Relacja z rodzicami - co jeszcze mogę zrobić? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Relacja z rodzicami - co jeszcze mogę zrobić?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Relacja z rodzicami - co jeszcze mogę zrobić?

Witajcie. Chciałabym żebyście przeczytali moja historie i w miarę możliwości podpowiedzieli mi - co jeszcze mogę w tej sprawie zrobić. Mam 30 lat, w zeszłym roku wzięłam ślub, oczekujemy z mężem na pierwsze dziecko. Związek jest bardzo dobry, mąż jest moim przyjacielem, jak w każdym związku są lepsze i gorsze dni ale możemy na sobie polegać i zawsze bardzo się wspieramy. W ogóle dla mnie wsparcie dla męża to podstawa i wiem, że dla mojego męża także. Jestem jedynaczką, moi rodzice są razem od prawie 30 lat. Do tej pory byli zgodnym - tak mi się przynajmniej wydawało - małżeństwem. Ale do rzeczy. Mój tata jest osobą która,, wszystko ogarnia''. Dla niego nie ma rzeczy niemożliwych. Zna dużo ludzi, wie jak zagadać żeby coś załatwić itp. Swoim teściom a moim dziadkom bardzo pomagał, remonty nie remonty, wszystkim się zajmował bo tak jak mówię to zawsze był człowiek inteligenty, bystry i przebiegły ale w dobrym słowa znaczeniu. I tak kazdy się nauczył, że mój tata ogarnia wszystko. Łącznie z moją mamą. Moja mama to trochę taka królowa swojej bajki. Całe życie z tatą martwimy się o nią, ona nami niby też ale jakoś nigdy nie umiała okazać mi czułości, rzadko mówiła dobre słowo, jak to ona twierdziła tak mnie motywuje. Nie wtrącała się w moje życie ale też nigdy specjalnie mi nie pomagała w decyzjach bo finansowo i owszem, zawsze mogłam na to liczyć. Ale do rzeczy - ostatnio moi rodzice, którzy pracowali ponad 20 lat razem postanowili zmienić pracę. Tzn tata bo moja mama narzeka ale w tym kierunku nic nie robi. Widzę, że mój tata jest przygnębiony ta sytuacja, nie ma w mojej mamie żadnego wsparcia a moja mama... Narzeka ale dalej tam pracuje, mimo że ich szef wspólny w stosunku do mojego taty wystosowuje najcięższe działa. Ja bym stanęła za moim mężem i odeszła, tak żeby razem przez to przejść i rozpocząć nowe życie. Ona tego nie robi. Mój tata wycofuje się coraz bardziej, zaczął pić. Boję się że małżeństwo moich rodziców się rozpadnie i zamiast cieszyć się małżeństwem i w spokoju oczekiwac dziecka, codziennie myślę co u nich. Czy mam się przejmować czy zacząć myśleć więcej o swojej rodzinie? A może jakoś pomóc rodzicom, ale jak? Skoro moja mama uważa że cały świat jest zły, nie ma nawet koleżanki żeby iść na kawę, nie mówiąc o hobby nawet w postaci spacerrow..

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Relacja z rodzicami - co jeszcze mogę zrobić?
stonka92 napisał/a:

Witajcie. Chciałabym żebyście przeczytali moja historie i w miarę możliwości podpowiedzieli mi - co jeszcze mogę w tej sprawie zrobić. Mam 30 lat, w zeszłym roku wzięłam ślub, oczekujemy z mężem na pierwsze dziecko. Związek jest bardzo dobry, mąż jest moim przyjacielem, jak w każdym związku są lepsze i gorsze dni ale możemy na sobie polegać i zawsze bardzo się wspieramy. W ogóle dla mnie wsparcie dla męża to podstawa i wiem, że dla mojego męża także. Jestem jedynaczką, moi rodzice są razem od prawie 30 lat. Do tej pory byli zgodnym - tak mi się przynajmniej wydawało - małżeństwem. Ale do rzeczy. Mój tata jest osobą która,, wszystko ogarnia''. Dla niego nie ma rzeczy niemożliwych. Zna dużo ludzi, wie jak zagadać żeby coś załatwić itp. Swoim teściom a moim dziadkom bardzo pomagał, remonty nie remonty, wszystkim się zajmował bo tak jak mówię to zawsze był człowiek inteligenty, bystry i przebiegły ale w dobrym słowa znaczeniu. I tak kazdy się nauczył, że mój tata ogarnia wszystko. Łącznie z moją mamą. Moja mama to trochę taka królowa swojej bajki. Całe życie z tatą martwimy się o nią, ona nami niby też ale jakoś nigdy nie umiała okazać mi czułości, rzadko mówiła dobre słowo, jak to ona twierdziła tak mnie motywuje. Nie wtrącała się w moje życie ale też nigdy specjalnie mi nie pomagała w decyzjach bo finansowo i owszem, zawsze mogłam na to liczyć. Ale do rzeczy - ostatnio moi rodzice, którzy pracowali ponad 20 lat razem postanowili zmienić pracę. Tzn tata bo moja mama narzeka ale w tym kierunku nic nie robi. Widzę, że mój tata jest przygnębiony ta sytuacja, nie ma w mojej mamie żadnego wsparcia a moja mama... Narzeka ale dalej tam pracuje, mimo że ich szef wspólny w stosunku do mojego taty wystosowuje najcięższe działa. Ja bym stanęła za moim mężem i odeszła, tak żeby razem przez to przejść i rozpocząć nowe życie. Ona tego nie robi. Mój tata wycofuje się coraz bardziej, zaczął pić. Boję się że małżeństwo moich rodziców się rozpadnie i zamiast cieszyć się małżeństwem i w spokoju oczekiwac dziecka, codziennie myślę co u nich. Czy mam się przejmować czy zacząć myśleć więcej o swojej rodzinie? A może jakoś pomóc rodzicom, ale jak? Skoro moja mama uważa że cały świat jest zły, nie ma nawet koleżanki żeby iść na kawę, nie mówiąc o hobby nawet w postaci spacerow..

Wiem, że to twoja najbliższa rodzina, ale oni są dorośli i sami muszą sobie poradzić, albo nie, ze swoimi kłopotami. Jeśli chcesz możesz mamie dotrzymywać towarzystwa, ale nie z litości, czy z obawy o nią, a tylko dlatego, że lubisz z nią być i chcesz tego danego dnia się mamą spotkać. Możesz mamie pokazać jak znaleźć  nową robotę, poszukać z nią pracy. Ale nic dobrego nie wyjdzie z tego jak zaczniesz ich uszczęśliwiać na siłę, bo się martwisz. Jeśli potrzebujesz zrób to mądrze, nie wyręczaj, ale podpowiedz coś co im pomoże, da motywację do działania. Odwiedź częściej, ale nie próbuj zmieniać, bo nie zmienisz,  tylko bądź gdzieś obok. Twoja matka na pewno zawsze taka była i sama sobie musi poradzić. Bo wyręczając ją tylko utrwalacie jej mechanizmy zadręczające ciebie i ojca. Tylko tyle możesz zrobić.

3

Odp: Relacja z rodzicami - co jeszcze mogę zrobić?

Ile to już było różnych prób z mamą... Tłumaczen, rozmów ale i konkretnych działań. Ja nawet na kurs dwuletni poszłam z mamą bo sama by nie poszła a wiedziałam że jej to się bardzo przyda. Oczywiście poszła, niby była zadowolona ale nic dalej w tym kierunku nie zrobiła... Kurs zrobiony a tu zero podwyzki, awansu, do pracy nowej też nie. Ale narzeka na swoją pracę strasznie, na szefa, na ilosc pracy... No i jeszcze ta sytuacja z tatą, gdzie oboje z mężem myśleliśmy, że będzie bardziej solidarna. Nie wiem co więcej możemy zrobić, zostaje chyba po prostu przestać się już w to wtrącac i pozwolić im żyć jak chcą. Chociaż jak żyjesz i patrzysz, że Twoich rodziców życie jest jak z wody, nie przynosi im nic dobrego ten stres i walka o nic, to serce boli...

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Relacja z rodzicami - co jeszcze mogę zrobić?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018