Szukam dobrej obiektywnej porady, gdyż też mam problem z mężem. Jestem po ślubie 7 miesięcy a mój mąż zachowuje się jakby mnie nie byŁo. Nie jestem mu już potrzebna....Nic razem nie robimy...Gdy już mamy razem dzień wolny to albo jesteśmy pokŁócenii albo on nie chce nic robić...Mam wrażenie że on czuje się za pewnie, że go nie zostawie, że nie jestem na tyle silna.....ChciaŁabym to zmienić, ale każda rozmowa z nim kończy się kŁótnią......co robić????? bARDZO PROSZĘ O JAKIEŚ RADY CO DALEJ?
Podobne tematy
Najprostsza rada-zachowuj się tak jak on tylko w swoich działaniach posuń się o krok dalej, bardziej olewaj itd. Już po kilku dniach/tygodniach powinna być znacząca poprawa, o ile realnie mu na Tobie zależy.
Zadbaj o siebie o siebie, pokaż mu, że jesteś niezależna, umawiaj się z przyjaciółkami na babskie pogaduchy, ale równocześnie WYMAGAJ od męża (niech się zajmuje domem).
Hm dla niego zajęcie domem to jest wsadzenie ciuchów do szafki a_normalna............ zastanawiam się czy każdy facet po ślubie aż tak się zmiania czy ja trafiłam na jakiś wyjątek...
Wielu się zmienia, bo uważają, że skoro jest obrączka, to już nie muszą dbać o kobietę ani starać się, bo już jest ich na własność. To nie jest odosobniony przypadek.
Musisz z nim spokojnie porozmawiać i wyjaśnić jak się czujesz. Małżeństwo nie zwalnia z obowiązków, a wręcz odwrotnie - to zwiększona praca nad związkiem. Jak mówię - pokaż mu, ze jesteś niezależna, to będzie musiał na nowo starać się Cię zdobywać byś mu nie uciekła.
obawiam się tylko że w nim się ucvzucie już wypaliło....co wtedyu?
Już po 7 miesiącach ślubu? To by znaczyło, że wypaliło się ono już o wiele wcześniej. Najpierw z nim pogadaj. KOMUNIKACJA w związku to podstawa.
Moim zdaniem rozmowa nic tu nie da. Jeżeli sytuacja faktycznie jest zła, to będzie jak grochem o ściane. No ewentualnie możesz go dodatkowo rozdrażnić.
Kurcze mam tak samo, a jak z nim rozmawiam to fakt faktem jest poprawa.....ale na najblizsze 2-5 godzin, a potem jest tak samo, a jak juz inna jest w poblizu to juz ma mnie calkiem w d*** ehhh
hm mój mąż nie ogląda się za innymi wręcz potrafi się ze mną pokłócić że to ja się ciągle za innymi oglądam ale to nie zmienia faktu że jest coraz gorzej.....
Spróbuj mojej rady, jak przez miesiąc nie podziała wróć spowrotem. Tylko jak zaczniesz musisz być naprawdę twarda w swoich czynach, nie możesz odpuścić.