Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 58 z 165 ]

Temat: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Witam.
Szukam bratniej duszy, na rozmowy o rzeczach  bardzo ważnych, mniej ważnych i tych całkiem nieważnych. Jestem po 40, przeżyłam bardzo  dużo różnych sytuacji życiowych. I nadal przeżywam. Nie bardzo mam z kim pogadać o tym co się dzieje w moim życiu. Mam dwójkę dzieci i męża. Jeśli ktoś chciałby pogadać to zapraszam. Ja jestem z Polski południowo-wschodniej.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Cześć Aniu, ja jestem samotna od bardzo dawna, choć mąż zostawił  mnie 2 miesiące temu, fakt mam kilkoro sprawdzonych znajomych ale oni mają swoje rodziny, życie a ja sama z małym dzieckiem czasem chce się wyć, jeśli nadal masz ochotę z kimś pogadać to pisz. Nie tylko o tym co zle ale i o tym co dobrego nas jeszcze spotka

3

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Witam Cię.
Powiem szczerze, że ponieważ nie zawarłam jakiegoś dramatycznego pytania w moim temacie, to nikt nie zwrócił na niego uwagi. Ty pierwsza i dziękuję Ci za to. Chętnie popiszę z Tobą.
Jeśli chodzi o mnie to nie chciałam od razu w temacie pisać co u mnie. A prawda jest taka, że w jestem w życiowym zakręcie. Mam 43 lata, 7 lat temu zmarł mi mąż na zawał, oboje mieliśmy wtedy 36 lat. Zostałam z dwójką dzieci 7 i 10 lat. Ale nie poddałam się. W ogóle w życiu byłam i nadal jestem optymistką. A teraz mam drugiego męża...i popełniłam błąd, tak myślę. Nie mam z kim o tym pogadać za bardzo, bo ludzie myślą ,ze jest dobrze. To tyle, także jest o czym mówić. A co u Ciebie w życiu słychać Maszcochciałaś? W sumie to twoj nick jakby o mnie...;) sama tego chciałam...

4

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Cześć, ja też się cieszę że odpisałaś, może i to lepiej że nie ma tu tłumów, czasem na forum wypowiadają się osoby, które niewiele wiedzą i niewiele przeżyły, ok tyle jeśli o ogół. To w sumie coś nas łączy, to również moje drugie małżeństwo właściwie zgliszcza, mąż 2 mc temu mnie porzucił, zostałam z synkiem 5 letnim, Boże jakie to ciężkie, miałam nie ryczeć i co du... Jeśli zechcesz będziemy pisać, potrzebuję wsparcia i poprostu rozmowy, szkoda że jesteś z daleka ja z Polski centralnej. Pozdrawiam cie bardzo ciepło.

5

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Może zabrzmię jak desperatka ale naprawdę się cieszę że jesteś, nie wiem czy można kogoś poznać i się może nawet zaprzyjaźnić na necie ale warto spróbować, tak naprawdę tak jest jak napisałaś, wszyscy w koło myślą że jest ok i to mnie też przytłacza bo ile to będzie komentarzy och.... Mam 41 lat i nie znam nikogo w podobnej sytuacji, wkolo mnie same fajne związki, czasem mam wrażenie że w życiu już mnie nic dobrego nie czeka, ale mam dziecko wiem muszę dać radę.

6

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy
Maszcochcialas napisał/a:

Może zabrzmię jak desperatka ale naprawdę się cieszę że jesteś, nie wiem czy można kogoś poznać i się może nawet zaprzyjaźnić na necie ale warto spróbować, tak naprawdę tak jest jak napisałaś, wszyscy w koło myślą że jest ok i to mnie też przytłacza bo ile to będzie komentarzy och.... Mam 41 lat i nie znam nikogo w podobnej sytuacji, wkolo mnie same fajne związki, czasem mam wrażenie że w życiu już mnie nic dobrego nie czeka, ale mam dziecko wiem muszę dać radę.

