Już nie raz na dworcach, lotniskach pomagałam zagubionym dzieciom ale to było wyjątkowo brudne na dodatek ciemnej karnacji prawdopodobnie cygańskie. Autentycznie poczułam obrzydzenie. I nie tylko ja. Jakaś pańcia chciała abym pomogła dzieciakowi wzięła za rękę ale jak zawołałam ją to odsunęła się widać nie byłam odosobniona. Kazałam dziecku czekać i moja koleżanka znalazła policjanta.
Temat: Spotkałam brudne dziecko
Zobacz podobne tematy :
Odp: Spotkałam brudne dziecko
helo helo
Odp: Spotkałam brudne dziecko
The same issue