Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

Temat: Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia

Witam,
wiem że to forum kobiet ;-) ale czasem faceci też potrzebują porady...
Zatrudniłem się w firmie, gdzie od początku była deklaracja zatrudnienia na uop. Jednak najpierw stwierdzili, że muszą pracownika sprawdzić i przez 2 m-ce pracowałem na umowę -zlecenie. No ok po tym okresie podpisaliśmy na pół roku umowę o pracę, dodam że stawka taka sobie, zdecydowanie mniej niż średnia krajowa....
Jednak pod koniec listopada zaproponowali mi coś co mnie zdziwiło, żebyśmy podpisali aneks, bo jest covid itd, że przechodzimy na pół etatu ale że ja nie mam się przejmować bo finansowo będzie tak samo (pół etatu na konto) reszta do "ręki".
Ja odmówiłem, z resztą może trochę nieopacznie podpowiedziałem że skoro zostały 3 miesiące (w lutym wygasa obecna umowa) to nie ma sensu nic zmieniać. No ok zgodzili się, ale tak między wierszami sugerowali mi że wprowadzimy to pół-etatu na kolejny okres podpisania umowy.
Ja oczywiście nic takiego im nie obiecałem ani nie zapewniałem że się zgodzę, tylko chodziło mi o to żebyśmy porozmawiali później a ta umowa niech będzie taka jaka jest.

I teraz pytanie jeżeli w lutym zaproponują pół-etatu i nieoficjalnie drugie pół to co robić? W rodzinie twierdzą że ok niech będzie pół oficjalnie i tyle, żadnych dodatków pod "stołem" bo ja nie mam płaconych świadczeń, w pracy muszę być 8h z czego legalnie tylko 4h i będę tak pracować jak głupi. Coś się stanie i renta będzie 200 zł albo emerytura potem 800..
Dla mnie to jest zagadkowe, bo jak powiem że tylko pół etatu to będę dostawać 50% wynagrodzenia. Więc nie wiem czy się zgodzić na ich wersję, czy szukać czegoś innego, czy wersja którą rodzina proponuje? Chodzi o to że pracuje na pół-etatu i koniec, a drugie pół gdzie indziej.
A nie że zarezerwowany mam czas jak typowy etatowiec 8-godzinny a składki jak pół etatu i połowa na czarno. Więc nie wiem co robić czy się zgodzić czy nie? Czy wersje rodziny przyjąć? czy w ogóle podziękować?
Ze strony firmy to jest nietaktowne, mowa była o stałej pracy na pełen etat a teraz takie kombinacje. No cóż pracownik generuje koszty ale chyba sobie zdawali sprawę? Ja mam wrażenie że chcieli rozbujać pewne działy w firmie, niestety Covid im to uniemożliwił i teraz pracownik jest im tak tylko trochę potrzebny ale nie chcą się pozbywać bo "a nóż może być przydatny"

Zobacz podobne tematy :

2 Ostatnio edytowany przez R_ita (2021-01-03 01:05:50)

Odp: Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia

W jakiej branży pracujesz? W takiej która faktycznie mogła poważnie odczuć kryzys związany z Covid?
Jakie pracodawca ma opinie w Internecie? Było coś o kombinowaniu i wyzyskiwaniu pracowników?

W pełni rozumiem twoje rozgoryczenie, ale jeśli Twoja branża mocno odczuła skutki aktualnej sytuacji na świecie, to twoje ostatnie zdanie Ze strony firmy to jest nietaktowne, mowa była o stałej pracy na pełen etat a teraz takie kombinacje. No cóż pracownik generuje koszty ale chyba sobie zdawali sprawę? jest trochę na wyrost. Bo to dalej trochę pełen etat- w praktyce pełen, oficjalnie pół.

W każdej innej sytuacji na Twoim miejscu nie zgodziłabym się na takie rozwiązanie- ale teraz wzięłabym poprawkę na to, co napisałam wyżej- kryzys. Ludzie tracą prace, biznesy upadają, są obcinane pensje, ogólnie sytuacja jest trudna więc cieszyłabym się z zachowania pełnego wynagrodzenia (zaznaczyli to, tak?) mimo faktu, że na umowie będzie 1/2. O ile miałabym gwarancje, że to rozwiązanie tymczasowe na ten trudny czas. Więc ja bym się zgodziła na ich wersję i równocześnie zaczęła szukać czegoś nowego. Ale to ja.

