Cześć. Odkąd pamiętam, miałam długie włosy. Wybaczcie brak zdjęcia, ale nie mam w tej chwili jak go zrobić - a bardzo zależy mi na czasie. Postaram się więc mniej więcej opisać swoją fryzurę.
Mam kasztanowe proste włosy sięgające łopatek. Włosy zaczesuję z reguły na prawą stronę (nie lubię włosów na czole po dwóch stronach).
Przez osiemnaście lat swojego życia nigdy nie miałam krótkich włosów, ale chcę to zmienić. Idzie lato i krótsze włosy będą chyba bardziej praktyczne. Nie mówiąc już o modzie.
Szczerze mówiąc myślałam nad fryzurą typu bob cut - z przodu długie, z tyłu krótkie. Takie fryzury można coraz częściej spotkać i nie wiem czy będzie to oryginalne. Myślałam, żeby zrobić grzywkę do wysokości brwi, a tył głowy - kark - poniżej "hełmu" - obciąć na bardzo krótko lub ogolić na parę milimetrów.
Drugą opcją jest pixie cut, czyli fryzura bardzo krótka, ale kobieca. Tutaj grzywka sięgałaby co najwyżej połowy czoła. Włosy na karku chętnie też bym ostrzygła.
Nie jestem pewna, czy w moim wieku powinno się robić takie fryzury, ale ostatnio spodobały mi się. Jestem ciekawa, jakie jest wasze zdanie - czy takie fryzury łatwo utrzymać w ładzie, czy są seksowne i na czasie, czy warto je robić - a jeśli nie, to dlaczego? Nie mam się kogo poradzić w tej kwestii. Jeśli możecie, poleccie mi również jakieś letnie fryzury lub poradźcie, co zrobić z obecną fryzurą by nieco ją odświeżyć.
Z góry dzięki.
Podobne tematy
2 2010-06-23 10:25:41 Ostatnio edytowany przez Kasia Wit. (2010-06-23 10:25:54)
Hej, pomożecie? Jutro mam umówioną wizytę u fryzjera bo chcę na zakończenie roku szkolnego przyjść w nowej fryzurze. Nie jestem zdecydowana - chciałabym poznać wszystkie "za" i "przeciw". Rozmawiałam z mamą na temat krótkich włosów, ale powiedziała, że do mojej twarzy pasują raczej długie.
Znalazłam zdjęcie z przed miesiąca. Nie jestem dziewczyną, która robi sobie sama zdjęcia przed lustrem w łazience - przeciwnie :) Nie lubię zdjęć. Ale mam nadzieję, że to pomoże. Jeśli nie bob albo pixie cut, co powinnam wybrać?
http :// www .fotosik.pl/pokaz_obrazek/7bbd0af62ecd1f92 . html (bez spacji)
Kasiu myślę, że fryzjerka coś Ci spokojnie doradzi zatem nie powinnaś się tak stresować. Ja stylistką nie jestem zatem też nie bardzo mogę Ci doradzić tym bardziej, że fryzura za zdjęcia - w sumie to zaczesanie grzywki jest jak najbardziej ok. Zależy co kto lubi tak na prawdę. Porozmawiaj z fryzjerką jak już u niej będziesz.
Co do krótkich włosów - jeśli Twoje nie mają tendencji do kręcenia się to nie powinnaś mieć problemu z ułożeniem fryzury i jej utrzymaniem.
kasia, daj znac jak w koncu zostalas obcieta. ja moge powiedziec tyle ze przez wiele lat slyszalam od mamy ze mam absolutnie nieobcinac grzywki i mam zostac przy dlugich wlosach. przez wiele lat mialam po prostu dlugie i jedyne co robilam to cieniowanie.
rok temu obcielam grzywke i wszyscy wokol zgodnie powiedzieli ze wygladam super. przechodzilam w miedzyczasie rozne wariacje grzywkowe.....a mama -tez w koncu stwierdzila ze ladnie.
a kilka miesiecy temu obcielam wlosy na zupelnie krociutkie i tez znajomi powiedzieli ze o wiele lepiej mi jest niz w dlugich.
