Wczoraj miałam urodziny, no i dostałam prezent od męża. Problem polega na tym, że on z tym prezentem kompletnie nie trafił. Nawet nie wiem skąd w ogóle taki nietypowy pomysł na prezent, a tym prezentem jest masaż Lomi Lomi Nui. Wiem, że to trochę egzotyczna nazwa, która nic nikomu nie mówi, więc się trochę zainteresowałam i doczytałam, że do tego masażu trzeba być praktycznie nagim. Jeżeli to jest prawda, to niestety, ale nie mogę takiego prezentu przyjąć. Czy któraś z was miała wykonywany tego typu masaż i wie coś o nim więcej ?
Sprzedaje
Wczoraj miałam urodziny, no i dostałam prezent od męża. Problem polega na tym, że on z tym prezentem kompletnie nie trafił. Nawet nie wiem skąd w ogóle taki nietypowy pomysł na prezent, a tym prezentem jest masaż Lomi Lomi Nui. Wiem, że to trochę egzotyczna nazwa, która nic nikomu nie mówi, więc się trochę zainteresowałam i doczytałam, że do tego masażu trzeba być praktycznie nagim. Jeżeli to jest prawda, to niestety, ale nie mogę takiego prezentu przyjąć. Czy któraś z was miała wykonywany tego typu masaż i wie coś o nim więcej ?
"Ceremonia Lomi Lomi Nui ma działanie odprężające, poprawiające krążenie i stabilizację układu nerwowego." - Masz jakieś problemy z układem nerwowym? Może często jesteś zdenerwowana?
akacja97 napisał/a:Wczoraj miałam urodziny, no i dostałam prezent od męża. Problem polega na tym, że on z tym prezentem kompletnie nie trafił. Nawet nie wiem skąd w ogóle taki nietypowy pomysł na prezent, a tym prezentem jest masaż Lomi Lomi Nui. Wiem, że to trochę egzotyczna nazwa, która nic nikomu nie mówi, więc się trochę zainteresowałam i doczytałam, że do tego masażu trzeba być praktycznie nagim. Jeżeli to jest prawda, to niestety, ale nie mogę takiego prezentu przyjąć. Czy któraś z was miała wykonywany tego typu masaż i wie coś o nim więcej ?
"Ceremonia Lomi Lomi Nui ma działanie odprężające, poprawiające krążenie i stabilizację układu nerwowego." - Masz jakieś problemy z układem nerwowym? Może często jesteś zdenerwowana?
Absolutnie nie. Wręcz przeciwnie, jestem spokojną osobą.
Od jakiegoś czasu jest ofensywa reklamowa portali typu ''prezent marzeń'' itp.
Oni tam mają masę voucherów na różne takie głupoty i nachalnie przekonują, że to świetny pomysł.
Mąż pewnie dał się nabrać. Poza tym są czasem mega rabaty, więc niewykluczone że chciał przyoszczędzić także:)
Też kiedyś miałam problem z takimi prezentami, bo niestety jak 'udasz' radość, to na najbliższą okazję będzie powtórka.
Wczoraj miałam urodziny, no i dostałam prezent od męża. Problem polega na tym, że on z tym prezentem kompletnie nie trafił. Nawet nie wiem skąd w ogóle taki nietypowy pomysł na prezent, a tym prezentem jest masaż Lomi Lomi Nui. Wiem, że to trochę egzotyczna nazwa, która nic nikomu nie mówi, więc się trochę zainteresowałam i doczytałam, że do tego masażu trzeba być praktycznie nagim. Jeżeli to jest prawda, to niestety, ale nie mogę takiego prezentu przyjąć. Czy któraś z was miała wykonywany tego typu masaż i wie coś o nim więcej ?
W czym ta nagość ci przeszkadza,
skoro to mąż ma cię masować, a nie ktoś obcy?
akacja97 napisał/a:Wczoraj miałam urodziny, no i dostałam prezent od męża. Problem polega na tym, że on z tym prezentem kompletnie nie trafił. Nawet nie wiem skąd w ogóle taki nietypowy pomysł na prezent, a tym prezentem jest masaż Lomi Lomi Nui. Wiem, że to trochę egzotyczna nazwa, która nic nikomu nie mówi, więc się trochę zainteresowałam i doczytałam, że do tego masażu trzeba być praktycznie nagim. Jeżeli to jest prawda, to niestety, ale nie mogę takiego prezentu przyjąć. Czy któraś z was miała wykonywany tego typu masaż i wie coś o nim więcej ?
W czym ta nagość ci przeszkadza,
skoro to mąż ma cię masować, a nie ktoś obcy?
Chyba źle zrozumiałaś post. Tu chodzi o bilet do profesjonalnego salonu który taki masaż wykonuje.
Od jakiegoś czasu jest ofensywa reklamowa portali typu ''prezent marzeń'' itp.
Oni tam mają masę voucherów na różne takie głupoty i nachalnie przekonują, że to świetny pomysł.
Mąż pewnie dał się nabrać. Poza tym są czasem mega rabaty, więc niewykluczone że chciał przyoszczędzić także:)Też kiedyś miałam problem z takimi prezentami, bo niestety jak 'udasz' radość, to na najbliższą okazję będzie powtórka.
Pewnie tak, no ale wypadałoby zapytać czy takie coś mnie w ogóle interesuje, bo ja w życiu nie powiedziałam że mi się marzy jakiś egzotyczny masaż.
9 2025-02-09 21:54:50 Ostatnio edytowany przez wieka (2025-02-09 22:02:18)
wieka napisał/a:akacja97 napisał/a:Wczoraj miałam urodziny, no i dostałam prezent od męża. Problem polega na tym, że on z tym prezentem kompletnie nie trafił. Nawet nie wiem skąd w ogóle taki nietypowy pomysł na prezent, a tym prezentem jest masaż Lomi Lomi Nui. Wiem, że to trochę egzotyczna nazwa, która nic nikomu nie mówi, więc się trochę zainteresowałam i doczytałam, że do tego masażu trzeba być praktycznie nagim. Jeżeli to jest prawda, to niestety, ale nie mogę takiego prezentu przyjąć. Czy któraś z was miała wykonywany tego typu masaż i wie coś o nim więcej ?
W czym ta nagość ci przeszkadza,
skoro to mąż ma cię masować, a nie ktoś obcy?Chyba źle zrozumiałaś post. Tu chodzi o bilet do profesjonalnego salonu który taki masaż wykonuje.
Racja, ale figi można mieć, więc nie nago, po drugie pewnie kobiety też masują i byś mogła wybrać, poza tym nie jest to masaż erotyczny, więc nie wiem w czym jest problem.
Nawet z ciekawości powinnaś się wybrać.
Prezenty w ogóle są uszczęśliwianiem na siłę.
akacja97 napisał/a:wieka napisał/a:W czym ta nagość ci przeszkadza,
skoro to mąż ma cię masować, a nie ktoś obcy?Chyba źle zrozumiałaś post. Tu chodzi o bilet do profesjonalnego salonu który taki masaż wykonuje.
Racja, ale figi można mieć, więc nie nago, po drugie pewnie kobiety też masują i byś mogła wybrać, poza tym nie jest to masaż erotyczny, więc nie wiem w czym jest problem.
Nawet z ciekawości powinnaś się wybrać.
A dlaczego powinna, skoro nie chce?
Zapytaj meza czy byl juz na takim masazu ![]()