci mojego zycia. Czemu-nie wiem moze neiczuje sie spelniona-tylko jak sluzaca-zrob to podaj to ugotuj, wypierz, wyprasuj i jeszce dobrze zrob- a co ja mam z tego?? Jakbym chciala kogos nianczyc to bym zmienila prace. Poradzcie blagam bo wariuje.

2

Odp: nie wiem co robic-czuje pustke

Inez20 - współczuję Ci , wiem jak się czujesz , ale  sama robiłam dokładnie tak jak ty. Dzisiaj załuję. Nie poświęcaj się za bardzo - jak chciał mieć mamę , to po co się żenił ? (ja tak mojemu ciągle mówiłam, ale i tak nic nie pomogło). Musisz skarbie zacząć żyć dla siebie - idz z koleżanką na piwko, idz do kina, idz na siłownie, na basen, albo gdzie tylko zechcesz . Korzystaj z życia, bo będziesz żałować, tak jak ja dzisiaj . Robiłam wszystko , harowałam  jak wół za przeproszeniem , koleżanki potraciłam, znajomych nie odwiedzałam , tylko praca, praca, dom, poświęcałam się dla dupka, który znalazł pocieszenie w ramionach innej . A dzisiaj cóż - oczka mi się otwarły , ale jest na wszystko za późno.... Dzięki forum czuję się trochę lepiej - poznałam różne historie  i problemy kobiet i widzę, że nie jestem   sama .... Może postaraj się na spokojnie porozmawiać z mężem - powiedz mu co Cię boli , jak się czujesz itd.  Może zrozumie ... Życzę powodzenia i wytrawałosci .

3

Odp: nie wiem co robic-czuje pustke

Radzisz mi porozmawiac z mezem-ale ja juz rozmawialam i powiem Ci ze to nic nie daje i nie pomaga-on uwaza ze ja wymyslam i sie go czepiam bo przeciez mnie nie bije wiec jest ok. Ja troche potrzebuje wsparcia i pokazania ze dom to nie jest tylko dla kobiet-tak samo w nim mieszka a oboje pracujemy wiec od czasu do czasu moglby tez w nim posprzatac i umyc chocby wanne po sobie czy kibel a nie wszedzie zostawiac syf. Codziennie rano jak wstaje musze z 15-20 minut zmywac naczynia tylko po nim bo jakby ktos przyszedl mnie odwiedzic to spalilabym sie ze wstydu ze taki mam balagan. Prosilam, zwracalam uwage, rozmawialam, a on ciagle nie widzi mojej racji i ma to gdzies. Ciagle mowi ze jego mam takie rzeczy robila i nie narzekala, ale chyba zapomnial ze ja nie jestem jego matka i mam dosc podnoszenia codziennie jego brudnych skarpetek z dywanu i wynoszenia do lazienki do kosza na bielizne. Co mam zrobic wszystko mnie drazni, a nie chce stac sie zgorzkniala i rozgoryczona dziewczyna. Chce sie smiac i zartowac, chce poczuc ze zyje, ale jak??? Jesli zaczne wychodzic, moj maz bedzie robil mi awantury podczas ktorych moze dojsc do rekoczynow, jak bede robila to co on chce to i tak tego nie doceni, wiec po co sie strac by tkwic w takim zawieszeniu? Mowisz wyjsc-prosze bardzo tylko ile razy wychodze to sie spowiadam jak na spowiedzi a z kim a po co a ile wydalam. nie wiem -po prostu nie wiem...

4

Odp: nie wiem co robic-czuje pustke
inez20 napisał/a:

... Maz nauczyl sie ze ja zawsze wszystko zrobie i to mnie wkurza.... Poradzcie blagam bo wariuje.

A to nie tak, że to Ty go tego nauczyłaś?

Będąc na Wyspach jed nuda - na wycieczkach jest czuły ...
W Anglii - tylko praca i kasa - w kraju okazuje Ci miłość ...
Mama zawsze to robiła - ... ale, mama z nim nie sypiała ...
Każe Ci się spowiadać - nich zacznie z Tobą chodzić ...
Wstydziłabyś się - może on też zacznie jak nie posprzątasz ...

