Brak seksu po porodzie - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Brak seksu po porodzie

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 25 ]

1

Temat: Brak seksu po porodzie

Witam. Ponad rok temu urodziłam dziecko. Będąc jeszcze w ciąży; w momencie gdy brzuch zaczął rosnąć, mój mąż nie chciał uprawiać seksu. Ciąża była niezagrożona, ja w drugim trymestrze mogłabym nie wychodzić z sypialni, mąż jednak unikał zbliżeń. Dotykał mnie i głaskał jak siedzieliśmy koło siebie, ale do zbliżeń nie dochodziło. Rozmawiałam z nim, pytałam o powód, tłumaczyłam, jednak widząc ze nie czuje się z tym komfortowo- odpuściłam. Później poród, przy którym był, połóg i nic się nada nie zmieniło. Na początku kusilam seksownymi ciuszkami, kupowałam gadżety, próbowałam zabiegać, rozmawiać, pytać. Słyszałam głównie wymówki: zbyt duZo zjadłem, boli mnie brzuch, jestem zmęczony itd. W końcu jakoś tam się udało z mojej inicjatywy, ale w
Przeciągu 12 miesięcy było może z 10 zbliżeń z czego 1 zainicjował mąż. Po porodzie ciało mi się zmieniło, zostało trochę kilogramów, ja się czułam jednak niesamowicie seksowna, a mąż unika seksu, unika tematu seksu, nie chce rozmawiać, nie chce powiedzieć o co chodzi. A ja chodzę sfrustrowana, wkurzona i jestem bezradna. Przez to mam wrażenie, ze ciagle się irytuje, wkurzam, chodzę podminowana i w domu panuje kiepska atmosfera.Radzę sobie sama z popędem jak potrafię, ale nie pisałam się na biały związek. Po ciąży libido mi jeszcze wzrosło, niestety chętnego faceta brak. Nie wiem co teraz. Zmuszać go przecież nie będę, ale z drugiej strony zrezygnować całkowicie z tego aspektu życia tez słabo. Zaczęłam się z pewnym momencie zastawnawisc czy nie ma kogoś, no bo młody zdrowy 30- latek sam z siebie nie skazuje się na celibat. Nie mam pomysłu co dalej, no bo przecież się nie rozwiodę

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Brak seksu po porodzie

Może pora przycisnąć męża, żeby jednak powiedział, o co mu chodzi?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Brak seksu po porodzie
Lady Loka napisał/a:

Może pora przycisnąć męża, żeby jednak powiedział, o co mu chodzi?

Jakiekolwiek próby rozmowy nie dzialaja: mąż mówi: o co ci chodzi? Przecież sypiamy ze sobą, ciagle ci coś nie pasuje itd i odwraca kota ogonem, ze to ja się ciagle czepiam i przesadzam. To jest jakiś temat tabu, bo my sporo rozmawiamy, tylko nie na ten temat hmm

4

Odp: Brak seksu po porodzie
Kariba napisał/a:

Witam. Ponad rok temu urodziłam dziecko. Będąc jeszcze w ciąży; w momencie gdy brzuch zaczął rosnąć, mój mąż nie chciał uprawiać seksu. Ciąża była niezagrożona, ja w drugim trymestrze mogłabym nie wychodzić z sypialni, mąż jednak unikał zbliżeń. Dotykał mnie i głaskał jak siedzieliśmy koło siebie, ale do zbliżeń nie dochodziło. Rozmawiałam z nim, pytałam o powód, tłumaczyłam, jednak widząc ze nie czuje się z tym komfortowo- odpuściłam. Później poród, przy którym był, połóg i nic się nada nie zmieniło. Na początku kusilam seksownymi ciuszkami, kupowałam gadżety, próbowałam zabiegać, rozmawiać, pytać. Słyszałam głównie wymówki: zbyt duZo zjadłem, boli mnie brzuch, jestem zmęczony itd. W końcu jakoś tam się udało z mojej inicjatywy, ale w
Przeciągu 12 miesięcy było może z 10 zbliżeń z czego 1 zainicjował mąż. Po porodzie ciało mi się zmieniło, zostało trochę kilogramów, ja się czułam jednak niesamowicie seksowna, a mąż unika seksu, unika tematu seksu, nie chce rozmawiać, nie chce powiedzieć o co chodzi. A ja chodzę sfrustrowana, wkurzona i jestem bezradna. Przez to mam wrażenie, ze ciagle się irytuje, wkurzam, chodzę podminowana i w domu panuje kiepska atmosfera.Radzę sobie sama z popędem jak potrafię, ale nie pisałam się na biały związek. Po ciąży libido mi jeszcze wzrosło, niestety chętnego faceta brak. Nie wiem co teraz. Zmuszać go przecież nie będę, ale z drugiej strony zrezygnować całkowicie z tego aspektu życia tez słabo. Zaczęłam się z pewnym momencie zastawnawisc czy nie ma kogoś, no bo młody zdrowy 30- latek sam z siebie nie skazuje się na celibat. Nie mam pomysłu co dalej, no bo przecież się nie rozwiodę

