Jak sie z tego wyplatac? Pomocy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

Temat: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

Na studiach poznalam Klaudie, szybko sie zaprzyjaznilysmy. Spotykamy sie czesto mimo ze studia juz dawno skonczylysmy. Jej chlopak poprosil ja o reke, planuja slub w przyszlym roku. Ktoregos dnia dala mi aluzje ze obym wtedy byla dyspozycyjna czy cos w tym stylu lecz nie podlapalam. Dopiero moja siostra uswiadomila mi ze ona moze chciec mnie na swiadkowa!! Miesiac temu poprosila mnie czy bede jej towarzyszyc przy ogladaniu sali to sie zgodzilam, bo uznalam ze to nic takiego. Ale czy to nie sa wlasnie obowiazki swiadkowej? Wiem jedno, nie chce byc swiadkowa, kompletnie sie do tego nie nadaje, stresuja mnie ludzie, nie lubie tego typu rzeczy i multum innych powodow. Nie bede robila niczego wbrew sobie. Co mam zatem zrobic jesli ona mnie bezposrednio nie poprosila o to tylko sie domyslam? Co innego jakby padlo pytanie wprost. A takto mam odmowic nie slyszac jeszcze nawet pytania? Prosze Was bardzo o rade! Bo na sama mysl juz mi sie robi slabo. Moge jej cos doradzic np sale ale btcie swiadkiem odpada

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy
Zakrecona1234 napisał/a:

Na studiach poznalam Klaudie, szybko sie zaprzyjaznilysmy. Spotykamy sie czesto mimo ze studia juz dawno skonczylysmy. Jej chlopak poprosil ja o reke, planuja slub w przyszlym roku. Ktoregos dnia dala mi aluzje ze obym wtedy byla dyspozycyjna czy cos w tym stylu lecz nie podlapalam. Dopiero moja siostra uswiadomila mi ze ona moze chciec mnie na swiadkowa!! Miesiac temu poprosila mnie czy bede jej towarzyszyc przy ogladaniu sali to sie zgodzilam, bo uznalam ze to nic takiego. Ale czy to nie sa wlasnie obowiazki swiadkowej? Wiem jedno, nie chce byc swiadkowa, kompletnie sie do tego nie nadaje, stresuja mnie ludzie, nie lubie tego typu rzeczy i multum innych powodow. Nie bede robila niczego wbrew sobie. Co mam zatem zrobic jesli ona mnie bezposrednio nie poprosila o to tylko sie domyslam? Co innego jakby padlo pytanie wprost. A takto mam odmowic nie slyszac jeszcze nawet pytania? Prosze Was bardzo o rade! Bo na sama mysl juz mi sie robi slabo. Moge jej cos doradzic np sale ale btcie swiadkiem odpada

Ale tak wlasciwie to swiadkowa nic nie robi. Podpiszesz sie na papierku przed slubem, ze jestes swiadkiem i tyle. Siedzisz z przodu w kosciele, a potem na sali ewentualnie kolo niej. Jakie widzisz inne obowiazki? Bo ja nie widze.
Jak nie poprosila wprost, to ja bym nic nie mowila. Moze wziela Cie do ogladania sali, bo chciala?

3 Ostatnio edytowany przez paslawek (2021-05-17 11:07:24)

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

Może Autorce chodzi i trochę się myli o bycie i świadkowa na ślubie  i druhną na weselu to nie to samo .
Sama świadkowa świadek na ślubie to se stoją po prostu no to te kwiaty też odbierają po.

4

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

Dokladnie. Samo stanie w kosciele to pikus. Chodzi mi o wesele, o te wszystkie przygotowania,latanie tu i tam, oczepiny i wszystko. Nie nadaje sie do tego i sama nie mialam wesela wiec czemu mam u kogos robic

5

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy
Zakrecona1234 napisał/a:

Dokladnie. Samo stanie w kosciele to pikus. Chodzi mi o wesele, o te wszystkie przygotowania,latanie tu i tam, oczepiny i wszystko. Nie nadaje sie do tego i sama nie mialam wesela wiec czemu mam u kogos robic

To ja się na "pana młodego" nie kwalifikowałem smile przesadzam i żartuje .

Śmiało możesz odmówić i masz prawo co zrobi koleżanka to tym nie masz obowiązku się przejmować,pogadaj z nią jeżeli ciebie to męczy
wyjaśnijcie sobie - domysły i projekcje to nie jest dobry sposób na znajomość i komunikacje.

