Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 56 ]

1 Ostatnio edytowany przez ZukiZuki96 (2020-11-21 11:26:40)

Temat: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Cześć, chciałbym się zapytać Was, a bardziej kobiet co o tym sądzicie. Przyjaźniłem się z przyjaciółką rok,  w końcu się zbliżyliśmy i odważyłem jej się powiedzieć że mam ją ku sobie i mi się podoba, imponuje mi i jednym słowem że się w niej zauroczyłem. Oczywiście liczyłem się z tym że da mi kosza lecz tak się nie stało. Owszem była zaskoczona  ale powiedziała że jestem odważny i sobie to ceni jak i wyraziła chęci na więcej, tj tęskni też za mną, chce mnie usłyszeć i takie tam. Problem w tym czy Wy dziewczyny traktowalibyście serio faceta mającego 24 lata, gdzie Wy miałybyście 30? Oczywiście biorąc pod uwagę że też się zauroczyła. Wiecie, ja dopiero teraz skończyłem studia i szukam stałej pracy, niekoniecznie w zawodzie, ale nie mam żadnych długów, złej historii, a nawet na przyszłość jestem w stanie zapewnić jakiś poziom życia tj. mieszkanie przepisane. Jeśli oczywiście też zwracacie na takie rzeczy materialne uwagę układając z kimś życie. Dogadujemy się super, podzielamy swoje pasje, bardzo się lubimy no i widzimy w siebie takie bratnie dusze. Tylko Czy Wy nie uważałybyście że bierzecie na siebie barki "dzieciaka"? Oboje kiedyś chcemy mieć dzieci bo już to słyszałem więc kiedyś w tej kwestii na pewno się dogadamy tylko czy Wy podjęłybyście ryzyko wiążąc się z młodszym facetem jeśli oczywiście byście go już znały i przejrzały? Może macie jakieś podobne historie i możecie się nimi podzielić, chętnie przeczytam!

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Mój przyszły mąż jest ode mnie młodszy 3,5 roku.
Z perspektywy czasu nie weszłabym drugi raz w taką relację. Jest dobrze, nie narzekam na to, co mam, ale jeżeli chodzi o jakieś kwestie związane z zakładaniem rodziny, poważnymi planami, to czasami jesteśmy na zupełnie różnych etapach. To, co ja już przeszłam, przemyślałam, kwestie oszczędzenia, kupienia domu, zakładania rodziny, on ma dopiero przed sobą i albo ja muszę czekać na niego, aż on dojrzeje do niektórych rzeczy, albo on musi dojrzeć szybciej, żeby dotrzymać mi kroku.

Drugi raz bym w coś takiego nie weszła.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

3

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Kobieta w wieku 30 lat, z reguły jest już doświadczona życiowo. Jak nie ma, to szuka kogoś do założenia rodziny. Ty jesteś na zupełnie innym etapie. Udać ten związek się nie ma prawa i pewnie ona o tym wie. Ale schlebia jej, że młodszy się w niej podkochuje.

4 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-21 12:17:43)

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
Lady Loka napisał/a:

Mój przyszły mąż jest ode mnie młodszy 3,5 roku.
Z perspektywy czasu nie weszłabym drugi raz w taką relację. Jest dobrze, nie narzekam na to, co mam, ale jeżeli chodzi o jakieś kwestie związane z zakładaniem rodziny, poważnymi planami, to czasami jesteśmy na zupełnie różnych etapach. To, co ja już przeszłam, przemyślałam, kwestie oszczędzenia, kupienia domu, zakładania rodziny, on ma dopiero przed sobą i albo ja muszę czekać na niego, aż on dojrzeje do niektórych rzeczy, albo on musi dojrzeć szybciej, żeby dotrzymać mi kroku.

Drugi raz bym w coś takiego nie weszła.

przecież jeszcze nie weszłaś- to przyszły mąż smile
co do dojrzałości psychicznej to w tym wieku już nikt nie jest nastolatkiem i nie powinno być wielkich różnic, znałam jako 25 latka dojrzałych 20 latków i kompletne dzieciuchy lat 32.
Ale to pytanie do przyjaciółki, nie do nas? Uwazasz że ona traktuje Cię jak dzieciaka czy mężczyznę?
wg mnie w tym wieku nie ma czegoś takiego jak dorastanie czy dojrzewanie- są kobiety matkujące i jak gość będzie miał 40 a one 45 też będą go pouczać.
znam związki z różnica wieku w tę stronę i bardzo udane, po prostu sprawdż i tyle. To twoje życie, nie innych. smile

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

5 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2020-11-21 12:43:28)

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
Ela210 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Mój przyszły mąż jest ode mnie młodszy 3,5 roku.
Z perspektywy czasu nie weszłabym drugi raz w taką relację. Jest dobrze, nie narzekam na to, co mam, ale jeżeli chodzi o jakieś kwestie związane z zakładaniem rodziny, poważnymi planami, to czasami jesteśmy na zupełnie różnych etapach. To, co ja już przeszłam, przemyślałam, kwestie oszczędzenia, kupienia domu, zakładania rodziny, on ma dopiero przed sobą i albo ja muszę czekać na niego, aż on dojrzeje do niektórych rzeczy, albo on musi dojrzeć szybciej, żeby dotrzymać mi kroku.

Drugi raz bym w coś takiego nie weszła.

przecież jeszcze nie weszłaś- to przyszły mąż smile
co do dojrzałości psychicznej to w tym wieku już nikt nie jest nastolatkiem i nie powinno być wielkich różnic, znałam jako 25 latka dojrzałych 20 latków i kompletne dzieciuchy lat 32.
Ale to pytanie do przyjaciółki, nie do nas? Uwazasz że ona traktuje Cię jak dzieciaka czy mężczyznę?
wg mnie w tym wieku nie ma czegoś takiego jak dorastanie czy dojrzewanie- są kobiety matkujące i jak gość będzie miał 40 a one 45 też będą go pouczać.
znam związki z różnica wieku w tę stronę i bardzo udane, po prostu sprawdż i tyle. To twoje życie, nie innych. smile

W związek weszłam już jakiś czas temu tongue i to co pisze nie jest jednoznaczne z tym, że nie chcę, żeby został moim mężem tongue bo chcę. Tylko my sporo rozwiązań wypracowaliśmy, sporo dalej wypracowujemy.
Ale gdybym miała świadomość tego wcześniej, to nie wiem czy bym się pisała na coś takiego, na pewno zastanowiłabym się nad tym porządniej.
Z drugiej strony zależy, czego tak naprawdę ktoś potrzebuje. Ja w tamtym momencie życia nie chciałam wchodzić w związek ze starszym facetem właśnie po to, żeby mnie nie ciągnął szybko do zobowiązań, dzieci, rodziny itd smile z czasem dojrzewamy i dojrzewamy razem, ale czasami mam poczucie, że jestem o krok dalej i mysle już o poważniejszych rzeczach typu właśnie kupno jakiegoś stałego miejsca do życia. Ale to też kwestia życiowych potrzeb i priorytetów, a niekoniecznie samego wieku.

edit. U mnie to była trochę inna sytuacja, bo ja pracuję już ponad 2 lata, a mój partner dopiero teraz zaczął pracę, więc największą rzeczą do przeskoczenia była relacja między życiem studenta, a życiem człowieka, który już pracuje. Nigdy nie spodziewałam się, że to może być trudne.

