Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 29 ]

Temat: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

Spotykam się z pewną dziewczyną. Mamy za sobą kilka spotkań. Rozmawialiśmy o swoich poprzednich związkach, co raczej naturalne. Ona pierwszego chłopaka miała na początku studiów. Powodem zerwania podobno było to, że on jej po roku powiedział, że jej nie kocha. Podobno był przystojny i typ podrywacza casanovy. Nie jest z nim od jakichś 2 lat. Ten typ jest w związku obecnie. Jednak ona mówi, że potrafiła czasami z nim pisać tak raz w miesiącu, on sam się odezwał po ok. roku półtora po zerwaniu, gdy trochę ochłoneli. Mówi mi, że odkąd mnie poznała (spotykamy się ok. dwa miesiace) nie piszą ze sobą, nie miała z nim kontaktu. Dziewczyna mówi, że przy zerwaniu unisoła się honorem, ale że po takim czasie to nic się nie stanie jak grzecznie mu odpisze, czy tam pogadają o pracy - podobna branża, studiowali razem. Dziewczyna wyprowadziła się na drugi koniec Polski za pracą i dzieli ich ponad 700 km.

I teraz pytanie, czy zanim wejdę w ewentualny związek to powiedzieć,

*że przed jakimkolwiek podjęciem relacji ze mną musi chcieć uciąć kontakt z byłym bo tego zwyczajnie nie akceptuję i uznaję takie pisanie z byłymi uznaję za patologię.

*Czy raczej zignorować to i pokazać, że się nie obwiam niech sobie tam czasami wspomni o nim?

Bo jak wybiorę pierwszą opcję to ona może odzczuć, że się czegoś obawiam.

Ona raczej prezentuje postawę, że był ktoś taki w jej życiu, że pamięta dobre chwile ale też złe, nic nie czuje do tej osoby ale nie wykreśla nikogo z życia całkowicie jak ja, że jakby ktoś taki nie istniał. Ma takie podejście, że ma więcej empatii chyba. Ja mam wszystkie ex zablokowane i kompletnie mnie nie interesuje co u nich, gdy się rozstawałem z nimi to ja mówiłem cześć i elo, nie traciłem czasu na podziekowania albo gadanie, usuwałem numer telefonu, social media i tyle. We wnętrzu bolało mnie ale w takich momentach trzeba być aktorem i nie dać po sobie poznać, że Cię boli.

Co mnie niepokoi, to przy tej rozmowie o exach potrafiła wspomnieć, że miał fajnych rodziców, że ojciec tego typa zmarł na raka jakiś czas temu i było jej przykro bo go znała, albo jak ostatnio przeglądaliśmy mapę i jej rodzinne strony to oo a tutaj mieszkał mój ex i pokazuje miejscowość.

Rady?

Jestem z tą dziewczyną blisko, otworzyła się przede mną, rozmawiamy o wszystkim, zbliżenia są. Wydaje mi się, że tylko sobie gada. Ja też miałem związek na którym bardzo mi zależało i często wspominałem o ex różnym ludziom, ale minęło mi wraz z kolejną relacją a na pewno nigdy nie pomyślałem, żeby do niej wrócić.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-08-08 15:05:03)

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

Polecam włącznie trybu ignor.
Sam piszesz, że Ex ani ziębi, ani grzeje Twoją dziewczynę, a do tego dzielą ich setki km, to chyba bez sensu, żeby wychodził z Ciebie zaborczy zazdrośnik.
On był przez pewien czas ważną osobą w jej życiu, to nic dziwnego, że od czasu do czasu coś o nim usłyszysz przy okazji, ale jak to jest dla Ciebie niezbyt komfortowe, to powiedz wprost, że czujesz się niekomfortowo, gdy wspomina o byłym. Ale jestem przekonana, że z upływem czasu, gdy sami będziecie budować wspólne wspomnienia, to on będzie coraz bardziej bladym cieniem.

