maku2 napisał/a:Bo to im zagraża większa liczba lekarzy stwarza konkurencję. Jeżeli chcemy mieć więcej lekarzy to musimy zwiększyć liczbę studentów, inaczej się nie da.
Nie. Argumentacja była od zawsze taka, jaka i jest teraz: proste zwiększeni liczby studentów nic nie da, bo po pierwsze nie ma zaplecza dydaktycznego, aby utrzymać i zwiększyć poziom nauczania, a po drugie nie ma pieniędzy na zatrudnianie lekarzy (oraz pielęgniarek czy fizjoterapeutów).
Nie czarujmy się cokolwiek PIS zrobi czy nie zrobi jest krytykowane. Dlaczego nie krytykuje się PO za nieróbstwo?
Ty chyba, żartujesz co? Od ilu lat rządzi PiS? I co - wszystko dalej jest winą PO? A te mityczne spiski i układy, o których prawił PiS będąc w opozycji, to co?
Nie jestem lekarzem i nie będę oceniał czy zwiększenie liczby studentów w taki sposób jest błędem ale jako pacjent twierdzę że dobrze że w przyszłości będzie więcej lekarzy.
Czy studenci, którzy robią strajk ze względu na niski poziom nauczania to dobra zapowiedź przyszłości medycyny w kraju nad Wisłą, który i tak jest oceniany jako jeden z tych, co posiada najgorszą opiekę medyczną w Europie?
O ile jest to prawda. A w Polsce protestuje się przeciwko wielu rzeczom z czapy wzięte.
Prawda. Studenci - zwłaszcza kierunków medycznych - non stop protestują albo piszą listy otwarte do różnych redakcji lub organizują inne akcje tego typu.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityk … afere.read
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7 … uchni.html
https://biologiaolsztyn.blogspot.com/20 … zeciw.html
Znamienne jest to, ze największe antyszczepy i foliarze to są.....lekarze. Taki np Jaśkowski to przez wiele lat był wykładowcą.
i to jest najlepszy obraz jakości kształcenia, które dzięki prostackiemu zwiększeniu limitów poleci jeszcze niżej.
Wszystkich i jednocześnie nikogo konkretnego. Od początku tworzenia NFZ było wiadomo, że państwowy monopol prowadzi do katastrofy i nie da się tego udźwignąć finansowo, ani zorganizować w miarę sensownie. Tu jest naprawdę sensownie podsumowanie tego tematu:
https://www.prawo.pl/zdrowie/reforma-oc … 12522.html
Ja to bym widział u nas albo system niemiecki, albo (czego jestem orędownikiem) system singapurski. Tylko to drugie nie przejdzie, bo mamy naród jebanych nierobów.