Widzisz, masz chociaż dziecko ile ja bym dała, żeby nie być sama. Ja już dawno pogodziłam się, żenić dobrego w życiu mnie już nie spotka. Tyle dostałam po głowie, że chodzę półprzytomna. Tylko praca trzyma mnie przy zyciu

7

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Witaj Stella. Hm.... Jak to życie się układa ile osób tyle historii. Tak mam dziecko, wyczekane, kochane, trochę wymagające ale jest moje. Ja dla odmiany nie mam pracy szkam i nic a sytuacja coraz gęstsza. Ja też w życiu dużo przeszłam i gdyby nie synek to nie wiem.... Ech życie.

8

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Dokładnie Maszcochciałaś. Mi nawet nie chodzi o te komentarze, bo przeżyję, w dzisiejszych czasach rozwody to prawie norma. Mnie żal straconych lat. Tego, że miało być tak pięknie. Zyję teraz w zawieszeniu, bo ani ja nie wiem co zrobić , ani on. Miotamy się. Sytuacja jest ciężka bo przynajmniej u niego wiąże się to z dużymi zmianami mieszkaniowymi np. To nie jest zły facet, tylko życie go nauczyło złych emocji, złych nawyków, itp. To też wdowiec został z trzema córkami, ale...to właśnie one są i były głównym powodem naszych nieporozumień. Takie żródło, które biło, biło no i wybiło. Są też inne powody to fakt, ale w tej kwestii nie dogadamy się nigdy.  Ja jestem osobą która ma ogromne poczucie sprawiedliwości i zasad. A raczej miałam zasady. Zaczęłam je łamać niestety właśnie przez nie.
Na prawdę prawie nikt z zewnątrz, nie ma pojęcia jak to wygląda. A jak było i jest u Ciebie? Ja do 16 pracuję, więc piszę tak z doskoku bo nieładnie wygląda jak tak bije w klawiaturę smile, bo moja praca, tak aż tego nie wymaga smile

9

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Witaj, napisz jak długo jesteś po ślubie? Wracając do mnie, historia niby banalna ale jednak co innego czytając o kimś a co innego doświadczyć tego. Jestem z mężem 8 lat po ślubie prawie 3,dopiero 3,maz wyjechał zagranice w celu poprawy bytu rodziny i tuż przed świętami oznajmił mi że nie wraca, jakbym dostała strzała w twarz, pierwsza myśl o Boże co robić, pytałam co z nami usłyszałam nie wiem, co z dzieckiem i to samo nie wiem a już hit mojego męża, dziecko się przyzwyczai, najpierw błaganie, prośby, terapia, wszystko na nie, najgorsze święta jakie przeżyłam ale resztę opowiem Ci jak się lepiej poznamy to co wydarzyło się przez 2 miesiące to koszmar.

10

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

W kwietniu będzie 4 rocznica ślubu. A razem 6 lat, prawie. Jest zazdrośnikiem, ale to bym przeżyła. Wiele dla mnie zmienił, bo to on się przeprowadził z dwoma córkami, to on zmienił środowisko, to on zmienił pracę , dużo zrobił dla mnie , pewnie z miłości.  Tylko przez te narastające problemy, kłótnie  i zachowanie jego córek, które myślały że sa księżniczkami, a ja ich służącą (tata też), wszystko się popsuło. Ja chciałam im dać wiele, i wiele dałam, ale nie jestem wielbłądem i na pewne rzeczy nie pozwolę. W tym momencie w domu jest już jedna  z nich. I tak sobie powtarzam , jeszcze wytrzymam rok, półtora, pójdzie na studia i będzie dobrze. Ale nasz związek nie wytrwa tyle. Jestem już zmęczona, on też zrezygnowany, a jednak nie umiemy podjąć tej ostatecznej decyzji. Chociaż słowo rozwód jest u nas na porządku dziennym. U mnie to w sumie ostatnie dwa lata to koszmar, może z przerwami, ale rok to na pewno.

