Witam i z góry mówię, że nie za bardzo wiem dlaczego tutaj proszę o pomoc, ale zwyczajnie nie mam kogo. Jestem zaręczony z dziewczyną lat 26 ja 28. Od roku zaręczeni, mieszkamy ze sobą znacznie dłużej. Ostatnio miałem mały wypadek i nie było seksu zbytnio w naszym życiu, przez ostatnie pół roku dosłownie raz na dwa tygodnie. Narzeczona nagle wyszła z pomysłem, że zrobi sobie zabieg wkładki i będzie można się kochać bez martwienia się o gumki czy tabletki. Zaznaczę że nie chcemy mieć dzieci. Trochę mnie to zaniepokoiło a w ostatnich tygodniach trochę później wraca z pracy zwykle po 14 a tak ostatnie tygodnie koło 17/18 twierdząc że musi zostać dłużej a to dziwne bo od 14 wchodzi druga zmiana.
Do tego ten pomysł aby kochać się bez myślenia o tym czy się przypadkiem nie zajdzie. Nie wiem co myśleć, mogła by się kochać z kim popadnie i śladu by nie było. Może ja mam urojenia, ale już sam nie wiem.
Podobne tematy
Pierścionek odbierz i zaręczyny zerwij. Niegodnyś tej panny.
Ja pierdziele co ja czytam dziewczyna sie zabezpieczyla przed ciaza a ten ma urojenia
Najpierw ją sprawdź i daj nam znać, co odkryłeś.
Bez sensu, jakby ci chciala rogi doprawić to raczej i tak w gumie by to robiła, żeby jakiegoś syfa nie przywlec.
Mogłaby też po prostu założyć wkładkę i nawet nic nie mówić, męskiej zgody jeszcze do tego nie potrzeba o ile mi wiadomo.
Chociaż intuicja rzadko zwodzi w tych sprawach, może postaraj się jednak zebrać jakieś konkretniejsze dowody.
Sprawdz ja dla pewnosci.
w ostatnich tygodniach trochę później wraca z pracy zwykle po 14 a tak ostatnie tygodnie koło 17/18 twierdząc że musi zostać dłużej a to dziwne bo od 14 wchodzi druga zmiana.
Jej zarobki się zwiększyły? Czy godziny za friko?
W innym wątku zupełnie za darmo facet nadkładał kilometrów, żeby ulżyć w niedoli czyjejś dziewczynie. ![]()
Jej zarobki nie uległy zmianie. Przelewy są na taką samą kwotę
Dziwne, że akurat jak tego seksu praktycznie nie ma, to pomyślała o wkładce, do tego to zostawanie w pracy, jak najbardziej budzi podejrzenia.
A Tobie co konkretnie nie pozwala na zbliżenia i jak wygląda najbliższa perspektywa w tej materii...
Dziwne, że akurat jak tego seksu praktycznie nie ma, to pomyślała o wkładce, do tego to zostawanie w pracy, jak najbardziej budzi podejrzenia.
A Tobie co konkretnie nie pozwala na zbliżenia i jak wygląda najbliższa perspektywa w tej materii...
Mnie najbardziej podejrzane to "nadgodziny".
Porozmawiajcie. To chyba teraz najbardziej wskazane, po co snuc w glowie jakies historie i sie dolowac, stresowac?
Bo może te nadgodziny są płacone nie na konto tylko pod stołem.
Albo dorabia gdzieś indziej.
Albo nie dorabia tylko chodzi np. po sklepach, na jakieś zajęcia sportowe, do kosmetyczki czy inne a boi się przyznać.
Detektyw by się przydał, ale to koszt.
Można samemu sprawdzić czy wychodzi z pracy po 14 czy później.
12 2024-01-26 12:39:33 Ostatnio edytowany przez Legat (2024-01-26 12:43:21)
Seks raz na 2 tygodnie. Panna zakłada wkładkę, żeby chodzić po sklepach?