Natomiast tutaj, Autorze, ja bym się zastanowiła, czy serio chcesz już rozmyślać o tym, jak ją zabezpieczysz materialnie i mieszkaniowo czy jak będzie z dziećmi. Jak ona ma 30 lat, to prawdopodobnie i finansowo i mieszkaniowo jest w stanie zabezpieczyć się sama i nie potrzebuje do tego faceta.
Więc może zluzuj trochę i po prostu ze sobą przebywajcie, sam zobaczysz, co z tego wyjdzie.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

6 Ostatnio edytowany przez aniuu1 (2020-11-21 13:30:02)

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Znałam kilka dziewczyn, które związały się z młodszymi facetami. Sporo młodszymi 6, 7, u jednej więcej ale nie jestem pewna - związali się jak on był przed maturą a ona już trochę po studiach (więc roznica chyba 8 czy 9 lat). Miały wcześniej jakichś chłopaków, adoratorow. Wydawało mi się, że małe szanse to ma, a teraz są już wiele lat z nimi po ślubie, mają dzieci. Wiec proszę niech nikt nie mówi, że to nie ma szansy tylko ze względu ma wiek. To zależy was. A jeśli chodzi o doświadczenie, dojrzałość, na jakim etapie w życiu jesteś - to nie zależy tylko od wieku. Można się zachowywać jak dzieciak mając 40 czy 60 lat.

7

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Loka Czujesz naprawdę aż taką różnicę, te 3,5 roku? Nie pytam złośliwie tylko szczerze, bo może akurat Wasz przypadek jest szczególny. Przeciętny człowiek, nie będący milionerem ani rozrzutnym lekkoduchem ZAWSZE coś oszczędza, ma jakieś plany na przyszłość i oczekiwania. Nie wiem w takim razie jak duża może być różnica między ludźmi, których dzieli zaledwie tak krótki okres.. Te 6 czy więcej lat to już rozumiem..
Ale jak różnica byłaby na korzyść faceta to już takie dylematy rzadko występują.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

8

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

W mojej opinii, zalezy tylko i wylacznie od Was. To, ze ona ma 30 lat niekoniecznie musi znaczyc ze juz chce miec dzieci i ustabilizowany zwiazek, tak samo jak to, ze Ty masz 24 nie musi znaczyc, ze np. ciagle imprezujesz i nie myslisz o niczym na powaznie. Wazna jest chyba szczera rozmowa co do oczekiwan w zwiazku i zyciu, jezeli ona Ci powie, ze np za dwa lata chce miec dzieci, to sie zastanow, czy Ty tez jestes na takim etapie, ze jakby relacja Wam wyszla to bedziesz gotowy zostac wtedy ojcem.
Jak czujesz cos do niej i ona do Ciebie tez, to chyba warto sprobowac.

9

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
bagienni_k napisał/a:

Loka Czujesz naprawdę aż taką różnicę, te 3,5 roku? Nie pytam złośliwie tylko szczerze, bo może akurat Wasz przypadek jest szczególny. Przeciętny człowiek, nie będący milionerem ani rozrzutnym lekkoduchem ZAWSZE coś oszczędza, ma jakieś plany na przyszłość i oczekiwania. Nie wiem w takim razie jak duża może być różnica między ludźmi, których dzieli zaledwie tak krótki okres.. Te 6 czy więcej lat to już rozumiem..
Ale jak różnica byłaby na korzyść faceta to już takie dylematy rzadko występują.

Czuję. Teraz trochę mniej, bo oboje pracujemy, ale były momenty, gdzie czułam to bardzo.
ale to też kwestia mojego charakteru tongue

Fakt faktem znam dojrzałych 20 latków i niedojrzałych 30 latków. Więc to zależy od człowieka i nie będę uogólniać.

Natomiast ta sytuacja Autora mi się tak średnio widzi.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

10

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Właśnie, charakter i oczekiwania mogą mieć spory wpływ.. smile

Dlatego się zastanawiam, czy ktoś studiujący a niekoniecznie pracujący(chociaż mający chyba jakieś zaplecze finansowe) nie myśli poważnie o przyszłości. Czy taka osoba w ogóle nie myśli do przodu? Z pewnością jakieś oczekiwania czy marzenia od życia ma..Dopiero teraz, za granicą, poznałem chyba pierwszy raz ludzi, którzy żyją chwilą- przynajmniej takie sprawiają wrażenie - w tygodniu zap*** w robocie a weekend korzystają z życia w PŁYNNY sposób.
Dlatego nie dziwię  się, jak osoby, które dzieli powiedzmy te10 lat, mają inny pogląd na życie, ale te 3 lub 4 to już ciekawie wygląda..

Nie wiem, czy u Autora się to uda, ale niestety tutaj wciąż widać jak się podchodzi do różnicy wieku, kiedy facet jest starszy(znacząco) a jak, kiedy starsza jest kobieta..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

11

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Bagienniku, serio jak jedna osoba tylko studiuje, a druga pracuje to nawet 3 lata mogą być granicą nie do przekroczenia wink.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

12

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Nie wiem..
Szczerze to musiałbym chyba się osobiście przekonać, np obserwując coś takiego z boku.. Nie wydaje mi się, żeby to z góry było niemożliwe..
Bo co znaczy "tylko studiuje"? Jeśli ma się skądś źródło utrzymania i wie, jak żyć tak, aby nie spłukać się do reszty, to jak mam oceniać czyjeś wybory czy życie.
Już bardziej bym widział przeszkodę w tym, że ma się zupełnie inny plan dnia. Być może to raczej kwestia osobistego podejścia danej osoby a nie samego faktu, że tylko studiuje. Można przecież, studiując, pilnować się z wydatkami, planować coś do przodu a nie tylko żyć chwilą.. smile

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

13

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
bagienni_k napisał/a:

Nie wiem..
Szczerze to musiałbym chyba się osobiście przekonać, np obserwując coś takiego z boku.. Nie wydaje mi się, żeby to z góry było niemożliwe..
Bo co znaczy "tylko studiuje"? Jeśli ma się skądś źródło utrzymania i wie, jak żyć tak, aby nie spłukać się do reszty, to jak mam oceniać czyjeś wybory czy życie.
Już bardziej bym widział przeszkodę w tym, że ma się zupełnie inny plan dnia. Być może to raczej kwestia osobistego podejścia danej osoby a nie samego faktu, że tylko studiuje. Można przecież, studiując, pilnować się z wydatkami, planować coś do przodu a nie tylko żyć chwilą.. smile

Bo studiując ma się jednak trochę inne potrzeby niż ktoś, kto jednocześnie studiuje i pracuje, albo już tylko pracuje wink studenckie życie jest jednak trochę inne. Zwłaszcza, jak się studiuje dziennie.