Nie pozwól się zastraszyć, rękoczyny, których się dopuścił.... inaczej, jeśli się dopóści, to zmiataj od niego. Nawet na wyspach jest to karalne. Zrób listę na lodówce, przywieś, podziel obowiązki, to co odkreślaj to co Ty zrobiłaś, pozosaw puste miejsca przy tym czego on nie zrobi...jak złapie przynętę w końcu, bo nie będzie czystych szklanek, posprzątenej podłogi i zacznie się awanturować, to mu powiedz, że Twoja mama tak nie robiła, że sprzątała za wszystkich. Powiedz mu, że jego mam kochała go dlatego, że był jej synem, że się poświęcała, że on jej okazywał uczucia, a on Ci ich nie okazuje, a stawia tylko wymagania. Jeshu ale się o takich rzeczach trudno pisze, a to tylko chodzi o sprzątanie. Masz możliwość jego mamie wysłać zdjęcia, tego jak on nie posprząta? Może wejście na ambicje coś pomorze?

5

Odp: nie wiem co robic-czuje pustke

Też miałam początkowo problem z moim mężem jeśli chodzi o porządek i pewne przyzwyczajenia wyniesione z domu. Też po sobie nie sprzątał, nie odnosił brudnych ubrań do kosza na bieliznę, nie zmywał po sobie itp., nie mówiąc już o jakiś bardziej ogólnych porządkach. Często padał argument taki jakiego używa Twój mąż - "U nas zawsze mama to robiła". Kilka razy powiedziałam mu, że nie jestem jego matką i nigdy nie będę taka jak ona.

Z czasem nauczyłam go, że w domu obowiązkami musimy się dzielić. Robiłam to metodą małych kroków. Bez większego tłumaczenia, bo rozmowy nie przynosiły efektów. Na początku prosiłam go o różne rzeczy, np. żeby pozmywał po obiedzie albo poodkurzał. Czasem prosiłam żeby zrobił mi śniadanie, herbatę, czy coś na co miałam ochotę. Czasem się wykręcał, ale zwykle się słuchał wink

Problem skarpetek zostawianych koło łóżka - nie zabierała ich, wkurzały mnie, że tak leżą, ale trudno. W końcu jak już nie miał czystych zaczął je sam prać. Teraz skarpetki prawie zawsze lądują w kosztu na brudną bieliznę.

Oczywiście nie jest jeszcze idealny, wciąż bałagani, ale widzę, że się stara. Poproszony zawsze mi pomaga w sprzątaniu albo przygotowaniu obiadu. Sam robi sobie kanapki do pracy itd. Czasem nawet nie muszę go prosić żeby coś zrobił.

Wiem, że obowiązki domowe to niestety nie jedyny problem w Twoim małżeństwie. Jeśli Twój mąż jest agresywny, to nie zawracaj sobie nim głowy. Uciekaj. Nie możesz pozwolić się tak zaszczuć. Facet nie ma prawa Cię tak traktować. Kim Ty jesteś - sprzątaczką i służącą?

Może rozważ poważnie zakończenie tego małżeństwa? Jesteście rok po ślubie a Ty już jesteś nieszczęśliwa. Nie o to chodzi w związku...

Powodzenia smile

6

Odp: nie wiem co robic-czuje pustke

Myślę, że dbanie o czystość domu nie jest głównym waszym problem...tylko to, że twój mąż jest gotów podnieść na ciebie rękę, to że traktuje cię jak służącą, nie ma dla ciebie szacunku, on się zachowuje jak by był twoim właścicielem a nie mężem...Niestety nie widzę szans na szczęśliwe życie z agresorem..wyjdziesz z koleżanką na piwo, odpyskujesz mu a on ci przywali..patologia.
Jego agresja przed ślubem powinna być sygnałem dla ciebie...że to jest zły kandydat na męża...
A co do podziału obowiązków bo o to pytałaś... przestań mu usługiwać, przestań się poniżać...ma ręce niech robi koło swojej d..., a jak mu nie odp. to niech zdycha z głodu i żyje w syfie..A jak mu nie pasuje związek gdzie 2 człowieka traktuje się godnie, a nie jak rzecz  to niech spiep... do mamusi. Zostaw dziada bo inaczej będziesz się męczyć z nim do końca życia. Na przyszłość polecam kwestie podziału obowiązków omówić z ewentualnym  partnerem wcześniej oraz odrzucać panów, którzy gdy brakuje im argumentów używają siły...przemyśl to sobie
a jak ci przywali znów...wezwij policje  i idź na obdukcję...

Posty [ 7 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » nie wiem co robic-czuje pustke

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026