Skoro mąż nie chce rozmawiać, ani niczego zmienić, to ja bym postawiła sprawę prosto: słuchaj, potrzebuję więcej seksu, skoro Ty nie chcesz mi go dać, to ja sobie poszukam osoby, która mi ten seks zapewni. Proste? Proste. I obserwować reakcję męża.

Przy okazji poobserwować go, czy przypadkiem nie zaspokaja własnych potrzeb poza domem.

5

Odp: Brak seksu po porodzie

Hmm a jak to wyglądało  wcześniej?

Moze pójdzcie  do seksuologa? Popros  Go o to byście  poszli  tam razem,  po to by ratować  małżeństwo,  wyjaśnij  jak się z tym czujesz

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

6

Odp: Brak seksu po porodzie
Istotka6 napisał/a:

Hmm a jak to wyglądało  wcześniej?

Moze pójdzcie  do seksuologa? Popros  Go o to byście  poszli  tam razem,  po to by ratować  małżeństwo,  wyjaśnij  jak się z tym czujesz

Nie pójdzie, skoro nawet normalnie porozmawiać nie chce.

7

Odp: Brak seksu po porodzie
Cyngli napisał/a:
Kariba napisał/a:

Witam. Ponad rok temu urodziłam dziecko. Będąc jeszcze w ciąży; w momencie gdy brzuch zaczął rosnąć, mój mąż nie chciał uprawiać seksu. Ciąża była niezagrożona, ja w drugim trymestrze mogłabym nie wychodzić z sypialni, mąż jednak unikał zbliżeń. Dotykał mnie i głaskał jak siedzieliśmy koło siebie, ale do zbliżeń nie dochodziło. Rozmawiałam z nim, pytałam o powód, tłumaczyłam, jednak widząc ze nie czuje się z tym komfortowo- odpuściłam. Później poród, przy którym był, połóg i nic się nada nie zmieniło. Na początku kusilam seksownymi ciuszkami, kupowałam gadżety, próbowałam zabiegać, rozmawiać, pytać. Słyszałam głównie wymówki: zbyt duZo zjadłem, boli mnie brzuch, jestem zmęczony itd. W końcu jakoś tam się udało z mojej inicjatywy, ale w
Przeciągu 12 miesięcy było może z 10 zbliżeń z czego 1 zainicjował mąż. Po porodzie ciało mi się zmieniło, zostało trochę kilogramów, ja się czułam jednak niesamowicie seksowna, a mąż unika seksu, unika tematu seksu, nie chce rozmawiać, nie chce powiedzieć o co chodzi. A ja chodzę sfrustrowana, wkurzona i jestem bezradna. Przez to mam wrażenie, ze ciagle się irytuje, wkurzam, chodzę podminowana i w domu panuje kiepska atmosfera.Radzę sobie sama z popędem jak potrafię, ale nie pisałam się na biały związek. Po ciąży libido mi jeszcze wzrosło, niestety chętnego faceta brak. Nie wiem co teraz. Zmuszać go przecież nie będę, ale z drugiej strony zrezygnować całkowicie z tego aspektu życia tez słabo. Zaczęłam się z pewnym momencie zastawnawisc czy nie ma kogoś, no bo młody zdrowy 30- latek sam z siebie nie skazuje się na celibat. Nie mam pomysłu co dalej, no bo przecież się nie rozwiodę

Skoro mąż nie chce rozmawiać, ani niczego zmienić, to ja bym postawiła sprawę prosto: słuchaj, potrzebuję więcej seksu, skoro Ty nie chcesz mi go dać, to ja sobie poszukam osoby, która mi ten seks zapewni. Proste? Proste. I obserwować reakcję męża.

