Cześć wszystkim, mam takie ogólne pytanie, nie wchodząc w swoje szczegóły, ale jak radzicie sobie z odrzuceniem, z tym że ktoś po dłuższym czy krótszym czasie powie ze nic do was nie czuje, z dnia na dzień i kończąc to co było między wami? Ja rozumiem, czytajac inne podobne tematy, że ta druga strona ma prawo zwłaszcza na początku, po miesiącu, dwóch, trzech, powiedzieć że nic nie czuję, wiem próbowała, badała grunt, starała się, ale koniec końców nic nie poczuła. I o ile takim osobom może minąć to szybko, tak osoba odrzucana może się z tym długo męczyć i zbyt analizować, przez to cierpieć. Więc stąd właśnie moje pytanie, jak sobie poradzić z takim czymś?
Cześć wszystkim, mam takie ogólne pytanie, nie wchodząc w swoje szczegóły, ale jak radzicie sobie z odrzuceniem, z tym że ktoś po dłuższym czy krótszym czasie powie ze nic do was nie czuje, z dnia na dzień i kończąc to co było między wami? Ja rozumiem, czytajac inne podobne tematy, że ta druga strona ma prawo zwłaszcza na początku, po miesiącu, dwóch, trzech, powiedzieć że nic nie czuję, wiem próbowała, badała grunt, starała się, ale koniec końców nic nie poczuła. I o ile takim osobom może minąć to szybko, tak osoba odrzucana może się z tym długo męczyć i zbyt analizować, przez to cierpieć. Więc stąd właśnie moje pytanie, jak sobie poradzić z takim czymś?
Niektórzy są zaprawieni w bojach i po koszu idą dalej, inni zatrzymują się nad tym wydarzeniem, jak nad najgorszym nieszczęściem.
Jak spadłeś z rowerka, to na niego wsiadasz z powrotem i jedziesz dalej.
Najpierw skupiasz się na sobie i swoim dobrostanie. Praca, siłownia, medytacja, samorozwój. A potem zaczynasz się spotykać z innymi. Czasem to trwa kilka tygodni, czasem kilka miesięcy.
4 2023-07-07 12:51:46 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2023-07-07 13:02:36)
Może najprościej: Nie wchodzić w związki na siłę.
Tylko wtedy gdy ktoś chce i się zdeklaruje.
Unikniesz ludzi którzy wchodzą w związki w jakiekolwiek. A może sam się za bardzo spieszysz?