W mojej firmie nie zmieniali wymiarów etatu ale z kolei poucinali pensje- ale byli na tyle w porządku, że dla tych rzucających się zwołali spotkanie i przedstawili "słupki". A nie byliśmy branżą- zdawałoby się- jakoś bardzo mocno narażoną na skutki wirusa. W firmie partnera teraz nawet chcą renegocjować kontrakty menadżerskie dyrektorów i zmieniać warunki wynagradzania. Połowa moich znajomych potraciła dodatki typu premie lub możliwości wykonywania nadgodzin. No nie ma lekko.

Nie widzimy rzeczy takimi, jakie są. Widzimy je takimi, jakimi my jesteśmy.

3 Ostatnio edytowany przez Employer (2021-01-03 01:33:27)

Odp: Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia

R_ita, tylko Ty podajesz przykłady obcinania pensji, premii itd a u mnie jest sztuczne zmniejszanie wymiaru pracy, żeby uniknąć kosztów pracownika, to jest wg Ciebie normalne? I tak zaznaczyli zachowanie pełnego wynagrodzenia ale co jak mi nie zapłacą drugiej części? A będę tyrać 8h? Poza tym wiesz, czy gdzieś ktoś zapewnił na piśmie że pandemia się skoczy nie wiem w maju 2021? Przecież większość firm działa, a to jest branża finansowa, doradztwo finansowe, to sie może okazać że rok tak będę pracować na 1/2 etatu, poza tym to jest ten problem że gdyby faktycznie nie mogli dać rady to by np przeszli oficjalnie ze mną na 3/4 etatu czy właśnie 1/2 ale normalnie a nie takie cyrki i to po 3 m-cach podpisania umowy o pracę, gdzie de facto przecież pandemia trwała.
Nie wiem w sumie co robić, bo dla mnie to podejrzane. Taka praca na czarno poniekąd. Trzeba patrzyć na to z góry, emerytury i inne świadczenia są wypłacane na bazie pensji jak się pracuje na pół etatu, to nikogo nie obchodzi co dostajesz "na boku" liczy się oficjalna sprawa i potem jest problem.

P.S. Jest jeszcze inna ważna kwestia - w tej firmie zatrudnionych jest ok 7 osób, ale nikt poza mną nie pracuje chyba "normalnie", są studenci na umowę -zlecenie, jest jeden chłopak co ma też firmę i tam jest tak że on coś robi i wystawia fakturę, jest jeden chłopak z orzeczeniem i babka - rencistka, no i plus ja jestem. Więc nawet ciężko mi sprawdzić jak to jest u innych bo to nie są raczej normalne zatrudnienia.

4 Ostatnio edytowany przez R_ita (2021-01-03 01:54:08)

Odp: Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia

1. A gdzie ja napisałam, że to normalne? Napisałam jedynie, że pracodawcy sięgają teraz po różne rozwiązania, o zmniejszaniach etatów też się słyszy. Akurat znam człowieka, który wolał oficjalne pół etatu a praktyczny cały przy zachowaniu wynagrodzenia- bo by najzwyczajniej w świecie nie miał TERAZ za co zapłacić kredytów, więc przełknął mniejsze składki przez jakiś okres. Ale on ufa swojemu pracodawcy bo zna go od lat i wie, że to przejściowe. Ale to ON. Ty to inna historia. Nikt tu nie zna Twojego życiowego położenia.

2. Nadinterpretowujesz mocno to co napisałam, mocno. Rozumiem oburzenie swoją sytuacją, ale nie wciskaj mi w palce coś czego nie napisałam.

3. Na twoje pytania z pierwszego akapitu nie odpowie Ci nikt bo to wróżenie z fusów. Co sobie wynegocjujesz- tak będziesz miał. Ty znasz sytuację i politykę swojej firmy, podejście szefostwa i ewentualnie na tej podstawie coś tam możesz sobie zakładać.

4. To Twoje PS to jednak jest jakaś lampka, że to mogą być kombinatorzy i tacy lawiranci szukający, gdzie by tu oszczędzić i ich propozycja faktycznie nie musi być podyktowana kryzysem. I tu bym się jednak martwiła.