Przy okazji poobserwować go, czy przypadkiem nie zaspokaja własnych potrzeb poza domem.

Rozważałam ten scenariusz, jednak nie chce straszyć czymś, czego nie spełnię. Nie wyobrażam sobie na ten moment żadnej zdrady, tak samo nie wyobrażam sobie rozstania z powodu braku seksu. Nie wyobrażam sobie jednak również życia w celibacie. Nie wydaje mi się, żeby mąż miał jakaś boczniare, nie zauważam żadnych niepokojących sygnałów, ale całkowitej pewności nie można mieć. Totalny impas.

8

Odp: Brak seksu po porodzie
Kariba napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Może pora przycisnąć męża, żeby jednak powiedział, o co mu chodzi?

Jakiekolwiek próby rozmowy nie dzialaja: mąż mówi: o co ci chodzi? Przecież sypiamy ze sobą, ciagle ci coś nie pasuje itd i odwraca kota ogonem, ze to ja się ciagle czepiam i przesadzam. To jest jakiś temat tabu, bo my sporo rozmawiamy, tylko nie na ten temat hmm

No dobra, ale mozesz przeciez mu powiedziec ile seksu bylo przed dzieckiem, a ile jest teraz i ze Ciebie ta liczba nie zadowala i chcesz czesciej i czy cos sie stalo, ze ta liczba tak drastycznie spadla.
Natomiast musisz sobie przemyslec, co zrobisz, jezeli nic sie nie zmieni. Bo puste grozby to puste grozby, a jaka akcja bedzie z Twojej strony jezeli nie bedzie zmiany?

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

9

Odp: Brak seksu po porodzie

Może właśnie  trzeba postawić  ultimatum? "albo mówisz dlaczego  nie chcesz seksu albo to koniec"
Chodzi o to by powiedział w czyn problem  lub by zgodził  się na terapię,  bo związek trzeba ratować

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

10

Odp: Brak seksu po porodzie
Kariba napisał/a:

Rozważałam ten scenariusz, jednak nie chce straszyć czymś, czego nie spełnię. Nie wyobrażam sobie na ten moment żadnej zdrady, tak samo nie wyobrażam sobie rozstania z powodu braku seksu. Nie wyobrażam sobie jednak również życia w celibacie. Nie wydaje mi się, żeby mąż miał jakaś boczniare, nie zauważam żadnych niepokojących sygnałów, ale całkowitej pewności nie można mieć. Totalny impas.

Najwyraźniej obecna sytuacja nie dopiekła Ci jeszcze na tyle, byś chciała na poważnie się nią zająć.
Ja sobie nie wyobrażam sytuacji, w której nie mogłabym normalnie porozmawiać z partnerem o naszym życiu intymnym, o swoich potrzebach, żalach w tym temacie, etc.

Facet, który nie chce rozmawiać, dla mnie nie rokuje.

Rozumiem, że nie chcesz rozwodu z powodu braku seksu, ani iść na bok z kimś innym; to były dość „ostre” rozwiązania smile
Jednakże coś zrobić musisz, inaczej NIC się nie zmieni, a Twój mąż nie wyraża chęci, by zrobić cokolwiek i udaje, że problemu nie ma.

11

Odp: Brak seksu po porodzie
Istotka6 napisał/a:

Może właśnie  trzeba postawić  ultimatum? "albo mówisz dlaczego  nie chcesz seksu albo to koniec"
Chodzi o to by powiedział w czyn problem  lub by zgodził  się na terapię,  bo związek trzeba ratować

A jak wybierze opcje, ze to koniec to co, wypadałoby zrealizować swoje ultimatum? Nie jestem gotowa na rozstanie, mam malutkie dziecko i rozwód to ostatnie o czym teraz myśle.

12

Odp: Brak seksu po porodzie
Istotka6 napisał/a:

Hmm a jak to wyglądało  wcześniej?

