Szukam pokrzepienia, pomożecie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Szukam pokrzepienia, pomożecie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez Zawiedzionaa (2021-06-09 15:30:28)

Temat: Szukam pokrzepienia, pomożecie?

Witajcie
Postanowiłam napisać na forum by wyrzucić z siebie złe emocje, mając zarazem nadzieję , że pomożecie spojrzeć Mi na sprawę z dobrej strony, proszę o zrozumienie i nawet jak będzie potrzebny kubel zimnej wody proszę być dla Mnie litosciwym, sama wystarczająco się katuje burza myśli o emocjach nie wspominając, a więc do sendna:

Od 5 miesięcy spotykałam się z Moim rówieśnikiem oboje mamy po 32 lata. Wszystko było naprawde fajnie wydawało by się, że coś z tego będzie, pomimo że nie mówił o Mnie jako o swojej kobiecie, tak też mnie traktował... Na ulicy bezwstydnie prowadził Mnie za rękę, poznał ze znajomymi jakby tego było mało poznał Mnie ze swoją mamą, bratem i szwagierka. Zaprosił Mnie do mamy na obiad, drugi raz również to uczynił był to wtedy typowo rodzinny obiad bo był nawet jego brat z rodzina i jakoś to leciało do momentu kiedy to chciałam się jedynie dowiedzieć kim tak naprawdę dla Niego jestem, przyznałam że zależy Mi na tej znajomosci, w odpowiedzi uslyszlam że On nie chciał się z niczym spieszyć, że nie szuka nikgo na siłę a jeśli chodzi o Nas nie jest na 100% pewny... Gdy poprosilam o rozwinięcie myśli stwierdzil że nie jest pewny czy chce ze Mną już tak na zawsze ( heh no to mnie dziwi po 5 MC znajomości być pewnym takich rzeczy też byłoby podejrzane wink  ) ....
Sytuacja miała miejsce na tydzień przed impreza na którą zaprosiłam Go już znacznie wcześniej...
Do czasu imprezy nasz kontakt był praktycznid zerowy ale mimo wszystko zdecydował się dotrzymać Mi Towarzystwa. Na imprezie zachowywał się jak zakochany we Mnie.... Całował po ramieniu, nie unikał kontaktu wzrokowego ani nie skapil dotyku.... Ogólnie uroczystość się udała... Po niej krótka wymiana zdań o samopoczuciu w tak zwany dzień po i w zasadzie od tego czasu nasz kontakt już nie był taki sam zaczął mnie olewać niby uznał że chce porozmawiać i jak będzie miał czas to się odewie. Odezwał się w miniony poniedzialek chciał się spotkać w ten sam dzień po czym odwołał spotkanie bo podobno coś w plecach mu strzeliło.    Dziś natomiast dowiedziałam się czemu odwołał wizytę z ubiegłego tygodnia w przychodni w której pracuje, miał podobno nie zdarzyć dojechać z pracy na ta wizytę a okazało się że w ten czas spacerował z jakaś laska sad   zabijcie Mnie

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Szukam pokrzepienia, pomożecie?

Ot, życie. Co tu dużo powiedzieć. Zdarza się. Dobrze że to tylko 5 miesięcy a nie 5 lat.

3

Odp: Szukam pokrzepienia, pomożecie?
Onaja12345 napisał/a:

Ot, życie. Co tu dużo powiedzieć. Zdarza się. Dobrze że to tylko 5 miesięcy a nie 5 lat.

Nie mogę się nie zgodzić, ale wkręciłam się w ta znajomość i pomimo swojego wieku czuje się jak 16stka która przeżyła zawód miłosny....

4

Odp: Szukam pokrzepienia, pomożecie?
Zawiedzionaa napisał/a:

Nie mogę się nie zgodzić, ale wkręciłam się w ta znajomość i pomimo swojego wieku czuje się jak 16stka która przeżyła zawód miłosny....

Normalne, że boli skoro ci zależało. Dbaj o siebie.

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always.

5 Ostatnio edytowany przez Onaja12345 (2021-06-09 18:42:04)

Odp: Szukam pokrzepienia, pomożecie?

Ja straciłam 4 lata, trochę wstydu się najadłam w rodzinie bo narzeczony zerwał że mną 3 miesiące przed ślubem. Wiesz jak ja byłam wkręcona .... ach szkoda tych przepłakanych nocy i tych 4 lat... ale, ale.... z drugiej strony to mnie czegoś nauczyło, zmieniło mnie...
Teraz to ja dziękuję losowi że z tamtego związku nic nie wyszło.
Głowa do góry, popraw koronę i idź naprzód. W tył niewarto.

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Szukam pokrzepienia, pomożecie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021