6 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2021-05-17 13:44:20)

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

No ale wlasciwie i na weselu druhna nic specjalnego robic nie musi. Bylam na kilku weselach i nie mam nawet pojecha, kim byla druhna, zupelnie nie bylo jej widac. No bo, co mozesz robic? Pomoc mlodej sie pozapinac jak bedzie chciala skorzystac z toalety czy przypilnowac, zeby zjadla.
Przygotowania ona i tak ogarnie sobie sama, Twoja obecnosc nie jest nigdzie obowiazkowa.
Natomiast moze warto jednak pogadac z kolezanka i uswiadomic ja, ze Ty jednak nie zyczysz sobie tak zazylej relacji, jak jej sie wydaje, ze z Toba ma. Bo skoro kolezanka wpuszcza i zaprasza do organizacji tego wesela, chce moze Twoich opinii, chce Twojego wsparcia, a Ty tego wsparcia udzielac nie masz zamiaru, bo "Ty nie mialas wesela", wiec moze jednak warto relacje ochlodzic, zeby kolezance sie za duzo nie wydawalo?

Swoja droga ja tez kilku najblizszym przyjaciolom mowilam, zeby sobie zarezerowali date na moje wesele juz rok wczesniej. Na przymiarkach sukni mialam jedna kolezanke, na ogladanie sali bylismy z kims innym i zadnej z tych osob nie mam zamiaru brac na swiadka/druhne smile z innymi dziewczynami smialam sie, ze maja mnie pilnowac, zebym miala czas jesc w czasie wesela, z innymi juz mysle o panienskim, a zadna osoba z tego grona nie bedzie moja druhna wink po prostu to jest emocjonujace przezycie i fajnie jest miec obok siebie kogos, kto bedzie te momenty przezywal z nami.

7 Ostatnio edytowany przez jjbp (2021-05-17 14:16:40)

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

Ja jak najbardziej rozumiem że możesz nie chcieć, nic na siłę, ja podejrzewam że też bym nie chciała. I nie zgodzę się że druhna na ślubie nic nie robi tylko pomoże przy wycieczce do WC - często organizuje panieński, na ślubie wygłasza jakaś krótka mowę, jest na 99% zdjeć, pomaga ogarniać prezenty, jest zaangażowana w przygotowania. Może nie na każdym ślubie ale ja takie przypadki znam.

Na razie nie rób nic bo Cie nie poprosiła. Wyobrażam sobie że mogła poprostu chcieć zabrać kogoś dla porady przy wybieraniu sali. Dopóki nie poprosi Cię wprost to nie masz się czym martwić. A jak poprosi to na spokojnie powiedz że dziękujesz ale nie chcesz bo [wstaw swoje powody]

8

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy
Zakrecona1234 napisał/a:

Na studiach poznalam Klaudie, szybko sie zaprzyjaznilysmy. Spotykamy sie czesto mimo ze studia juz dawno skonczylysmy. Jej chlopak poprosil ja o reke, planuja slub w przyszlym roku. Ktoregos dnia dala mi aluzje ze obym wtedy byla dyspozycyjna czy cos w tym stylu lecz nie podlapalam. Dopiero moja siostra uswiadomila mi ze ona moze chciec mnie na swiadkowa!! Miesiac temu poprosila mnie czy bede jej towarzyszyc przy ogladaniu sali to sie zgodzilam, bo uznalam ze to nic takiego. Ale czy to nie sa wlasnie obowiazki swiadkowej? Wiem jedno, nie chce byc swiadkowa, kompletnie sie do tego nie nadaje, stresuja mnie ludzie, nie lubie tego typu rzeczy i multum innych powodow. Nie bede robila niczego wbrew sobie. Co mam zatem zrobic jesli ona mnie bezposrednio nie poprosila o to tylko sie domyslam? Co innego jakby padlo pytanie wprost. A takto mam odmowic nie slyszac jeszcze nawet pytania? Prosze Was bardzo o rade! Bo na sama mysl juz mi sie robi slabo. Moge jej cos doradzic np sale ale btcie swiadkiem odpada

Jeśli pytanie o to, czy zostaniesz świadkową nie padło, to przyjmij, że świadkową nie będziesz.
A gdyby padło - to po prostu możesz podziękować, przeprosić i odmówić.