Moze pójdzcie  do seksuologa? Popros  Go o to byście  poszli  tam razem,  po to by ratować  małżeństwo,  wyjaśnij  jak się z tym czujesz

  Jesteśmy razem 4 lata, pierwszy rok nie wychodziliśmy z łóżka, później sytuacja się ustabilizowała, różnie było, czasem 8-10 razy miesięcznie, czasem 5. Proponowałam psychoterapeutę i pójście na terapie par, żebyśmy na nowo nauczyli się rozmawiać, bo coraz gorzej to wychodzi, czasem mam wrażenie ze prowadze monologi; mąż słucha słucha i nie ma nic do powiedzenia, mimo ze chciałabym usłyszeć jego zdanie. Zmęczona jestem ta sytuacja. Zaczynam się zastanawiać czy to może ja w jego oczach jestem teraz nieatrakcyjna.

13

Odp: Brak seksu po porodzie
Kariba napisał/a:
Istotka6 napisał/a:

Może właśnie  trzeba postawić  ultimatum? "albo mówisz dlaczego  nie chcesz seksu albo to koniec"
Chodzi o to by powiedział w czyn problem  lub by zgodził  się na terapię,  bo związek trzeba ratować

A jak wybierze opcje, ze to koniec to co, wypadałoby zrealizować swoje ultimatum? Nie jestem gotowa na rozstanie, mam malutkie dziecko i rozwód to ostatnie o czym teraz myśle.

Jak wybierze opcję „rozstanie”, to oznacza, że mu na Tobie kompletnie nie zależy. A bycie z kimś takim, to raczej strata czasu...

14

Odp: Brak seksu po porodzie

Może poród go zniechęcił? Może przeszkadza mu że zamiast gonić króliczka, króliczek goni myśliwego? Może faktycznie pomoc specjalisty byłaby najlepszym wyjściem

15

Odp: Brak seksu po porodzie

Jeśli nie podejmiesz jakichś stanowczych kroków, to NIC się nie zmieni. Mąż musi znaleźć w sobie jakąś motywację, której na ten moment wyraźnie nie ma. W każdym razie pokazuje, że ani Twoje potrzeby, ani uczucia nie są ważne, a odmawia Ci nawet rozmowy i jakichkolwiek wyjaśnień  zwyczajnie Cię lekceważy.

Czy on cieszył się na informację, że zostanie ojcem? Czy na ten moment poza sytuacjami, kiedy chcesz od niego seksu, ma powody, by czuć się przez Ciebie doceniony, ważny? Jak jest z jakością wspólnie spędzanego czasu?

Możliwości widzę co najmniej kilka:
- ma jakiś uraz po ciąży i porodzie (zdarza się);
- przestałaś być dla niego atrakcyjna, co przekłada się na brak ochoty na seks;
- po pojawieniu się dziecka poczuł się zepchnięty na dalszy plan (zdarza się relatywnie często);
- zaspokaja się sam, być może nawet się od tego uzależnił, dlatego seks z Tobą przestał go interesować;
- w jego życiu pojawiła się inna kobieta.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

16

Odp: Brak seksu po porodzie
Olinka napisał/a:

Jeśli nie podejmiesz jakichś stanowczych kroków, to NIC się nie zmieni. Mąż musi znaleźć w sobie jakąś motywację, której na ten moment wyraźnie nie ma. W każdym razie pokazuje, że ani Twoje potrzeby, ani uczucia nie są ważne, a odmawia Ci nawet rozmowy i jakichkolwiek wyjaśnień  zwyczajnie Cię lekceważy.

Czy on cieszył się na informację, że zostanie ojcem? Czy na ten moment poza sytuacjami, kiedy chcesz od niego seksu, ma powody, by czuć się przez Ciebie doceniony, ważny? Jak jest z jakością wspólnie spędzanego czasu?

Możliwości widzę co najmniej kilka:
- ma jakiś uraz po ciąży i porodzie (zdarza się);
- przestałaś być dla niego atrakcyjna, co przekłada się na brak ochoty na seks;
- po pojawieniu się dziecka poczuł się zepchnięty na dalszy plan (zdarza się relatywnie często);
- zaspokaja się sam, być może nawet się od tego uzależnił, dlatego seks z Tobą przestał go interesować;
- w jego życiu pojawiła się inna kobieta.