3 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-08-08 15:13:39)

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

Jak się człowiek nie czuje bezpiecznie przy 2 osobie to nie powinien robić z niej partnera...nie da się po prostu zignorować tego co nas martwi, co to za idiotyzm?

Typ Casanovy... na zawsze zostaje w serduszku.

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

4

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

MagdaLena1111 chyba chodzi tylko o gadanie o ex. No mnie to jakoś super nie martwi, ale jednak skoro napisałem ten post.

5 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-08-08 15:38:29)

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację
Cierpień84 napisał/a:

MagdaLena1111 chyba chodzi tylko o gadanie o ex. No mnie to jakoś super nie martwi, ale jednak skoro napisałem ten post.

To dobrze, jakbyś się zastanowił o co Tobie(!!!) chodzi.
Skąd Twój niepokój?
Myślisz, że może do niego wrócić? Przecież zakończyła tamten związek po roku, bo on jej nie kochał, wydaje się Tobie, że jak przybiegnie do niej w chwili słabości z wyznaniami miłości, to do jego wróci? To słabo ją cenisz.
Czy może masz obawy, że nie przebijesz roli tamtego w jej życiu? Wtedy powinieneś popracować nad samooceną :-/ Bo z jakiegoś powodu Ciebie wybrała.
Poszukaj w sobie odpowiedzi, co Ciebie uwiera.

Jak wcześniej pisałam, skoro Tobie nie odpowiada wspominanie o ex, to jej to powiedz. Przecież ona się nie domyśli.

6

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

A czego się obawiasz?
Dlaczego wspominanie o jej byłym Ciebie denerwuje?

7

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

Możesz jej delikatnie wspomnieć, że jak jesteś z kimś w związku to nie lubisz gdy partner gada ZE swoim ex (to akurat wg mnie zrozumiałe).

A co do gadania O nim - robi to cały czas czy "raz na ruski rok"?

8

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

Dla mnie takie mówienie o byłych ( bardziej szczegółowe) jest czerwoną flagą. W jakim celu pokazywać na mapie, gdzie mieszkał? Uważam to za nieprzepracowaną relację.

9

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

drodzy, boję się tego, że w momencie gorszych dni w związku może się z nim spotkać gdy wróci w rodzinne strony.

Martwię się, że jak ogień nie jest do końca wygaszony to łatwo go wzniecić. Że z byłym wystarczy odkurzyć starą znajomość.

10

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację
Cierpień84 napisał/a:

drodzy, boję się tego, że w momencie gorszych dni w związku może się z nim spotkać gdy wróci w rodzinne strony.

Martwię się, że jak ogień nie jest do końca wygaszony to łatwo go wzniecić. Że z byłym wystarczy odkurzyć starą znajomość.

I słusznie się martwisz. Aby zapomnieć kogoś kto zrobił nam rozpierdol w sercu i czerepie ( a mniemam że zrobił bo takie typki zawsze robią) trzeba poznać kogoś kto zrobi lub ma potencjał zrobić większy. Inaczej każdy kolejny kandydat choćby i dopuszczony do krocza będzie tylko tanim chińskim zamiennikiem. Porównywanie się z byłym/byłą naszej obecnej połówki wcale nie jest bez sensu zwłaszcza gdy są wątpliwości. Przeanalizuj sobie, wychwyć z rozmowy gdy kolejny raz będzie o nim pierdolić, czym ją kupił, co to były konkretnie za cechy i czy też je przejawiasz. Jak nie to orient. Aaaa i  nawet  to że  to ona zerwała słowem to chuj..bo tak na prawdę to on ją odrzucił a odrzucony zazwyczaj długo dłużej trzyma w bani to wszystko jako niezamknięty temat.

11

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację
Cierpień84 napisał/a:

(...) I teraz pytanie, czy zanim wejdę w ewentualny związek to powiedzieć,

*że przed jakimkolwiek podjęciem relacji ze mną musi chcieć uciąć kontakt z byłym bo tego zwyczajnie nie akceptuję i uznaję takie pisanie z byłymi uznaję za patologię.