Zatem -dopoki nie zaryzykujesz to sie nie dowiesz
a warto. ale duzo tez zalezy od fryzjerki -ja trafilam na niesamowite dwie babeczki (ktore ciely mi na zmiane moje fryzury) ktore omawialy ze mna swoja koncepcje (bo ja oczywiscie mowilam ze chce jakos inaczej ale nie wiem jak
) i otem po 10 razy upewnialy sie czy jestem pewna swojej decyzji ![]()
mam nadzieje ze bedziesz super wygaldac (a tego linku wyzej nie udalo mi sie odpalic)
Dziewczyny, a znacie się na farbach do włosów? Chciałabym na rudo sobie zrobić, ale nie wiem jaką farbę... Ostatnio kupiłam Pallette i mi spaliło skórę głowy;/ Tak, żeby nie była zbyt droga i bez rozjaśniania bym chciała, a swoje włosy mam takie... złote? miedziane? jasno-brązowe?:D już sama nie wiem
Jak myślicie udało by się bez rozjaśniania uzyskać chociaż taki rudy połysk?
hm a chcesz koniecznie farbe ? ja używałam długi czas szamponów z Loreala i byłam bardzo zadowolona i zawsze to mniejsza ingerencja niż farba - a zaręczam bardzo długo się trzyma
Kasiu czekamy na relację co do Twojej nowej fryzurki...Choć tego lata z tego co widziałam modne są znowu warkocze, które na Twoich długich włosach wyglądałyby pewnie ślicznie:)
Sasza, wiesz sama cały czas farbuję się na rudo-przy czym kolor dopiero teraz wyszedł mi taki jak chciałam...Osobiście polecam Palette "płomienny feniks", albo Garniera "czerwona miedź"....Ciocia polecała mi też Joanny "jesienny liść",ale nigdzie nie mogę jej znaleźć:)
P.S. A skórę głowy spaliło Ci, bo może za długo farbę trzymałaś?
Nie właśnie, trzymałam krócej nawet niż było napisane, ze 25 minut a trzeba było 30-45 minut. No ale własnie ja po chwili poczułam, że mnie strasznie pali głowa, ale że dawno nie farbowałam to pomyślałam, że taka reakcja skóry i tyle... No a później aż rany miałam i nigdy więcej pallette nie kupię. Ja Joanną często farbuje, bo jest tania, ale jesiennego liścia jeszcze nie próbowałam. A też wątpie czy znajdę, bo nigdzie nie widziałam tych farb.
Tak, w sumie zalezy mi żeby to była farba, bo ja mam trochę jakby oporne na farbowanie wlosy...
Może spróbuję tego, co napisałaś, a to nie są czerwone odcienie bardziej?
A powiedz mi, rozjaśniałaś wlosy przed farbowaniem na rudo, czy nie musiałas?
Aaa to w takim wypadku może jakaś reakcja alergiczna, na jakiś składnik farby może...Osobiście wiem, że farby Pallette są strasznie silne, można rzec nawet żrące...Sama przy farbowaniu odczuwam nieraz lekkie pieczenie na głowie, ale jak to ja nie zwracam na to uwagi i trzymam farbę dalej:)
Hmm wiesz co ja nigdy nie rozjaśniłam włosów, i pewnie dlatego pierwszy mój rudy wyszedł czarny;p Ale uporczywie o niego walczyłam i po roku udało mi się osiągnąć elegancki kolor, choć myślę nad jeszcze bardziej rudym-hmm jakby to określić takim jasno pomarańczowym, a ja mam taki średni:)
Odcienia nie mam czerwonego-bo też takiego właśnie nie chciałam...Garniera są dwa rodzaje rudego-na jednym opakowaniu jest kobietka z krótkimi włosami, a na drugiej z długimi, prostymi:)
Hi a Joanny nadal poszukuję uporczywie:-)
Mia89
A wiesz!!!:) Właśnie byłam w mieście i znalazłam joanne;) Wszystkie rodzaje, do wyboru, do koloru i tylko 5 zl:D hehe jest nowy taki piękny rudy prawdziwy:D To jest kolor "płomienna iskra"... Tylko boję się co z tego wyjdzie:) Chyba jeszcze dzisiaj pofarbuje...