Jest tak jak napisałaś, odmawia mi seksu, ale również rozmowy i wyjaśnień, które uważam należą mi się , w sytuacji gdy nie chce/nie jest w stanie zaspokoić moich potrzeb. Uraz co do ciąży i porodu: możliwe; choć ciąże miałam dobra, byłam aktywna, pracowałam, poród jak poród, nawet jak był dla niego traumatyczny to raczej nie będzie chciał się przyznać do tego i okazać w jego mniemaniu słabości. Nie chcemy mieć więcej dzieci, wiec może to tez być jakiś powód, no ale bez przesady żeby młody zdrowy facet zrezygnował z seksu tylko dlatego. Jeśli chodzi o dziecko, to może to nie była jakaś euforia na wieść o ciąży, ale z zaangażowaniem szykowaliśmy wspólnie wyprawkę, pokoik itd. Maz świetnie daje sobie radę z dzieckiem, wszystko przy nim zrobi, uwielbiaja się bawic i wygłupiać, uważam ze jest dobrym ojcem. Dziecko mamy tez raczej z tych bezproblemowych, wiec mimo ze nie ma nikogo na miejscu do pomocy, to dajemy radę znaleźć czas żeby obejrzeć wspólnie jakiś film wieczorem, mecz, czy zwyczajnie poleniuchować. Prowadzimy w miarę możliwości życie towarzyskie, czasem ja wyjdę wieczorem z koleżankami, czasem on bądź wspólnie. Czasem ja idę na samotny spacer, pojeździć na rowerze, czasem on idzie się zrelaksować przy myciu auta. Ogólnie spędzamy czas wspólnie jako rodzina, tylko we dwoje, ale dajemy tez sobie przestrzeń na bycie samemu. Uważam ze mamy dobry związek, tylko ta jedna sprawa rzuca się cieniem.

17

Odp: Brak seksu po porodzie

To wygląda na to, że ma już kogoś innego na oku.

18

Odp: Brak seksu po porodzie
rossanka napisał/a:

To wygląda na to, że ma już kogoś innego na oku.

Tego nie wiem, nie zauważyłam żadnego ukrywania się z telefonem (leży na wierzchu), ma co prawda nieuregulowany czas pracy, jednak od lat tak pracuje i te powroty wcale nie są późniejsze niż zwykle.

19

Odp: Brak seksu po porodzie

Boisz  się rozstania? Ok rozumiem,  ale naprawdę  chcesz być z kimś kto Cię lekceważy,  Twoje potrzeby  i przede wszystkim  rozmowę  która  jest podstawa udanego związku?

Jesli nie podejmiesz pewnych kroków to nic się nie zmieni,  dajesz mu ciche  przyzwolenie  do takiej sytuacji skoro nic nie robisz. 

Jeśli to by oznaczało koniec,  to cóż,  widać jak mu zależy na związku skoro nawet rozmawiać by nie chciał...

Zbierz  tylko  w sobie siły i spójrz na to z innej strony.  Ty masz świadectwo miłości lub nie,  a jeśli nie,  to masz szansę  być szczęśliwa. 

Rozmowa  do cholery Ci się należy,  jeśli on tego Ci nie daje....  Musisz mieć jaja w związku

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

20 Ostatnio edytowany przez adiafora (2020-11-27 14:46:53)

Odp: Brak seksu po porodzie

są faceci, dla których kobieta przestaje być atrakcyjna seksualnie, gdy zostaje matką. Nie wiem dlaczego, ale tak jest. Po prostu patrzą już na nią, jak na matkę swoich dzieci a nie dziką kochankę i nie mają ochoty jak dawniej.  To jest irracjonalne, ale tak mają. To da się "wyleczyć", bo to jest tylko ograniczenie w głowie. Może Twój tak ma.
Znam gościa, który nie sypiał z zoną, gdy była w ciąży, bo twierdził, że, cytuję "jakoś mi głupio było wsadzać wacka w miejsce, gdzie był mój syn" big_smile

21 Ostatnio edytowany przez jjbp (2020-11-27 16:19:59)

Odp: Brak seksu po porodzie

adiafora coooooo boże śmiech na sali. Na syna pewnie też mu głupio patrzeć, toż to połowa dziecka wyszła z jego penisa, nie? big_smile