*Czy raczej zignorować to i pokazać, że się nie obwiam niech sobie tam czasami wspomni o nim? (...)

Rady? (...)

Ani jedno, ani drugie.
Zapytaj ją o to, po co opowiada Ci o byłym partnerze, co chce tym osiągnąć? I zastanów się nad tym, czemu wysłuchujesz tych jej opowieści, co chcesz tym osiągnąć.

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

12

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację
Cierpień84 napisał/a:

Martwię się, że jak ogień nie jest do końca wygaszony to łatwo go wzniecić. Że z byłym wystarczy odkurzyć starą znajomość.

Przecież te myśli nie wyparują, zostaną i będą się tlić.

I'm a man.

13

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

Te wspominki o byłym są niesmaczne.
A reakcje typu "oo mój ex tu kiedyś mieszkał" wręcz żałosne.
Z racji tego że to on z nią zerwał, to bardzo bardzo prawdopodobny jest scenariusz w którym, gdy on  zagwizda to ona przybiegnie.
Możesz jej jasno i otwarcie powiedzieć ze te wspominki wielkiej miłości z ex poruszane w z tobą sa dla ciebie niezręczne i prosisz o zaprzestanie tego.
Jak nie zrozumie to kup jej bilet na pociąg niech wraca do byłego.

14

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację
Cierpień84 napisał/a:

Rozmawialiśmy o swoich poprzednich związkach, co raczej naturalne.

Raczej nie.

15

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

Powiem tak: opowiadania o bylych są ok, bo to jakby odkrywanie siebie i pokazywanie swoich emocji, czy podejścia  do mężczyzn, byle nie za często.
Ale szukanie kontaktu z byłym zwłaszcza takim gdzie rozstanie było przykre, to niezamkniete sprawy
Nic Ci nie da, że jej o tym powiesz, skoro ona szuka z nim kontaktu.
Może szukać vez Twojej wiedzy, co Ci to da?
To tylko 2 miesiące.. dałabym sobie spokój.

Gdy wieje wiatr historii, Ludziom jak pięknym ptakom Rosną skrzydła, natomiast Trzęsą się portki pętakom.?

16

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

to że ja poprosisz o zaprzestanie MÓWIENIA o byłym nic nie zmieni, to jedynie pierwszy krok do tego żeby przestała być z Tobą szczera. zgadzam się natomiast że warto byłoby z nią porozmawiać w kwestii tego DLACZEGO tak często o nim wspomina i wyjaśnić sytuację. tutaj ona ma szansę się otworzyć, być może też sama nie zdaje sobie sprawy co robi bo robi to trochę podświadomie, Ty możesz wykazać się empatią co was może zbliżyć. albo jednak okaże się że żywi do tamtego uczucia. to wtedy masz też jaśniejszą sytuację.
pogadaj.

17 Ostatnio edytowany przez maku2 (2022-08-09 00:02:02)

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację
Cierpień84 napisał/a:

I teraz pytanie, czy zanim wejdę w ewentualny związek to powiedzieć,

*że przed jakimkolwiek podjęciem relacji ze mną musi chcieć uciąć kontakt z byłym bo tego zwyczajnie nie akceptuję i uznaję takie pisanie z byłymi uznaję za patologię.

Przecież napisałeś

Cierpień84 napisał/a:

Mówi mi, że odkąd mnie poznała,nie piszą ze sobą, nie miała z nim kontaktu.

Jeżeli nie złapałeś jej na kłamstwie - to chyba w to nie wątpisz?

Cierpień84 napisał/a:

*Czy raczej zignorować to i pokazać, że się nie obwiam niech sobie tam czasami wspomni o nim?

Bo jak wybiorę pierwszą opcję to ona może odzczuć, że się czegoś obawiam.

A jak wybierzesz drugą opcje to będzie Ciebie zżerać zazdrość i wątpliwość.

