Cześć
Jestem z moim chłopakiem już 3,5 roku. Planujemy razem przyszłość, kochamy się. Wszystko jest ok., ale..
On jest strasznie napalony. Fajnie, że cały czas mu się podobam, ale to mnie na prawdę męczy. On by chyba chciał seksu kilka razy dziennie. Czasami nie mogę się do niego nawet przytulić, bo od razu zaczyna się dobierać i nie reaguje na słowo NIE. Do tego jest maniakiem komputerowym. Nie można go namówić nawet na głupi spacer, bo cały czas siedzi przez komputerem. Mam wrażenie, że dla niego liczy się tylko internet i seks. Cała ta sytuacja jest frustrująca. Zaczynam mieć wątpliwości i nie wiem co zrobić. PORADŹCIE!!!
Podobne tematy
Co poradzić... poważna rozmowa. Wytłumaczenie, że Ty nie zawsze masz ochotę i on musi to uszanować i nie może Cię do niczego zmusić. Jeżeli naprawdę Cię kocha i myśli poważnie o Waszym związku, to zrozumie i przystopuje. A jeżeli nie...
To fajnie, że go kręcisz ale chyba kubeł zimnej wody na jego głowę i ... główkę od czasu do czasu się przyda ![]()
4 2010-05-14 21:10:28 Ostatnio edytowany przez gothka (2010-05-14 21:11:04)
A tak w ogóle to po ile macie lat...?
Cześć
Jestem z moim chłopakiem już 3,5 roku. Planujemy razem przyszłość, kochamy się. Wszystko jest ok., ale..
On jest strasznie napalony. Fajnie, że cały czas mu się podobam, ale to mnie na prawdę męczy. On by chyba chciał seksu kilka razy dziennie.
Przykro mi, ale to akurat jest normalne, kazdy zdrowy facet tak ma.
Do tego jest maniakiem komputerowym. Nie można go namówić nawet na głupi spacer, bo cały czas siedzi przez komputerem.
To dopiero jest nienormalne. Co wyscie robili przez te 3.5 roku?! ![]()
to mi wygląda na wypowiedź nastolatków....
Moja przyjaciółka miała faceta, który też miał ochote na seks przez 24h na dobe. Też nie przyjmował odnowy. Na początku jej się to podobało potem już nie było tak fajnie...
Po pewnym czasie liczyło się dla niego tylko to żeby był zaspokojony seksualnie, nie było gry wstępnej, bywało i tak, że seks czesto trwał tylko kilka minut. Ona o orgazmach mogła tylko pomarzyć.
Ale i to mu nie wystarczało... zaczoł ją namawiać na trójkąt, flirtował z innymi dziewczynami a potem zaspokajał się moją przyjaciółą...
Seks zamiast być przyjemnością stał się karą.
Musisz pogadać z swoim facetem, jeśli nie masz na niego ochoty, a mimo tego zmuszasz się.
"Czasami nie mogę się do niego nawet przytulić, bo od razu zaczyna się dobierać i nie reaguje na słowo NIE"
Moim zdaniem takie zachowanie nie do końca jest normalne
według mnie to ten facet nie jest dla Ciebie. Mogę być w błędzie, także porozmawiaj z nim poważnie.
9 2010-05-22 10:13:36 Ostatnio edytowany przez Agatka (2010-05-24 22:07:10)
przykro mi, ale to akurat jest normalne, kazdy zdrowy facet tak ma.
no wlasnie nie kazdy facet tak ma..
u nas jest odwrotny problem.. choc juz troche sie z nim uporalismy...
autorko tematu, czeka Cie powazna rozmowa ze swoim chłopakiem.. on powinien uszanowac Twoją odmowę.. chyba ze liczy sie dla niego naprawde tylko jego orgazm.. ale wtedy nie masz co z nim dluzej byc..nie mozna tak funkcjonowac na dluzsza metę..
boże przecież to zajefajnie ze ma caly czas ochote poczekaj az nie bedzie mial to tez bedzie problem dla ciebie ciesz sie tym ze ma ochote
Ja musze tu cos dodać, a pisze to też jako maniak komputera i seksu.
Pierw pytania
1. Co robi przy kompie?
- Pracuje -można wybaczyć
- przeglada demoty i basha -potrzebna sczera rozmowa
- gra w Wowa albo innego morpega. - Jeżeli woli jezdzić na rajdy zamiast z tobą na spacer iść to niech jezdzi też reką po ku***:) Doradzam zerwanie potem bedzie gorzej.
Co do seksu, milem taki okres ale po pierwszym 'zaspokojeniu' bylem przytulaśnym misiem
Dzis potrafie sobie poradzić nawet gdy nić nie dostane bo nie ma ochoty, zły dzień etc. Nie robię problemu. Choć nadal maży mi się 'lodzik' na wejsciu:)
Nie ma mowy o zmuszaniu. Nie ma prawa Cię zmuszać do czegokolwiek.