Czesc dziewczyny!
wiem ze takie tematy byly juz poruszane w przeszlosci na forum, ale chcialam Was prosic o rade bo moj problem nurtuje mnie juz od dluzszego czasu i czuje sie z tym coraz gorzej.
jestem w zwiazku z facetem od roku i odkad sie poznalismy moje poczucie wlasnej wartosci caly czas maleje. A to za sprawa tego, ze on prawie wogole mi nie mowi komplementow. Nie chce zebyscie myslalay ze jestem prozna. Po prostu jak kazdy mam jakies swoje kompleksy i potrzebuje raz na jakis czas potwierdzenia od mojego faceta ze mu sie podobam. Kiedys mi powiedzial: Jakbys mi sie nie podobala to bym z Toba nie byl" Ale czy ja mam to uznac za komplement???Przeciez to oczywiste ze skoro jestesmy razem to sie sobie podobamy i nie o to mi chodzi. Chcialabym uslyszec ze ladnie wygladam, ze np pasuje mi ten kolor itp. Chyba kazda kobieta tego potrzebuje?
On czesto mi mowi ze np jestem jego kochanym sloneczkiem i ze jestem taka fajna i kochana. Ale takie cos to mi moze powiedziec przyjaciolka. Wiem ze ogolnie podobam sie facetom, zawsze mialam duze powiedzenie i czesto slyszalam komplementy pod swoim adresem. Ale teraz czuje sie coraz gorzej i widze jak slabnie moje poczucie wlasnej wartosci.
Na dodatek moj facet czasem wspomnina ze np jego kolezanka z pracy jest bardzo ladna i kiedy pytam jak wyglada on mowi ze jest wysoka, szczupla i ma blond wlosy. A ja jestem szatynka, sredniego wzrostu i normalnej budowy. On wogole czesto mowi ze lubi blondynki i ze zawsze mial chudziutkie dziewczyny. A ja chudziutka nie jestem.... Jak jem slodycze to widze ten jego wzrok mowiacy "nie przesadzaj z tymi slodkosciami" Kiedys mnie sie zapytal: " Obiecaj ze nie przytyjesz"..... przez niego wpadlam w jakas obsesje na punkcie mojej wagi. Nie jestem gruba - waze 58 kg a mam 169 wzrotsu- wygladam normalnie!
Probowalam z nim o tym rozmawiac ale on wtedy kwituje rzecz slowami w stylu: "jak bys mi sie nie podobala to bym z Toba nie byl"...
Smutno mi jest dziewczyny i nie wiem jak podreperowac to poczucie wlasnej wartosci.???
Pozdrawiam i bede wdzieczna za rade!