Cierpień84 napisał/a:

Ona raczej prezentuje postawę, że był ktoś taki w jej życiu, że pamięta dobre chwile ale też złe, nic nie czuje do tej osoby ale nie wykreśla nikogo z życia całkowicie jak ja, że jakby ktoś taki nie istniał

Ale to Twoja postawa jest dziwna.

Cierpień84 napisał/a:

Co mnie niepokoi, to przy tej rozmowie o exach potrafiła wspomnieć, że miał fajnych rodziców, że ojciec tego typa zmarł na raka jakiś czas temu i było jej przykro bo go znała, albo jak ostatnio przeglądaliśmy mapę i jej rodzinne strony to oo a tutaj mieszkał mój ex i pokazuje miejscowość.

Czyli to była jedna rozmowa? I Ty już masz problem?
Jeśli nie chciałeś słuchać o jej byłym to po co była ta rozmowa?
Wspomina dobrze ojca byłego i żałuje że zmarł a Ty masz z tym problem?

Cierpień84 napisał/a:

Jestem z tą dziewczyną blisko, otworzyła się przede mną, rozmawiamy o wszystkim, zbliżenia są.

Zdajesz sobie sprawę że to co ona robi nazywa się - szczerość? A Ty masz z tym problem? Dziwne to Twoje podejście.

Cierpień84 napisał/a:

Wydaje mi się, że tylko sobie gada. Ja też miałem związek na którym bardzo mi zależało i często wspominałem o ex różnym ludziom, ale minęło mi wraz z kolejną relacją a na pewno nigdy nie pomyślałem, żeby do niej wrócić.

Przypomnę ze ona z tamtym nie ma kontaktu -  to w czym problem?
I skąd pomysł że ona chce do tamtego wrócić? Jesteś zazdrosny o byłego bo przystojny czy że casanova?

Cierpień84 napisał/a:

drodzy, boję się tego, że w momencie gorszych dni w związku może się z nim spotkać gdy wróci w rodzinne strony.

Wchodząc w związek nie ma gwarancji że będzie dobrze - a mimo to wchodziłeś w to.

Cierpień84 napisał/a:

Martwię się, że jak ogień nie jest do końca wygaszony to łatwo go wzniecić. Że z byłym wystarczy odkurzyć starą znajomość.

Albo poznać kogoś nowego. Tak samo jak Ty.

18

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację
Cierpień84 napisał/a:

drodzy, boję się tego, że w momencie gorszych dni w związku może się z nim spotkać gdy wróci w rodzinne strony.

Martwię się, że jak ogień nie jest do końca wygaszony to łatwo go wzniecić. Że z byłym wystarczy odkurzyć starą znajomość.


W gorszych chwilach też można popłynąć z kimś, kto akurat jest pod ręką. To są Twoje lęki, wynikające z braku zaufania, być może myślisz ogólnie źle o kobietach albo o tej jednej dziewczynie, co może wynikać z tego, że nieświadomie oczekujesz, że ktoś wartościowy (czyli lojalny i oddany) nie związałby się z Tobą.
Nie wiem, jaki masz problem, ale związek na początku to raczej kredyt zaufania niż pewność i opoka.

19 Ostatnio edytowany przez Be. (2022-08-09 08:54:54)

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

xD fikołki przednie.

Babka nawija o byłym, wspomina go tak że autor zaraz sam zatęskni. Ale masz ufać!!!!!! Bo może pójść do innego i tak!!!! Tylko to nie innego wspomina. Idź na rzeź chłopie, bo przecież chłopa to nie szkoda. Czekajcie jak to było z tymi kobietami koło 30...

Ah, women. They make the highs higher and the lows more frequent.

Witaj na forum psycholi. Tu twoje problemy zyskają nowy wymiar.