11

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Aniu, właśnie napisałam do ciebie długi post i wszystko wcięło, złośliwość rzeczy. Postaram się napisać później pa

12

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Spoko, wszystko na spokojnie i jak możesz to napisz mi swoje imię może być drugie jak masz , łatwiej mi będzie się do Ciebie zwracać, milej.

13

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Więc mam na imię Monika, pozdrawiam i życzę
ci miłego dnia.

14

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Witam Was serdecznie smile
Jestem po 40stce  i po rozwodzie, na stanie 2 dzieci. Mogę się dołączyć?

"NIE KOCHAM GO. BRAKUJE MI TYLKO MIŁOŚCI, KTÓREJ NIE OTRZYMAŁAM JAKO DZIECKO"

15

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Pewnie witaj na pokładzie!

16

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Aniu napisze coś na email priv, daj znać czy doszlo

17

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Witaj Tonia80,

18

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Monika, doszło, odpowiedziłam Ci.

19

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Tonia80, napisz coś o sobie z skąd jesteś? I co się stało że tu trafiłaś?, pozdrawiam cie i życzę miłego dnia.

20 Ostatnio edytowany przez Tonia80 (2021-02-09 13:14:30)

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Ja już 1,5 roku po rozwodzie. Małżeństwo miałam ciężkie, mam tu już swój temat poświęcony temu etapowi w swoim życiu (13 lat małżeństwa z policjantem psychopatą). Ale teraz też nie jest lekko, żyję sobie z dnia na dzień ale brakuje bratniej duszy obok, nie ukrywam. Dom, praca, dzieci i tak w kółko.

Wielkopolska

"NIE KOCHAM GO. BRAKUJE MI TYLKO MIŁOŚCI, KTÓREJ NIE OTRZYMAŁAM JAKO DZIECKO"

21

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Hm... To współczuję lekko pewnie nie jest, ale masz to już za sobą choć wątpię czy po takim związku wychodzi się bez szwanku. U mnie też stagnacja jak czytałaś ja na początku drogi i decyzja przede mną, ktoś musi mieć jaja w tym związku bo mój maz już żyje sam dla siebie ale trzyma mnie w szachu finansowym, jeśli tylko znajdę pracę to składam papiery bo majac władze finansowa wymyślił sobie ze jestem jego własnością ech życie.....

22

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Tonia80 jesteś z Wielkopolski to graniczysz z moim województwem łódzkim okolice kępna jeśli Ci to coś mówi, super przyda się koleżanka.

23

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

A ja powiem, że bardzo nie chcę się rozwodzić. Tylko nie widzę wyjścia z tej sytuacji. żyjemy obok siebie, ja sobie ,on sobie, jak dwie rodziny pod jednym dachem. Nic nie planujemy razem, tylko tyle że śpimy w jednym łóżku. Bardzo mi brakuje bliskosci jego, ale z drugiej strony jestem uparta, wiele rzeczy mnie boli, wiele słów, mam dużo żalu. On też. Nawet nie rozmawiamy ze sobą normalnie tylko wiecznie z wyrzutem, pretensja. To nie jest normalne. Powiem więcej to jest bardzo nienormalne. Ranimy się nawzajem słowami chyba najbardziej.

24

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Monika wiem gdzie Kępno, to dzieli nas ok 100 km.
To ważne żebyś znalazła sobie pracę i stała się niezależna finansowo w Twoim przypadku.

Ania a próbowaliście ze sobą o tym porozmawiać?

"NIE KOCHAM GO. BRAKUJE MI TYLKO MIŁOŚCI, KTÓREJ NIE OTRZYMAŁAM JAKO DZIECKO"

25

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Tysiące razy. ALe w nas jest tyle żalu ,że juz nie umiemy spokojnie rozmawiac. Nawet bylismy na 4 spotkaniach na terapii małżeńskiej . Nic to nie dało ,bo mój maż nie umie wyjść z pretensji i obwiniania mnie o wszystko i na każdym spotkaniu było wałkowane to samo. Nic do przodu. Cały czas od początku. i on nie wierzy  też, że jakiś psycholog może coś pomóc. w ogóle w psychogów nie bardzo wierzy.

