Potrzebuję porady kogoś bezstronnego - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Potrzebuję porady kogoś bezstronnego

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 10 ]

Temat: Potrzebuję porady kogoś bezstronnego

Mój problem polega na tym, że ciężko mi bezstronnie i obiektywnie spojrzeć na niektóre sytuacje.
Aktualnie jestem na drugim roku studiów, jestem osobą dość towarzyską, więc już na starcie poznałam kilka osób, z dwiema dziewczynami nawet bardziej się zaprzyjaźniłam. Problemem dla mnie jest jedna z nich. Jest to osoba, która bardzo lubi rozmawiać o sobie i praktycznie każdy temat potrafi sprowadzić do swojej osoby. Osobiście mam bardzo wiele kompleksów dotyczących wyglądu, charakteru i inteligencji. Ona jest tego wielkim przeciwieństwem. Lubi chwalić się tym, że wszystko umie. Wiele razy gdy pisałam, że jakaś praca przysporzyła mi duże problemy, ona pisała, że 'dla niej to było banalne i skończyła to w pół godziny". Często opowiada nam o swoich problemach, ale gdy to któraś z nas potrzebuje się wyżalić obraca to w żart i rozmowa kończy się na kilku wiadomościach. Mimo wszystko jest ona ogólnie dobrą osobą i potrafi być też dobrą przyjaciółką.
Ostatnio opowiadała nam o tym, że poznała nową dziewczynę i zjechała ją za to, że ta była nieśmiała i się wstydziła, po prostu zaczęła z niej szydzić. Wtedy zapaliła się u mnie czerwona lampka, że może jednak ona nie jest taka dobra. Aktualnie staram się nie odzywać za bardzo i unikam konwersacji z nią, przynajmniej do momentu, aż sobie wszystkiego nie poukładam w głowie.
Potrzebuję jednak obiektywnej opinii. Mam wrażenie, że zachowuję się źle, w końcu ludzie są różni i nie każdy musi być dla siebie ultra miły. Z drugiej strony wiele razy czułam się przez nią źle, ponieważ pogłębiała moje kompleksy. Może po prostu za bardzo sobie to wszystko wmawiam i to ja jestem toksyczna.
Wiem, że opisałam bardzo krótko tę sytuację, ale nie chcę też pisać tu litanii.

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez jjbp (2021-02-25 18:12:59)

Odp: Potrzebuję porady kogoś bezstronnego

Z drugiej strony wiele razy czułam się przez nią źle, ponieważ pogłębiała moje kompleksy. !

Z tak krótkiego posta nie da się ocenić na 100% tej dziewczyny ale powyższy fragment odpowiada na wszystkie pytania. Jeśli ktos z Twojego otoczenia sprawia że czujesz się beznadziejnie to nie ma co zastanawiać się czy przesadzasz czy nie i po prostu ograniczyć kontakty. Szkoda czasu na kogoś kto nas dołuje

3

Odp: Potrzebuję porady kogoś bezstronnego

Staram sobie to tak tłumaczyć, ale wciąż czuję wewnętrzne poczucie winy, że nie powinnam tak reagować.
Jednak może masz rację, może powinnam myśleć też o sobie i nie zadawać się z ludźmi, którzy ciągną mnie w dół.
Dziękuję <3

Odp: Potrzebuję porady kogoś bezstronnego

Jeżeli nie czujesz w jej obecności komfortowo, a jeszcze zaniża twoją samoocenę czyli to nie jest przyjaciółka twoja
Przy przyjaciołach raczej czujemy się bardzo swobodnie,nie ograniczają nas w żaden sposób

Nawet nie wiem czy wiesz
Nasze życie to dym
Ucieka nam między palcami

5

Odp: Potrzebuję porady kogoś bezstronnego

są przyjaciele i znajomi. Przyjaciele nie ciągną Cię w dół, Mozesz albo zerwać kontakt, albo traktować ja jak znajomą, czyl;i nie poruszać prywatnych tematów.
Co mówi w innych możesz olać w sumie.