20

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

Ona wspomniała o ex więcej w tej rozmowie a potem może 2-3 razy przy jakichś tam tematach i tyle (jedno zdanie) - typu ta sytuacja przy oglądaniu mapy. Nie opowiada mi o nim ciągle

21

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację
Cierpień84 napisał/a:

Ona wspomniała o ex więcej w tej rozmowie a potem może 2-3 razy przy jakichś tam tematach i tyle (jedno zdanie) - typu ta sytuacja przy oglądaniu mapy. Nie opowiada mi o nim ciągle

Dlatego twierdzę że masz problem z zaufaniem.

22

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację
maku2 napisał/a:
Cierpień84 napisał/a:

Ona wspomniała o ex więcej w tej rozmowie a potem może 2-3 razy przy jakichś tam tematach i tyle (jedno zdanie) - typu ta sytuacja przy oglądaniu mapy. Nie opowiada mi o nim ciągle

Dlatego twierdzę że masz problem z zaufaniem.

Też to dla mnie wygląda tak, jakby autor miał problem z zaufaniem.

23 Ostatnio edytowany przez Cierpień84 (2022-08-09 11:06:04)

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

Maku2 ja raczej jestem w życiu mocnym realistą / pesymistą. Na pewno nie opytmistą, nie wierzę w ludzi. Uważam, że każda relacja (co jest przykre) mniej lub bardziej nie jest bezinteresowna, każdy ma jakiś interes.

Jestem chyba cynikiem, do tego jestem lekko szyderczy jeśli chodzi o rzeczywistość. Może tutaj chodzi o światopogląd? Gdybym dowiedział się, że np. umarła matka ex, wzruszyłbym tylko ramionami - co mnie to obchodzi, tak bym stwierdził. Na pewno nikomu bym o tym nie opowiadał. Co by obchodziło ex jeśli komuś z mojej najbliższej rodziny coś by się stało?

Co ciekawe, ja byłem w podobnej sytuacji jak ta dziewczyna, byłem ponad 1,5 roku z kobietą na studiach na którą bardzo liczyłem, a ona w ostatniej rozmowie mi wypaliła że mnie nie kocha (realnym powodem rozstania było jej uzależnienie od matki i ogólnie rodziny - o to ciągle były kłótnie, ta kobieta nie miała własnej podmiotowości i pod koniec nie mogliśmy siebie znieść przez ciągłe kłótnie) - a te słowa dołożyła na koniec. Ba, chciałem się nawet z nią ożenić. Ja widzałem problemy w tym związku ale to była ta pierwsza, byłem beznadziejnie zakochany w niej. Trzeba to przejść, potem podchodzi się ostrożniej.

To bardziej boli gdy jest się porzucanym, dlatego zerwałem cały kontakt i mi przeszło dość szybko. Jestem gotowy na nową relację. Teraz przeczytałem jeszcze raz to co napisałem powyżej i zastanawiam się czy można całe życie tak liczyć na siebie tylko, ciągle spodziewać się braku wsparcia, braku opoki i że zawsze każda relacja może się skończyć. Lepiej nie mieć nadziei i miło się zaskoczyć, niż mieć nadzieję i się rozczarować?


"Żyj, idź przed siebie i rób swoje. Pracuj, jeśli się rozwijasz to kontynuuj to, odpoczywaj kiedy potrzebujesz, pamiętaj o rzeczach ważnych ale i małych przyjemnościach. Nigdy ale to nigdy nie rób z kobiety swojego priorytetu. Rób swoje i bądź przygotowany na to, że kiedyś każda relacja może się rozpaść". Tak od kogoś usłyszałem kiedyś.

24 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2022-08-09 11:12:20)

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację
Cierpień84 napisał/a:

Na pewno nikomu bym o tym nie opowiadał. Co by obchodziło ex jeśli komuś z mojej najbliższej rodziny coś by się stało?

To jak to wreszcie jest, czy ona opowiada, czy wspomniała 2-3 razy? Mieszasz.


Cierpień84 napisał/a:

Lepiej nie mieć nadziei i miło się zaskoczyć, niż mieć nadzieję i się rozczarować?

Sama nadzieja to naiwność, a to drugie, to defensywny pesymizm. Trzeba wyśrodkować.