26

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Aniu kiedyś każdy dochodzi do ściany. Żal, pretensje, złość i brak porozumienia z dnia na dzień powodują że w zasadzie  mam wrażenie że ja z mężem mówimy w innym języku ja swoje on swoje, pewnie i tak u ciebie. Jestem zawsze za ratowaniem związku ale do tanga trzeba dwojga, mój nawet nie chciał słyszeć o terapii, twój podjol próbę, może warto dać sobie od siebie odpoczac, może jakis urlop żebyś mogła z boku spojrzeć na to.

27

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Tonia80 tak praca to w tej chwili priorytet, ale jak to już w moim życiu,łatwo być nie może, mam synka wymagającego rehabilitacji, więc jeśli praca to na pół etatu, a to za mało żeby utrzymać nas już nawet nie wspomnę że mąż wpakował mnie w długi a szkoda pisać, a miało być tak pieknie

28

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Ciężko jest o tyle że mieszkam w zasadzie na  prowincji i tu z pracą problem, tyle razy chciałam się przeprowadzić ale mąż nie brał pod uwagę moich sugestii.

29 Ostatnio edytowany przez Tonia80 (2021-02-09 15:16:10)

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy
Ania77wiosna napisał/a:

Tysiące razy. ALe w nas jest tyle żalu ,że juz nie umiemy spokojnie rozmawiac. Nawet bylismy na 4 spotkaniach na terapii małżeńskiej . Nic to nie dało ,bo mój maż nie umie wyjść z pretensji i obwiniania mnie o wszystko i na każdym spotkaniu było wałkowane to samo. Nic do przodu. Cały czas od początku. i on nie wierzy  też, że jakiś psycholog może coś pomóc. w ogóle w psychogów nie bardzo wierzy.

Ciężko mi coś doradzić w takiej sytuacji. Do tanga trzeba dwojga, jak już pisała Monika.

Monika też nie masz za wesołej sytucji, ale może jakoś się uda coś podłapać. A synek ile ma lat?

"NIE KOCHAM GO. BRAKUJE MI TYLKO MIŁOŚCI, KTÓREJ NIE OTRZYMAŁAM JAKO DZIECKO"

30

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Pewnie masz rację , sama o tym myslałam, ale jest jeden mały problem. Jakbym gdzieś wyjechała to jak już Ci mówiłam jest zadrośnikiem. A ponieważ jest miedzy nami jak jest, wiec co... na pewno jade z kochankiem. Już mi sie nie chce nawet tego słuchać, wiec póki co wyjazd odpada.  Ja wiem czego ja nie zmienie na pewno. Pomimo ,że mam ogromne pokłady empatii, do niego o dziwo również, to juz mi jej zabrakło do jego córki. Zapracowała sobie na to ciężką pracą. A on jest w tym momencie miedzy młotem a kowadłem. widać ,że mu ciężko, że chce być ze mną, z drugiej strony wie, że ona nie jest niewiniątkiem, ale to przecież ojciec.  I ja to wiem i on. i ona. I to jest jej siłą, szantazuje go, wiele rzeczy wymusza krzykiem, wyciem. A on tylko słucha, nie umie zareagować, tzn umie..moja wina... I najgorsze a może najlepsze, że moje dzieci są całkiem inne, inaczej chowane rownież wcześniej zanim sie poznalismy. Nie miały na wszystko pozwalane. i to wszystko widzą, co jest w domu. To są już duże dzieci , dużo rozumieja, a ja nie umiem przerwać tej sytuacji. Nie umiem tak po prostu powiedzieć wynoście się. Skoro pozwoliłam im zamieszkać razem, to teraz mam jakieś głupie poczucie odpowiedzialności.  To nie chodzi o papiery, sąd i pieniądze. Tylko o poczucie swojej porażki, poczucia winy wobec dzieci.