5. Jeżeli jesteś doradcą finansowym to zakładam, że masz rozbudowane umiejętności komunikacyjne i negocjacyjne- zatem może spotkanie z szefostwem i rzeczowe omówienie wszystkich swych bolączek związanych z ich propozycją i walka o własny interes? Podkreślam- JA bym tak zrobiła. A ty zrobisz co uważasz. Bo jeśli np. mieszkasz w dużym mieście i wiesz, że bez problemu znajdziesz inną pracę w zawodzie- to już w ogóle nie ma co się zastanawiać i zacząć szukać od razu.

Nie widzimy rzeczy takimi, jakie są. Widzimy je takimi, jakimi my jesteśmy.

5

Odp: Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia

Z tą pracą to jest niestety gorzej niż myślałem, 3 osoby rezygnują, dwóch studentów i kobieta na rencie, wobec czego- mniejsza ilość załogi i oni chcą przenieść biuro do innego lokum, gdzie teraz była fajna lokalizacja (ścisłe centrum miasta), a teraz będzie to na obrzeżach - dojazd raczej autem.
Na moje pytanie jaki okres obowiązywania tego zmniejszonego etatu 1/2, twierdzą że nie wiedzą, podpisujemy umowę na pół roku, ewentualnie mogą sie zgodzić na 3/4 i wtedy normalnie składki ale wynagrodzenie ok 1800 netto.

Właśnie - negocjacje, one są ok jak dwie strony chcą porozumienia, a tutaj jednak dostaje wprost i albo się godzę albo nie. Ta propozycja to jak dla mnie raczej "podpięcie się" pod Covid a w rzeczywistości kombinacja jak zaoszczędzić, bo zamiana lokalu biurowego na mniejszy bo za duże opłaty to tak średnio chyba. Oczywiście no może być taka opcja ale jak widać wszystko naraz, jeszcze trochę to będę sie do prądu dokładał bo przecież korzystam w pracy, żeby po ciemku nie siedzieć itd.

6 Ostatnio edytowany przez R_ita (2021-01-05 23:44:49)

Odp: Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia

Myślę, że tutaj faktycznie trzeba przełknąć gorzką prawdę, że trafiłeś na lawirantów i cwaniaków, a kryzys to w dużej mierze wymówka (bo nie mówię, że w całej, zamiana lokalu sugeruje, że jednak troszkę im gorzej). Musisz sobie przekalkulować co względem Twojej sytuacji życiowej jest lepsze- czy to 3/4 etatu składkowe i 1800 na rękę (... kto za to wyżyje np. wynajmując mieszkanie?), czy pół etatu z większą kasą. I rozglądać się za nową pracą. To nie jest rzetelny i godny zaufania pracodawca.

Nie widzimy rzeczy takimi, jakie są. Widzimy je takimi, jakimi my jesteśmy.

7

Odp: Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia

Ja bym nie przyjęła takiej propozycji. Jaką masz pewność, ze w ogóle Ci zapłacą? Żadną. Do tego tak jak mówisz masz niską podstawę opodatkowania pod składki. Powiem Ci, ze ilekroć w swoim  życiu słyszałam o sytuacjach typu właśnie kombinatorstwo pracy, cos tam pod stołem, coś tam bez umowy... to zawsze kogoś ostatecznie wykiwano wink

8

Odp: Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia

Firma kręci jak tylko może. Ja bym szukała innej pracy. Sama niedawno rzuciłam pracę,bo nie chciałam być wykorzystywana i nie żałuję.

Natura dała nam dwoje oczu, dwoje uszu, ale tylko jeden język - po to, abyśmy więcej patrzyli i słuchali, niż mówili.

9

Odp: Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia
biankax99 napisał/a:

Powiem Ci, ze ilekroć w swoim  życiu słyszałam o sytuacjach typu właśnie kombinatorstwo pracy, cos tam pod stołem, coś tam bez umowy... to zawsze kogoś ostatecznie wykiwano wink

Ok ale wykiwają mnie uważasz czyli nie zapłacą całości czy że ostatecznie i tak ta praca się skończy prędzej czy później?
Ogólnie przy 3/4 etatu muszą zapłacić tyle ile wynika z 0,75 wynagrodzenia. Tylko gorzej jak mnie porobią i przedstawią umowę gdzie te 3/4 będzie z minimalnej...
ale przy wersji że coś jest "pod stołem" no jest taka obawa, tym bardziej że wcześniej jak było zlecenie to bywały opóźnienia w wypłatach o tydzień np.