9 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2021-05-17 14:29:52)

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy
jjbp napisał/a:

Ja jak najbardziej rozumiem że możesz nie chcieć, nic na siłę, ja podejrzewam że też bym nie chciała. I nie zgodzę się że druhna na ślubie nic nie robi tylko pomoże przy wycieczce do WC - często organizuje panieński, na ślubie wygłasza jakaś krótka mowę, jest na 99% zdjeć, pomaga ogarniać prezenty, jest zaangażowana w przygotowania. Może nie na każdym ślubie ale ja takie przypadki znam.

Na razie nie rób nic bo Cie nie poprosiła. Wyobrażam sobie że mogła poprostu chcieć zabrać kogoś dla porady przy wybieraniu sali. Dopóki nie poprosi Cię wprost to nie masz się czym martwić. A jak poprosi to na spokojnie powiedz że dziękujesz ale nie chcesz bo [wstaw swoje powody]

Co slub to obyczaj big_smile moze miec wiecej funkcji, ale wcale nie musi. To zalezy od niej i od tego, ile sama chce robic i na co sama sie zgodzi smile wiec to nie jest tak, ze jak jest druhna to od razu ma liste obowiazkow. Tak samo jak kazdy inny uczestnik wesela.
Btw. w zyciu nie spotkalam sie z mowa druhny na weselu smile to nasz zwyczaj?
Spotkalam sie tylko z mowami ojcow i druzby mlodego, ale to jest sciagniete do nas ze Stanow i ciagle malo spotykane.

10 Ostatnio edytowany przez jjbp (2021-05-17 17:57:07)

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

Wydaje mi się że ogólnie druhna to nie nasz zwyczaj tongue ja na weselach młodych osób przed 30 widzę sporo akcentów nie naszych, takie trochę amerykanizowanie na wzór filmów smile

11

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy
jjbp napisał/a:

Wydaje mi się że ogólnie druhna to nie nasz zwyczaj tongue ja na weselach młodych osób przed 30 widzę sporo akcentów nie naszych, takie trochę amerykanizowanie na wzór filmów smile

To też prawda smile dlatego mnie się wydaje, że nie ma się czego bać, bo to właściwie tylko pomoc pannie młodej smile nie wiem czy realnie trzeba nie wiadomo co robić.
Ale Autorka poproszona o nic nie została, więc ja bym nie panikowała smile

12

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

Zazwyczaj druhna i świadkowa to ta sama osoba.
W moich okolicach świadkowa ma trochę obowiązków.
Wszystko zależy od tego ile nowożeńcy mają kasy i co sobie wymyślili.
Ostatnio słyszałam o świadkowej, która oprócz tego, że musiała brać udział we wszystkich zakupach, oględzinach, przymiarkach to jeszcze musiała pomagać naklejać nalepki na butelki, wypisywać zaproszenia, dekorować, dom, obejście, auta, salę, kleić pudełka na ciasto, szyć woreczki na prezenty dla gości i mnóstwo innych czynności.

13

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

A to ma byc duze wesele, narzeczony kolezanku pochodzi z bogatej rodziny wiec na pewno sporo atrakcji bedzie. Czyli jak odmowie to nie powinni krzywo na to spojrzec? Nie pytala sie mnie wprost ta kolezanka ale aluzja byla dosadna, zatem poki wprost nic nie powie to sie nie wychylam. A co jak bedzie chciala mnie wszedzie zabierac? A tu sala, potem suknia, makijaz itp?

14

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy
Zakrecona1234 napisał/a:

A to ma byc duze wesele, narzeczony kolezanku pochodzi z bogatej rodziny wiec na pewno sporo atrakcji bedzie. Czyli jak odmowie to nie powinni krzywo na to spojrzec? Nie pytala sie mnie wprost ta kolezanka ale aluzja byla dosadna, zatem poki wprost nic nie powie to sie nie wychylam. A co jak bedzie chciala mnie wszedzie zabierac? A tu sala, potem suknia, makijaz itp?

To nie byla zadna aluzja. Dopoki nie zapyta wprost, to nie musisz nic robic. A jak bedzie chciala Cie zabrac to co za problem powiedziec, ze nie masz czasu?
Ale serio, super kolezanka z Ciebie, naprawde. Goraco polecam, ochlodz z nia kontakt, bo skoro tak bardzo masz gdzies to, ze ona chce Twojej rady, to zadna przyjaciolka z Ciebie.