31

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Tania80 synek ma 5 lat, sytuacja dość patowa, mąż póki co płaci ale jakim kosztem, zaczęło się robić bardzo nie fajnie, szantaż, emocjonalny i finansowy, chamstwo i długo by wymieniać, poprostu nie znam człowieka, w jednej chwili 180 stopni i nie przesadzam.

32

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Aniu, twój problem jest stricte moralny, co nie znaczy że łatwiejszy a nawet nie wiem czy nie trudniejszy, pewnie masz wrażenie że rozchodząc się z mężem to rozwalasz jemu życie i sobie ale wierz mi że, życie w permanentnym stresie nic dobrego za sobą nie niesie, a gdzie w tym wszystkim dzieci które niestety wszystko widzą i słyszą. Każdy mi powtarza jak mantrę ze szczęśliwa mama to szczęśliwe dzieci bla bla bla a jednak prawda. Jeśli już nie spędzacie razem czasu  a żyjecie jakby obok.

33

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Z drugiej strony tak myślę, twoje dzieci które dostały namiastkę rodziny to co chciałaś im zapewnić, dom, stabilizację ech trudna sytuacja.

34

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Dzień dobry dziewczyny, Aniu, Tonia80 życzę wam miłego dnia

35

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Witajcie,

Monika a nie dałoby rady zapisać synka do przedszkola? Masz taką możliwość?

Ania mąż zawsze był taki zazdrosny?

Mi najbardziej teraz dokuczają samotne wieczory, próbuję się do tego przyzwyczaić.

"NIE KOCHAM GO. BRAKUJE MI TYLKO MIŁOŚCI, KTÓREJ NIE OTRZYMAŁAM JAKO DZIECKO"

36

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Hej no cóż syn chodzi do przedszkola na 5 godzin, zazwyczaj po 13 już mamy rehabilitację i tak 4 razy w tygodniu. Bronię się jak mogę żeby nie rezygnować z rehabilitacji ale chyba będę musiała zrobić roszady bo pracy nie znajdę. Nigdy bym nie pomyślała że będę w takiej sytuacji, mąż wie że dziecko tego potrzebuje mimo to kazał mi wypiera..... Do pracy. Żeby sprawa była jasna, całe życie pracowałam do ciąży, sam kazał mi zrezygnować, potem dziecko wiadomo i wspólna decyzja że zostaje w domu bo wyszły kłopoty zdrowotne. Wypadłam z obiegu, i niestety jestem uzależniona finansowo od męża, który co chwilę przykręca śrubkę.

37

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Witajcie dziewczyny,
Toniu, tak mój mąż zawsze był zazdrosny. Myslę że z pierwszą żoną też, nawet jestem tego pewna. Nie przeszkadzało mi to aż tak. Nigdy mu nie dałam powodu . Ja jestem w porządku, dlatego na jego teksty nie reaguje złością ,agresją, tylko raczej albo nie komentuję wcale, albo żartem. Jak jadę np do koleżanki ,wracam to na jego słowa jak było u kolesia odpowiadam całkiem miło. Pozdrawia Cie. Kiedyś mi powiedział ,że (oprócz tego ,że oszukuje go we wszystkim, z pieniędzmi, z tym co robię , ble,ble. co jest nieprawdą), raczej o zdrade mnie nie podejrzewa. To mu powiedziałam i słusznie . prędzej bym skończyła małżeństwo. A poza tym już nie jestem taka głupia i sparzyłam się na nim, więc spokojna jego głowa nikogo bym nie szukała. Ale niestety on ma niewyparzony język. Kiedyś mi powiedział, że on wie, że jak powie będzie tego żałował, ale jednak to powie, jest to silniejsze od niego. Przy nim niestety też zrobiłam sie bardziej wulgarna i też nie przebieram już w słowach. No bo ileż mozna tylko słuchac. I tak długo wytrzymałam.
Teraz to jest w miarę spokój, bo jest obojetnosć. To i cisza w domu.