I tak żyć z czegoś trzeba, opłacać wynajmowanie mieszkanie, ja mam o tyle dobrze że płacę połowę bo to po znajomości no ale 100 zł to to nie jest, do tego wiele opłat co miesiąc itd.
Problem też jest inny że w tym układzie przepracuje rok a np gdybym wylądował na bezrobociu to kuroniówki nie ma, bo za małe wynagrodzenie.
Czyli wszystko robią pod siebie a ja na tym tracę, ani dobre zarobki, ani świadczenia, ani urząd pracy - zasiłek itd.

I w kółko opowiadają o tym że ciężkie czasy, słabe przychody, a trzeba ponad 3500 zapłacić za pracownika. No to ja nie rozumiem? jak ich nie stać to niech nie zatrudniają, a oni chcą mieć pracownika ale mu nie płacić albo płacić 300 zł.


I tak na dobrą sprawę gdyby wziąć ogłoszenie które wystawili w sprawie pracy to aspekty związane z tym co oni oferują w 90% nic się nie zgadza.
Miała być umową o pracę na stałe już od początku, do tego stałe godziny 8-16 a teraz nagle 3/4 i jakieś ich propozycje że 10-16, pewnie chodzi o to że z rana niewiele się dzieje, potem dopiero rusza dzień...Do tego dodatki premie, taaa zabierają najwyżej a nie dają, miła atmosfera w fajnym gronie, tylko że połowę tych osób ledwo co znam, bo jedni rezygnują a inni to tak częściowo na miejscu częściowo ostatnio zdalnie. i to nie ma żadnych znamion porządnej fajne firmy i zgranego zespołu.

10

Odp: Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia

Skoro Ci ta sytuacja nie odpowiada, to weź się po prostu za szukanie innej pracy i jak znajdziesz, to tutaj podziękuj.

Nie ma co się zgadzać na część pensji pod stołem, bo wtedy i Ty jesteś tym złym i oni. A Ty nie wyegzekwujesz, jak oni stwierdzą, że Ci nie dadzą, bo przecież na umowie masz niższą stawkę.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

11

Odp: Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia

Ale nie rozumiem, dlaczego ja jestem tym złym? Czy im gdziekolwiek, kiedykolwiek proponowałem jakieś pół etatu? Żeby ja miał gorzej? A co do wyegzekwowania racja ale zawsze mogę od tego momentu chodzić tylko na 4h do pracy a nie 8h, zgodnie z wynagrodzeniem.
Albo siedzieć 8 ale te 4h patrzeć w sufit.

No z kieszeni im nie wyciągnę racja ale no coś za coś. No i tak mogę szukać w między czasie czegoś innego tylko czy zgadzać się na 1/2 etatu? bo za moment kończy się  umowa i będzie musiała być podpisana kolejna...

12 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2021-01-07 14:46:37)

Odp: Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia
Employer napisał/a:

Ale nie rozumiem, dlaczego ja jestem tym złym? Czy im gdziekolwiek, kiedykolwiek proponowałem jakieś pół etatu? Żeby ja miał gorzej? A co do wyegzekwowania racja ale zawsze mogę od tego momentu chodzić tylko na 4h do pracy a nie 8h, zgodnie z wynagrodzeniem.
Albo siedzieć 8 ale te 4h patrzeć w sufit.

No z kieszeni im nie wyciągnę racja ale no coś za coś. No i tak mogę szukać w między czasie czegoś innego tylko czy zgadzać się na 1/2 etatu? bo za moment kończy się  umowa i będzie musiała być podpisana kolejna...

Chodzi mi o to, że zgadzając się na część stawki pod stołem, w efekcie to Ty będziesz wychodził na tego złego, jak będziesz się o to upominał.

Umowę możesz podpisać, a potem możesz złożyć wypowiedzenie, tak działa życie. Trzeba było przez ten czas, jak wiedziałeś że ta umowa będzie inna, szukać czegoś innego, skoro widzisz i widziałeś, że pracodawca próbuje kantować.

