Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 18 ]

1

Temat: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Sama nie wiem od czego zacząć, chyba od tego, ze  zamierzam w tym roku wreszcie cos zakończyć lub zmienić. Jestem 28 lat po ślubie, czas ten.. To czas zdrad, kłótni, żali i pretensji. Oczywiście nie zawsze. Przez cały związek, zawsze czułam się samotna. Sama zaczynałam dzień bo mąż spał, sama jadłam, sama gotowałam bo on tego nie czuje, sama oglądałam filmy bo nievw jego stylu. Sama kładłam się spać. Z roku navrok coraz bardzurj oddalaliśmy się od siebie. Prosilam, mówiłam to zly kierunek. Dostawałam odp.tak ludzie żyją i jest dobrze. Szczerz nie potrafię juz tak żyć, czy ja jestem w błędzie? Czy moje spojrzenie na związek jest tylko bajka? Prosze o rozmowę?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Kłótnie i pretensje, to można by jeszcze można podciągnąć pod jakąś tam normę w związkach, zdrady gorzej, chociaż znałam małżeństwo żyjące podobnie jak Twoje i jakoś funkcjonwało, czyli wszystko jest jakoś...

Nie piszesz czy macie dzieci i w jakim wieku. W związku trzeba mieć też swoje życie, żeby nie uzależniać się od męża.
W każdym razie, poważne zmiany w życiu powinny być zawsze na lepsze.

Jeśli widzisz taką szansę, lepiej Ci będzie bez męża, to nic nie stoi na przeszkodzie wziąć rozwód, podzielić majątek i żyć oddzielnie.

Jeśli nie, to pozostać, ale nie oglądać się na męża, żyć swoim życiem.

3

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

masz jakas kolezanke do pogaduch? spelniasz sie zawodowo? masz jakies hobby/pasje?

4

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Rozumiem, że czujesz się samotna w waszym małżeństwie. Niby razem, a jednak sama. Mam pytanie, czy kogoś poznałaś?

5

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Mam dwójkę dorosłych dzieci, syn mieszka oddzielnie. Szczęśliwy jest bardzo. Córka jest w domu i widzi to wszystko, udaje... Wszystko jest ok. Nie, niemam nikogo i nie poznałam nikogo. Czasami myślę ovtym, że może było by i lepiej. Ale sama nie wiem. Może, rzeczywiście nie oglądać sie na męża, żyć swoim życiem. Ale z drugiej strony po co byc razem.

6

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

"Ale z drugiej strony po co byc razem."

Pewnie nie napisałaś wszystkiego, ale można powiedzieć, że teraz masz chociaż święty spokój.
Mąż nie potrzebuje bliskosci, bo dla facetów w tym wieku generalnie bliskość =seks.
Wszystko się u was wypaliło, ale u Ciebie chyba nie do końca, skoro potrzebujesz jego bliskości.
Są małżeństwa gdzie ta chemia jest do starości, ale na trzeba pracować całe życie, są też takie gdzie to kobieta nie potrzebuje bliskości z mężem, bo dla niego to oznacza seks, a ona w ogóle nie ma już na to ochoty.
Rozumiem, że Tobie też chodzi o relacje przyjacielskie, ale mąż pracował z kolei na to, żeby ich nie było.
W każdym razie zysk z bycia niby razem, a osobno, jest taki, że dzielicie się kosztami, robotami, itp.

Nie bardzo rozumiem co córka widzi? Nie rozmawiacie w ogóle z mężem?

Bo chyba więcej widziała i bardziej przeżywała jak była mała i nie rozumiała co się dzieje.

7

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Wypaliło się, prawie 30 lat w związku. Mało rozmawiamy, nie potrafimy lub juz nie umiemy. Chciałabym, to wszystko cofnąć. Jakoś, zmienić ale nie da się. Mąż, uważa..ze, wszystkie rzeczy o których marzę... Sa niepotrzebne. Poprostu, żyć i cieszyć się, że wogóle jest. Może, racja tyle lat... Nie pamiętam, nic szalonego, żadnej wspólnej pasji itp. Rzeczywiście, córka ma juz swoje wspomnienia. Mówi..... taki jest nie oczekuj, nie zmieni się. Nie ma dobrego kontaktu z tatą. Co mam robić, zadaje sobie pytanie..

8

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Beatty jakie swoje pasje realizujesz sama? Co robisz sama dla siebie? Jak wygląda twój tydzień, tak skrótowo?

9 Ostatnio edytowany przez wieka (2021-11-15 16:45:14)

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Teraz masz spokój, dbaj o zdrowie, ciężko w tej pandemii coś robić dla siebie, pozostają spacery, rower.
Ale jak to przejdzie, wyjedź z córką lub koleżanką na wczasy, czy wycieczki, nie oglądaj się już na męża, rób to na co masz ochotę, związek już Cię nie ogranicza.