Been there, done that. Zresztą ja u siebie widziałam ogromy przeskok między życiem studenckim i życiem pracującym.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

14 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-11-21 21:58:08)

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Z pewnością smile Ciężko mi jest jednak znaleźć jakiś radykalny powód, żeby uważać taką osobę za mniej dojrzałą czy nie myślącą o przyszłości. Ja sobie nigdy nie wyobrażałem studiów dziennych i jednocześnie pracy zarobkowej, przynajmniej od początku. Gdybym nie miał za co żyć, to najpier rok pracy a potem studia dzienne.
Bardziej już ciężko ułożyć jakiś plan dnia lub jakieś wyjazdy itp, ale nie powiedziałbym, że człowiek studiujący żyje chwilą.Zresztą przy takiej różnicy wieku zwykle jeśli jedna osoba pracuje, to druga zazwyczaj kończy studia. Chociaż te 6 lat w wypadku Autora i tej dziewczyny, to już trochę sporo. Poza tym student studentowi nierówny, jak chodzi o sam kierunek studiów.
Akurat mam dobrego kumpla, który już obecnie jest żonaty. Jego przyszła żona zaczęła studia jak on skończył, jest między nimi 5 lat różnicy, zresztą ona jeszcze rok wcześniej studiowała co innego...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

15

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
bagienni_k napisał/a:

Z pewnością smile Ciężko mi jest jednak znaleźć jakiś radykalny powód, żeby uważać taką osobę za mniej dojrzałą czy nie myślącą o przyszłości. Ja sobie nigdy nie wyobrażałem studiów dziennych i jednocześnie pracy zarobkowej, przynajmniej od początku. Gdybym nie miał za co żyć, to najpier rok pracy a potem studia dzienne.
Bardziej już ciężko ułożyć jakiś plan dnia lub jakieś wyjazdy itp, ale nie powiedziałbym, że człowiek studiujący żyje chwilą.Zresztą przy takiej różnicy wieku zwykle jeśli jedna osoba pracuje, to druga zazwyczaj kończy studia. Chociaż te 6 lat w wypadku Autora i tej dziewczyny, to już trochę sporo. Poza tym student studentowi nierówny, jak chodzi o sam kierunek studiów.
Akurat mam dobrego kumpla, który już obecnie jest żonaty. Jego przyszła żona zaczęła studia jak on skończył, jest między nimi 5 lat różnicy, zresztą ona jeszcze rok wcześniej studiowała co innego...

Bagiennik, tu nie chodzi o życie chwilą tylko o różny tryb życia po prostu. Który czasami jest nie do przeskoczenia. Czasami, bo to zależy od człowieka.
I zawsze trochę inaczej to wygląda jak mężczyzna jest starszy, a kobieta młodsza.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

16

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

raczej o to, że niektórzy żle się czują jak partner żyje w innym rytmie. chyba ze o pieniądze chodzi.
ale u autora nie o pieniądze- bo on ma mieszkanie- z 10 lat musiałaby pracować na to Pani na pensji albo 20 lat kredytu
ktoś jest przyzwyczajony że wstają razem o 7 i o 17 razem jedzą obiad, a 10 dostają pasek wypłaty.
to jest czasami nie do przeskoczenia i tej bardziej regularnej osobie zaburza spokój. Tylko że wiek nie ma tu nic do rzeczy.

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

17

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Mam 20 lat młodszego partnera, wcześniej miałam wielu młodszych, w tym jako 30-latka z 24-latkiem, czyli dokładnie taka różnica wieku jak u Was. Warto próbować, dla mnie to wręcz zawsze była zaleta.

18

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
67Eve napisał/a:

Mam 20 lat młodszego partnera, wcześniej miałam wielu młodszych,

Mieszkacie razem, pracujecie i jesteście samodzielni? Czy tylko narzeczeńskie spotkania, seksik, wyjścia do kawiarni i na piwo itd?

19

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
ZukiZuki96 napisał/a:

czy Wy podjęłybyście ryzyko wiążąc się z młodszym facetem jeśli oczywiście byście go już znały i przejrzały? Może macie jakieś podobne historie i możecie się nimi podzielić, chętnie przeczytam!

Wiek to tylko liczba- są dojrzali 24latkowie i niedojrzali 30latkowie.

Co do podobnych historii- akurat ja znam trzy takie przypadki i w każdym przypadku dziewczyny w końcu stwierdzały, że czują się, jakby musiały jeszcze go odchować i że oni jeszcze zbyt wielu rzeczy nie rozumieją, są na innych etapach życia, właśnie oni jeszcze studia, one już praca a one chcą oparcia i "męskiego" ramienia a nie prowadzenia za rączkę ich, chcą kolejnych etapów i związki się kończyły. To były różnice 2-5 lat.

20

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Dla mnie spoko. Taka różnica wieku tak naprawdę przeszkadza tylko zawistnym babom, które szlag trafia, że ich koleżanka ma młodszego smile

21

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
Ela210 napisał/a:

raczej o to, że niektórzy żle się czują jak partner żyje w innym rytmie. chyba ze o pieniądze chodzi.
ale u autora nie o pieniądze- bo on ma mieszkanie- z 10 lat musiałaby pracować na to Pani na pensji albo 20 lat kredytu
ktoś jest przyzwyczajony że wstają razem o 7 i o 17 razem jedzą obiad, a 10 dostają pasek wypłaty.
to jest czasami nie do przeskoczenia i tej bardziej regularnej osobie zaburza spokój. Tylko że wiek nie ma tu nic do rzeczy.

