Już jej nie ufam - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Już jej nie ufam

Mowa o mojej Mamie. To ciepła i dobra kobieta, ale w zwyczaju ma niedotrzymanie tajemnicy. Strasznie mnie to boli.
Zaszłam w ciąże. Ogłosiłam tę cudowną nowinę rodzicom oraz przyjaciołom w 3 miesiącu ciąży.
Nadal uważam, że to za wcześnie, ale już wkrótce by zaczęli się sami domyślać, więc postanowiłam im już oznajmić.
Poprosiłam swoją mamę, by na razie tę informację zostawiła dla siebie.
Przekazałam jej, że nie chcę, by na razie cała rodzina wiedziała, bo chcę sama to zrobić w odpowiedni sposób i czasie.
Zarzekała się, że zatrzyma dla siebie tę tajemnicę.
Minęło 8 dni od tej rozmowy - dziś dostaję telefon:
"Kochanie, ja powiedziałam cioci Basi i Twojej siostrze ciotecznej o ciąży, bo to tak z radości powiedziałam."
Mówię jej, że to przecież była moja tajemnica.
Na co ona zareagowała: jaka tajemnica..
Rozłączyłam się, bo mi ciśnienie podskoczyło x 10.

Powiecie pewnie, co Ci szkodzi... radosna nowina.. nic złego nie zrobiła.
...ale to moja ciąża, moja decyzja i moje życie.

Otóż zawsze tak robiła. Ważniejsze było wypeplanie każdemu tego, co jej powierzyłam ja i moja siostra.
Nie można jej zaufać. Podważa każdą moją tajemnicę, że to nie jest tajemnica.
Chciałabym ją traktować nie tylko jak matkę, ale też jak przyjaciółkę.. ale niestety nie daje mi nigdy takiej możliwości.

Jestem pewna, że gdybym została zgwałcona i trafiła do psychiatryka z depresją... i powtarzała jej setki razy, by nikomu nie mówiła,
bo ta sytuacja mnie boli... POWIEDZIAŁABY KAŻDEMU.. czemu? ..bo ona przeżywałaby moje smutki bardziej niż ja, więc wygadałaby się.
A prawda jest taka, że musi zawsze być w centrum uwagi.


W życiu czasem chodzi o zasady.. Nie ważne, co byłoby tajemnicą.. dla zasady powinna cieszyć się tą nowiną ze mną... i uszanować moją decyzję.
Nie wiem, co już robić, kochani..
Zawiodłam się na niej kolejny raz, nie mam siły do tej kobiety.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Już jej nie ufam

Skoro wiesz, że po raz któryś nie dotrzymaje obietnicy, po prostu jej nie mów, jak nie chcesz, żeby się rozniosło.

Mamy nie zmienisz, jest jaka jest, pozostaje się z tym pogodzić.

3

Odp: Już jej nie ufam
wieka napisał/a:

Skoro wiesz, że po raz któryś nie dotrzymaje obietnicy, po prostu jej nie mów, jak nie chcesz, żeby się rozniosło.

Mamy nie zmienisz, jest jaka jest, pozostaje się z tym pogodzić.

I nic więcej nie zrobisz, chyba że zerwiesz kontakt (a tego pewnie nie chcesz).

4 Ostatnio edytowany przez racja (2023-10-24 12:56:02)

Odp: Już jej nie ufam

Zemscilabym się okrutnie. Teraz powiedz że masz już imię dla dziecka ale to tajemnica. Powtarzaj to codzien, to samo płeć. Nie możesz jej powiedzieć i tyle. Zobaczysz jak się wkurzy. Niech wiedzą wszyscy tylko nie ona.

5

Odp: Już jej nie ufam

Brzucha i tak dlugo bys nie ukrywala, wiec I tak jakby twoja mama zauwazyla, ze jestes w ciazy to nawet bys jej nie musiala o tym mowic to I tak by rozgadala... zreszta reszta rodziny i tak by sie dowiedziala predzej czy pozniej, bo przeciez dziecka nie ukryjesz

6

Odp: Już jej nie ufam

Julka tu chodzi o to, ze autorka zla jest na mame o kazda wypaplana tajemnice

7

Odp: Już jej nie ufam
JuliaUK33 napisał/a:

Brzucha i tak dlugo bys nie ukrywala, wiec I tak jakby twoja mama zauwazyla, ze jestes w ciazy to nawet bys jej nie musiala o tym mowic to I tak by rozgadala... zreszta reszta rodziny i tak by sie dowiedziala predzej czy pozniej, bo przeciez dziecka nie ukryjesz

I co z tego? Ma prawo sama poinformować bliskich wtedy, kiedy ma ochotę. U mnie część dowiedziała się dopiero po porodzie. Nie widzę w tym nic dziwnego. To jej decyzja, nie mamy.

