
Film jest ekranizacją powieści Tadeusza Dołęgi-Mostowicza z dwudziestolecia międzywojennego pt. "Doktor Wilczur". Rafał Wilczur, wybitny chirurg zostaje porzucony przez żonę w ósmą rocznicę ślubu. Żona czuje się przez niego niedowartościowana i opuszcza go dla innego razem z małą córeczką Marysią. Zrozpaczony błąka się po Warszawie gdzie zostaje ostatecznie napadnięty, ograbiony i porzucony na jakimś polu. Na skutek urazu głowy traci całkowicie pamięć i zaczyna imać się różnych prac i poszukiwać zajęcia w miastach i na wsiach. Jego samotna i smutna włóczęga trwa w sumie 15 lat. W tym czasie ratuje z sukcesem martwe nogi syna młynarza i zostaje znanym i cenionym w okolicy znachorem. Akcja jednak dopiero rozpoczyna się na dobre. Ale nie chcę zdradzać zaskakującego zakończenia
Jeżeli ktoś lubi klimaty w stylu Trędowatej - polecam Znachora / Profesora Wilczura bardzo serdecznie.