Dziwna relacja- pomocy! - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziwna relacja- pomocy!

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

Temat: Dziwna relacja- pomocy!

Witam.
Moja historia zaczyna się kilka miesięcy po rozstaniu z kobietą po długoletnim związku. Na kilka miesięcy odpuściłem sobie relacje damsko-męskie i nie szukałem nikogo na siłę.
Traf chciał ze pod koniec tamtego roku poznałem dziewczynę z takimi samymi przejściami jak ja w tym samym czasie, od razu zaczęliśmy się dogadywać,(na początku traktowałem to jak zwykłą przyjaźń, nic więcej) lecz z czasem poczułem do niej coś więcej /zauroczenie na pewno-wiem że można łatwo to pomylić z zakochaniem, jestem osobą która po prostu jeżeli ktoś potrzebuje pomocy a jest fair wobec mnie ,pomagam. dużo rozmawialiśmy o swoich byłych związkach oraz o nas samych, o tym że ona musi się pozbierać ochłonąć, jednocześnie mówiąc mi ze jestem dla niej bardzo ważny i dzięki mnie nie wraca do byłego. Dziewczyna nie mieszka na stałe w Polsce więc kiedy przyszedł czas jej wyjazdu obiecałem ze przylecę do niej. I kilka tygodniu później zamieszkaliśmy razem na krótki czas , wszystko było ok, lecz problem tkwił i nadal tkwi w tym że były nie daje jej żyć (ona czasem go zablokuje, czasem on ją ,ale jest to zamknięte kółko)
kiedy przyleciałem do kraju ona jakby się wycofała ale nadal chcieliśmy utrzymywać relację bo bardzo dobrze się rozumiemy. Poleciałem drugi raz ,tym razem na prawie 2 miesiące, nadal utrzymywała że jestem dla niej ważny, ale ma mętlik w głowie i nie chce się angażować ,raz mówiła że nic do mnie czuje raz ze bardzo boi się zaangażować bo nie chce związku na odległość, ja mogę się przeprowadzić i wynająć wspólnie mieszkanie ,to żaden problem .bardzo tego chce ,tyle ze mam do niej niedługo lecieć a widzę że powoli się wycofuje, sama mi powiedziała ze nie chce być skrzywdzona ani nie chce skrzywdzić mnie. Ale kiedy mieszkamy razem zachowujemy się jak para która jest już ze sobą długo i nigdy się nie kłócimy. Wydaje mi się że kiedy jestem w kraju ona właśnie tak się broni przed tym że ja jestem tutaj a ona tam, ponieważ była wiele lat w związku na odległość ,gdzie ja jej obiecałem że takiego związku u nas nie będzie.
Mówiła nie raz że sama musi uporać się z ze swoimi problemami i nie chce mojej pomocy, że chce być sama i żebym jej dał 3-4 miesiące bo ona musi poczuć trochę wolności ,tylko pytanie co ma przez to na myśli. I nie wiem czy tak mnie sprawdza czy naprawdę mi zależy, czy tylko tak mówię.
Kilka razy mówiła żebym dał sobie spokój bo ona jest zła, zazdrosna w związku nadal ma mętlik w głowie itp., ale kiedy mówiłem że nie odpuszczę bo mi zależy, mówiła że jestem kochany i bardzo uparty że bardzo mi ufa i wie że bym jej nie oszukał a jeżeli bym to zrobił to ona już by chyba sobie z tym nie poradziła drugi raz. Jakiś czas temu zadzwoniła do mnie znajoma z prośbą o pomoc i kiedy powiedziałem to jej bardzo się zdenerwowała i powiedziała żebym nie zawracał jej tym głowy bo jej to nie obchodzi, strasznie się zdziwiłem bo jest osobą bardzo empatyczną i chciałem tylko spytać o radę. Po paru tygodniach spytała czy ta koleżanka nadal do mnie pisze ,powiedziałem że już nie, ona powiedziała tylko że ok i był koniec tematu.
Sam nie wiem co mam o tym myśleć ,czy naprawdę mam dać sobie z nią spokój czy jednak nie odpuszczać i po prostu poczekać a być może znów do niej polecieć na jeszcze dłużej? żeby udowodnić że naprawdę mi na niej zależy.
Raz mówi żebym nie przylatywał a raz żebym został do końca roku. O co tak naprawdę jej chodzi ? sam nie wiem co mam o tym myśleć....

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Dziwna relacja- pomocy!
piotrek1987 napisał/a:

dużo rozmawialiśmy o swoich byłych związkach oraz o nas samych, o tym że ona musi się pozbierać ochłonąć, jednocześnie mówiąc mi ze jestem dla niej bardzo ważny i dzięki mnie nie wraca do byłego.