38

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Tonia80 życie samej nie jest łatwe, dzieci pewnie mają już swoje życie. Brak kogoś do rozmów i przytulenia, rozumiem, mnie też tego brakuje choć jestem mężatką, mąż zawsze był oszczędny w okazywaniu uczuć a jak wyjechał to w ogóle przestał się starać. Mieszkasz jeszcze z dziećmi ile mają lat??

39

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Monia cos ci tez napisałam na priv.

40

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Cześć Aniu, pewnie w pracy zazdroszcze

41

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Cześć Aniu, pewnie w pracy zazdroszcze

42

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Cześć Aniu, pewnie w pracy zazdroszcze

43

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Cześć Aniu, pewnie w pracy zazdroszcze

44

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

No hej,  No właśnie w pracy. Może kokosow tu nie ma, ale spoko godziny, fajni ludzie. Takie wyrwanie sie z domu. Tobie na pewno też sie uda cos znaleść, życze Ci tego.

45

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Cześć Aniu, pewnie w pracy zazdroszcze

46

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Coś się stało że strona, kopiuje po kilka razy

47

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Ja właśnie z kubkiem kawy przeszkuje ogłoszenia, za chwilę biorę się za nieodłączne atrybuty odkurzacz, pralka

48

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Ja właśnie z kubkiem kawy przeszkuje ogłoszenia, za chwilę biorę się za nieodłączne atrybuty odkurzacz, pralka i tak codziennie.

49

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Ania czy ty jesteś gdzieś z Bieszczad??

50

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Nie , z Gór Swiętokrzyskich smile albo górek smile

51

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Szkoda to daleko. Na tą chwilę przydałby się ktoś fizycznie, kto przytuli powie ze będzie dobrze. Najgorsze jeszcze przede mną czyli rozwód nie jestem jeszcze gotowa. Smutno mi że będę samotna matką, raczej już na zawsze.

52 Ostatnio edytowany przez Tonia80 (2021-02-10 10:30:03)

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Monika ja mam jeszcze małe dzieci. Mają 4  i 7 lat, także zajęć sporo ale fajnie jest z nimi.
Ja się z kolei boję żeby nie trafić z deszczu pod rynnę. Chciałabym sobie ułożyć życie ale teraz już z kimś normalnym.

Szkoda by było tracić tej rehabilitacji. A mieszkasz teraz sama? Nie masz nikogo z rodziny w pobliżu?

Ania a reszta podejrzeń o których pisałaś to też od początku były?

"NIE KOCHAM GO. BRAKUJE MI TYLKO MIŁOŚCI, KTÓREJ NIE OTRZYMAŁAM JAKO DZIECKO"

53

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Nigdy nie mów nigdy. Nie mówię o małżeństwie, tylko o związku. Ja wiem ,że Ci smutno, zwłaszcza, że to w takich niejasnych okolicznościach. Dasz radę , musisz. Mi też jest często smutno, że ten mój związek tak wygląda. Brak mi przytulenia, wygadania, śmiechu. Z nim. Bo w pracy czy przy ludizach to ja jestem radosną osobą. A przy nim gasnę. Nawet jak próbuje coś śmiesznego powiedzieć to nawet cienia grymasu nie mam na ustach...