jedni lubią zagadki kryminalne- a ja psychologiczne smile

większym nieszczęściem nie umieć kochać, niż nie być kochanym... smile
Odp: Potrzebuję porady kogoś bezstronnego

Dokładnie jak Ela napisała

Nawet nie wiem czy wiesz
Nasze życie to dym
Ucieka nam między palcami

7

Odp: Potrzebuję porady kogoś bezstronnego
PowoliDoPrzodu napisał/a:

Mój problem polega na tym, że ciężko mi bezstronnie i obiektywnie spojrzeć na niektóre sytuacje.
Aktualnie jestem na drugim roku studiów, jestem osobą dość towarzyską, więc już na starcie poznałam kilka osób, z dwiema dziewczynami nawet bardziej się zaprzyjaźniłam. Problemem dla mnie jest jedna z nich. Jest to osoba, która bardzo lubi rozmawiać o sobie i praktycznie każdy temat potrafi sprowadzić do swojej osoby. Osobiście mam bardzo wiele kompleksów dotyczących wyglądu, charakteru i inteligencji. Ona jest tego wielkim przeciwieństwem. Lubi chwalić się tym, że wszystko umie. Wiele razy gdy pisałam, że jakaś praca przysporzyła mi duże problemy, ona pisała, że 'dla niej to było banalne i skończyła to w pół godziny". Często opowiada nam o swoich problemach, ale gdy to któraś z nas potrzebuje się wyżalić obraca to w żart i rozmowa kończy się na kilku wiadomościach. Mimo wszystko jest ona ogólnie dobrą osobą i potrafi być też dobrą przyjaciółką.
Ostatnio opowiadała nam o tym, że poznała nową dziewczynę i zjechała ją za to, że ta była nieśmiała i się wstydziła, po prostu zaczęła z niej szydzić. Wtedy zapaliła się u mnie czerwona lampka, że może jednak ona nie jest taka dobra. Aktualnie staram się nie odzywać za bardzo i unikam konwersacji z nią, przynajmniej do momentu, aż sobie wszystkiego nie poukładam w głowie.
Potrzebuję jednak obiektywnej opinii. Mam wrażenie, że zachowuję się źle, w końcu ludzie są różni i nie każdy musi być dla siebie ultra miły. Z drugiej strony wiele razy czułam się przez nią źle, ponieważ pogłębiała moje kompleksy. Może po prostu za bardzo sobie to wszystko wmawiam i to ja jestem toksyczna.
Wiem, że opisałam bardzo krótko tę sytuację, ale nie chcę też pisać tu litanii.

Koleżanka wyraźnie ma problem z poczuciem własnej wartości, dlatego usiłuje je sobie podnieść mocno podkreślając własne zalety czy osiągnięcia (osoby z rzeczywistą wysoką samooceną nie czują potrzeby, by to robić), a równocześnie u innych wywołując dyskomfort z powodu odczucia bycia kimś gorszym, mniej zaradnym, błyskotliwym, może mniej atrakcyjnym.

W każdym razie tak nie wygląda przyjaźń ani nawet wartościowe koleżeństwo, a osoby, które powodują u nas spadek formy nazywamy wampirami energetycznymi. Dla własnej higieny psychicznej kontakt z nimi warto ograniczyć do minimum.