Z tego akapitu wynika, że traktuje Cię trochę jak plaster, trochę jak sponsora (w sensie osobę, która pomaga nałogowcom trzymać się z dala od nałogu), a trochę jak terapeutę, nie ma w tym nic złego, ale Tobie chyba nie o to chodzi.

piotrek1987 napisał/a:

I kilka tygodniu później zamieszkaliśmy razem na krótki czas , wszystko było ok, lecz problem tkwił i nadal tkwi w tym że były nie daje jej żyć (ona czasem go zablokuje, czasem on ją ,ale jest to zamknięte kółko)

No to wygląda na to, że temat byłego nie jest zamknięty.




piotrek1987 napisał/a:

Poleciałem drugi raz ,tym razem na prawie 2 miesiące, nadal utrzymywała że jestem dla niej ważny, ale ma mętlik w głowie i nie chce się angażować ,raz mówiła że nic do mnie czuje raz ze bardzo boi się zaangażować bo nie chce związku na odległość, ja mogę się przeprowadzić i wynająć wspólnie mieszkanie ,to żaden problem .bardzo tego chce ,tyle ze mam do niej niedługo lecieć a widzę że powoli się wycofuje, sama mi powiedziała ze nie chce być skrzywdzona ani nie chce skrzywdzić mnie. Ale kiedy mieszkamy razem zachowujemy się jak para która jest już ze sobą długo i nigdy się nie kłócimy. Wydaje mi się że kiedy jestem w kraju ona właśnie tak się broni przed tym że ja jestem tutaj a ona tam, ponieważ była wiele lat w związku na odległość ,gdzie ja jej obiecałem że takiego związku u nas nie będzie.
Mówiła nie raz że sama musi uporać się z ze swoimi problemami i nie chce mojej pomocy, że chce być sama i żebym jej dał 3-4 miesiące bo ona musi poczuć trochę wolności ,tylko pytanie co ma przez to na myśli. I nie wiem czy tak mnie sprawdza czy naprawdę mi zależy, czy tylko tak mówię.

Wygląda na to, że nie jest gotowa na związek.

piotrek1987 napisał/a:

Sam nie wiem co mam o tym myśleć ,czy naprawdę mam dać sobie z nią spokój czy jednak nie odpuszczać i po prostu poczekać a być może znów do niej polecieć na jeszcze dłużej? żeby udowodnić że naprawdę mi na niej zależy.
Raz mówi żebym nie przylatywał a raz żebym został do końca roku. O co tak naprawdę jej chodzi ? sam nie wiem co mam o tym myśleć....

Podsumowując:

1. Nie jesteś pewien czego dziewczyna chce

2. Ona sama nie wie czego chce (o czym jasno mówi i tak też się zachowuje)

3. Temat byłego prawdopodobnie nie jest zamknięty

Z tego co piszesz wynika - jest to moja subiektywna opinia - że dziewczyna nie jest gotowa na związek. Najprawdopodobniej nie uporała się z rozstaniem z byłym. Jest poraniona, nieufna i generalnie w bardzo złym miejscu, z którego trudno będzie zbudować zdrowy związek.

Pytanie, Autorze, czy chcesz poświęcać swój czas i energię na angażowanie się w relację z osobą, która nie jest pewna czego chce, często zmienia zdanie odnośnie Twojego przyjazdu i która prawdopodobnie nie zamknęła rozdziału z byłym partnerem.

Może niech inspiracją dla Ciebie będzie fakt, że sam w tytule tematu nazwałeś tę relację dziwną, chcesz mieć dziwną relacje?

3

Odp: Dziwna relacja- pomocy!

Wiadomo nie chciałbym mieć dziwnej relacji , a boli mnie że nie potrafi zamknąć tematu z byłym ,parę razy mnie spytała co bym zrobił gdyby wróciła do byłego hmm

4 Ostatnio edytowany przez jjbp (2021-05-07 09:03:28)

Odp: Dziwna relacja- pomocy!

Gdyby była w stanie zamknąć temat byłego i chciała być z Tobą to by była. Już troszkę czasu minęło, wystarczająco dla kogoś zakochanego lub zauroczonego na podjęcie decyzji. Według mnie nawet jak się teraz zdecyduje to będzie to z braku laku, samotności, strachu a nie z właściwych pobudek. Pytanie czy to Ci pasuje

5

Odp: Dziwna relacja- pomocy!

Zależy mi na niej ,ale czy takie wyjście by mnie odpowiadało to nie wiem, w łóżku układa nam się znakomicie, powiedziała ze jestem pierwszym którym się otworzyła w łóżku od bardzo dawna oraz także w życiu, powiedziała mi o bardzo wielu bardzo prywatnych sprawach gdzie nawet najlepsze koleżanki tego nie wiedzą i rodzina. Dlatego trudno zrozumieć mi jej zachowanie.
Nie chce przekreślać tej znajomości ani relacji którą mamy, ale co raz częściej się zastanawiam nad tym wszystkim hmm nie mam już 20 lat niestety i ona także oboje mamy po 34lata..

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Dziwna relacja- pomocy!

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024