15 Ostatnio edytowany przez SaraS (2021-05-18 13:48:23)

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

Ja się zgadzam z Lady Loką. Żadna przyjaciółka z Ciebie. Przyszła panna młoda nie zrobiła nic niewłaściwego. Wprost przeciwnie, poprosiła o zarezerwowanie terminu na jej wesele i chciała zasięgnąć Twojej rady - normalna rzecz, tak się zachowują przyjaciółki. Ty natomiast strzelasz jakieś dziwne fochy i masz totalnie niezrozumiałe dla mnie pretensje - bo Ty nie miałaś wesela, to dlaczego... No i co z tego? A ona ma, więc je planuje. Nie musisz w tym brać udziału i to jest całkowicie w porządku, jak poprosi znowu - możesz odmówić, żaden problem, ale już to, co tu wypisujesz, w porządku nie jest. A jeśli uważasz, że jest, to pokaż ten wątek "przyjaciółce".

16

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

Nie musicie na mnie najezdzac od razu. Mam teraz sporo na glowie, duzo problemow na ktore nie mam czasu nawet zeby je rozwiazac i po prostu nie mam glowy doradzac z weselem

17

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy
Zakrecona1234 napisał/a:

Nie musicie na mnie najezdzac od razu. Mam teraz sporo na glowie, duzo problemow na ktore nie mam czasu nawet zeby je rozwiazac i po prostu nie mam glowy doradzac z weselem

Ja tam trzymam twoją stronę.
Uważam, że jeśli czegoś nie lubi się robić, jakieś czynności są stresujące to jeśli to nie jest ratowaniem życia to można sobie darować kontaktów z osobą, która takiego poświęcenia od nas oczekuje.

18

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

Dzieki Kleoma ze chociaz Ty uwazasz ze robie dobrze. Zreszta inni skupili sie na tym jaka to jestem zla przyjaciolka, a ja szukalam porady jak odmowic by przyjaciolka sie nie obrazila. Ale najlepiej kogos zmieszac z blotem.
A to jest moje zycie, do pewnego czasu robilam tak jak inni chcieli az w koncu dosc bo nie bede sie do niczego zmuszac jak nie chce. To moje zycie. I nikt z forum nie bedzie latal i organizowal tego slubu tylko jak juz to ja wiec latwo powiedziec. U siebie zrobilam obiad, nikomu nie zawracalam glowy bo kazdy ma teraz prace, rodzine, swoje zycie. A ja nie jestem pepkiem swiata zeby ktos latal wokol mnie i pomagal mi we wszystkim. Tak samo ja nie chce i tyle.

19

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

Nie przejmuj się.
Nie jesteś złą przyjaciółką tylko dlatego, że nie chcesz czegoś zrobić, nie masz na coś ochoty, albo coś Ci się nie podoba.
I traktowanie ślubu przyjaciółki jak własnego, nie jest jedynym słusznym wykładnikiem przyjaźni.

20

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

Ale nikt Ci nie doradzał chyba, że masz zagryźć zęby i robić wszystko, czego chce przyjaciółka? Odmowa jest jak najbardziej okej. Natomiast z niektórych Twoich wypowiedzi biją wręcz pretensje, że dlaczego Ty masz jej doradzić przy weselu, skoro nawet własnego nie robiłaś. No sorry, tak jak odmowa nie jest czymś złym, tak samo nie jest złe pytanie przyjaciółki o opinię.

21 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2021-05-19 14:19:20)

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy
SaraS napisał/a:

Ale nikt Ci nie doradzał chyba, że masz zagryźć zęby i robić wszystko, czego chce przyjaciółka? Odmowa jest jak najbardziej okej. Natomiast z niektórych Twoich wypowiedzi biją wręcz pretensje, że dlaczego Ty masz jej doradzić przy weselu, skoro nawet własnego nie robiłaś. No sorry, tak jak odmowa nie jest czymś złym, tak samo nie jest złe pytanie przyjaciółki o opinię.

o to, to.
Nikt nie mowi, ze jest zla przyjaciolka, bo nie ma na cos ochoty. Oczywiscie, ze nikt nie nakazuje tobic rzeczy wbrew sobie.
Jest zla przyjaciolka, bo z kazdego posta wybija sie podejscie typu:

nikomu nie zawracalam glowy bo kazdy ma teraz prace, rodzine, swoje zycie. A ja nie jestem pepkiem swiata zeby ktos latal wokol mnie i pomagal mi we wszystkim. Tak samo ja nie chce i tyle.

A co jak bedzie chciala mnie wszedzie zabierac? A tu sala, potem suknia, makijaz itp?