Właśnie ten rytm życia i codzienny plan dnia może się za bardzo rozmijać. Na tyle, że ciężko spędzać ze sobą czas, choć z drugiej strony czy nie ma tak często i w dłuższych małżeństwach? Bo kuźwa jak mam uważać kogoś za niedojrzałego czy nieodpowiedzialnego lekkoducha, który się kształci, pracuje na swój dorobek a jego jedyną czy podstawową wadą jest to, że nie pracuje..Można mieć stypendium czy kasę od rodziców, ale to nie oznacza od razu, że się jest rozrzutnym
Rozumiem, jeśli różnica wieku jest spora i np jedno kończy edukację i zaczyna pracę a drugie dopiero zaczyna studia. Tylko jaka różnica wieku sprawia, że ludzie mają podobne czy różne priorytety? Większa szansa chyba, jeśli to będą 2-3 lata niż 6-10...
Natomiast argument z dawaniem "oparcia" jest chyba powodem, dlaczego kobieta "weźmie się" za starszego niż za młodszego..Bo ma wdrukowane, że młodszy albo rówieśnik to gołodupiec albo, że można po prostu lepiej trafić, nawet jeśli jest się dojrzałą, samowystarczalną kobietą. Czy nie warto czasem spróbować, zamiast trzymać się schematów? Każdy może mieć tą dopuszczalną różnicę wieku, którą akceptuje, ale jeśli widzę, że te 2- 5 lat stanowi aż tak wiele, to zastanawiam się, czego te kobiety chciały...?
R_ita ci faceci byli jakimiś kompletnymi nieudacznikami, żyjącymi z dnia na dzień, nie mającymi stałej pracy, perspektyw, oczekiwań i planów na życie?

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

22

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
bagienni_k napisał/a:

R_ita ci faceci byli jakimiś kompletnymi nieudacznikami, żyjącymi z dnia na dzień, nie mającymi stałej pracy, perspektyw, oczekiwań i planów na życie?

Bagienni, ciężko mi oceniać takie a nie inne podejście tych koleżanek, bo ja z boku uważałam, że to fajne i ogarnięte chłopaki i byłam zdziwiona decyzjami dziewczyn. Myślę nawet, że to one miały zbyt wygórowane oczekiwania, ale i tego nie powinnam oceniać.
Bo nawet kwestii studenckiego rytmu życia a pracowniczego rytmu życia nie uważam za przeszkodzę, bo przecież nawet jak pracują oboje to nie wszyscy pracują 8-16 by móc razem wstawać i jeść obiadki popołudniu, są zmianowe prace i  takie po 12 a i po 24 h i tak dalej.

23

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

No właśnie, o to mi dokładnie chodziło smile

Też bardziej mam wrażenie, że czasami jedna strona ma po prostu zbyt wysokie oczekiwania, uważa, że może wszystko osiągnąć i zawsze dostanie to, czego chce. Druga czuje się nie jak partner i człowiek, który jednak żyje, pracuje, zarabia, ma swój plan na życie, ale raczej jak wół roboczy czy życiowy przegryw.
Mam wrażenie, że czasami zbyt wiele osób chciałoby wycisnąć z życia ile tylko się da, byle jeszcze i jeszcze.. O ile to samo sobie nie jest aż tak złe, to potem trochę inaczej się patrzy na ludzi, mających nawet nieco mniej wygórowane potrzeby.
Z pracą masz całkowitą rację, bo( na szczęście) nie każda praca to siedzenie w biurze przed kompem od 8 do 16 ,od pon-piątku...
Ludzie nieraz pracują tak, że mało się widują w ciągu dnia a jakoś ze sobą żyją, choć pewnie i po czasie mogą pojawić się z tego problemy.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

24 Ostatnio edytowany przez 67Eve (2020-11-22 22:05:12)

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
prego napisał/a:
67Eve napisał/a:

Mam 20 lat młodszego partnera, wcześniej miałam wielu młodszych,

Mieszkacie razem, pracujecie i jesteście samodzielni? Czy tylko narzeczeńskie spotkania, seksik, wyjścia do kawiarni i na piwo itd?

Mam 53 lata, a on 33. Domyśl się, czy w tym wieku pracujemy i jesteśmy samodzielni.
Jesteśmy razem od prawie 4 lat, a od pół roku mieszkamy razem. W czwartek się zaręczyliśmy.

25

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Eeee jak przeczytałam tytuł to spodziewałam się jakiejś szokującej różnicy typu 20 lat a tu tylko 6. Ja uważam że nie ma znaczenia, jeśli się przyjaźnicie to już pierwsza oznaka że bariery wiekowej nie ma bądź nie jest drastyczna. Próbuj smile

26

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Jednak jest faktem że niektórych nieregularna praca partnera mocno irytuje  i czują się w tym źle. Wtedy lepiej rozważyć czy w taki związek wchodzić żeby sie nie zadręczyć. Niby logika przyjmuje że np ratownik czy strazak czy właściciel firmy tak pracują ale emocje co innego robią.

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

27

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
ZukiZuki96 napisał/a:

Cześć, chciałbym się zapytać Was, a bardziej kobiet co o tym sądzicie. Przyjaźniłem się z przyjaciółką rok,  w końcu się zbliżyliśmy i odważyłem jej się powiedzieć że mam ją ku sobie i mi się podoba, imponuje mi i jednym słowem że się w niej zauroczyłem. Oczywiście liczyłem się z tym że da mi kosza lecz tak się nie stało. Owszem była zaskoczona  ale powiedziała że jestem odważny i sobie to ceni jak i wyraziła chęci na więcej, tj tęskni też za mną, chce mnie usłyszeć i takie tam. Problem w tym czy Wy dziewczyny traktowalibyście serio faceta mającego 24 lata, gdzie Wy miałybyście 30? Oczywiście biorąc pod uwagę że też się zauroczyła. Wiecie, ja dopiero teraz skończyłem studia i szukam stałej pracy, niekoniecznie w zawodzie, ale nie mam żadnych długów, złej historii, a nawet na przyszłość jestem w stanie zapewnić jakiś poziom życia tj. mieszkanie przepisane. Jeśli oczywiście też zwracacie na takie rzeczy materialne uwagę układając z kimś życie. Dogadujemy się super, podzielamy swoje pasje, bardzo się lubimy no i widzimy w siebie takie bratnie dusze. Tylko Czy Wy nie uważałybyście że bierzecie na siebie barki "dzieciaka"? Oboje kiedyś chcemy mieć dzieci bo już to słyszałem więc kiedyś w tej kwestii na pewno się dogadamy tylko czy Wy podjęłybyście ryzyko wiążąc się z młodszym facetem jeśli oczywiście byście go już znały i przejrzały? Może macie jakieś podobne historie i możecie się nimi podzielić, chętnie przeczytam!