Porozmawiajcie.
To bardzo zła rada. Taka rozmowa będzie jej służyć dowiedzeniu się co on wie i czego podejrzewa. A już wiadomo, że mówienie prawdy, nie jest jej mocną stroną.
Seks raz na 2 tygodnie. Panna zakłada wkładkę, żeby chodzić po sklepach?
Gosiawie napisał/a:Porozmawiajcie.
To bardzo zła rada. Taka rozmowa będzie jej służyć dowiedzeniu się co on wie i czego podejrzewa. A już wiadomo, że mówienie prawdy, nie jest jej mocną stroną.
to co ma wynajac detektywa albo ja sledzic?
W zwiazku przeciez najlpepiej rozwiazuje(rozwiewa sie watpliwosci) przez rozmowe.
W klamstwie zyc sie nie da wiec jesli okaze sie, ze go oszukuje, to niech sie rozstana.
Dziwne, że akurat jak tego seksu praktycznie nie ma, to pomyślała o wkładce, do tego to zostawanie w pracy, jak najbardziej budzi podejrzenia.
A Tobie co konkretnie nie pozwala na zbliżenia i jak wygląda najbliższa perspektywa w tej materii...
Na zbliżenia mi nie pozwala jeszcze kilka tygodni dość poważne złamanie żeber, ale kilka razy się udało, ogólnie jest mi ciężko i chce wydobrzeć, ona to rozumie doskonale i sama nawet nie zaczyna, jeśli ja zaczynam to nie odmawia. Przed wypadkiem był 2/3 razy w tygodniu regularnie. Zaznaczę że jest jej pierwszym partnerem, pierwszy raz ze mną..to też nie do końca chyba dobre i może ją ciekawi...no. Już sam nie wiem, mam mętlik
wieka napisał/a:Dziwne, że akurat jak tego seksu praktycznie nie ma, to pomyślała o wkładce, do tego to zostawanie w pracy, jak najbardziej budzi podejrzenia.
A Tobie co konkretnie nie pozwala na zbliżenia i jak wygląda najbliższa perspektywa w tej materii...
Na zbliżenia mi nie pozwala jeszcze kilka tygodni dość poważne złamanie żeber, ale kilka razy się udało, ogólnie jest mi ciężko i chce wydobrzeć, ona to rozumie doskonale i sama nawet nie zaczyna, jeśli ja zaczynam to nie odmawia. Przed wypadkiem był 2/3 razy w tygodniu regularnie. Zaznaczę że jest jej pierwszym partnerem, pierwszy raz ze mną..to też nie do końca chyba dobre i może ją ciekawi...no. Już sam nie wiem, mam mętlik
Będziesz płakał, bo nie znam pary, która wytrzymała z jednym i jedynym do końca życia. Także wiesz, szykuj się na zdradę.
Krystian95 napisał/a:wieka napisał/a:Dziwne, że akurat jak tego seksu praktycznie nie ma, to pomyślała o wkładce, do tego to zostawanie w pracy, jak najbardziej budzi podejrzenia.
A Tobie co konkretnie nie pozwala na zbliżenia i jak wygląda najbliższa perspektywa w tej materii...
Na zbliżenia mi nie pozwala jeszcze kilka tygodni dość poważne złamanie żeber, ale kilka razy się udało, ogólnie jest mi ciężko i chce wydobrzeć, ona to rozumie doskonale i sama nawet nie zaczyna, jeśli ja zaczynam to nie odmawia. Przed wypadkiem był 2/3 razy w tygodniu regularnie. Zaznaczę że jest jej pierwszym partnerem, pierwszy raz ze mną..to też nie do końca chyba dobre i może ją ciekawi...no. Już sam nie wiem, mam mętlik
Będziesz płakał, bo nie znam pary, która wytrzymała z jednym i jedynym do końca życia. Także wiesz, szykuj się na zdradę.
