Zdrada emocjonalna - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada emocjonalna

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 6 ]

1

Temat: Zdrada emocjonalna

Cześć dziewczyny, to mój pierwszy post na tym forum. Chciałam się poradzić, bo mam dylemat czy trzeźwo patrzę na sytuacje. Ze swoim partnerem jestem dwa lata w związku, między nami jest spora różnica wieku. W skrócie, kilka dni temu, przejrzałam telefon mojego chłopaka( ponieważ intuicyjnie od dłuższego czasu czułam że coś przede mną ukrywa) i znalazłam tam fejkowe konto na insta, mój chłopak wypisywał tam do lasek i próbował umówić się z nimi ( pierwsze wiadomości były rok temu ), wszystkie profile które obserwował to dziewczyny wrzucającego pół nagie zdjęcia erotyczne, i choć jestem w stanie to zrozumieć, że mężczyźni tacy są, to wiadomości, które przeczytałam zszokowały mnie, czuje się tak jakbym go wogle nie znała… znalazłam też wiadomości do jego dawnych dziewczyn… oczywiście nic nie wiedziałam o odnowieniu kontaktu a wręcz byłam zapewniana, że przeszłość jest odcięta. Jednak najbardziej zastanawiają mnie wiadomości z jego przyjacielem, w których pyta się, czy pojeżdżą dziś na małolatki i czy ogarnie mu jakieś nastolatki? gdzie mieszkają? Po znalezieniu tego wszystkiego zaczęłam rozmawiać, przeprosił mnie za to i zapewnił że więcej się to nie powtórzy, że do niczego na żywo nie doszło, że były to tylko kontakty online i że zbłądził, apropo swojego przyjaciela twierdzi ze to tylko żarty i że od początku sobie tak żartują i nie powinnam tego brać do siebie. Minęły 2 dni i dziś pojechał ze swoim przyjacielem na nocną przejażdżkę po mieście, poprosiłam go o lokalizacje i ją dostałam, jednak ciagle się ona zacinała. Bardzo go kocham i chce jakoś ratować ten związek. Co myślicie o tej sytuacji, czy moje myślenie o tym, że się zmieni jest naiwne? Czy wiadomości które pisał z kolega mogły być żartem?, czy mężczyzna w związku powinien tak żartować? Ta sytuacja mnie dobija nie mam zaufania do niego. Nie mogę znaleźć sobie miejsca. Czy powinnismy ratować ten związek ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zdrada emocjonalna

Nie. On Cię nie szanuje. Jedyną opcja to odsunięcie się. Jeśli tego nie zrobisz przestaniesz szanować siebie. Taki typ który nigdy nie przestanie.

3

Odp: Zdrada emocjonalna

Dyskretny urok lovelasa. smile

4

Odp: Zdrada emocjonalna

Daj spokój, zawsze będzie Cię oszukiwał i kłamał. Najprawdopodobniej już Cię zdradził, nikt nie pisze takich wiadomości i nie traci czasu na marne, byleby tylko pisać. Nie wierz w jego wyjaśnienia. Już nigdy mu nie zaufasz, po co komuś taki "związek"? Ja bym się z nim pożegnała, no ale to Twoja decyzja.

5

Odp: Zdrada emocjonalna
Inka12 napisał/a:

Cześć dziewczyny, to mój pierwszy post na tym forum. Chciałam się poradzić, bo mam dylemat czy trzeźwo patrzę na sytuacje. Ze swoim partnerem jestem dwa lata w związku, między nami jest spora różnica wieku. W skrócie, kilka dni temu, przejrzałam telefon mojego chłopaka( ponieważ intuicyjnie od dłuższego czasu czułam że coś przede mną ukrywa) i znalazłam tam fejkowe konto na insta, mój chłopak wypisywał tam do lasek i próbował umówić się z nimi ( pierwsze wiadomości były rok temu ), wszystkie profile które obserwował to dziewczyny wrzucającego pół nagie zdjęcia erotyczne, i choć jestem w stanie to zrozumieć, że mężczyźni tacy są, to wiadomości, które przeczytałam zszokowały mnie, czuje się tak jakbym go wogle nie znała… znalazłam też wiadomości do jego dawnych dziewczyn… oczywiście nic nie wiedziałam o odnowieniu kontaktu a wręcz byłam zapewniana, że przeszłość jest odcięta. Jednak najbardziej zastanawiają mnie wiadomości z jego przyjacielem, w których pyta się, czy pojeżdżą dziś na małolatki i czy ogarnie mu jakieś nastolatki? gdzie mieszkają? Po znalezieniu tego wszystkiego zaczęłam rozmawiać, przeprosił mnie za to i zapewnił że więcej się to nie powtórzy, że do niczego na żywo nie doszło, że były to tylko kontakty online i że zbłądził, apropo swojego przyjaciela twierdzi ze to tylko żarty i że od początku sobie tak żartują i nie powinnam tego brać do siebie. Minęły 2 dni i dziś pojechał ze swoim przyjacielem na nocną przejażdżkę po mieście, poprosiłam go o lokalizacje i ją dostałam, jednak ciagle się ona zacinała. Bardzo go kocham i chce jakoś ratować ten związek. Co myślicie o tej sytuacji, czy moje myślenie o tym, że się zmieni jest naiwne? Czy wiadomości które pisał z kolega mogły być żartem?, czy mężczyzna w związku powinien tak żartować? Ta sytuacja mnie dobija nie mam zaufania do niego. Nie mogę znaleźć sobie miejsca. Czy powinnismy ratować ten związek ?