A co powiesz na związek 37 (ja) i 59 (mąż)?
Śmiać mi się chcę na myśl o temacie samej różnicy wieku. Chodzi o miliony innych różnic i podobieństw.
Ma lepsze zdrowie ode mnie. Czasem nie chce nam się tak samo, ale generalnie jesteśmy raczej aktywni w pracy i w życiu. On nawet bardziej.
No ale młodszego niż ja - traktowałabym niesprawiedliwie, raczej jako duże dziecko...

28 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-11-23 19:46:02)

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Tą metrykę sobie ludzie wbijają do głowy, jak mantrę..Kuźwa, aż tak się to liczy?

Patrząc na niektóre preferencje co do wieku, to raczej śmiem twierdzić, że pytanie nie brzmi "CZY" jest ogarnięty, tylko "JAK BARDZO"..Ciekawie musiałbym oceniać ludzi, jeśli młodszy jest koniecznie dzieckiem a starszy już nie...

Z drugiej strony ludzie czasami widzą różnicę tam, gdzie jej nie ma - jeśli ktoś mi powie, że kwestia 2-3 lat jest istotna, to raczej uwierzę prędzej, że ten ktoś ma nieco zbyt wysokie wymagania, jak na istniejącą rzeczywistość...

To wszystko stoi na głowie...

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

29

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
bagienni_k napisał/a:

Tą metrykę sobie ludzie wbijają do głowy, jak mantrę..Kuźwa, aż tak się to liczy?

Patrząc na niektóre preferencje co do wieku, to raczej śmiem twierdzić, że pytanie nie brzmi "CZY" jest ogarnięty, tylko "JAK BARDZO"..Ciekawie musiałbym oceniać ludzi, jeśli młodszy jest koniecznie dzieckiem a starszy już nie...

Z drugiej strony ludzie czasami widzą różnicę tam, gdzie jej nie ma - jeśli ktoś mi powie, że kwestia 2-3 lat jest istotna, to raczej uwierzę prędzej, że ten ktoś ma nieco zbyt wysokie wymagania, jak na istniejącą rzeczywistość...

To wszystko stoi na głowie...

Ależ o to dokładnie chodzi. Pesel nie ma znaczenia (jedynie ew. KRS). Bardziej chodzi o to, że samodzielna kobieta nie zwiąże się z niezaradnym "synkiem mamusi", niespełnionym artystą, bezradnym nauczycielem.
Tylko tyle i aż tyle... My chcemy facetów, którzy potrafią w 100% jakoś zadbać przynajmniej o siebie.
Myślicie, że nigdy nie utrzymywałam męża, ani on mnie? Ale to były tylko momenty i umiejętność radzenia sobie w życiu.

30 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-24 08:06:12)

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Samodzielna kobieta związe się z kim zechce. Może mieć wizję że ma być to mąż na etacie a może być to wolny ptak.
Wiek znowu tu nie ma znaczenia. 
Jeśli piszesz że kogoś dorosłego a młodszego traktowalabyś jak dzieciaka to dla mnie dowoď na to że akurat Ty w ten sposób traktujesz młodszych albo mało ludzi znasz skoro nigdy nie spotkałaś niedojrzalego 40 latka i czy poukladanego 25 latka.
Wg mnie taka dojrzałość jest raczej efektem doświadczeń życiowych niż peselu.
Zabrzmi strasznie  ale znam i 60 i 70 latkow tzw starych pierniczków  a nie dojrzałych mężczyzn.

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

31

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Zgadzam się z Elą. Nie ma reguły co do wieku i dojrzałości. Są nasze przekonania i możliwości (zmieniają się z czasem, mogą mieć znaczenie przy wyborze partnera).

ZukiZuki nie oglądaj sie na innych, działaj. Pokaż jej, że może cię traktować poważnie

32

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Elu, w samym moim zawodzie poznałam kilkuset facetów. W wieku od 20 do 75. I robiłam za ich "opiekuna".
Metryka nic nie znaczy. A niedojrzałych w dowolnym wieku znam więcej niż tych dojrzałych.
A nie spojrzałabym na młodszego od siebie, bo by mnie nie pociągał i traktowałabym go jak synka, a nie partnera.
Może to kwestia mojej pracy, że na "ty" przechodziłam tylko ze starszymi kolegami z wysokich stanowisk, a reszta miętoliła berecik i mówiła do mnie "psze paniii...".
To tylko subiektywny punkt widzenia, a nie generalizowanie.
Wybrałam sobie starszego, bo taki mam gust.
Wybrałam inżyniera, bo lubię konkrety.
Itd.
Nie sugeruję, że ktoś nie może mieć inaczej.

33 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-24 16:20:38)

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

tak, subiektywne.Bo nie każdy inżynier jest konkretny a nie każdy starszy Pan dojrzały. wiec nie mozna wysnuwać wniosków istotnych dla autora.
Widzisz, Ty poznałaś wielu chłopców miętoszących berecik, a moje życie toczyło się wśród Panów 40 50 letnich z profesurami smile inżynierskimi również.
Co pozwoliło mi stwierdzić że nie przekłada się to bezpośrednio na dojrzałość i mądrość.

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

34

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
Ela210 napisał/a:

tak, subiektywne.Bo nie każdy inżynier jest konkretny a nie każdy starszy Pan dojrzały. wiec nie mozna wysnuwać wniosków istotnych dla autora.
Widzisz, Ty poznałaś wielu chłopców miętoszących berecik, a moje życie toczyło się wśród Panów 40 50 letnich z profesurami smile inżynierskimi również.
Co pozwoliło mi stwierdzić że nie przekłada się to bezpośrednio na dojrzałość i mądrość.

Ale dokładnie to mam na myśli. Każdy przypadek jest inny. Ale też każda z nas ma swoje preferencje. Bardziej w kwestiach charakteru, czasem urody, ale jak ktoś pasuje to nie patrzymy na pesel. Byłoby to głupie tak sprawdzać "termin ważności" jakby to był jogurt.
Zgadzamy się Elu w przemyśleniach, tylko inaczej je przedstawiamy.
A ja przyznaję, że zbyt często używam skrótów myślowych, ironii i niedopowiedzeń. Mea culpa.