Swoją drogą jak najbardziej jak pracujesz na pół etatu to w ciągu tygodnia masz do przepracowania 20h. Jeżeli oni będą wymagać, żebyś pracował dłużej, to Ty masz prawo wymagać innego wymiaru godzin na umowie o pracę. Tylko przy takich bojach bądź przygotowany, że oni Ci podziękują i pójdą szukać kogoś innego na Twoje miejsce.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

13

Odp: Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia

Ale nie rozumiem dlaczego piszesz o czymś co nie miało miejsca, uważasz że jak przychodziłem na rozmowę to mnie informowali że w firmie mają taką tradycję że oferują najpierw zlecenie potem pełen etat na pół roku a potem skracają na pół etatu czy jak? Skąd to niby miałem wiedzieć?


Ja się teraz dowiedziałem jak się kończy obecna umowa a nie pół roku temu.
Poza tym nie wiem dlaczego dla Ciebie upominanie się o swoją rzecz, wynagrodzenie jest złem? Mam pracować za darmo? Jak są jakieś ustalenia to chyba po to żeby dostać to co mam dostać czy nie?

I tak owszem umowę mogę podpisać i potem złożyć wypowiedzenie ale do tego czasu najpierw właśnie muszę ją podpisać a skoro sugerujecie że mnie oszukają to muszę się zastanowić czy warto jak to rozwiązać. Bo jak podpisze to będę musiał do tej roboty chodzić chyba nie? Chociażby przez jakiś czas.

I szczerze niech szukają kogo się da, tylko oprócz biednego studenta który chce sobie nowe ciuchy kupić czy nie wiem...opłacić coś, albo skrajnej rencistki/emerytki nikogo normalnego nie znajdą.

14

Odp: Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia
Employer napisał/a:

Ale nie rozumiem dlaczego piszesz o czymś co nie miało miejsca, uważasz że jak przychodziłem na rozmowę to mnie informowali że w firmie mają taką tradycję że oferują najpierw zlecenie potem pełen etat na pół roku a potem skracają na pół etatu czy jak? Skąd to niby miałem wiedzieć?


Ja się teraz dowiedziałem jak się kończy obecna umowa a nie pół roku temu.
Poza tym nie wiem dlaczego dla Ciebie upominanie się o swoją rzecz, wynagrodzenie jest złem? Mam pracować za darmo? Jak są jakieś ustalenia to chyba po to żeby dostać to co mam dostać czy nie?

I tak owszem umowę mogę podpisać i potem złożyć wypowiedzenie ale do tego czasu najpierw właśnie muszę ją podpisać a skoro sugerujecie że mnie oszukają to muszę się zastanowić czy warto jak to rozwiązać. Bo jak podpisze to będę musiał do tej roboty chodzić chyba nie? Chociażby przez jakiś czas.

I szczerze niech szukają kogo się da, tylko oprócz biednego studenta który chce sobie nowe ciuchy kupić czy nie wiem...opłacić coś, albo skrajnej rencistki/emerytki nikogo normalnego nie znajdą.

Słuchaj. Wiesz o tym od listopada, bo w listopadzie poinformowali Cię, że chcą aneks. Tydzień temu zacząłeś tutaj pisać.
Więc wiesz o tym, czego oni chcą, prawda? I ja się na tym opieram.

Nie powiedziałam nigdzie, że upominanie się o swoje wynagrodzenie jest czymś złym. Natomiast jeżeli na umowie będziesz miał część stawki, a część stawki na słowo obiecają Ci pod stołem, to w jaki sposób będziesz mógł ich nacisnąć, jeżeli nie będą chcieli Ci tej drugiej części wypłacić? Dopraszając się, to Ty będziesz tym złym, bo przecież wypłacają Ci wg umowy.

Rozumiesz teraz o czym ja piszę? Nie piszę, że masz pracować za darmo. Piszę, że cholernie ciężko będzie potem od nich dostać tą kasę pod stołem. A im będzie bardzo łatwo Cię na tym oszukać. Dlatego ja nie szłabym na takie układy nigdy. Chcą Cię na pół etatu? Podpisujesz umowę, prosisz o konkretne godziny, 20h w tygodniu i pracujesz dokładnie tyle. Potrzebują Cię na więcej godzin To niech Ci zwiększą etat.
W międzyczasie jeżeli będą problemy szukasz nowej pracy i z tej uciekasz na wypowiedzenie jak tylko znajdziesz coś nowego.

Rozumiesz teraz o co mi chodzi?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » PSYCHOLOGIA KARIERY - MOJA KARIERA ZAWODOWA » Zmiana z pełnego etatu na pół czy warto rezygnować z zatrudnienia

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018