A ja znam, ale to.sa starsze roczniki teraz rzadko kiedy mozna znalezc takie cos
Krystian95 napisał/a:wieka napisał/a:Dziwne, że akurat jak tego seksu praktycznie nie ma, to pomyślała o wkładce, do tego to zostawanie w pracy, jak najbardziej budzi podejrzenia.
A Tobie co konkretnie nie pozwala na zbliżenia i jak wygląda najbliższa perspektywa w tej materii...
Na zbliżenia mi nie pozwala jeszcze kilka tygodni dość poważne złamanie żeber, ale kilka razy się udało, ogólnie jest mi ciężko i chce wydobrzeć, ona to rozumie doskonale i sama nawet nie zaczyna, jeśli ja zaczynam to nie odmawia. Przed wypadkiem był 2/3 razy w tygodniu regularnie. Zaznaczę że jest jej pierwszym partnerem, pierwszy raz ze mną..to też nie do końca chyba dobre i może ją ciekawi...no. Już sam nie wiem, mam mętlik
Będziesz płakał, bo nie znam pary, która wytrzymała z jednym i jedynym do końca życia. Także wiesz, szykuj się na zdradę.
Jak nie znasz, to nie znaczy, że nie ma, to akurat żaden argument.
Ale tu są okoliczności wskazujące na potencjalną zdradę.
Pierwszy nie pierwszy, wszystko zależy od zasad czy je ma czy nie, nie każdy jest zdolny do zdrady, drugiemu przychodzi to łatwo, widać nie każdy potrafi się oprzeć...
A dopytałeś jak to jest z tą pracą, skoro przychodzi druga zmiana?
Witam i z góry mówię, że nie za bardzo wiem dlaczego tutaj proszę o pomoc, ale zwyczajnie nie mam kogo. Jestem zaręczony z dziewczyną lat 26 ja 28. Od roku zaręczeni, mieszkamy ze sobą znacznie dłużej. Ostatnio miałem mały wypadek i nie było seksu zbytnio w naszym życiu, przez ostatnie pół roku dosłownie raz na dwa tygodnie. Narzeczona nagle wyszła z pomysłem, że zrobi sobie zabieg wkładki i będzie można się kochać bez martwienia się o gumki czy tabletki. Zaznaczę że nie chcemy mieć dzieci. Trochę mnie to zaniepokoiło a w ostatnich tygodniach trochę później wraca z pracy zwykle po 14 a tak ostatnie tygodnie koło 17/18 twierdząc że musi zostać dłużej a to dziwne bo od 14 wchodzi druga zmiana.
Do tego ten pomysł aby kochać się bez myślenia o tym czy się przypadkiem nie zajdzie. Nie wiem co myśleć, mogła by się kochać z kim popadnie i śladu by nie było. Może ja mam urojenia, ale już sam nie wiem.
trudno powiedzieć. Jeśli nie kochacie się w domu a ona chce móc się pukać "bez myślenia", to moim zdaniem coś jest na rzeczy. Ja bym sprawdził telefon i na pewno odłożył ślub.
BTW zalozenie wkladki moze u niektorych kobiet wywolac skutki uboczne, np krwawienie i skurcze, to sie moze spokojnie utrzymywac przez kilka tygodni. Wiec jesli i tak nie mozecie sie bzykac jeszcze pare tygodni, to teraz jakby jest idealny czas na taki zabieg.
BTW zalozenie wkladki moze u niektorych kobiet wywolac skutki uboczne, np krwawienie i skurcze, to sie moze spokojnie utrzymywac przez kilka tygodni. Wiec jesli i tak nie mozecie sie bzykac jeszcze pare tygodni, to teraz jakby jest idealny czas na taki zabieg.
Szukasz usprawiedliwienia, ale to bardziej sugeruje zdradę, sama gumka to za slabe zabezpieczenie na skok bok.