No a na Pallette to napewno jakaś reakcja alergiczna... Ale strasznie, miałam później takie małe strupki i wypadały mi włosy... Ale kolor wyszedł niezły:) Już nigdy nie użyje farb z Pallette.
Życzcie szczęścia dziewczyny:D Mam nadzieję, że wyjdzie mi śliczny kolor, bo w sobotę rodzinny zjazd:)
No, za dwie godziny czeka mnie wizyta u fryzjera. Dopiero teraz naszły mnie ciarki - bo nie wiem jaką fryzurę tak na prawdę chcę
Trochę boję się drastycznej zmiany, ale z drugiej strony znudziła mi się obecna fryzurka. Zobaczymy, co z tego będzie.
Gdybym obcięła się na krótko - i fryzura nie spodobałaby mi się - ile musiałabym zapuszczać włosy do mniej więcej obecnej długości? Zawsze podcinałam końcówki i nie zwracałam większej uwagi na takie drobiazgi. Mama jest teraz w pracy i nie mam możliwości zapytania się jej o to.
Kaśka!!
Masz 18 lat kobieto:D Jak nie teraz masz eksperymentować z włosami, to kiedy? Jak będziesz miała 40, żeby stać się pośmiewiskiem kolegów swoich dzieci;)!!?? Włosy odrastają szybko, jak się je często obcina. Ale jakby co to zawsze możesz jeszcze fryzurę zmienić, albo kolor, napewno będzie ok. Zobaczysz, że będziesz zadowolona:) A jeśli nie to włosy odrosną, zanim zdążysz ponarzekać...
Ja sama całe życie miałam długie włosy... Nosiłam tak nudnie - w kitce, zaczesane... Czasem robiłam sobie loki... A w IV klasie technikum zdecydowałam się drastycznie zmienić fryzurę, ścięłam na krótko, pazurki, cieniowanie, wszystko takie krótkie, lekkie, wystrzępione... I minęły dwa lata i nadal mam tą samą fryzurkę, tak mi się spodobało:):)
powodzenia
Ojj naprawdę znalazłaś??No nie chyba wybiorę się do Twojej miejscowości za farbą...Nie no a tak poważnie to pochwal się potem jak kolorek na głowie wyszedł, jestem bardzo ciekawa:D Szczególnie, że 5zł za farbę to nie majątek, a wiem, że wychodzą całkiem niezłe:)
Kaśka dokładnie, kombinuj z włosami ile wlezie! Szczególnie, że bob pasuje większości kobitek, więc nie masz co panikować, na pewno będzie suuper:)
Trzymam kciuki!
A pewnie, zapraszam do Poznania:* hehe
No jasne, że się pochwalę, jak będzie czym rzecz jasna;)
Chyba zaraz sobie zrobię, bo jutro nie będzie kiedy:D
hehe ok idę robić sobie te włosy:D kto wie, może poczuję się ładniejsza:D heheh
pozdrowionka:*
Aaa to do Poznania nie mam wcale tak daleko ![]()
Oho to śmiem twierdzić, że jesteś na etapie zmywania farby...Oby to był ognisty i seksowny rudy
Hi nie wiedzieć czemu, ale ja po farbowaniu włosów naprawdę czuję się ładniejsza i lepiej mi na duszy ![]()
Pozdro :*
Dzięki komentarzom użytkowniczek Mia89 i Ewel zdecydowałam się na drastyczną zmianę. Szkoda, że nie mam jak zrobić zdjęcia, ale uwierzcie mi na słowo - wyszło świetnie
Porozmawiałam z fryzjerką i razem wymyśliłyśmy moją aktualną fryzurkę. Trochę trudno będzie mi ją opisać, ale znalazłam zdjęcia, które mi w tym pomogą. (bez spacji)
http: //www .fotosik.pl/pokaz_obrazek/23d43ace3c40a46d.html
http: //www .fotosik.pl/pokaz_obrazek/c25dc2acfcf6c224.html
Koloru włosów nie zmieniałam - dalej są kasztanowe. Na pierwszym zdjęciu modelka ma prawie identyczną fryzurę. Ja również mam asymetrycznego boba z dosłownie identyczną grzywką. Główna różnica jest widoczna z tyłu głowy - modelka ma tam skrócone włosy (zauważcie, że te położone najniżej - na karku - są stosunkowo długie. Nie chciałam tego), a ja troszkę zaszalałam... I mam tam włosy długości tych z drugiego zdjęcia
Bałam się jak diabli, ale kiedy już fryzjerka przejechała pierwszy raz golarką po mojej czaszce, trochę się rozluźniłam. Włoski stają się coraz dłuższe ku górze - na samym dole zostały na prawdę ogolone, wyżej są kolące.
