Zazdrość o przyjaźń? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 12 ]

Temat: Zazdrość o przyjaźń?

Witam serdecznie
Jestem młodą osobą,aktualnie studiuje.Mam przyjaciółkę,która "odbiła" mi przyjaciela.
Otóż zacznę od początku:
Poznałam ex przyjaciela w pracy,świetnie się dogadywaliśmy,ale przyjaźń zaczęła się psuć z winy obu osób).Ona zaczęła do niego wypisywać,zaczepiać-cieszylo mnie to,myślałam,że będziemy we trójkę się trzymać,że jego i moja przyjaźń może się naprawi i będzie tak jak dawniej,ale skończyło się na tym,że to ona teraz się z nim przyjaźni,wysyłają sobie jakieś serduszka,są tacy lovely-dovely mimo że ona ma chłopa.Moja przyjaciółka często chwali się swoją relacją z nim mimo wielu próśb,aby nie wspominała mi o nim bo mnie to zwyczajnie boli,ale ona tłumaczy się tym,że zapomniała.Jestem zazdrosna,boli mnie to,że straciłam przyjaciela na którym polegałam,ciągle słyszę jak to on do niej dzwoni i jaki mają ze sobą kontakt.Czuję się taka toksyczna,zła,zazdrosna o wszystko.Od rana jej nie odpisuje po tym jak mi się znowu pochwaliła,że on do niej pisze i dzwoni a ona nie odbiera.Co mam zrobić? Może to we mnie jest problem? Jej chłopak często mi sugeruje,że to ja się mylę i to moja wina.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Zazdrość o przyjaźń?

A nie możesz po prostu odpuścić? machnąć ręką? Skoro ktoś Ci odbił przyjaciela to co za przyjaźń, jeśli druga strona o Ciebie nie dba. Wiem, że to boli, też przechodziłam przez różne rzeczy, ale powiem Ci, że czas leczy rany z czasem będzie lepiej.

3

Odp: Zazdrość o przyjaźń?

Jeżeli oceniasz przyjaźń przez to, że wysyłają sobie serduszka, to nie wiem czy realnie jest o co być zazdrosnym. Trochę nie na tym przyjaźń polega.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

4

Odp: Zazdrość o przyjaźń?
Klenewa napisał/a:

A nie możesz po prostu odpuścić? machnąć ręką? Skoro ktoś Ci odbił przyjaciela to co za przyjaźń, jeśli druga strona o Ciebie nie dba. Wiem, że to boli, też przechodziłam przez różne rzeczy, ale powiem Ci, że czas leczy rany z czasem będzie lepiej.

Bardziej chodzi mi o to,że ciągle o nim słyszę od niej i ciągle mówi jak to jest fajnie a ja jedyne co mam robić to słuchać mimo że mam serio złamane serce(minął już rok jak oni się przyjaźnią a ja jestem takim 5 kołem u wozu).Nie wiem już jak się zachowywać,nie chce być toksyczna i jej ciosać kołki dlatego do niej nie pisze od wczoraj,ale no nie potrafię znieść myśli,że trzymając się z nią i nawet starając się z całych sił zapomnieć o nim to ona i tak wspomni o ich relacji i jak to jest.

5

Odp: Zazdrość o przyjaźń?
Lady Loka napisał/a:

Jeżeli oceniasz przyjaźń przez to, że wysyłają sobie serduszka, to nie wiem czy realnie jest o co być zazdrosnym. Trochę nie na tym przyjaźń polega.

Nie jestem zazdrosna o serduszka a o to,że mają relacacje jakie mają.Mimo starań aby zapomnieć ona i tak o nim mi przypomni,w moich oczach szczyci się tym i chwali,że teraz to ona jest jego przyjaciółka a nie ja(tak,dokładnie wie jak ciężkie to było dla mnie).Nie pisze do niej,aby nie wylewać na nią nią negatywnych emocji.
Wiem,że jedyne wyjście jakie mam to po prostu zerwać z nią przyjaźń aby dalej się nie męczyć...

