Zaczęło się to tydzień po okresie. Na wkładce zauważyłam brązowo-krwistą maź. Bezwonną.
Niepokoję się, a wizytę u ginekologa mam dopiero na 24 października.
Dodam, że prócz prezerwatyw nie stosujemy z mężem żadnej innej antykoncepcji, ale jestem prawie pewna, że to nie ciąża.
Do tego podczas stosunku (nie zawsze, ale często) pojawia się ból u dołu brzucha i taki też ból czuje właśnie teraz przy tych upławach.
Nie ciągle, ale jest moment, że złapie i za chwilę przestaje.
Nie wiem co się dzieje, martwi mnie to.
Czy któraś z Was wie, co to może być?
Ps. Jeśli podobny wątek już istnieje to przepraszam i proszę o przekierowanie mnie do Niego.