Kiedy zobaczyła mnei mama - nie poznała mnie. Z początku była strasznie zszokowana moją zmianą - no bo w końcu nigdy nie miałam krótkich włosów. Ale po jakimś czasie zaczęło jej się podobać. Powiedziała mi, że o ile nie może zrobić sobie górnej połowy mojej fryzury (ma krótkie włosy), to bardzo chętnie skróciłaby je. Szykuje się więc kolejny wypad do fryzjera ![]()
Nie wiem, dlaczego się obawiałam zmiany fryzury. Bob idealnie mi spasował - w najbliższym czasie nie mam zamiaru zamieniać go na nic innego. Może zrobię sobie kilka blond pasemek - ale to wszystko. Fryzura na prawdę jest świetna. Czuję się świeżo... I diabelnie seksownie
Nie mogłam w sobie tego zdusić - musiałam się pochwalić.
A o długich włosach mam zamiar na razie na długo zapomnieć. Nie mówię, że są złe - ale potrzebna mi zmiana. Może na zimę lekko zapuszczę włosy - a za rok znowu się obetnę? Zobaczymy. Jedno jest pewne - bob jest cudowny.
Mia89
Do Poznania nie masz daleko, mówisz:D? A mieszkasz na wsi czy w mieście?
Heheh a nie, o tej porze dopiero nakładałam, zmywałam o 20:00:D Wyszedł ładny, dość ognisty, ale też dość ciemny,a ja chciałam jaśniejszy:D Faktycznie czuję się lepiej:D Ale jeszcze muszę obciąć te niesforne kudełki, bo już mi w oczy wchodzą:D heheh
Kasia, jak fryzurka się podoba - to gratulacje;)
Pozdrawiam wszystkie:*
Pora na relację z zakończenia roku. Fryzura zrobiła furorę. Jest agresywna, ale i seksowna. Rano nie miałam większych problemów z ułożeniem włosów - włosy krótsze same się układają, a dłuższe nie plątają się. Rano dla polepszenia efektu rozczochrałam ostrzyżone włoski, dzięki czemu sterczały do góry (te krótsze same w sobie są skierowane do góry - mam na myśli te nieco dłuższe).
Po powrocie do domu czekała mnie też ogromna niespodzianka. Kiedy mama wróciła z pracy, okazało się, że po drodze odwiedziła fryzjera. Powiedziała mi, że nie mogła być gorsza ![]()
Jej fryzura jest teraz znacznie krótsza niż przedtem. Mniej więcej przypomina tą ze zdjęcia (bez spacji):
http: //www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/e6cee02727557df5 .html
Fryzura mamy jest nieco krótsza - dolna część głowy jest ostrzyżona jak u mnie, a na górze zamiast grzywki ma postawione do góry wszystkie włosy. Przefarbowała się też na blond (oryginalnie ma kolor włosów trochę jaśniejszy ode mnie).
Kasiu cieszę się, że się odważyłaś na zmianę no i przede wszystkim, że jesteś zadowolona z efektu finalnego ![]()
Sasza-suuper, że kolorek wyszedł ciekawy i w miarę taki jak chciałaś :-)A ja mieszkam w mieście-w Bydgoszczy, więc jakbym chciała w Poznaniu byłabym w 3godz pewnie ![]()
Kasiu, wow widzę mama była Tobą zauroczona tak samo, jak Twoi znajomi w szkole...Cieszę się, że obie zdecydowałyście się na taki krok i jesteście zadowolone z efektu...Widzisz, kto nie ryzykuje, nie wygrywa ;D
Co prawda to prawda. Istnieje wiele stereotypów na temat krótkich fryzur u kobiet - że nie są kobiece, są po prostu brzydkie itp. Stąd pewnie moje wcześniejsze zaniepokojenie. Ale skoro zarówno ja, jak i moja mama, możemy wyglądać kobieco z krótkimi włosami, to jest tu się nad czym zastanawiać. W jeden dzeń stałam się fanką krótkich włosów ![]()
Przed chwilą wstałam - i spostrzegłam, że mimo wszystko fryzura nie rozczochrała się tak bardzo. Wystarczy ją tylko rozczesać (wcześniej umyć
) żeby znów wyglądała dobrze.
