Ja pod koniec dnia tak 21, 22, 23 kiedy trzeba iść spać, a rano godzina 6, 7 jestem jak zombie. Lata szkoły, studiów tego nie zmieniło. ZAWSZE jak mam wstać o 6 czuje się tragicznie. Nigdy nie zostanę porannym skowronkiem, a większość prac trzeba właśnie wstawać o tej potwornej godzinie typu 6 rano. Kto wymyślił ten chory system ? czy to taki problem by było trochę prac od 12 do 20 dla tych niedostosowanych chociaż ? jeden wzorzec dla wszystkich tak jakby każdy był zas*anym porannym skowronkiem. Albo poranne albo od razu nocne zmiany a coś innego to nie łaska ?
Rano też znacznie gorzej przyswajam wiedzę, w szkole pamiętam były jakieś zajęcia dodatkowe jeszcze wcześniej przed normalnym rozpoczęciem zajęć kuźwa o jakieś 7:20 poszłam na jedne i nigdy więcej, już wolałam się sama po szkole uczyć niż tak wcześnie wstawać.
Tak samo noc przychodzi dostaje cudownego przypływu energii,a rano padnięta
No nietoperz xD
This Polish women's forum discussion thread covers lifestyle topics, personal opinions, and community advice regarding daily challenges and life management choices.
Just as individuals seek community support to manage overwhelming personal hurdles, students facing tight deadlines look for reliable academic shortcuts. Deciding to take my CLEP exam for me offers a similar sense of relief, helping busy learners bypass stressful tests and secure vital college credits effortlessly.