35

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

SanTi, jesteś strasznie stronnicza.Czasami takie podejście wydaje mi się zupełnie nieuzasadnione, takie strasznie powierzchowne i płytkie po prostu, bo...nieprawdziwe..Jeśli ja np. mam 33 lata to znaczy, że jestem z pewnością życiowym nieudacznikiem bez celów, ambicji i osiągnięć? Nie mam żadnych planów i marzeń czy zdolności, żeby to osiągnąć..Przecież, żeby móc ocenić człowieka, TRZEBA go poznać jakoś bardziej...A tu co, nieważne czy 5 czy 10 lat młodszy, zawsze będzie gołodupiec? A sam nauczyciel czy artysta odpada na starcie, z samego faktu zawodu, bo nie ma dostatniego życia czy zwyczajnie nie odpowiada jego zajęcie? Na czym ma polegać to prowadzenie za rączkę? Jeśli piszesz, że tylu facetów, ilu poznałaś, było niedojrzałych i potrzebowało opiekuna?
Wybacz, ale w takie bajki to nie wierzę. Musisz mieć naprawdę specyficzne poczucie, czym jest dojrzałość i samodzielność lub/i uważać, że w życiu nie można mieć cięższych i gorszych okresów..Osoba żyjąca w luksusie, może o każdym wygadywać, że jest niedojrzały, bomu się "niby" gorzej powodzi..Może lepiej zapytać samego zainteresowanego..
To jest przekonanie w stylu, że gdybym ja, jako młodszy od Ciebie o ile, o kilka lat, osiągnął w połowie to, co Twój partner albo i ciut więcej, to nawet byś na mnie nie spojrzała, tylko dlatego że jestem młodszy a nie z powodu moich osiągnięć czy charakteru?
Odnoszę zbyt często wrażenie, że np kobiety chciałby widzieć ową "dojrzałość" u facetów na swój sposób, nie zawsze zgodny z tym, jaki występuje u danej osoby i kiedy jest w istocie "na poziomie".

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

36

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
bagienni_k napisał/a:

Osoba żyjąca w luksusie, może o każdym wygadywać, że jest niedojrzały, bomu się "niby" gorzej powodzi..Może lepiej zapytać samego zainteresowanego..
To jest przekonanie w stylu, że gdybym ja, jako młodszy od Ciebie o ile, o kilka lat, osiągnął w połowie to, co Twój partner albo i ciut więcej, to nawet byś na mnie nie spojrzała, tylko dlatego że jestem młodszy a nie z powodu moich osiągnięć czy charakteru?
Odnoszę zbyt często wrażenie, że np kobiety chciałby widzieć ową "dojrzałość" u facetów na swój sposób, nie zawsze zgodny z tym, jaki występuje u danej osoby i kiedy jest w istocie "na poziomie".

Nie wiem czy to co napiszę jest na temat, ale w sprawie ostatniego zdania co do widzenia tej "dojrzałości" w dziwny sposób- to chyba coś w tym jest i to całkiem przykre. 
Nie wiem na ile to coś zakodowanego i wynika z biologii, na ile w utartych schematach które są powtarzane i słyszymy od dzieciństwa ale faktycznie... słuchając koleżanek mam czasem wrażenie, że wszystko teraz jest sprowadzane do kwestii finansów i tego "bycia gołodupcem" jak to ładnie napisałeś.
Skoro one słyszą od babć/ciotek/matek "a czemu to nie jest twój chłopak? Pracę ma? Ma. Samochód ma? Ma. To co Ci się w nim nie podoba?"
Dalej powszechny i krzywdzący pogląd, że facet ma zarabiać lepiej, że jak ma stałą pracę, nie ma długów, regularnie spłata kredyty to już jest dojrzały i ustabilizowany... taka płytka to miara tej niby dojrzałości. Mnie takie chore podejście bombarduje z każdej strony i aż mi żal facetów, bo jak słyszę, że koleżanka mi mówi, że "chłopak super, lojalny, ciekawy, sympatyczny i się troszczy ale... pracuje na magazynie i co będzie jak ja zajdę w ciążę, wypadnę z rynku pracy na x czasu to kto nas utrzyma?" .... No kurczę nie wiem dziewczyno, zainwestuj więcej we własne wykształcenie i ogarnij sama sobie lepszą wypłatę by mieć lepszy macierzyński albo popychaj tego faceta do przodu by się rozwijał i razem budujcie to lepsze jutro a nie przychodzisz na gotowe.
Bagienni_k , kiedyś w innym poście mnie pytałeś co tamtym koleżankom przeszkadzało a ja nie umiałam jednoznacznie odpowiedzieć- ale to było chyba właśnie tego typu rozumowanie.

37

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

R_ita - nic dodać, nic ująć smile O to mi chodziło! O to co się tak często przewija: nie "CZY" tylko "ILE/JAK". To chore przekonanie, że facet w takim wieku to nie ma nic, albo co powinien a czego nie..Kurcze, my nie jesteśmy od imponowania i dbania w ten sposób o kobiety - same potraficie to doskonale..Na samą myśl, że mam przyjąć taki a nie inny styl, bo kobiecie może się bardziej spodobać, to dostaję dreszczy.
W takim tempie to kobiety same na siebie bat ukręcą, bo kolejni faceci będą woleć żyć sami niż być cały czas pod czyjąś presją, narażeni na fałszywe oceny czy szykany..
Niektóre zdziwiłyby się ile można zarobić, pracując fizycznie..A poza tym ktoś tą pracę musi wykonywać, nie wszyscy będą prezesami, właścicielami, lekarzami czy prawnikami..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

38

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
bagienni_k napisał/a:

R_ita W takim tempie to kobiety same na siebie bat ukręcą, bo kolejni faceci będą woleć żyć sami niż być cały czas pod czyjąś presją, narażeni na fałszywe oceny czy szykany... Niektóre zdziwiłyby się ile można zarobić, pracując fizycznie.. .A poza tym ktoś tą pracę musi wykonywać, nie wszyscy będą prezesami, właścicielami, lekarzami czy prawnikami..

Też tak uważam. Co do pracowania fizycznego- idzie bardzo ładnie zarobić, ale czym się taka kobieta potem pochwali przed koleżankami? Skoro nie prezes, nie lekarz... wink
Bo to kolejna sprawa- dalej istnieje duża grupa kobiet które podbijają sobie wartość statusem faceta i podpinają się pod niego, zamiast wypracować własny. Także no... młodszy odpada w przedbiegach, co nie. Jest takie ładne powiedzenie "Nie patrz na człowieka takiego jakim jest, ale jakim może się stać". Więc może zamiast skreślać z marszu młodszych i pod "nieogarnięcie" podpinać brak zaplecza finansowego budować to życie i status i zaplecze... razem.