Gorąco zachęcam Was, dziewczyny, do ścinania włosów
Nie bójcie się efektu - bo jak poweidziała Mia89 - kto nie ryzykuje, nie wygrywa.
Mia89
No to w sumie dosyć drogi masz do Poznania, ja jestem z tych okolic właśnie, z kujawsko-pomorskiego;) Bliżej masz do Grudziądza albo Torunia, a tam te farby są napewno...:)
No włosy wyszły niezłe, dopiero na drugi dzień się przyjrzałam i byłam naprawdę zadowolona, tylko, wydaje mi się, że dosyc szybko schodzi mi farba tzn spłukuje sie od mycia włosow, a ja muszę myc codziennie:D
Znacie jakies triki, żeby sie tak nie spłukiwało?
Pozdrawiam
Większość farb szybko się zmywa-jeśli myje się głowię codziennie, sama myję co drugi dzień i jest podobnie...Ale, że akurat ta farba nie jest droga, więc możesz na spokojnie odnawiać sobie co jakiś czas kolorek ![]()
Hmm podobno są różne odżywki, wzmacniające kolor po farbowaniu i chroniące przed jego zmywaniem-ale nigdy ich nie próbowałam, więc nic konkretnego Ci nie doradzę
Najlepiej wybrać się do jakiejś drogerii kosmetycznej i posprawdzać różne specyfiki :-)
Mia89
Ja myję codziennie, bo mam dosyć krótkie włosy i bez codziennego mycia to sterczą mi po spaniu na wszystkie strony:D heheh A ogólnie używam szamponu do włosów farbowanych, odżywek z serii gliss kur też do włosów farbowanych i jakoś nic nie daje:D heh więc już nie wiem
Z tym masz rację, że można farbować częściej skoro te farby są tanie, ale z drugiej strony nie chcę za często farbować, żeby sobie za bardzo włosów nie niszczyć...
Myślałam raczej o jakiś domowych sposobach, skoro specyfiki z drogerii nic nie dają... Jakieś maseczki z żółtek:D Coś kiedyś słyszałam:D
Mnie teraz też to spotkało. Od czasu zmiany fryzury, kiedy wstaję rano włosy sterczą mi w różnych kierunkach. Wcześniej wystarczyło je rozczesać i nadawały się do mycia. Teraz muszę parę minut spędzić przed luster, zanim umyję głowę.
Mama zawsze się ze mnie śmieje, kiedy widzi mnie rozczochraną - jej na razie coś takiego nie grozi. Pielęgnacja nowej fryzury trwa może 5 minut dziennie - wystarczy je umyć i wytrzeć ręcznikiem. Jeśli znudzi mi się bob, chyba zetnę się na zupełnie krótko. Ale to odległy plan ![]()
Moja mama też się ze mnie śmieje jak mnie widzi rano taką rozczochraną...:D Ale masz racje, pielęgnacja włosów wcale nie trwa długo, ja zawsze rano prysznic szybki i mycie włosów, wytrę, rozczeszę i same się układają tak jak powinny:)
Farba mi już prawie całkowicie zeszła, od tego mycia i też wypłowiała od słońca, także teraz mam kolor bliżej nieokreślony, ale bardzo jasny:D Teraz mi by wyszedł świetny rudy, ale bez przesady... farbowałam włosy zaledwie... ile? dwa tygodnie temu chyba
Pozdrawiam was dziewczynki kochane:*
Hihi dobre podejście do farbowania masz Sasza-podziwiam, bo sama w takiej sytuacji farbowałabym je chyba co 2,3tyg...Niestety tak to jest, nie dość, że często się je myje to jeszcze to słońce i z koloru nici...Mi też już sporo wyjaśniały, a szkoda ![]()
Oho dziewczyny to obie wiedzę macie krótkie włosy? Ja mam w sumie za ramiona i aż takiego problemu z nimi nie mam-jakaś guma do włosów albo lakier i są przygładzone i nie sterczą na wszystkie strony:D Ale wiecie krótkie fryzury są sexy, więc trzeba cierpieć ;D
Zauważyłam, że od słońca znacząco pojaśniały mi włosy - z kasztanowego stają się powolutku rude. Do pełnego koloru dużo im jeszcze brakuje, ale różnica jest znacząca - zwłaszcza, że mam krótkie włosy i słońce może dotrzeć dalej. Myślicie, że jaśniejszy kolor utrzyma się długo po wakacjach? Nigdy nie myślałam nad przefarbowaniem się, ale taka lekka zmiana wygląda fajnie - to już coś więcej, niż pójście pod nożyczki.