54

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Tania80 jakoś lżej mi się zrobiło że masz dziecku zbliżone wiekowo, bardzo się cieszę. Fajnie ze po tym wszystkim myślisz o związku z kimś normalnym tylko jak to zrobić gdzie się podziałi ci mezczyzni ha ha. Każdy na początku nieba by przychylił a później porażka za porażka. No optymizmem nie powialo

55

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Toniu, tak prawie od początku. Odkad sie wprowadzili. Ja umiem sie gospodarowac pieniedzmi i potrafiłam na cos odłozyc, mimo ze duzo mniej zarabiam niz on. Ludzi było po równo, ich troja, nas troje. Wieć jesli cos kupiłam dzieciom czy sobie, to zaraz było a skad masz tyle kasy... tak złosliwie...a ja mu mówilam, ze nie przepalam jak on to mam cos tam. Poza tym każdy miał swoje pieniadze, ja nie chciałam łaczyc tego. No sorki, ale cenie sobie niezależnosc. I nigy, pszysiegam nigdy nie chciałam od niego kasy na nic. Rachunki dzielimy po polowie a spozywka to raz on raz ja. malo tego zawsze mówiłam zeby kupowal sobie co chce, czy córkom. Ale moj mąz jest sknera, żaluje sobie na wiele rzeczy. A jak ja cos kupiłam to kuło...no i stad te podejrzenia. Druga rzecz, co robie...On pracuje w systemie 12/12. Albo dniówki albo nocki. Wiec jak szedł na nocke to ja jechałam sobie do galeii albo cos kui, albo połazic , oczywiście nie zawsze.  Cześto z córka albo z synem. No i sie zaczelo... gdzie tak jeżdze jak on tylko zniknie z domu... pewnie do kochanka. Wiec ja odpowiadałam , tak do dwóch, drugi dla dwunastolatki...no chore, po prostu chore... A ponieważ jestem niezależna i nie bardzo lubie jak ktoś mi mówi co mam kupic badź nie , to wolałam jezdzic sama bez niego. Jemu tez mówiłam, człowieku jestem do 16 w pracy, a jedz ze sobie gdzie chcesz kup co potrzebujesz. Bo ja nie traktuje jego jak moja własność.
Takze podejrzewal mnie zawsze i o wszystko. Czemu , nie wiem, chyba taki charakter. I taka zazdrosć , ze jak on w pracy to ja absolutnie nie moge milo czasu spedzac. No chore....

56

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Przepraszam literówka Tonia80 nie mam nikogo ani rodziny ani męża, nikogo kto pomógłby mi przy dziecku i tu właśnie problem taki logistyczny ale ja jestem zadaniowcem jakoś to poukładam. Z resztą mąż jak był na miejscu to też specjalnie nie interesował się dzieckiem.

57

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Tak, jeden do przedszkola chodzi drugi do 1 klasy. Ale mama mi pomaga bo ja pracuję. Tzn mieszkam sama z dziećmi, mama niedaleko i mi odbiera dzieci po południu.
Nie wiem gdzie są ci normalni? Może się trafi jeszcze ale fakt trzeba być czujnym i uważnym bo tak jak piszesz na początku bywa różowo. trzeba być czujnym na te wszystkie złe sygnały i ich nie ignorować.

"NIE KOCHAM GO. BRAKUJE MI TYLKO MIŁOŚCI, KTÓREJ NIE OTRZYMAŁAM JAKO DZIECKO"

58

Odp: Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy
Maszcochcialas napisał/a:

Przepraszam literówka Tonia80 nie mam nikogo ani rodziny ani męża, nikogo kto pomógłby mi przy dziecku i tu właśnie problem taki logistyczny ale ja jestem zadaniowcem jakoś to poukładam. Z resztą mąż jak był na miejscu to też specjalnie nie interesował się dzieckiem.

Może by szło przesunąć na póżniej rehabilitację?

Ania to nie wesoło, skoro taki był zawsze. Dla mnie to już trochę podchodzi pod przemoc ekonomiczną i psychiczną. Związek dwojga ludzi jest po to żeby sie wspierać a nie sobie dowalać. A mąż jest rozwodnikiem czy wdowcem?

"NIE KOCHAM GO. BRAKUJE MI TYLKO MIŁOŚCI, KTÓREJ NIE OTRZYMAŁAM JAKO DZIECKO"

Posty [ 1 do 58 z 165 ]

Strony 1 2 3 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SAMOTNOŚĆ » Poznam koleżankę przyjaciółkę na pogaduchy

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018