6

Odp: Zazdrość o przyjaźń?

Po ile właściwie macie lat?
Bo mnie to brzmi na takie problemy 15latek, że Ty niby nie chcesz z nią kontaktu, ale jednak się trzymacie. Ona niby wie, że nie chcesz o nim słyszeć, ale jednak ciągle Ci o nim opowiada, że niby się zapomniała, a na dodatek to wszystko ciągnie się już od roku.

Wygląda to dziwnie. I szczerze mówiąc to nie wygląda na to, żeby w jakimkolwiek kierunku tego Waszego trójkąta faktycznie była przyjaźń.
Ty zachowujesz się, jakbyś była w nim zakochana, ona typowo próbuje wzbudzić w Tobie zazdrość, więc wątpię, żeby między nimi faktycznie była przyjaźń, a między Tobą i nią raczej też przyjaźni nie ma patrząc na to, jak się względem siebie zachowujecie.
Pytanie, jakie podejście do tego wszystkiego ma ten facet.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

7

Odp: Zazdrość o przyjaźń?
Lady Loka napisał/a:

Po ile właściwie macie lat?
Bo mnie to brzmi na takie problemy 15latek, że Ty niby nie chcesz z nią kontaktu, ale jednak się trzymacie. Ona niby wie, że nie chcesz o nim słyszeć, ale jednak ciągle Ci o nim opowiada, że niby się zapomniała, a na dodatek to wszystko ciągnie się już od roku.

Wygląda to dziwnie. I szczerze mówiąc to nie wygląda na to, żeby w jakimkolwiek kierunku tego Waszego trójkąta faktycznie była przyjaźń.
Ty zachowujesz się, jakbyś była w nim zakochana, ona typowo próbuje wzbudzić w Tobie zazdrość, więc wątpię, żeby między nimi faktycznie była przyjaźń, a między Tobą i nią raczej też przyjaźni nie ma patrząc na to, jak się względem siebie zachowujecie.
Pytanie, jakie podejście do tego wszystkiego ma ten facet.

No właśnie w tym sęk,że mamy po 23 lata i próbowałam z nią wielokrotnie rozmawiać na ten temat,tłumaczyć,że mnie to męczy,że ciągle się wtedy o wszystko obwiniam,że jest mi ogromnie przykro,ale jak do ściany.Raz wymusiła na mnie spotkanie z nim(jeszcze wtedy byłam niesamowicie ugodowa,nie chciałam jej niszczyć dnia itp) i wyglądało to tak,że siedząc we trójkę oni rozmawiali ze sobą a ja przez jakieś 4 godziny siedziałam sama. Ta historia jest tak zawiła,że moglabym napisać 10 stron o tym wszystkim...

8

Odp: Zazdrość o przyjaźń?
KamilaJeleń napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Po ile właściwie macie lat?
Bo mnie to brzmi na takie problemy 15latek, że Ty niby nie chcesz z nią kontaktu, ale jednak się trzymacie. Ona niby wie, że nie chcesz o nim słyszeć, ale jednak ciągle Ci o nim opowiada, że niby się zapomniała, a na dodatek to wszystko ciągnie się już od roku.

Wygląda to dziwnie. I szczerze mówiąc to nie wygląda na to, żeby w jakimkolwiek kierunku tego Waszego trójkąta faktycznie była przyjaźń.
Ty zachowujesz się, jakbyś była w nim zakochana, ona typowo próbuje wzbudzić w Tobie zazdrość, więc wątpię, żeby między nimi faktycznie była przyjaźń, a między Tobą i nią raczej też przyjaźni nie ma patrząc na to, jak się względem siebie zachowujecie.
Pytanie, jakie podejście do tego wszystkiego ma ten facet.

