Skomplikowane - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Skomplikowane

Witam! 17 lat temu związałam się ze wspaniałym mężczyzną. Obydwoje studiowaliśmy, on był z zagranicy. Z tego związku narodziła się nasza córka (dzisiaj ma 16 lat). Jednak w wyniku wielu nieporozumień związanych z wizą mój partner został deportowany. (Sytuacja bardzo skomplikowana, długo trwałoby opisywanie wszystkiego. Przekonałam się wówczas, że w Polsce nie lubią obcokrajowców i jak tylko mogą, to chcą się ich szybko pozbyć). Wszystko to wydarzyło się przed narodzinami naszej córki. Nie miał możliwości powrotu do Polski. Utrzymywaliśmy kontakt ze sobą, tęsknota nie do opisania. Jednak czas zrobił swoje. Kontakt był coraz rzadszy, trochę z mojej winy. Po 11 latach pomyślałam, że chyba czas zapomnieć i żyć bez niego. Miałam dosyć życia jak na roller coasterze, dosyć tęsknoty, bólu, nadziei. Przestałam odpisywać na wiadomości. Wiem, że on potem kogoś poznał, ożenił się, ma dziecko.
Jednak chyba wszystko się rozleciało, nie mieszkają razem. Od niedawna znowu zaczął się odzywać. Utrzymuje stały kontakt z naszą córką. Stara się wrócić do Polski, złożył dokumenty o Kartę Polaka. Do mnie pisze, ale bardzo mało. Mam wrażenie, że nie za bardzo chce ze mną rozmawiać. Natomiast córkę pyta o mnie, chcciałby moje zdjęcia. Nie wiem co o tym myśleć. Też nie chcę go wypytywać, nie chcę by pomyślał, że się narzucam. A we mnie znowu obudziła się nadzieja, tęsknota i chciałabym, żeby wrócił. Czy to wszystko ma sens? Po tylu latach?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Skomplikowane

A dlaczego nie wyjechałaś z nim? Zapewne namawiał cię do tego. Dlatego zapewne przestałaś odpisywać na jego wiadomości.
I jeszcze masz jakieś pretensje? Do tego robicie córce takie numery, że przez nią się komunikujecie? To jest nieodpowiedzialne i nieludzkie. Do tego polane sosem wielkiej miłości.

I'm a man.

3

Odp: Skomplikowane

Z jakiego on jest kraju? Jakaś naciągana ta historia,  dlaczego przez te 17 lat Ty nie próbowałaś się przenieść do jego kraju skoro tak go kochałaś i tęskniłaś?
Mam koleżankę,  która w 2012 roku przeniosła się na stałe do Tajwanu, do chlopaka którego poznała dwa lata wcześniej w Polsce i bez problemu załatwiła legalność swojego pobytu, mimo że miała raptem 21 lat i skończony licencjat i zero doświadczenia zawodowego. W krajach UE sprawa wygląda jeszcze prościej. Generalnie zasada jest taka,  że osoba z kraju "bogatszego" raczej bez większych problemów dostanie prawo pobytu na terenie państwa biedniejszego.
A wracając do Twojej historii,  on ma drugie, znacznie młodsze dziecko,  które go bardziej potrzebuje niż Twoja córka, więc średnio to widzę,  że on przeprowadzi się na stałe do Polski. Spotkać się z nim możesz, ale lepiej się nie nakręcaj. Coś czuję,  że po prostu jesteś bardzo samotna i nieszczęśliwa i w głowie już układasz sobie scenariusze jak z filmu, że los wynagrodzi Ci te wszystkie lata piękną historią jak z komedii romantycznej.

4

Odp: Skomplikowane

Nie wyjechałam z nim, bo w kraju, z którego pochodzi, nie ma żadnych perspektyw. To jest kraj autorytarny, biedny, nie chciałabym takiej przyszłości dla mojego dziecka. Gdy wrócił do swojego kraju, to od razu wzięli go do wojska na 3 lata.
I nie namawiał mnie do wyjazdu z nim. Bo nie chciałby, żebyśmy żyli w takim kraju.

5 Ostatnio edytowany przez wieka (2022-09-25 12:13:42)

Odp: Skomplikowane

Jak przyjedzie, to samo wyjdzie czy chce być z Tobą, czy tylko bliżej córki, wszystko jest możliwe, więc gdybanie nie ma sensu.
Choć tam ma też dziecko, więc być może myśli o powrocie do Ciebie, ale na nic się nie nakręcaj.

6

Odp: Skomplikowane
Julia001 napisał/a:

Nie wyjechałam z nim, bo w kraju, z którego pochodzi, nie ma żadnych perspektyw. To jest kraj autorytarny, biedny, nie chciałabym takiej przyszłości dla mojego dziecka. Gdy wrócił do swojego kraju, to od razu wzięli go do wojska na 3 lata.
I nie namawiał mnie do wyjazdu z nim. Bo nie chciałby, żebyśmy żyli w takim kraju.

O, żeby się nie okazało, że on z całkiem innego powodu chce się kontaktować  z córką.  A córka co na to?
Przypomniał sobie o nie po kilkunastu latach, a wcześniej co? Był zajęty nową rodziną? Ciekawe, co się tam naprawdę wydarzyło, że chce znów tu wrócić.

Pamiętaj, że kiedy potrzebujesz pomocnej dłoni, jest ona na końcu twojego ramienia

Audrey Hepburn

7

Odp: Skomplikowane

Czy on ma jakieś polskie korzenie, ze chce Kartę Polaka?
Karta jest dla osób z byłych państw dawnego Związku Radzieckiego chyba.
Córka nosi jego nazwisko? Ma ustalone ojcostwo?
Bo może tak być, że ma wobec niej złe zamiary i zechce ja podać o alimenty na siebie bo tam bieda i jego dzieci mają biedę.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

8

Odp: Skomplikowane

Naciągana historia. Gdyby to była wielka love to wzięlibyście ślub i to pewnie wystarczyłoby do zalegalizowania jego pobytu w Polsce.

Forumowe perełki:
"Kiedy kobiety naucza się jednej prostej rzeczy: Żeby w małżeństwie było dobrze, muszą rozkładać nogi. To ich obowiązek." - Szeptuch
"Kamil, dość dyktatury kobiet, dość." - ulle

9

Odp: Skomplikowane
M!ri napisał/a:

Naciągana historia. Gdyby to była wielka love to wzięlibyście ślub i to pewnie wystarczyłoby do zalegalizowania jego pobytu w Polsce.

Niekoniecznie naciągana.
Skoro został deportowany to mogli nie zdążyć ze ślubem bo nagle i niespodziewanie go zwinęli.
Podejrzewam, że autorka ukrywa prawdziwy powód deportacji.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

10

Odp: Skomplikowane

Jaka była przyczyna deportacji autorko?

A przede wszystkim- z jakiego on jest kraju i jakiego WYZNANIA? Nie bez powodu pytam o wyznanie, bo ostatnio trafiłam na historię, że ojciec odnowił kontakt z dorastającą córką tylko po to by zaprosić ją do swojego kraju i wydać "dobrze za mąż" tak jak przystało i też początkowo chciał wzbudzić zaufanie w matce i córce. Ale to już taka naciągana możliwość.

Nie jest miarą zdrowia być dobrze przystosowanym do głęboko chorego społeczeństwa- Jiddu Krishnamurti

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021