Witajcie, otóż jak wynika z tytułu mam problem..
Mam 19 lat i jakies dwa tygodnie temu kochalem sie pierwszy raz z kobieta. Oczywiscie pomijam fakt ze szybko dochodze bo to podobno normalne jest na poczatku. Ale bulwersuje mnie inna sprawa, podniecam się bardzo szybko nawet przy samym calowaniu, podczas calej gry wstepnej moj orzelek
jest w stanie wzwodu, ale gdy chce sie juz kochac z moja dziewczyna zakladam prezerwatywe i zanim ulozymy sie z ukochana on opada i musi go na nowo pobudzac..
Irytuje mnie to, wczoraj dwa razy sie kochalismy i dwa razy bylo tak samo. Nie wiem czy to kwestia prezerwatywy przez ktora opada, czy chwilowy brak podniecenia a moze jakas choroba ?? Dodam ze za pierwszym razem uzywalem innego rodzaju prezerwatyw niz wczoraj.
Pozdrawiam ![]()