39

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
bagienni_k napisał/a:

SanTi, jesteś strasznie stronnicza.Czasami takie podejście wydaje mi się zupełnie nieuzasadnione, takie strasznie powierzchowne i płytkie po prostu, bo...nieprawdziwe..Jeśli ja np. mam 33 lata to znaczy, że jestem z pewnością życiowym nieudacznikiem bez celów, ambicji i osiągnięć? Nie mam żadnych planów i marzeń czy zdolności, żeby to osiągnąć..Przecież, żeby móc ocenić człowieka, TRZEBA go poznać jakoś bardziej...A tu co, nieważne czy 5 czy 10 lat młodszy, zawsze będzie gołodupiec? A sam nauczyciel czy artysta odpada na starcie, z samego faktu zawodu, bo nie ma dostatniego życia czy zwyczajnie nie odpowiada jego zajęcie? Na czym ma polegać to prowadzenie za rączkę? Jeśli piszesz, że tylu facetów, ilu poznałaś, było niedojrzałych i potrzebowało opiekuna?
Wybacz, ale w takie bajki to nie wierzę. Musisz mieć naprawdę specyficzne poczucie, czym jest dojrzałość i samodzielność lub/i uważać, że w życiu nie można mieć cięższych i gorszych okresów..Osoba żyjąca w luksusie, może o każdym wygadywać, że jest niedojrzały, bomu się "niby" gorzej powodzi..Może lepiej zapytać samego zainteresowanego..
To jest przekonanie w stylu, że gdybym ja, jako młodszy od Ciebie o ile, o kilka lat, osiągnął w połowie to, co Twój partner albo i ciut więcej, to nawet byś na mnie nie spojrzała, tylko dlatego że jestem młodszy a nie z powodu moich osiągnięć czy charakteru?
Odnoszę zbyt często wrażenie, że np kobiety chciałby widzieć ową "dojrzałość" u facetów na swój sposób, nie zawsze zgodny z tym, jaki występuje u danej osoby i kiedy jest w istocie "na poziomie".

Przecież mówię, że nie ocenia się tak, tylko bym raczej nie zwróciła uwagi ze względu na własne doświadczenia, skłonności i zainteresowania.
Ty jesteś elokwentny i inteligentny, przy bliższym poznaniu z pewnością wychodzisz na plus. 33 to też nie 19. Jesteś już raczej z tych dojrzałych.
Nauczyciel? - Znałam jednego, co miał żonę dr kardiologii. Świetna para, super ludzie, ale to ona nosiła spodnie, a ja wolę spódniczkę.
Artysta - nie tyle odpada, co raczej ma inny styl myślenia. Ja bym sobie nie poradziła z osobą myślącą zbyt abstrakcyjnie i filozoficznie.
"Opiekun" - bo to taki typ zawodu w mojej działce HR. Teraz robią to za mnie pracownicy. I tęskno mi do tego. Fakt, czasem dzwonili w środku nocy po pomoc.
Nasze doświadczenia życiowe kreują też nasze pewne zainteresowania i uprzedzenia.

40

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

R_ita Otóż to! smile

Nie przepadam za określeniem "uprzedzenia", bo właśnie nimi wolę się nie kierować w życiu. Wiem, że mogę kogoś zupełnie fałszywie ocenić..Zna się kilka osób z danego zawodu to ciężko wyrokować, jaki jest ten przeciętny przedstawiciel. Niektóre zawody czy sami ludzie są po prostu specyficzni, ale określanie ich niedojrzałymi czy nieogarniętymi może się okazać sporą przesadą. Uważam po prostu, że czasami ocenia się, że jest ludzi zbyt surowo, bo np samemu się jest/wydaje się, ze się jest ponadprzeciętnym.

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

41

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
bagienni_k napisał/a:

R_ita Otóż to! smile

Nie przepadam za określeniem "uprzedzenia", bo właśnie nimi wolę się nie kierować w życiu. Wiem, że mogę kogoś zupełnie fałszywie ocenić..Zna się kilka osób z danego zawodu to ciężko wyrokować, jaki jest ten przeciętny przedstawiciel. Niektóre zawody czy sami ludzie są po prostu specyficzni, ale określanie ich niedojrzałymi czy nieogarniętymi może się okazać sporą przesadą. Uważam po prostu, że czasami ocenia się, że jest ludzi zbyt surowo, bo np samemu się jest/wydaje się, ze się jest ponadprzeciętnym.

Hehehe... Pierwszy (i każdy następny) mój "wyrok" z psychoterapii to "niska samoocena". big_smile
Ale też pewnego rodzaju nieśmiałość, uprzedzenia itp...
Tak, ludzi zazwyczaj ocenia się zbyt surowo, bo przez pryzmat własnych doświadczeń i charakteru.
Jeśli coś jest barierą, albo wydaje się być nie w twoim guście czy stylu, to czy warto pchać się w coś na siłę.
W nauczycielach i artystach też się w młodości podkochiwałam, ale czy potrafiłabym z takim żyć?
Raczej nie mielibyśmy zbyt wiele wspólnych cech...

42 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-25 11:40:08)

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Właśnie to jest tak że przy wysokiej samoocenie nie oceniasz ludzi tak surowo pod kątem ich wartości czy osiągnięć ale też nie stawiasz nikogo  na piedestale bo ma wysoką pozycję czy sukces. Nie potrzebuje się też takiego poczucia zabezpieczenia że strony partnera czy oparcia w nim. Po prostu on jest bardziej oddzielną od naszego wizerunku osobą nie musi nas tak uzupełniać.
Doprawdy mogłabym być żoną milionera jak i kogoś kto wynajmuje mieszkanie.  Mnie to jakoś osobiście nie pozycjonuje w żaden sposób. czyli mąż nie jest w stanie dodać mi splendoru ani go zabrać np z powodu wieku.
Inne rzeczy są ważne bo każdy ma swoje wymagania

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

43 Ostatnio edytowany przez bagienni_k (2020-11-26 19:13:03)

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Odnoszę wrażenie, że te osądy bywają niestety z czasem fałszywe. Zdarzy się ktoś, kto do nas nie pasuje i akurat okazuje się być takim nauczycielem lub artystą. Tylko w głowie mi się nie mieści, żeby potem skreślać każdego artystę czy nauczyciela, tylko dlatego, że nim jest, nie znając go wystarczająco. To samo odnosi się do wszystkich pozostałych cech czy zwyczajów, jak choćby wieku partnera..