Bo w czym by Ci było lepiej, jakbyś wzięła rozwód, jak nie masz zamiaru się z nikim wiązać?

10

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Pasję? Szczerze, to dla siebie mało robię. Rano do pracy, potem psy spacer, ogarnięcie domu itp i jest 18.A dwa, nie mam chyba motywacji, siły robić cos dla siebie. Mam czasami, wrażenie... Ze to maz mnie demotywuje. Przestałam, trochę dbać o siebie. Proponowałam, mężowi różne rzeczy aby jakos to razem utrzymać  ale to osoba bez pasji. Sam, tak mówi o sobie. Mam tyle, żalu i tęsknoty w sobie za czymś tak dla mnie zwyczajnym. Czasem, zjeść coś razem. Gdzies pojechać, cos pomarzyć, razem zaplanować dzień. Położyć sie, czasem razem do łóżka. Pogadać o pierdolach. Przez  te wszystkie lata, żyje w tęsknocie za czymś nieościągalnym.. Po tym, wszystkim co pisze, chyba poprostu brakuje mi bliskości i bycia w związku razem a nie samotnie. To lata, pracy oddalenia.....

11

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Możesz to tylko mieć z innym facetem, a nie z mężem, wiesz o tym. Ale innego też nie chcesz. Przecież jak będziesz sama, nie spełnisz swoich marzeń.
Zadbaj o siebie, dla siebie, a przy okazji może jeszcze okaże się, że mąż będzie zazdrosny i zmieni front.

12

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Ile można jeszcze wytrzymać? Czemu miłość zostaje zniszczona przez życie. Czemu nie mogę spelnic moich marzeń z mężem. Tylko szukac innego. Czemu nie spyta sie mnie co ci śniło, czy chcesz herbaty, zjemy razem, czemu nie słyszałam kocham od  długiego czasu...

13

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Ile można jeszcze wytrzymać? Czemu miłość zostaje zniszczona przez życie. Czemu nie mogę spelnic moich marzeń z mężem. Tylko szukac innego. Czemu nie spyta sie mnie co ci śniło, czy chcesz herbaty, zjemy razem, czemu nie słyszałam kocham od  długiego czasu...

14

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Ile można jeszcze wytrzymać? Czemu miłość zostaje zniszczona przez życie. Czemu nie mogę spelnic moich marzeń z mężem. Tylko szukac innego. Czemu nie spyta sie mnie co ci śniło, czy chcesz herbaty, zjemy razem, czemu nie słyszałam kocham od  długiego czasu...

15

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Ile można jeszcze wytrzymać? Czemu miłość zostaje zniszczona przez życie. Czemu nie mogę spelnic moich marzeń z mężem. Tylko szukac innego. Czemu nie spyta sie mnie co ci śniło, czy chcesz herbaty, zjemy razem, czemu nie słyszałam kocham od  długiego czasu...

16

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Ile można jeszcze wytrzymać? Czemu miłość zostaje zniszczona przez życie. Czemu nie mogę spelnic moich marzeń z mężem. Tylko szukac innego. Czemu nie spyta sie mnie co ci śniło, czy chcesz herbaty, zjemy razem, czemu nie słyszałam kocham od  długiego czasu...

17

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Ile można jeszcze wytrzymać? Czemu miłość zostaje zniszczona przez życie. Czemu nie mogę spelnic moich marzeń z mężem. Tylko szukac innego. Czemu nie spyta sie mnie co ci śniło, czy chcesz herbaty, zjemy razem, czemu nie słyszałam kocham od  długiego czasu...

18 Ostatnio edytowany przez wieka (2021-11-19 12:06:41)

Odp: Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Pytasz dlaczego? Trochę infaltylne pytania zadajesz, to tak jakby pytać, dlaczego chorujemy. Na to pracujemy całe życie, do tego dochodzi nasza osobowość i charakter.

Jemu widać nie jest potrzebna żadna bliskość, wasze marzenia już całkiem się mijają, mogło by go nie być i też musialabyś sobie radzić, dlatego tak ważne jest swoje życie w związku, a nie tylko uzależnienie od męża.

Myślę, że powinnaś porozmawiać z psychologiem.

"Czemu nie spyta sie mnie co ci śniło, czy chcesz herbaty, zjemy razem, czemu nie słyszałam kocham od  długiego czasu..." -
A Ty pytasz?
Już to kocham pominę, bo to najmniej ważne, same słowa tu nic by nie zmieniły.

Posty [ 18 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » POZNAJMY SIĘ ... » Witam, jestem tu nowa. Proszę o wysłuchanie.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021