21 2024-01-27 02:41:01 Ostatnio edytowany przez Halina3.1 (2024-01-27 02:41:13)
Halina3.1 napisał/a:BTW zalozenie wkladki moze u niektorych kobiet wywolac skutki uboczne, np krwawienie i skurcze, to sie moze spokojnie utrzymywac przez kilka tygodni. Wiec jesli i tak nie mozecie sie bzykac jeszcze pare tygodni, to teraz jakby jest idealny czas na taki zabieg.
Szukasz usprawiedliwienia, ale to bardziej sugeruje zdradę, sama gumka to za slabe zabezpieczenie na skok bok.
Nie szukam, ona moze uzyc takiego argumentu a facetom raczej nie przychodzi do glowy ta kwestia.
Legat napisał/a:Seks raz na 2 tygodnie. Panna zakłada wkładkę, żeby chodzić po sklepach?
Gosiawie napisał/a:Porozmawiajcie.
To bardzo zła rada. Taka rozmowa będzie jej służyć dowiedzeniu się co on wie i czego podejrzewa. A już wiadomo, że mówienie prawdy, nie jest jej mocną stroną.
to co ma wynajac detektywa albo ja sledzic?
W zwiazku przeciez najlpepiej rozwiazuje(rozwiewa sie watpliwosci) przez rozmowe.W klamstwie zyc sie nie da wiec jesli okaze sie, ze go oszukuje, to niech sie rozstana.
Tak, jak go laska wali po rogach pokryjomu to na pewno sie przyzna na szczerej rozmowie. O swieta naiwnosci...
Jak jest niekumata technologicznie to moze chociazby wlaczyc jej location sharing na find my iphone, tylko niech wylaczy powiadomienia xd
Na bank jest inny gość... takich ściem przerabiałem xxx razy.
Halina3.1 napisał/a:BTW zalozenie wkladki moze u niektorych kobiet wywolac skutki uboczne, np krwawienie i skurcze, to sie moze spokojnie utrzymywac przez kilka tygodni. Wiec jesli i tak nie mozecie sie bzykac jeszcze pare tygodni, to teraz jakby jest idealny czas na taki zabieg.
Szukasz usprawiedliwienia, ale to bardziej sugeruje zdradę, sama gumka to za slabe zabezpieczenie na skok bok.
A wiesz, ze kobiety potrafią skakać na boku nawet i bez zabezpieczania, choć np ze swoim stałym partnerem tylko w gumie i tylko w dni niepłodne?
Krystian95 napisał/a:wieka napisał/a:Dziwne, że akurat jak tego seksu praktycznie nie ma, to pomyślała o wkładce, do tego to zostawanie w pracy, jak najbardziej budzi podejrzenia.
A Tobie co konkretnie nie pozwala na zbliżenia i jak wygląda najbliższa perspektywa w tej materii...
Na zbliżenia mi nie pozwala jeszcze kilka tygodni dość poważne złamanie żeber, ale kilka razy się udało, ogólnie jest mi ciężko i chce wydobrzeć, ona to rozumie doskonale i sama nawet nie zaczyna, jeśli ja zaczynam to nie odmawia. Przed wypadkiem był 2/3 razy w tygodniu regularnie. Zaznaczę że jest jej pierwszym partnerem, pierwszy raz ze mną..to też nie do końca chyba dobre i może ją ciekawi...no. Już sam nie wiem, mam mętlik
Będziesz płakał, bo nie znam pary, która wytrzymała z jednym i jedynym do końca życia. Także wiesz, szykuj się na zdradę.
Ja znam taka pare. Poznali sie w szkole i sa teraz po 40 stce. Razem
wieka napisał/a:Halina3.1 napisał/a:BTW zalozenie wkladki moze u niektorych kobiet wywolac skutki uboczne, np krwawienie i skurcze, to sie moze spokojnie utrzymywac przez kilka tygodni. Wiec jesli i tak nie mozecie sie bzykac jeszcze pare tygodni, to teraz jakby jest idealny czas na taki zabieg.