25

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację
MagdaLena1111 napisał/a:
Cierpień84 napisał/a:

Na pewno nikomu bym o tym nie opowiadał. Co by obchodziło ex jeśli komuś z mojej najbliższej rodziny coś by się stało?

To jak to wreszcie jest, czy ona opowiada, czy wspomniała 2-3 razy? Mieszasz.

Wspominała kilka razy i tyle. Po jedno, dwa zdania

26 Ostatnio edytowany przez maku2 (2022-08-09 11:53:48)

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację
Cierpień84 napisał/a:

Maku2 ja raczej jestem w życiu mocnym realistą / pesymistą. Na pewno nie opytmistą, nie wierzę w ludzi. Uważam, że każda relacja (co jest przykre) mniej lub bardziej nie jest bezinteresowna, każdy ma jakiś interes.

To jaki masz interes że chcesz być z obecną dziewczyną?
- seks?
- jest majętna?
- ...?

Cierpień84 napisał/a:

Jestem chyba cynikiem, do tego jestem lekko szyderczy jeśli chodzi o rzeczywistość. Może tutaj chodzi o światopogląd?

Światopogląd nie ma tutaj nic do rzeczy.
Jesteś wypruty z empatii wobec innych ludzi i tyle. Utrzymujesz kontakty z ludźmi tak długo jak coś z tego masz, gdy to się kończy wycinasz ich ze swojego życia.
Napisz dlaczego wcześniejsze Twoje związki się kończyły bo chyba tam leży dużo odpowiedzi. 

Cierpień84 napisał/a:

Gdybym dowiedział się, że np. umarła matka ex, wzruszyłbym tylko ramionami - co mnie to obchodzi, tak bym stwierdził.

I to dowodzi że z Tobą jest nie halo - normalny człowiek kupiłby wiązankę złożył na grobie, złożył kondolencje i przez chwilę pomyślał jak życie jest ulotne i...żyłby dalej. A Ty swoją postawą pokazujesz że wszystkich masz w doopie - uważaj bo z takim nastawieniem zostaniesz sam.

Cierpień84 napisał/a:

Na pewno nikomu bym o tym nie opowiadał. Co by obchodziło ex jeśli komuś z mojej najbliższej rodziny coś by się stało?

Ale to Ty. Dlaczego wszystkich mierzysz swoją miarą?

Cierpień84 napisał/a:

To bardziej boli gdy jest się porzucanym, dlatego zerwałem cały kontakt i mi przeszło dość szybko.

I Twoja możliwa dziewczyna też go zerwała - to ponawiam - w czym problem?

Cierpień84 napisał/a:

Jestem gotowy na nową relację.

Na pewno?
Bo sam sobie przeczysz pisząc...

Cierpień84 napisał/a:

Teraz przeczytałem jeszcze raz to co napisałem powyżej i zastanawiam się czy można całe życie tak liczyć na siebie tylko, ciągle spodziewać się braku wsparcia, braku opoki i że zawsze każda relacja może się skończyć. Lepiej nie mieć nadziei i miło się zaskoczyć, niż mieć nadzieję i się rozczarować?

Chcesz wejść w związek bez uczucia, tak na zimno?
Lepiej pokochać i się zawieść niż tego uczucia nie poznać/nie dopuścić do siebie ze strachu.
Jeszcze raz - nikt nie da Ci gwarancji na szczęśliwy związek/małżeństwo. Boisz się to lepiej żyj samotnie niż inną osobę unieszczęśliwić wiecznymi podejrzeniami.

Cierpień84 napisał/a:

"Żyj, idź przed siebie i rób swoje. Pracuj, jeśli się rozwijasz to kontynuuj to, odpoczywaj kiedy potrzebujesz, pamiętaj o rzeczach ważnych ale i małych przyjemnościach. Nigdy ale to nigdy nie rób z kobiety swojego priorytetu. Rób swoje i bądź przygotowany na to, że kiedyś każda relacja może się rozpaść". Tak od kogoś usłyszałem kiedyś

To prawda - nigdy nikogo nie stawiaj na piedestale.
Ale Ty robisz coś innego/gorszego - jeszcze nie zacząłeś związku a już podejrzewasz kobietę o możliwą zdradę.
Jeszcze nie zrobiła nic złego a już ją obwiniasz.

