netkobietyWszystkie działy
Psychologia

Jeśli stoję na stanowisku, że nie ma prawd uniwersalnych, czy zasadnic

3 odpowiedzi1 194 wyświetleniazałożony przez kiwleini, 19.12.2021

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jeśli stoję na stanowisku, że nie ma prawd uniwersalnych, czy zasadnic

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

1

Temat: Jeśli stoję na stanowisku, że nie ma prawd uniwersalnych, czy zasadnic

Używam jednorazowego użytku, ponieważ nie daj Boże, ktoś dowie się, że wciąż pytam o dreck poziomu podstawowego na moim prawdziwym koncie.

Jeśli stoję na stanowisku, że nie ma w ogóle prawd uniwersalnych, czy uważam to za prawdę uniwersalną?

Czy to ta sama koncepcja, co dyskusja „Ateizm to wiara w brak bogów”? - w tym, że zakłada się, że dowód negatywny jest konieczny do złożenia twierdzenia negatywnego, a nie brak dowodu pozytywnego (dowodu zerowego?) wystarczy do złożenia twierdzenia negatywnego?

Szczerze przepraszam, jeśli moja terminologia jest niezręczna lub niewłaściwa

Czy muszę zdefiniować uniwersalną prawdę, żeby w ogóle o tym mówić? Czy istnieje więcej niż jedna definicja?

2

Odp: Jeśli stoję na stanowisku, że nie ma prawd uniwersalnych, czy zasadnic

Forsowanie, że ateizm jest wiarą w brak Bogów bo przecież jak nie wierzysz w nic to wierzysz w brak czegoś jest niby technicznie poprawne, ale to raczej głupie intelektualne salto wierzących żeby pokazać rzekomą hipokryzję ateistów i bardzo tego nie lubię.

3

Odp: Jeśli stoję na stanowisku, że nie ma prawd uniwersalnych, czy zasadnic
kiwleini napisał/a:

Używam jednorazowego użytku, ponieważ nie daj Boże, ktoś dowie się, że wciąż pytam o dreck poziomu podstawowego na moim prawdziwym koncie.

Jeśli stoję na stanowisku, że nie ma w ogóle prawd uniwersalnych, czy uważam to za prawdę uniwersalną?

Czy to ta sama koncepcja, co dyskusja „Ateizm to wiara w brak bogów”? - w tym, że zakłada się, że dowód negatywny jest konieczny do złożenia twierdzenia negatywnego, a nie brak dowodu pozytywnego (dowodu zerowego?) wystarczy do złożenia twierdzenia negatywnego?

Szczerze przepraszam, jeśli moja terminologia jest niezręczna lub niewłaściwa

Czy muszę zdefiniować uniwersalną prawdę, żeby w ogóle o tym mówić? Czy istnieje więcej niż jedna definicja?

same here.

4

Odp: Jeśli stoję na stanowisku, że nie ma prawd uniwersalnych, czy zasadnic

Wiara nie ma nic wspolnego z poglądami.
Uważam, że 'okrąg nie ma ani końca ani początku' ale nie wierzę w to. Uważam że Słonce jest wielki i goràce ale nie wierzę w to. Podobnie Ateista uważa ze nie istnieje Bóg ani życie pozagrobowe, ale nie wierzy w to. Zaprzeczeniem wiary w Boga nie jest eisrs w nieistnienie Biga. Zaprzeczeniem faktu 'że nigdy nie byłem w Londynie'nie jest fakt 'że całe życie spędziłem w Londynie'.

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA » Jeśli stoję na stanowisku, że nie ma prawd uniwersalnych, czy zasadnic

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026