No właśnie w tym sęk,że mamy po 23 lata i próbowałam z nią wielokrotnie rozmawiać na ten temat,tłumaczyć,że mnie to męczy,że ciągle się wtedy o wszystko obwiniam,że jest mi ogromnie przykro,ale jak do ściany.Raz wymusiła na mnie spotkanie z nim(jeszcze wtedy byłam niesamowicie ugodowa,nie chciałam jej niszczyć dnia itp) i wyglądało to tak,że siedząc we trójkę oni rozmawiali ze sobą a ja przez jakieś 4 godziny siedziałam sama. Ta historia jest tak zawiła,że moglabym napisać 10 stron o tym wszystkim...

No ale po co Ty z nią rozmawiasz?
Jak ktoś Ci robi takie rzeczy to po prostu przestajesz z tą osobą rozmawiać i tyle. Skoro to trwa już od roku, a Ty dalej uważasz, że on był przyjacielem, a ona jest przyjaciółką? Przecież to oni na każdym jednym kroku pokazują Ci, że wcale Twoimi przyjaciółmi nie są i nie byli.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

9

Odp: Zazdrość o przyjaźń?
Lady Loka napisał/a:
KamilaJeleń napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Po ile właściwie macie lat?
Bo mnie to brzmi na takie problemy 15latek, że Ty niby nie chcesz z nią kontaktu, ale jednak się trzymacie. Ona niby wie, że nie chcesz o nim słyszeć, ale jednak ciągle Ci o nim opowiada, że niby się zapomniała, a na dodatek to wszystko ciągnie się już od roku.

Wygląda to dziwnie. I szczerze mówiąc to nie wygląda na to, żeby w jakimkolwiek kierunku tego Waszego trójkąta faktycznie była przyjaźń.
Ty zachowujesz się, jakbyś była w nim zakochana, ona typowo próbuje wzbudzić w Tobie zazdrość, więc wątpię, żeby między nimi faktycznie była przyjaźń, a między Tobą i nią raczej też przyjaźni nie ma patrząc na to, jak się względem siebie zachowujecie.
Pytanie, jakie podejście do tego wszystkiego ma ten facet.

No właśnie w tym sęk,że mamy po 23 lata i próbowałam z nią wielokrotnie rozmawiać na ten temat,tłumaczyć,że mnie to męczy,że ciągle się wtedy o wszystko obwiniam,że jest mi ogromnie przykro,ale jak do ściany.Raz wymusiła na mnie spotkanie z nim(jeszcze wtedy byłam niesamowicie ugodowa,nie chciałam jej niszczyć dnia itp) i wyglądało to tak,że siedząc we trójkę oni rozmawiali ze sobą a ja przez jakieś 4 godziny siedziałam sama. Ta historia jest tak zawiła,że moglabym napisać 10 stron o tym wszystkim...

No ale po co Ty z nią rozmawiasz?
Jak ktoś Ci robi takie rzeczy to po prostu przestajesz z tą osobą rozmawiać i tyle. Skoro to trwa już od roku, a Ty dalej uważasz, że on był przyjacielem, a ona jest przyjaciółką? Przecież to oni na każdym jednym kroku pokazują Ci, że wcale Twoimi przyjaciółmi nie są i nie byli.

Masz rację,nie powinnam z nią rozmawiać (od wczoraj nie rozmawiamy,po prostu jej nie odpisuje) i chyba za bardzo zgrywam ofiarę,ciągle daje się wykorzystywać(nawet ostatnio jak jakaś głupia robiłam jej prace na studia i straciłam na to ok 30h).Boje się samotności,ale chyba już lepiej nie mieć nikogo niż mieć jedną osobę,ale taką,która ciągle Ciebie niszczy.Skoro rozmowy na nic się zdały to po co dalej to ciągnąć?Dzięki,otworzyłaś mi oczy big_smile

10

Odp: Zazdrość o przyjaźń?

Nie rozumiem tej zazdrości, tego próbowania rozmów z koleżanką. Nie rozumiem, bo przed nawiązaniem bliższych kontaktów między koleżanką a Twym przyjacielem, wasza przyjaźń przeszła do historii. Mało tego, z postów nie wynika wcale, byś cokolwiek zrobiła, byście cokolwiek zrobili, by naprawić waszą relacją. Bajka o psie ogrodnika się kłania.