Szukasz usprawiedliwienia, ale to bardziej sugeruje zdradę, sama gumka to za slabe zabezpieczenie na skok bok.
A wiesz, ze kobiety potrafią skakać na boku nawet i bez zabezpieczania, choć np ze swoim stałym partnerem tylko w gumie i tylko w dni niepłodne?
Nic nie widziałam, nic nie słyszałam, zarobiona jestem ![]()
Nic nie widziałam, nic nie słyszałam, zarobiona jestem
![]()
Dziwne, że akurat jak tego seksu praktycznie nie ma, to pomyślała o wkładce, do tego to zostawanie w pracy, jak najbardziej budzi podejrzenia.
A Tobie co konkretnie nie pozwala na zbliżenia i jak wygląda najbliższa perspektywa w tej materii...
Dokładnie. Wszystko to wygląda bardzo podejrzanie. Na pewno są podstawy aby się jej przyjrzeć. W sytuacji małej ilości seksu decydowanie się na wkładkę jest co najmniej dziwne. A w zestawieniu z tymi powrotami do domu to już jest czerwona lampa.
wieka napisał/a:Dziwne, że akurat jak tego seksu praktycznie nie ma, to pomyślała o wkładce, do tego to zostawanie w pracy, jak najbardziej budzi podejrzenia.
A Tobie co konkretnie nie pozwala na zbliżenia i jak wygląda najbliższa perspektywa w tej materii...
Dokładnie. Wszystko to wygląda bardzo podejrzanie. Na pewno są podstawy aby się jej przyjrzeć. W sytuacji małej ilości seksu decydowanie się na wkładkę jest co najmniej dziwne. A w zestawieniu z tymi powrotami do domu to już jest czerwona lampa.
Przeciez nawet w malej ilosci seksu mozna zaliczyc wpadke
Gosiawie napisał/a:Legat napisał/a:Seks raz na 2 tygodnie. Panna zakłada wkładkę, żeby chodzić po sklepach?
To bardzo zła rada. Taka rozmowa będzie jej służyć dowiedzeniu się co on wie i czego podejrzewa. A już wiadomo, że mówienie prawdy, nie jest jej mocną stroną.
to co ma wynajac detektywa albo ja sledzic?
W zwiazku przeciez najlpepiej rozwiazuje(rozwiewa sie watpliwosci) przez rozmowe.W klamstwie zyc sie nie da wiec jesli okaze sie, ze go oszukuje, to niech sie rozstana.
Tak, jak go laska wali po rogach pokryjomu to na pewno sie przyzna na szczerej rozmowie. O swieta naiwnosci...
Jak jest niekumata technologicznie to moze chociazby wlaczyc jej location sharing na find my iphone, tylko niech wylaczy powiadomienia xd
No to niech ja rzuci bez wyjasnien.. - sarkazm
Przyszedl tu po porade. Ja uwazam, ze powinni to wyjasnic.
PiotrNet77 napisał/a:Krystian95 napisał/a:Na zbliżenia mi nie pozwala jeszcze kilka tygodni dość poważne złamanie żeber, ale kilka razy się udało, ogólnie jest mi ciężko i chce wydobrzeć, ona to rozumie doskonale i sama nawet nie zaczyna, jeśli ja zaczynam to nie odmawia. Przed wypadkiem był 2/3 razy w tygodniu regularnie. Zaznaczę że jest jej pierwszym partnerem, pierwszy raz ze mną..to też nie do końca chyba dobre i może ją ciekawi...no. Już sam nie wiem, mam mętlik
Będziesz płakał, bo nie znam pary, która wytrzymała z jednym i jedynym do końca życia. Także wiesz, szykuj się na zdradę.
Ja znam taka pare. Poznali sie w szkole i sa teraz po 40 stce. Razem
Ja tez znam - moja siostra z mezem, sa razem ponad 30 lat.