Moja rada - zostaw ją.
Pozwól jej być szczęśliwą z kimś kto ją weźmie taka jaką jest a nie szukał swojego klonu.
A Tobie proponuje żyć samotnie - wtedy i tylko wtedy masz gwarancję że nikt Ciebie nie zdradzi.

27

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację
maku2 napisał/a:
Cierpień84 napisał/a:

Maku2 ja raczej jestem w życiu mocnym realistą / pesymistą. Na pewno nie opytmistą, nie wierzę w ludzi. Uważam, że każda relacja (co jest przykre) mniej lub bardziej nie jest bezinteresowna, każdy ma jakiś interes.

To jaki masz interes że chcesz być z obecną dziewczyną?
- seks?
- jest majętna?
- ...?

Ta dziewczyna jest super, inteligentna, samodzielna, ogarnięta życiowo. Kochana i dobra. Jest z nią o czym pogadać. Jest piękna.

Cierpień84 napisał/a:

Jestem chyba cynikiem, do tego jestem lekko szyderczy jeśli chodzi o rzeczywistość. Może tutaj chodzi o światopogląd?

Światopogląd nie ma tutaj nic do rzeczy.
Jesteś wypruty z empatii wobec innych ludzi i tyle. Utrzymujesz kontakty z ludźmi tak długo jak coś z tego masz, gdy to się kończy wycinasz ich ze swojego życia.
Napisz dlaczego wcześniejsze Twoje związki się kończyły bo chyba tam leży dużo odpowiedzi. 

Nie jestem wypruty z empatii, opisuje tylko swoje byłe dziewczyny - z nimi tak postępowałem. Bo po co mieć jakiekolwiek kontakty z ex?

Cierpień84 napisał/a:

Gdybym dowiedział się, że np. umarła matka ex, wzruszyłbym tylko ramionami - co mnie to obchodzi, tak bym stwierdził.

I to dowodzi że z Tobą jest nie halo - normalny człowiek kupiłby wiązankę złożył na grobie, złożył kondolencje i przez chwilę pomyślał jak życie jest ulotne i...żyłby dalej. A Ty swoją postawą pokazujesz że wszystkich masz w doopie - uważaj bo z takim nastawieniem zostaniesz sam.

A co jeśli ten normalny człowiek byłby niemile widziany na takim pogrzebie?

Cierpień84 napisał/a:

Na pewno nikomu bym o tym nie opowiadał. Co by obchodziło ex jeśli komuś z mojej najbliższej rodziny coś by się stało?

Ale to Ty. Dlaczego wszystkich mierzysz swoją miarą?

Bo wiem, że ona by tak się zachowała.

Cierpień84 napisał/a:

To bardziej boli gdy jest się porzucanym, dlatego zerwałem cały kontakt i mi przeszło dość szybko.

I Twoja możliwa dziewczyna też go zerwała - to ponawiam - w czym problem?

Cierpień84 napisał/a:

Jestem gotowy na nową relację.

Na pewno?
Bo sam sobie przeczysz pisząc...

Jestem.

Cierpień84 napisał/a:

Teraz przeczytałem jeszcze raz to co napisałem powyżej i zastanawiam się czy można całe życie tak liczyć na siebie tylko, ciągle spodziewać się braku wsparcia, braku opoki i że zawsze każda relacja może się skończyć. Lepiej nie mieć nadziei i miło się zaskoczyć, niż mieć nadzieję i się rozczarować?

Chcesz wejść w związek bez uczucia, tak na zimno?
Lepiej pokochać i się zawieść niż tego uczucia nie poznać/nie dopuścić do siebie ze strachu.
Jeszcze raz - nikt nie da Ci gwarancji na szczęśliwy związek/małżeństwo. Boisz się to lepiej żyj samotnie niż inną osobę unieszczęśliwić wiecznymi podejrzeniami.