8

Odp: Już jej nie ufam
JuliaUK33 napisał/a:

Brzucha i tak dlugo bys nie ukrywala, wiec I tak jakby twoja mama zauwazyla, ze jestes w ciazy to nawet bys jej nie musiala o tym mowic to I tak by rozgadala... zreszta reszta rodziny i tak by sie dowiedziala predzej czy pozniej, bo przeciez dziecka nie ukryjesz

Mój brzuch jeszcze nie urósł. big_smile Nie przytyłam wcale. Poza tym jest jesień i nie noszę opiętych kusych ciuchów.
Z mamą nie mam codziennie kontaktu, spotykam się z nią raz na miesiąc (?)
Rodzina, której wypaplała - nie przepadam za nimi. Zawsze na weselu dopieprzali mi KIEDY ŚLUB? KIEDY DZIECI? A CO TEN TWÓJ TAK NIC NIE GADA.. i śmieszkowali.
...dlatego zależało mi, by dowiedzieli się w taki sposób, jaki chciałam JA.

POZA TYM NIE O O TO CHODZI.. nie o ciąże.. nie o złamany paznokieć.. tu chodzi o WYPEPLANIE KAŻDEJ MOJEJ TAJEMNICY.
Ona zawsze podważa to, co jest tajemnicą a co nie.

9

Odp: Już jej nie ufam
racja napisał/a:

Zemscilabym się okrutnie. Teraz powiedz że masz już imię dla dziecka ale to tajemnica. Powtarzaj to codzien, to samo płeć. Nie możesz jej powiedzieć i tyle. Zobaczysz jak się wkurzy. Niech wiedzą wszyscy tylko nie ona.


Idę za Twoją radą. :*
Już nic się nie dowie jako pierwsza. Będzie dowiadywała się od kogoś.
Chcę, by w końcu zrozumiała, że przesadziła. Nie uszanowała mojej prywatności.

Koniec z telefonami do niej, mówieniem co u mnie słychać.

10

Odp: Już jej nie ufam

No i tego się trzymaj. Hehe.

11 Ostatnio edytowany przez Nikola93 (2023-10-26 15:31:07)

Odp: Już jej nie ufam

Słuchajcie, to jest HIT.

Zadzwoniła do mnie mama z pretensjonalnym głosem i zapytaniem: NADAL SIĘ GNIEWASZ?

Powiedziałam, że w sumie już nie, ale od teraz dowiaduje się o wszystkim na końcu.

I od tego momentu się zaczęło... Nie dała mi dość do słowa.
Prawiła morały:
- ona to zrobiła, bo się cieszy
- ja nie znam życia (mam 30 lat)
- ona ciągle płacze przeze mnie
- ona nigdy tak nie traktowała swojej matki

Mówię do niej - skup się na argumentach i na tym, o co Cię poprosiłam ostatnio na obiedzie (by to zostało w tajemnicy na razie).
I w tym momencie zderzyłam się ze ścianą, usłyszałam tekst: NO I CO Z TEGO? JA SIĘ CIESZYŁAM.

Jeszcze zrobiłam mini pułapkę i powiedziałam jej: Nie powiedziałaś jedynie cioci i mojej siostrze ciotecznej, ale też cioci Agnieszce i innym.
No i JEB - oczywiście, że tak.

Nie docierało do niej, że ja również się cieszę z ciąży, tylko chciałam poczekać z decyzją.
Nie docierało do niej, by się skupiła na tym, co mi obiecała.

Wszystko przekręca, by tylko być ofiarą.
Argumenty? a co to?

Boli mnie fakt, że tak bardzo ma mnie w dupie i moje uczucia.
Moja rodzina od strony mamy traktuje mnie jak nadętą karierowiczkę.
Zawsze na weselach głupie śmieszki z ich strony słyszałam, ciekawskie pytania, które miały mnie zaboleć.
One wszystkie mężate, dzieciate, tylko ja.. wiecznie chcąca od życia coś więcej, ale nikomu nie mówiłam, że będę mieć z narzeczonym plany zajść w ciąże około 30.
Nie chciałam zapeszać, chciałam by to było takie "nasze", dlatego miałam to w poważaniu, za kogo mnie oni wszyscy mają.
I ona idzie i takim ludziom mówi.. wink co ja chciałam zrobić to na własnych zasadach. no beka w ciul.

12 Ostatnio edytowany przez wieka (2023-10-26 16:00:28)

Odp: Już jej nie ufam

Ale Tobie też ciężko się powstrzymać...
Skoro podjęłaś taką decyzję, a znasz mamę... Ona ma prawo też do swoich zachowań, ale powinna powiedzieć, skoro to tajemnica, to nie powinnaś mi mówić, bo ja takiej tajemnicy nie utrzymam, więc od tego też powinnaś zacząć przed jej wyjawieniem, choć w  sumie to tajemnica poliszynela, bo zawsze ktoś kto wiedział, by się wygadał.

Dlatego teraz nie powinnaś informować mamy o konsekwencjach jej wygadania, tylko po prostu nie mówić mamie tego co chcesz zatrzymać dla siebie.
Jak mama by wyskoczyła z pretensjami, nie mówiłaś mi... powiedziałabyś, nie mówiłam, bo byś wygadała i tyle.

Czyli, mamy nie nauczysz zachowania tajemnicy... pozostaje jej nie mówić, a nie ją "wychowywać ", nie da się.

Druga sprawa, to mama nie powinna rozgłaszać tej nowiny, z prostej przyczyny...  we wczesnym stadium można poronić, po drugie jak się wie tak wcześnie, to ciaża dla dalszej rodziny i znajomych strasznie długo się wlecze wink

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024