Niedawno poznałam ciekawego faceta. Jednakże mamy do kawałek drogi do siebie, około 70 km. Nie jest to dużo. Byliśmy tak zajęci że nie mieliśmy sie czasu spotkać kilka kolejnych razy. On jest b zapracowany. Potem napisał ze zaluje ze tak urwał sie nasz kontakt. Spotkalismy sie kolejny raz.
Za jakiś czas ja zaproponowałam spotkanie, a on najpierw powiedział ze bedzie a potem nie potwierdzil spotkania i nie doszlo do niego. Na dodatek nie napisal noic dlaczego nie spotkalismy sie , nie odzywa sie do mnie ![]()
Poczulam do niego jakąs sympatię. Czy uwazacie ze powinnam jeszcze raz zaproponowac spotkanie, odezwac sie do niego.
Dodam ze poprzednie spotkanie do ktorego nie doszlo ja zaproponowalam.
Podobne tematy
hej
za pierwszym razem wydaje mi się że dziewczyna może zapytać o spotkanie skoro chłopak się czaji do tego ale jest wstydliwy, natomiast ja np za drugim razem bym już o to samo nie zapytała, poczekałabym aż on się odezwie a jak tego nie zrobi to olać go, tego kwiatu jest pół światu ![]()
Wydaje mi się,że powinien teraz on zrobić jakiś krok do przodu,nie bądż zbyt nachalna bo to mu się może znudzić,faceci nie lubią narzucania,skoro już proponowałaś spotkanie,a on sie nie zjawił i nie wytłumaczył dlaczego,a na dodatek sie nie odzywa to nie ma sensu.Poczekaj aż on się odezwie.
Mi się wydaje, że nic z tego nie będzie.
Ewidentnie widać, że nie zainteresowałaś dostatecznie tego faceta swoją osobą.
Wierz mi jeżeli mężczyźnie spodoba się kobieta to nie wypuści jej z ręki, i nieważne czy będzie zapracowany --> on zawsze znajdzie dla niej chwile czasu.
Moje kochane na napisanie smsa lub na krótką rozmowę nie potrzeba wielu godzin tu w gre wchodzą minuty.
Jak mówi slynne przysłowie: dla chcącego nic trudnego.
Powinnaś zadać sobie pytanie kiedy ostatni raz się widzieliście??? jeżeli od tamtego czasu upłynęło sporo czasu i facet nie wychodzi z żadna inicjatywą, z tego co opisujesz nie odzywa się--> to jasno wynika ze nie wpadłaś mu w oko.
Jest to fajnie opisane w książce pt: nie zależy mu na tobie - koniec złudzeń autorstwa: Grega Behrendta i Lizy Tuccillo.
Tam jest fajnie to opisane, my kobiety zawsze próbujemy tłumaczyć mężczyzn, stajemy w ich obronie, nie chcemy dostrzec prawdy wolimy łudzić się, że nasz partner jest bardzo zapracowany, ze pewnie coś ważnego mu wyskoczyło i niepotrzebnie tracimy swój cenny czas na zadreczanie sie kolejnymi pytaniami--> a najprościej jest dać sobie spokój, odpuścić sobie takiego delikwenta, jeżeli on na początku waszej znajomości niewiele z siebie daje to znaczy że już więcej z niego nie wykrzesasz.
Dałaś facetowi jasno do zrozumienia, ze wpadł ci w oko=> zaproponowałaś kolejne spotkanie --> on jednak nie przejął pałeczki. był na tyle nieodpowiedzialny, ze nawet nie poinformował ciebie ze nie dojdzie do spotkania, cały czas milczy--> przecież tu jasno widać, ze facet nie chce kontynuować znajomości.
A ty jeszce zaprzatasz sobie glowe pomyslami aby zaproponowac mu kolejne spotkanie z ktorego znowu nic nie wyjdzie.
I znowu będziesz rozczarowana i będziesz traciła czas na rozmyślanie.
Jak najszybciej kochana daj sobie spokój i porozglądaj się za facetem , któremu naprawdę będzie na tobie zależało.
Podejrzewam że zagadałaś go niewinnie pytaniem: co tam u niego słychać? I facetowi zrobiło się głupio i ze zwykłej uprzejmości napisał tobie:, że szkoda, ze urwał się kontakt, a potem schował głowę w piasek i nie masz żadnego od niego sygnału.
Prawdopodobnie facet może nawiązał znajomość z inną kobietą--> bo tak najczęściej bywa i poświęca teraz uwagę innej panience--> stąd te wymówki, ze tak zapracowany itp.
Sama byłam kiedyś w podobnej sytuacji, że facet nie proponował kolejnych spotkań, tygodniami się nie odzywał, oczywiście przepraszał mnie, że się tak długo nie odzywał i tłumaczył się, że taki zapracowany bo awans dostał, a potem się okazało, że poznał inną kobietę i z portalu nasza klasa dowiedziałam się o wszystkim, bo akurat wstawił fotkę.
Tylko,że ja po 2 tygodniach nieodzywania--> skreśliłam tego faceta i za jakiś czas poznałam innego faceta który pokazał mi jak bardzo mu na mnie zależy.
Dlatego kochana radze ci przeczytać tą książkę i wyciągnąć z niej wnioski abyś na przyszłość umiała ocenić sytuacje.
A tego gościa olej sikiem prostym. pozdrawiam:):)
mozesz doniego zagadac tak poprostu a jezeli on nie wykorzysta sytuacji i nie zaproponuje Ci spotkania to daj sobie spokuj . tak raczej bedzie najlepiej nie ma co gosciowi wchodzic zadek ...
Dla mnie koles jest podejrzany, zwyczajnie nie zalezy mu, daj sobie spokoj, bo bedziesz biegac za takim cale zycie,pozdrawiam
Daj sobie z nim spokój. Jeśli by mu zależało, pisałby, dzwonił i nie kazał o sobie zapomnieć. Nie powinnaś sie narzucać, bowiem może mu się to nie spodobać i jeszcze bardziej sie do ciebie zniechęci.
Ktoś mądrze tutaj powiedział : Tego kwiatu jest pół światu
Trzymaj się, więc tego powiedzenia ![]()
Niby jest, ale rzadko ktoś do nas naprawdę pasuje i wśród tego kwiatu trzeba znalezc taka osobe.
Z tym facetem to jest tak, że On powiedział mi że lubi być sam i mieć wolny czas dla siebie. Jednocześnie jest b. zapracowany. Nie musi być w związku.
Jednoczesnie nie zapomniał o mnie b długo pomimo ze spotkalismy sie tylko 2 razy. Pisał ze b. miło wspomina nasze spotkania.
Ja chciałąm od niego narazie tylko przyjazni, bo nie jestem gotowa na zwiazek i tego zebysmy mogli czasem porozmawiac przez gg lub sie spotkać. Tylko tyle. Podkreslam ze nie jestem gotowa na zwiazek.
fifi_niezapominajka_22 masz może te ksiażke w wersji e booka?