Czy jest tu ktoś kto lubi gitarową muzykę?
Mam na myśli głównie rock, ale nie tylko...
Mam 47 lat i chętnie poznam kogoś do popisania na Skype, email, itp...
A kto wie... Może okaże się, że mamy więcej wspólnego niż tylko zamiłowanie do muzyki... ![]()
Czy jest tu ktoś kto lubi gitarową muzykę?
Mam na myśli głównie rock, ale nie tylko...
Mam 47 lat i chętnie poznam kogoś do popisania na Skype, email, itp...
A kto wie... Może okaże się, że mamy więcej wspólnego niż tylko zamiłowanie do muzyki...
Sorry, ale nie piszę na priv, nie lubię zobowiązań, jak chcesz o czymś porozmawiać to pisz na forum.
Pisanie na priv jest nawet bardziej ryzykowne, bo ktoś może się podawać za kogoś innego, dlatego trzeba mieć ograniczone zaufanie.
Zawsze lepiej poznawać ludzi w realu, a na forum można rozmawiać jak najbardziej, ale zawierać bliższe znajomości... miałabym wątpliwości.
Rozumiem. To co z tą muzyką? ![]()
Rozumiem. To co z tą muzyką?
To akurat mija się z moim zainteresowaniem ![]()
Ale wracając do Twojego drugiego wątku, to powinieneś szukać kobiety na portalu randkowym z zaznaczeniem swoich preferencji.
Myślę, że jedynie brak namiętności, nie był powodem rozstania z żoną, bo, żeby to trwało do śmierci, musiałbyś trafić na swoją tzw. połówkę, a to niełatwe. Choć ponoć takie zgrane związki są tylko w filmach, ale w życiu też się zdarzają, choć rzadko.
Dodam tylko, że ja nie jestem na forum dla poznawania ludzi czy pogaduszki o wszystkim i o niczym, a tylko i wyłącznie do pomocy/dzielenia się wiedzą.
Kretes napisał/a:Rozumiem. To co z tą muzyką?
To akurat mija się z moim zainteresowaniem
Ale wracając do Twojego drugiego wątku, to powinieneś szukać kobiety na portalu randkowym z zaznaczeniem swoich preferencji.
Myślę, że jedynie brak namiętności, nie był powodem rozstania z żoną, bo, żeby to trwało do śmierci, musiałbyś trafić na swoją tzw. połówkę, a to niełatwe. Choć ponoć takie zgrane związki są tylko w filmach, ale w życiu też się zdarzają, choć rzadko.Dodam tylko, że ja nie jestem na forum dla poznawania ludzi czy pogaduszki o wszystkim i o niczym, a tylko i wyłącznie do pomocy/dzielenia się wiedzą.
Dziękuję za wyjaśnienia. Szczerze mówiąc, chyba nie potrzebuję pomocy, więc chyba faktycznie niepotrzebnie tu piszę.
Do przeszłości wracać już nie chcę, bo to było ponad 15 lat temu.
Trzymaj się.