Chyba tak.

Cierpień84 napisał/a:

"Żyj, idź przed siebie i rób swoje. Pracuj, jeśli się rozwijasz to kontynuuj to, odpoczywaj kiedy potrzebujesz, pamiętaj o rzeczach ważnych ale i małych przyjemnościach. Nigdy ale to nigdy nie rób z kobiety swojego priorytetu. Rób swoje i bądź przygotowany na to, że kiedyś każda relacja może się rozpaść". Tak od kogoś usłyszałem kiedyś

To prawda - nigdy nikogo nie stawiaj na piedestale.
Ale Ty robisz coś innego/gorszego - jeszcze nie zacząłeś związku a już podejrzewasz kobietę o możliwą zdradę.
Jeszcze nie zrobiła nic złego a już ją obwiniasz.

Celny punkt

Moja rada - zostaw ją.
Pozwól jej być szczęśliwą z kimś kto ją weźmie taka jaką jest a nie szukał swojego klonu.
A Tobie proponuje żyć samotnie - wtedy i tylko wtedy masz gwarancję że nikt Ciebie nie zdradzi.

Nie, bo ona jest super

28

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację
Cierpień84 napisał/a:

Ta dziewczyna jest super, inteligentna, samodzielna, ogarnięta życiowo. Kochana i dobra. Jest z nią o czym pogadać. Jest piękna.

Ja nie pytałem jaka ona jest tylko jaki Ty masz interes że chcesz z nią być.
Bo skoro każdy ma jakiś interes to Ty też, tak?

Cierpień84 napisał/a:

Nie jestem wypruty z empatii, opisuje tylko swoje byłe dziewczyny - z nimi tak postępowałem. Bo po co mieć jakiekolwiek kontakty z ex?

Nie, nie opisywałeś swoich byłych dziewczyn tylko swoje postępowanie wobec tych dziewczyn kiedy kończył się związek.
Przecież przez jakiś czas coś dla Ciebie znaczyły, coś do nich czułeś(?)a Ty zrywałeś wszystkie z nimi kontakty nawet przez neta co dla mnie oznacza że jesteś wypruty z empatii. No chyba że wszystkie Ciebie zdradzały, to mogę zrozumieć.

Cierpień84 napisał/a:

A co jeśli ten normalny człowiek byłby niemile widziany na takim pogrzebie?

Przecież takiej sytuacji nie było, to mam dywagować?

Cierpień84 napisał/a:

Bo wiem, że ona by tak się zachowała.

A taka sytuacja miała miejsce? Bo jeśli nie to zgadujesz.

Cierpień84 napisał/a:

Jestem.

Nie, nie jesteś. Twoja postawa budzi wątpliwości. Rozumiem że zostałeś zraniony przez byłą(?) ale nie przenoś swoich obaw na nową dziewczynę bo ją zranisz.

Cierpień84 napisał/a:

Chyba tak.

Co chyba tak?
- lepiej nie kochać?
- żyć samotnie?
Doprecyzuj

Cierpień84 napisał/a:

Celny punkt

I co z tym zrobisz?

Cierpień84 napisał/a:

Nie, bo ona jest super

Jeśli nie zmienisz swojego podejścia - zranisz ją.

29

Odp: Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

Panna czuje się z nim jeszcze emocjonalnie związana i jest to coś więcej, niż zwykłe wspominki miłych chwil. Wyjątkowo wkurzające, powinna to zachować dla siebie, no i świadczy o braku całkowitego zaangażowania w obecnym związku.

https://www.blasty.pl/m/upload/images/large/2016/07/kiedy-twoja-laska-tak-pierdoli-o-bylym_2016-07-16_18-57-36.jpg

Posty [ 29 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Rozmowy o ex - ustalenie podejścia przed wejściem w kolejną relację

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021