Inka 12, byłam w podobnej relacji z dużą różnicą wieku. On zachowywał się podobnie, miał różne konta na różnych portalach. Wymieniał wiadomości, próbował umawiać się (jestem pewna, że spotkał się z jedną z tych kobiet, z którymi pisał). Znalazłam na tamten czas ohydne wiadomości z portali stricte erotycznych. On się nie zmieni. Ma jakiś kryzys wieku średniego? Nie wiem jak to wytłumaczyć? Odejdź Inko bo lepiej nie będzie. Zamęczysz siebie swoją podejrzliwością, która będzie rosła w siłę. Zawsze będziesz miała z tyłu głowy dokąd On pojechał, z kim jest. Każdy kontakt z nową osobą będzie podszyty zwatpieniem. Można się wykończyć nerwowo. Szkoda życia. Poza tym jeśli On już tak się zachowuje to podkopuje regularnie Twoje poczucie własnej wartości. Nie chciej zeskrobywać siebie z podłogi, to arcytrudne zadanie, aby 'znaleźć' każdy swój kawałek i 'włożyć' go w odpowiednie miejsce... Szkoda czasu i zdrowia.

6

Odp: Zdrada emocjonalna
Osoba123 napisał/a:
Inka12 napisał/a:

Cześć dziewczyny, to mój pierwszy post na tym forum. Chciałam się poradzić, bo mam dylemat czy trzeźwo patrzę na sytuacje. Ze swoim partnerem jestem dwa lata w związku, między nami jest spora różnica wieku. W skrócie, kilka dni temu, przejrzałam telefon mojego chłopaka( ponieważ intuicyjnie od dłuższego czasu czułam że coś przede mną ukrywa) i znalazłam tam fejkowe konto na insta, mój chłopak wypisywał tam do lasek i próbował umówić się z nimi ( pierwsze wiadomości były rok temu ), wszystkie profile które obserwował to dziewczyny wrzucającego pół nagie zdjęcia erotyczne, i choć jestem w stanie to zrozumieć, że mężczyźni tacy są, to wiadomości, które przeczytałam zszokowały mnie, czuje się tak jakbym go wogle nie znała… znalazłam też wiadomości do jego dawnych dziewczyn… oczywiście nic nie wiedziałam o odnowieniu kontaktu a wręcz byłam zapewniana, że przeszłość jest odcięta. Jednak najbardziej zastanawiają mnie wiadomości z jego przyjacielem, w których pyta się, czy pojeżdżą dziś na małolatki i czy ogarnie mu jakieś nastolatki? gdzie mieszkają? Po znalezieniu tego wszystkiego zaczęłam rozmawiać, przeprosił mnie za to i zapewnił że więcej się to nie powtórzy, że do niczego na żywo nie doszło, że były to tylko kontakty online i że zbłądził, apropo swojego przyjaciela twierdzi ze to tylko żarty i że od początku sobie tak żartują i nie powinnam tego brać do siebie. Minęły 2 dni i dziś pojechał ze swoim przyjacielem na nocną przejażdżkę po mieście, poprosiłam go o lokalizacje i ją dostałam, jednak ciagle się ona zacinała. Bardzo go kocham i chce jakoś ratować ten związek. Co myślicie o tej sytuacji, czy moje myślenie o tym, że się zmieni jest naiwne? Czy wiadomości które pisał z kolega mogły być żartem?, czy mężczyzna w związku powinien tak żartować? Ta sytuacja mnie dobija nie mam zaufania do niego. Nie mogę znaleźć sobie miejsca. Czy powinnismy ratować ten związek ?

Inka 12, byłam w podobnej relacji z dużą różnicą wieku. On zachowywał się podobnie, miał różne konta na różnych portalach. Wymieniał wiadomości, próbował umawiać się (jestem pewna, że spotkał się z jedną z tych kobiet, z którymi pisał). Znalazłam na tamten czas ohydne wiadomości z portali stricte erotycznych. On się nie zmieni. Ma jakiś kryzys wieku średniego? Nie wiem jak to wytłumaczyć? Odejdź Inko bo lepiej nie będzie. Zamęczysz siebie swoją podejrzliwością, która będzie rosła w siłę. Zawsze będziesz miała z tyłu głowy dokąd On pojechał, z kim jest. Każdy kontakt z nową osobą będzie podszyty zwatpieniem. Można się wykończyć nerwowo. Szkoda życia. Poza tym jeśli On już tak się zachowuje to podkopuje regularnie Twoje poczucie własnej wartości. Nie chciej zeskrobywać siebie z podłogi, to arcytrudne zadanie, aby 'znaleźć' każdy swój kawałek i 'włożyć' go w odpowiednie miejsce... Szkoda czasu i zdrowia.

To prawda, zaufanie do niego nie istnieje, z każda najmniejszą rzeczą doszukuje się zdrady. Czy to normalne, że tak ciężko mi podjąć decyzje?. Podświadomie czuje, że on nie potrafi się już zmienić. Mówi że to nie zdrada, że nic nie zrealizował, że to tylko online. Ale ja mu po prostu nie wierze, w jego oczach widzę, że on taki jest. A z drugiej strony nie mam odwagi odejść…

Posty [ 6 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Zdrada emocjonalna

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2023