Czy nie wlasnie w przyjazni jest to, ze kiedy sie potrzebuje, to przyjaciolka jest obok i pomoze?
To juz nie o to chodzi, ze Autorka nie chce. Jak nei chce, to niech odmowi i tyle. Ale to, w jaki sposob tu sie wypowiada nie pokazuje deka przyjazni z tamta dziewczyna.

Zakrecona, co jest zlego w zrobieniu normalnego wesela zamiast obiadu, to ja kompletnie nie rozumiem (moze mnie to jakos tknelo, bo sama ogarniam swoje wesele, ale w zyciu nie wyobrazam sobie, zeby mi przyjaciolka powiedziala, ze ja tu wesle robie, ludzi chce zapraszac, a przeciez moge zrobic obiad, bo ludzie maja rodziny, zycie i sa zajeci, a ja tu wredna menda wymyslilam sobie robic wesele i ludzi bede zapraszac, kiedy oni mogliby sobie posiedziec w domu i poogladac TV...)
Rozumiem, ze Ty sie nie spotykasz z ludzmi, bo kazdy ma rodzine i swoje zycie?

22

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

Ha, a mnie też to ruszyło i to mimo że podejście mam bliższe autorki. Znaczy, raczej jestem z tych, co wszystko same i nikogo nie będą pytać o zdanie (poza facetem, rzecz jasna) tongue, ale, kurczę, przecież to znaczy wyłącznie tyle, że JA nie będę pytać. Jak przyjaciółka brała ślub i chciała o czymś pogadać, to gadałam. Chciała pomocy przy wyborze kiecki - żaden problem, radziłam, jak umiałam. Co ma do rzeczy to, że ja sama nikogo nie będę pytać i prosić? To teraz w przyjaźni musi być idealnie po równo? Nikt nie może mnie prosić o coś, czego ja sama nie będę potrzebować?

No i tak zwyczajnie, po ludzku, byłoby mi przykro, gdybym jednak np. chciała pogadać o tym, czy DJ czy orkiestra, a moja przyjaciółka wypisywała na forach, że ona miała tylko obiad, dla siebie nie szukała, a ja takie prośby... Niesmacznie.

23

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

A czy ja prosilam zeby ktos mnie ocenial? Nie. Tylko w jaki sposob odmowic. A Wy oczywiscie skupilyscie sie na tym jaka ja jestem przyjaciolka. A nie takie bylo pytanie

24 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2021-05-20 08:07:49)

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy
Zakrecona1234 napisał/a:

A czy ja prosilam zeby ktos mnie ocenial? Nie. Tylko w jaki sposob odmowic. A Wy oczywiscie skupilyscie sie na tym jaka ja jestem przyjaciolka. A nie takie bylo pytanie

"Hej Anka, nie dam rady isc z Toba dzisiaj do xxx". Tak sie odmawia, prosze bardzo.
O swiadkowaniu bym nie mowila, skoro nikt Cie o to nie pytal.

PS. Mozesz tez zawsze powiedziec "hej Anka, wiesz co, mam gdzies Twoje wesele, ludzie maja zycie i rodziny, ja mialam tylko obiad, nie licz na mnie na nic przy tym weselu, mam je gdzies, zabierasz mi czas, ktory moglabym poswiecic na ogladanie telewizji" smile
przy tej drugiej opcji odpadnie Ci calkowicie uzeranie sie z nia smile

25 Ostatnio edytowany przez MagdaLena1111 (2021-05-20 12:29:04)

Odp: Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

Tu nie ma żadnego magicznego rozwiązania, które pomogłoby Tobie wywinąć się z roli, w którą ubiera Cię przyjaciółka i jednocześnie nie sprawiłoby jej przykrości. Nawet to, że ona Tobie nie powiedziała wprost, że oczkuje Twojego wsparcia przy organizacji ślubu/wesela pokazuje, że traktuje to jako naturalną konsekwencję Waszej relacji.
Na Twoim miejscu nie zwlekałabym dłużej z powiedzeniem jej, jak Ty się na to zapatrujesz. Najlepiej wprost, ale dobór słów będzie ważny.
Zatem powiedz jej, że masz świadomość, że to dla niej bardzo ważne wydarzenie, jednak z uwagi na Twoje własne problemy nie jesteś w stanie jej wspierać tak, jak ona tego oczekuje.

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » WIECZÓR PANIEŃSKI, ŚLUB, WESELE » Jak sie z tego wyplatac? Pomocy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024