W niedziele zobaczyłam mojego byłego chłopaka, moją pierwszą miłość, na sam jego widok poczułam kłucie w sercu, nogi normalnie zaczęły mi drżeć, ciężko mi opisać swoje uczucia, ale chyba na niczyj widok tak nie zareagowałam
teraz nie mogę przestać o nim myśleć
to normalne? Ja za troszkę ponad miesiąc wychodzę za mąż on już jest żonaty, do tej pory śnił mi się co jakis czas ale od niedzieli coś dziwnego się ze mną dzieje
sama nie wiem co myśleć
dodam tylko, że przez myśl mi nie przeszło, żeby szukać z nim kontaktu, żonaty facet jest dla mnie niedostępny i tyle, nie chciałabym nikomu życia niszczyć...
Podobne tematy
Może poprostu nie pozamykałaś pewnych spraw związanych z nim. Ja nigdy czegoś takiego osobiście nie miałam ja uważam swoich byłych za rozdział zamknięty w moim życiu!!!!!!
Linka, wiele osób tak ma, że z sentymentem patrzy na swoją pierwszą miłość. Ale skoro już nie jesteście razem, to znaczy że był ku temu ważny powód. Mam wrażenie, że patrzysz na niego idealnym obrazem i gdybyś zaczęła z nim rozmawiać to okazałoby się, że to już nie ten sam człowiek.
Zamknij definitywnie tamten rozdział swojego życia.
linka to zapewne jedynie miłe wspomnienia, widząc byłego rozmażyłaś się i cofnęłaś się pamięcią do wspólnych chwil. To całkiem normalne ![]()
Linka,
Moje zdanie jest jak stare powiedzenie - stara miłość nigdy nie rdzewieje... Nie znaczy to, że nie przestajesz nigdy kochać itd, ale zawsze zostaje "coś". Napewno macie mnośtwo wspólnych wspomieć, miłych doświadczeń i to tyle. Być może brakuje Ci tego w Twoim obecnym związku? Być może nie czujesz się w nim spełniona i dlatego widok twojego eks wywołał takie uczucia? Na to odpowiedz sobie sama.
6 2010-05-25 19:48:31 Ostatnio edytowany przez anuska (2010-05-25 19:49:39)
Ja mam to samo kiedy widzę moją dawną wielką miłość mam takie odczucia jak Ty ( kołatanie serca miekkie nogi) a nie daj Boże jak bym miała go zobaczyć z jego dziewczyną. Nie wiem czemu tak jest od 1,5 roku nie jestesmy razem ja jestem w poważniejszym związku dziwne to takie. Długo sie po nim leczyłam i nie do konca mi to wszystko ulecialo. ![]()
No ale racja stara miłość nie rdzewieje a juz napewno nie taka prawdziwa.
Dziękuję Wam za Wasze opinie
agnieszka321 masz rację, chyba zawsze zostaje to "coś" i wspomnienia zwłaszcza, że ja nic złego z Jego udziałem nie potrafię sobie przypomnieć, to ja jego zraniłam, oszukiwałam a on zawsze był w porządku, nigdy nic złego mi nie powiedział i zawsze był dla mnie dobry, przez 4 lata po naszym rozstaniu co jakiś czas do mnie dzwonił, przychodził do mnie, ale nigdy nie powiedział mi konkretnie po co
Anuśka, tylko my ze sobą nie jesteśmy już 6 lat...a jego widok tak działa
mam jakiegoś doła ![]()
Linka, weź się w garść i nie komplikuj sobie życia. Rozpoczęłaś nowy rozdział - bez niego. Musisz sobie uświadomić że to co było między wami jest już zamknięte, a to 'coś' zostaje i już. Być może jesli to by był jakiś inny Twój ex to czułabyś to samo. to są ludzkie odruchy, myślę że każdy tak ma. Zawsze coś kłuje w sercu gdy widzi się człowieka którego się kochało, ale nie możesz tego roztrząsać. Ciesz się swoim życiem z obecnym partnerem i tego Ci życzę:)
Dziękuję bardzo :* robię wszystko, żeby o Nim już nie myśleć...ale muszę przyznać, że na widok żadnego chłopaka (byłego) nie poczułam czegoś takiego
ja wiem, że to już przeszłość, oboje mamy swoje ułożone życia i nie zamierzam tego zmieniać...tylko...ech! trzeba wziąć się w garść i już ![]()