Witam! Nie wiem czy był już ten temat, ale bardzo proszę o pomoc! Jestem z chłopakiem 1.5 roku. Po 8 mies naszego związku on wyjechał za granice do pracy i jest tam do tej pory. Przyjeżdża do mnie, do Polski, średnio co 2 mies, na kilka dni. Spędzamy wtedy bardzo miło czas, a jak jest za granicą to dużo rozmawiamy przez Internet. Ostatnio dowiedziałam się jednak, że on zalogował się na portalu internetowym i stale tam przebywa:( Jest to portal dla polaków przebywających za granicą:( Mam mu powiedzieć, że o tym wiem? A może już się mną znudził? Choć mówi mi, że nie... Co mam z tym zrobić?? Pomóżcie, proszę!
Podobne tematy
A może najpierw popatrz sobie na ten portal i oceń realnie zagrożenie? Przecież gdyby się na tym forum zalogował to zapewne nie podejrzewałabyś go o nieuczciwe zamiary... Portal portalowi nierówny... Prawdopodobnie czuje się tam samotny i szuka wirtualnego towarzystwa, co nie musi oznaczać, że to towarzystwo ma być w celu matrymonialnym.
Ale my bardzo dużo i codziennie ze sobą rozmawiamy. A po 2 mieszka tam ze swoim kuzynem i kumplem...więc tez ma z kim porozmawiać... A co będzie jak po prostu przez ten portal zacznie się z kimś umawiać??:((
Gusia - a co zrobisz jak w pracy kogoś pozna? Przecież nie odetniesz go od świata... Takie rozumowanie jest bez sensu... Jak Cię to niepokoi to zapytaj go po co tam się zalogował.
To wtedy będzie "100 pytań do.." czyli skąd wiem, że on się tam zalogował...i w ogóle... czyli mam pozwolić na to, żeby sobie z kimś tam flirtował a może nawet i spotkał kiedyś??
To portal randkowy, czy zwykły społecznościowy, zrzeszający Polaków w tamtym miejscu?
Może on po prostu czuje się tam samotny (pomimo kuzyna i kumpla) i chce rozszerzyć swoje grono znajomych? Może nie warto się zamartwiać na zapas i szarpać sobie nerwów, może to nic groźnego.
Skoro wiesz,że jest zalogowany na portalu internetowym(inna spraw czy masz pewność,że to on?)Czy na tym portalu jest coś co wskazuje na kontakty z paniami?Czy są jakieś wskazania na zainteresowanie poważniejsze inną panią?Sama obecność na portalu jeszcze o niczym nie świadczy.Jest czas na rozmowę z tobą ale przychodzi czas na to aby jeszcze niezobowiązująco porozmawiać z kimś innym kogo się nie zna.W pewnym sensie też rozmawiamy na portalu internetowym.Powiem Ci z własnego przykładu.Udzielam na kilku forach porad typowo medycznych(dziennie ok. 20-30)Czasem jestem zmęczony, i co robię? wchodzę na netkobiety,gdzie luźniej sobie mogę porozmawiać i odstresować.Ale wracam do tematu porad medycznych.Często trafia mi się,że panie które piszą do mnie na pw.flirtując,czasem nie tylko, bywają i poważne propozycje,gdybym tylko miał chęć zdradzać.ale to traktuję jako odstresowanie,niezobowiązujące pogaduchy.Tak,że może wyolbrzymiasz sytuację,po prostu obserwuj jak będzie powód,porozmawiaj z chłopakiem.
To portal randkowy niestety:( ...żeby poznać swoją miłość:( ludzie są umawiani przez niego na randki.. i jestem pewna, że to on:(
Jest taki perfidny sposób, żeby sprawdzić co on tam robi... Tylko, że to nic Ci nie da. Jeśli ma coś na sumieniu lub złe zamiary to i tak wszystkiego się wyprze, dopisze odpowiednią ideologię, ewentualnie obieca, że więcej tego nie zrobi...
Tzn jak można to sprawdzić??
Trudno doradzić coś sensownego, na pewno nie jest to do końca normalne patrząc z perspektywy twojej, ale on może czuć się samotny, opuszczony itd. Nie myślałaś o tym żeby do niego wyjechać?
Ja tutaj studiuje...i mam możliwość tylko we wakacje jechać do niego...a on planuje wrócić na stałe dopiero w przyszłym roku...ale jak kogoś pozna to wątpię, żeby wrócił...jest tysiące dziewczyn lepszych ode mnie...choć on mówi co innego i mnie zapewnia, że mnie nie zostawi...ale faceci często mówią różne rzeczy...
Tzn jak można to sprawdzić??
Zaloguj się na tym portalu i go zaczep. Ale to może sprawić, że będziesz czuła się jeszcze gorzej.
Dziewczyno, masz strasznie zaniżoną samoocenę. Na świecie są nie tysiące, ale miliony dziewczyn, co wcale nie znaczy, że dla niego którakolwiek z nich jest lepsza.
Poczekaj lepiej spokojnie na rozwój sytuacji
Gusiu, zarejestruj się też na tym portalu i wysonduj, co w trawie u Twojego faceta piszczy, ja tak zrobiłam i po krótkich kilku rozmowach ujawniłam się, mojemu facetowi zrobiło się strasznie głupio i wykasował swój profil z portalu. Więcej takich pomysłów nie miał...
Lilusia, to nie zawsze ma taki happy end jak u Ciebie. Ja się z moim facetem nawet na randkę umówiłam podczas takiego sondowania i poszłam na spotkanie. Minę miał bezcenną jak zobaczył mnie zamiast 16-letniej Ani, z którą się umawiał i na tym koniec sukcesów. Potem był po prostu ostrożniejszy.
eh...dziękuję za pomoc;) narazie będę czekać..zobaczymy co będzie..