Możesz jednak wprost zapytać jaki ma w tym cel (to pytanie w założeniu ma wywołać refleksję), podkreślić, że jej zachowanie wywołuje u Ciebie dyskomfort i w efekcie niechęć do kontynuowania znajomości, a jeśli jej na niej (Waszej znajomości) zależy, to prosisz, aby tego zaniechała. Jednym słowem daj jej możliwość dokonania w sobie zmiany. Ona być może nawet nie zdaje sobie sprawy jak to wygląda oczami drugiej strony i jaki ma wpływ na otoczenie.
Osobiście przypuszczam, że jej sposób bycia to zasłona dymna dla głęboko skrytych i usilnie maskowanych problemów, co jednak nie musi oznaczać, że jest złym człowiekiem.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

8

Odp: Potrzebuję porady kogoś bezstronnego

Też mam taką osobę w najbliższym otoczeniu i nie mogę jej unikać- współpracujemy w jednej firmie, widzimy się 100 % czasu w firmie.
Wg mnie takie osoby nie mają kompleksów tylko taką manierę bycia ciągle w środku uwagi. Są przebojowe, otwarte i osiągną swój cel po trupach. One się nie zmieniają bo im jest dobrze, to caly świat ma się dostosować. I o dziwo większość ludzi ich podziwia za cwaniactwo. A część wierzy że jak się będą trzymać razem to coś z tego będą mieć.

9

Odp: Potrzebuję porady kogoś bezstronnego

Właśnie próbowałam wiele razy spojrzeć na nią obiektywnie i może tłumaczyć to sobie właśnie tym, że po prostu podbudowuje tym sobie samoocenę, albo ego ponieważ ma kompleksy itp., ale wcale tak nie jest. Ona ma ogromnie wysoką samoocenę, także ta opcja odpada. Rozmowa z nią też nie na wiele się zda bo ona nie potrafi przyjąć do wiadomości, że mogłaby coś robić źle (wiem to dzięki temu, że opowiada nam o kłótniach ze swoim chłopakiem i ona zawsze szuka winny w innych). Dziękuję z całego serca za cały odzew, jestem tu nowa i nie spodziewałam się tego <3
Aktualnie problem się trochę sam rozwiązał bo podczas ostatniej rozmowy odpowiedziałam jej trochę chamsko, bo już byłam na nią zdenerwowana i od tamtej pory się do mnie nie odzywa. Ja również nie mam ochoty za bardzo z nią rozmawiać, szczególnie po Waszych słowach. Tak jak mówicie- zatrzymam się na koleżeństwie z nią, ale będę unikać bliższych relacji bo nawet lepiej się czuję bez niej, szczególnie że nie jestem na nią skazana na co dzień tak jak Ty Onaja12345 (swoją drogą bardzo Ci współczuję).
Oczywiście dalej nie będę jej oceniać i nadal myślę, że jest dobrą osobą, ale najwyraźniej niektóre charaktery nie współpracują ze sobą zbyt dobrze.

10

Odp: Potrzebuję porady kogoś bezstronnego

Mimo wszystko warto wziąć pod uwagę, że za jej zachowaniem może skrywać się niskie poczucie własnej wartości, ale jest ono bardzo dobrze maskowane. Zresztą szukanie winy w innych ludziach również zdaje się to potwierdzać. Niemniej Ty znasz ją lepiej, dlatego przyjmuję, że mogę się mylić. I kto wie, może czas przyniesie odpowiedź na to pytanie.

PowoliDoPrzodu napisał/a:

Tak jak mówicie- zatrzymam się na koleżeństwie z nią, ale będę unikać bliższych relacji bo nawet lepiej się czuję bez niej, szczególnie że nie jestem na nią skazana na co dzień (...)

Jeżeli w jej towarzystwie nie czujesz się komfortowo, to słuchaj tego co podpowiada Ci intuicja, czyli zdystansuj się i ogranicz Wasze kontakty do niezbędnego minimum. Naprawdę nie ma sensu narażać się na przykrości. Być może za jakiś czas dotrze do niej, że coś jest nie tak, a jeśli nie, to tym bardziej nie masz czego żałować. No trudno, nie ze wszystkimi jest nam po drodze, a na siłę przyjaźni się nie zbuduje.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj! smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

Posty [ 10 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Potrzebuję porady kogoś bezstronnego

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021