"Będziesz stale cierpiał, jeśli będziesz reagował emocjonalnie na wszystko(...), prawdziwa siła zawiera się w obserwowaniu wszystkiego z boku, ze spokojem i logiką" - Bruce Lee

44 Ostatnio edytowany przez Ela210 (2020-11-26 19:06:33)

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

No ja bym miała do skreślenia wszystkich inżynierów. a to już spora grupa smile

ale coś jest z tym wiekiem, bo ponoć przed wojną normą były małżeństwa 10 lat różnicy oczywiście młodsza kobieta. małżeństwa rówieśników były rzadkością. mężczyzna miał być jakoś ustabilizowany, panna niedoświadczona i to się chyba jakoś sprawdzało.
Tyle ze teraz te 20 są mocniej doświadczone niż starsze roczniki i tu mamy problem chyba- bo jaka korzyść z tego młodego wieku dla mężczyzny wynika jak nawet nie pewność że dzieci będą jego i żona wierna?
w moim pokoleniu dominowały związki rówieśników zdecydowanie. I wiele z tycg związków zawiązanych bardzo wcześnie bo w wieku 21-22 lata i dzieci przed 30 rozpada się jak dzieci dorastają- z moich obserwacji z powodu kryzysów męża.
Na forum jest sporo historii zdradzajacych żon i w większości to pokolenie 30-40 lat.
I zdradzających męzów 40 +
I najmłodsze pokolenie: z moich obserwacji zaskoczenie- 20 latki te bliżej 20 parują się jakoś wcześnie i trwale.

A słowa same jak motyle sfruwają z warg i lecą w mrok. Któż nam wesołą piosnkę przysłał, Choć mgła i rzeką płynie kra? Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra! Nadziei maleńka orkiestra, Co pod batutą serca gra!

45

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
67Eve napisał/a:
prego napisał/a:
67Eve napisał/a:

Mam 20 lat młodszego partnera, wcześniej miałam wielu młodszych,

Mieszkacie razem, pracujecie i jesteście samodzielni? Czy tylko narzeczeńskie spotkania, seksik, wyjścia do kawiarni i na piwo itd?

Mam 53 lata, a on 33. Domyśl się, czy w tym wieku pracujemy i jesteśmy samodzielni.
Jesteśmy razem od prawie 4 lat, a od pół roku mieszkamy razem. W czwartek się zaręczyliśmy.

Gratuluję 67Eve zaręczyn.

Do autora, nie patrz na to co mówią inni, patrzcie na to czy wam ze sobą dobrze. Wszystkie inne sprawy o których wspomniałeś są do zrobienia.

"Tam gdzie się skończy mój strach tam się zacznie moje życie " Arek (https://www.youtube.com/watch?v=uVYIy12UMk8)

46

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
Ajko napisał/a:
67Eve napisał/a:
prego napisał/a:

Mieszkacie razem, pracujecie i jesteście samodzielni? Czy tylko narzeczeńskie spotkania, seksik, wyjścia do kawiarni i na piwo itd?

Mam 53 lata, a on 33. Domyśl się, czy w tym wieku pracujemy i jesteśmy samodzielni.
Jesteśmy razem od prawie 4 lat, a od pół roku mieszkamy razem. W czwartek się zaręczyliśmy.

Gratuluję 67Eve zaręczyn.

Dziękuję.

47

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Tak dla aktualizacji to jesteśmy razem i jest póki co wyśmienicie wink

48

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
67Eve napisał/a:
Ajko napisał/a:
67Eve napisał/a:

Mam 53 lata, a on 33. Domyśl się, czy w tym wieku pracujemy i jesteśmy samodzielni.
Jesteśmy razem od prawie 4 lat, a od pół roku mieszkamy razem. W czwartek się zaręczyliśmy.

Gratuluję 67Eve zaręczyn.

Dziękuję.

Mam nadzieję, ze się nie rozczarujesz i jesteście faktycznie wyjątkowo dobrana para. Chociaż w perspektywie za 20 lat możesz już mieć odmienne zdanie. Niemniej jednak życzę szczęścia

49

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Moim zdaniem młodszy facet, starsza kobieta, no nie ma szans by się udało jednak...

50

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
maareek napisał/a:

Moim zdaniem młodszy facet, starsza kobieta, no nie ma szans by się udało jednak...


A mogę wiedzieć jakieś argumenty tongue? Znamy się już tyle z nią że łatwo nam się o wszystkim mówi i nawet nigdy nie wspomniała o wieku. To raczej była moja obawa której już nie mam. Czy ma to związek jakoś z tematem też który założyłeś, iż zauroczyłeś się w innej kobiecie, pewnie młodszej? No offence, pytam poważnie.

51

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
maareek napisał/a:

Moim zdaniem młodszy facet, starsza kobieta, no nie ma szans by się udało jednak...

Mam 3 kolezanki z młodszym mężami. Jak dotąd rozwodów nie bylo, także dobrze jest.
A, właśnie mi się czwarta przypomniała.
I kolejna.

52

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
rossanka napisał/a:
maareek napisał/a:

Moim zdaniem młodszy facet, starsza kobieta, no nie ma szans by się udało jednak...

Mam 3 kolezanki z młodszym mężami. Jak dotąd rozwodów nie bylo, także dobrze jest.
A, właśnie mi się czwarta przypomniała.
I kolejna.

Według mnie są nawet same +, jakbym był kobietą chyba też wolałbym mieć mężczyzne który ma porównywalne libido, radość z życia a nie dziada big_smile A ile lat mają? Jeśli pamiętasz!

53

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.
ZukiZuki96 napisał/a:
rossanka napisał/a:
maareek napisał/a:

Moim zdaniem młodszy facet, starsza kobieta, no nie ma szans by się udało jednak...

Mam 3 kolezanki z młodszym mężami. Jak dotąd rozwodów nie bylo, także dobrze jest.
A, właśnie mi się czwarta przypomniała.
I kolejna.

Według mnie są nawet same +, jakbym był kobietą chyba też wolałbym mieć mężczyzne który ma porównywalne libido, radość z życia a nie dziada big_smile A ile lat mają? Jeśli pamiętasz!

A tak w moim wieku, lekko po 40 stce. A jedna duzo starsza bo okolo 60ki.

54

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

To, że facet powinien być starszy od kobiety to głupi zabobon jakich wiele.
Wiek robi różnicę w wieku np. 16-18 lat. Później ta różnica się zatraca.

55

Odp: Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Hehehe...
Mnie na studiach pewien profesor uczył, że związek starszego faceta z młodszą kobietą jest najtrwalszy. Bo łączy się odpowiedzialność i doświadczenie z młodzieńczą pasją i energią. Mówił, że z tego wychodzą "najlepsze dzieci".
Oczywiście było to żartobliwe. Żonę miał w swoim wieku.
Ale inni profesorowie już niekoniecznie... wink

A różnica wieku ma znaczenie jako różnica wieku mentalnego, a nie metryka...

Posty [ 1 do 55 z 56 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Czy według Was warto spróbować? Różnica wieku w związku.

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018