Miałam identyczną sytuację co Ty, Kasia Wit. Latem kolor stawał się jaśniejszy i pozostał na mojej głowie dość długo (do ok. lutego). Po jakimś czasie jednak włosy wróciły do "normalności" i miałam takie jak zawsze. Niedawno zdecydowałam się na koloryzację, więc mam już lekko ciemniejsze i o dziwo kolor mi nie blaknie (a dość długo przebywam na słońcu).
Jeśli chodzi o idealną fryzurę na lato, to jestem zdecydowanie za związanymi włosami. Nie wyobrażam sobie, żeby w upale włosy nachodziły mi na plecy, a grzywka na czoło.
Grzywka jeszcze może być, ponieważ czasem używam spinek żeby trwale odgarnąć ją z czoła. Jest z nią o tyle dobrze, że jest wyjątkowo długa. Ale cieszę się, że nic nie przylepia mi się do karku i pleców ![]()
31 2010-07-05 12:34:17 Ostatnio edytowany przez Sasza (2010-07-05 12:35:14)
A ja mam właśnie problem z grzywką:D Włosy mam dość krótkie w sumie, tak, że na dworzu sobie fruwają i nie przylepiają mi się do karku.... Ale grzywka ... masakra a to ulubiony element mojej fryzury... Przykleja mi się więc do czoła w te upały:D Chyba też muszę zainwestować w spinki jakieś:D heheh bo w domu to sobie z niej taką maleńką kitkę robię na czubku głowy i mój chłopak się ze mnie śmieje, że wyglądam jak samuraj:D heheh
Mia89
Mówisz dobre podejście mam do farbowania? To tylko pozory:D Bóg jeden wie jak bardzo mam ochotę znowu farbować:D Tylko skoro ten kolor mi tak szybko płowieje na tym słońcu i spłukuje się od mycia, to chyba nie ma większego sensu...
P&P
A co do płowienia włosów, to dziwię się, że później kolor wracał Ci do naturalnego.... Ja jak miałam naturalne włosy, to na słońcu stawały się prawie blond i owszem, ten odcień pozostawał, też do około stycznia, lutego, ale potem miałam ciemniejsze odrosty, zupełnie jak po farbowaniu:)
Pozdrawiam
Witam was drogie panie
Potrzebna mi wasza pomoc, bo jak dotychczas google.pl nie jest sklonne mi pomoc
Dwa dni temu pofarbowalam wlosy w salonie na ognisty czerwony cos w stylu funky, podobny kolor ma wokalistka paramore. Zawsze chcialm miec taki kolor i udalo sie dzieki dekoloryzacji. Niestety okazalo sie, ze nie pasuje mi ten kolor zbytnio, jest zbyt wyrazisty jak dla mnie i wyglada jak peruka. Zawsze farbowalam moje wlosy na czarno poniewaz mam azjatyckie korzenie. Wlosy mam dlugie, gdzie do polowy plecow i zastanawiam sie nad zmiana koloru. Chcialabym uzyskac kolor jaki ma Aria Montgomery z Pretty Little Liars, ale nie wiem cz wyjdzie na tych czerwonych, jak syrena strazacka, wlosach. Czy moglby mi ktos doradzic jakis kolor oraz poradzic jakie kolory wyszlyby na mojej glowie? Bylabym bardzo wdzieczna
pozdrawiam