Autorko, ja bym przycisnęła z seksuologiem. Część sesji razem, część oddzielnie - whatever works. Pewnie że jak się facet zaprze że pomocy nie potrzebuje to pójdzie na wizytę i całą przemilczy, no może się tak zdarzyć. Ale może jak wysłucha tego co Ty masz do powiedzenia (na terapii wspólnej) albo jakiegoś zdania z boku (psycholog) to coś go ruszy żeby chociaż pogadać o sprawie albo samemu ją przemyśleć. Jak nie to będziesz martwić się dalej ale to wydaje się fair sposobem na sprowokowanie jakiejś dyskusji (bardziej fair niż sięganie po groźby że znajdziesz sobie kochanka albo ostre naciskanie na seks gdy on odmawia)

22

Odp: Brak seksu po porodzie
jjbp napisał/a:

adiafora coooooo boże śmiech na sali. Na syna pewnie też mu głupio patrzeć, toż to połowa dziecka wyszła z jego penisa, nie? big_smile

Autorko, ja bym przycisnęła z seksuologiem. Część sesji razem, część oddzielnie - whatever works. Pewnie że jak się facet zaprze że pomocy nie potrzebuje to pójdzie na wizytę i całą przemilczy, no może się tak zdarzyć. Ale może jak wysłucha tego co Ty masz do powiedzenia (na terapii wspólnej) albo jakiegoś zdania z boku (psycholog) to coś go ruszy żeby chociaż pogadać o sprawie albo samemu ją przemyśleć. Jak nie to będziesz martwić się dalej ale to wydaje się fair sposobem na sprowokowanie jakiejś dyskusji (bardziej fair niż sięganie po groźby że znajdziesz sobie kochanka albo ostre naciskanie na seks gdy on odmawia)

On może i sadzić ze nie potrzebuje pomocy, ale my jako para już tak. Dzięki za ten komentarz, spróbuje przycisnąć, a jak nie to sama pójdę do seksuologa , może mi wyjaśni co może siedzieć w głowie faceta. Groźby rozstania czy znalezienie kochanka wydają mi się bezsensowne z racji tego, ze ja wcale ani się rozstać ani szukać kocha ja nie planuje. Gdyby to chodziło tylko o mnie, to sprawa wyglądałaby inaczej, ale jest małe dziecko, dla niego muszę zrobić wszystko co tylko możliwe. Żebym mogła w razie czego mieć czyste sumienie. Może być i cześć prawdy w komentarzu powyżej, ze facet patrzy na mnie teraz jak na matke dziecka a nie kobietę.

23 Ostatnio edytowany przez jjbp (2020-11-27 17:38:52)

Odp: Brak seksu po porodzie

Nawet jeśli po porodzie postrzega Cię inaczej to terapia może coś w tym temacie zmienić. Wszak właśnie po to do psychologa chodzimy - aby zweryfikować swoje myślenie i przyjrzeć się jego podłożu z bliska. Gwarancji nikt Ci nie da że wyjdzie, ale warto próbować.

Jeszcze dodam, że gdyby od początku u Was z seksem coś kulało to raczej czarno bym widziała pozytywne skutki terapii. Nie można rozbudzić na nowo czegoś, czego nigdy nie było. Natomiast z tego co rozumiem u Was kiedyś było dobrze, tylko teraz nastąpiła jakaś blokada. Nie jestem psychologiem ale według mnie rokuje to lepiej niż gdyby od początku była kicha smile

24

Odp: Brak seksu po porodzie

Ja oceniam nasze małżeństwo jako dobre, w sferze seksu tez byliśmy dobrani, rozmawialiśmy na ten temat. Myśle ze jakbym poszła do męża i poprosiła o zbliżenie to by było, ale ileż można ciagle zabiegać, poza tym te odrzucenia spowodowały ze mi się starać o to nie chce. Chciałabym żeby mąż tez wyszedł z inicjatywa, mówiłam mu, on twierdzi ze przecież tak jest, ja tego nie widzę.

25

Odp: Brak seksu po porodzie
jjbp napisał/a:

adiafora coooooo boże śmiech na sali. Na syna pewnie też mu głupio patrzeć, toż to połowa dziecka wyszła z jego penisa, nie? big_smile

nie, no patrzeć może. Ale wtedy syn był w brzuchu, to co innego. Może bał się, że wackiem trąci go w głowę big_smile

Śmichy chichy, ale niektórzy dziwnie reagują ;-)

Posty [ 25 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » SEKS, SEKSUALNOŚĆ, PSYCHOLOGIA » Brak seksu po porodzie

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018