Gdy ktoś opowiada o czymś/kimś i jest to przykre do słuchania dla drugiej osoby, to informuje ona o swej niechęci raz i przy kolejnych wynurzeniach przestaje słuchać. Gdy ktoś mówi jedno, robi zaś drugie, to znaczy tylko tyle, że gada. Decyzję poznaje się po zachowaniu, nie po słowach.


"Za bardzo zgrywasz ofiarę"? A w ogóle nią jesteś? Na pewno?

Jeśli ktoś chce, znajdzie sposób.
Jeśli ktoś nie chce, znajdzie powód.


"Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski

11

Odp: Zazdrość o przyjaźń?

"Przyjaźń" z tym chłopakiem zaczęła się psuć również z Twojej winy, jak sama przyznajesz. To dlaczego masz pretensje do przyjaciółki o jakieś "odbijanie"? Winę zrzucasz na koleżankę, bo nie jesteś w stanie sama wziąć odpowiedzialności za to, jakie masz z nim relacje?

Nie da się "odbić" przyjaciela czy chłopaka, ta druga osoba też ma swoje myśli i podejmuje decyzje. Ale najwyraźniej chcesz go w swoich oczach wybielić.

I jeśli jest tak, że komuś coś mówię raz i drugi, i to nie działa, to zmieniam taktykę. Przecież widzisz, że Twoje prośby są nieskuteczne. Skoro nie zadziało 20 próśb, to dlaczego 21. miałaby zadziałać?

Nie widzę w waszych relacjach przyjaźni. Ty ją męczysz zazdrością o chłopaka, z którym zepsułaś sobie relację, ona Ci o nim opowiada, mimo że wie, że Ciebie to boli.

If you can be anything, be kind.

12 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-12-14 16:18:06)

Odp: Zazdrość o przyjaźń?
Lady Loka napisał/a:

Po ile właściwie macie lat?
Bo mnie to brzmi na takie problemy 15latek, że Ty niby nie chcesz z nią kontaktu, ale jednak się trzymacie. Ona niby wie, że nie chcesz o nim słyszeć, ale jednak ciągle Ci o nim opowiada, że niby się zapomniała, a na dodatek to wszystko ciągnie się już od roku.

Wygląda to dziwnie. I szczerze mówiąc to nie wygląda na to, żeby w jakimkolwiek kierunku tego Waszego trójkąta faktycznie była przyjaźń.
Ty zachowujesz się, jakbyś była w nim zakochana, ona typowo próbuje wzbudzić w Tobie zazdrość, więc wątpię, żeby między nimi faktycznie była przyjaźń, a między Tobą i nią raczej też przyjaźni nie ma patrząc na to, jak się względem siebie zachowujecie.
Pytanie, jakie podejście do tego wszystkiego ma ten facet.

dokladnie mam takie same odczucia. Żadnej przyjaźni tu nie ma, zwykłe mlodzieńcze znajomości i glupie zagrywki.  Dziewczyna zabujała się w koledze "przyjacielu". Koleżanka jej odbiła tego "przyjaciela" żeby pokazać jaka to ona jest super i może mieć każdego - ma w końcu chlopaka i teraz "przyjaciela"  "przyjaciółki". I ostentacyjnie pokazuje jej i opowiada, że ten do niej pisze i wydzwania oraz wysyła serduszka i tym podobne bzdety... żeby koleżankę skręciło z zazdrości. Co też się dzieje. A ten "przechodni przyjaciel" chyba czuje dumę, że jest taki rozrywany ;-))
No, takie Beverly Hills 90210 w wersji dla ubogich ;-)

Rada dla autorki - olej taka przyjaciółkę i przyjaciela. I nie nadużywaj tego słowa. Większość ludzi to są znajomi, dalsi lub bliżsi. Na miano przyjaciela zasługują nieliczni.

Posty [ 12 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2021