vege wesele - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 1 do 55 z 86 ]

1

Temat: vege wesele

poszlybyscie na takie? big_smile

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: vege wesele

ale o co chodzi? Czy coś w tym dziwnego?

3

Odp: vege wesele
Ajko napisał/a:

ale o co chodzi? Czy coś w tym dziwnego?

no jednak jest to nietypowe i nie jakieś rozpowszechnione jeszcze w Polsce wiec dlatego pytam ;]

4 Ostatnio edytowany przez FloraiFauna (2020-09-26 14:16:59)

Odp: vege wesele
Ajko napisał/a:

ale o co chodzi? Czy coś w tym dziwnego?

wyobraz sobie kochana ze wege wesela jeszcze nie sa w trendach w kulturze polskiej wiec tak, jest to cos nowego wiec po co ta ironia? zreszta pytanie bylo zupelnie inne- czy bys na takie poszla wink

5

Odp: vege wesele
FloraiFauna napisał/a:
Ajko napisał/a:

ale o co chodzi? Czy coś w tym dziwnego?

wyobraz sobie kochana ze wege wesela jeszcze nie sa w trendach w kulturze polskiej wiec tak, jest to cos nowego wiec po co ta ironia? zreszta pytanie bylo zupelnie inne- czy bys na takie poszla wink

o tak, wesela wege są tematami tabu tak samo jak te bezalkoholowe.

6

Odp: vege wesele

Poszłabym jednak nie byłabym pewnie zachwycona bo lubię mięso.
Wesele to jednak kilka godzin.
Nawet gdyby podane były same moje ulubione dania bezmięsne jak pierogi, kalafior, fasolka szparagowa, owoce, ciasta to jednak tego mięsa by mi brakowało.
I po powrocie do domu na pewno zajrzałabym do lodówki.

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

7

Odp: vege wesele

Poszłabym,prędzej na wesele vege niż bezalkoholowe;) Ale sama chyba bym takiego nie zorganizowała,bo lubię mieć wybór i także chciałabym aby goście go mieli.

8

Odp: vege wesele

Poszłabym i to nawet bardzo  chętnie,  ale sama bym takiego nie zrobiła.  Ostatnio  odkrywam,, że zamienniki vege są bardzo smaczne,  nawet wersja  vege bardziej mi smakowała  niż tradycyjna mięsna,  natomiast  gdyby nie impreza tematyczna  to pewnie nawet w restauracji  bym nie zamówiła,  więc jak dobra kuchnia  to ciekawe bardzo doświadczenie smile
Natomiast  na pewno  większości  gości  taka impreza by nie przypadła do gustu

Nie ma rewolucji, jeśli nie ma buntu.

9

Odp: vege wesele

Poszlabym ale pod względem jedzenia nie byłabym po prostu zadowolona

10

Odp: vege wesele

jasne, że bym poszła. Takie jedzenie jest tez bardzo smaczne. Przecież na stałe nie będą leżeć same marchewki i sałata  smile

Nie podoba mi się tylko idea wesel bezalkoholowych.

11

Odp: vege wesele

Jedzenie wegańskie jest smaczne wink
A czy miałoby to być decydujące, czy pójdę na wesele? Nigdy!

Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel.
Cel ten to Ojczyna, dla której chcemy żyć i pracować.

12

Odp: vege wesele

Nie jestem wegetarianka, ale mieso moze dla mnie nie istniec i nie gosci u mnie w kuchni. Mimo to, uwazam, ze nie kazdy jest przekonany do takiego jedzenia. Mloda Para moim zdaniem powinna szanowac fakt, ze nie kazdy jest wegetarianinem i jedzenie powinno byc zroznicowane, jezeli maja na uwadze, by dobrze przyjac gosci. Czy poszlabym na takie wesele, gdybym byla miesozerca? Oczywiscie - na wesele idzie sie nie dla jedzenia, czy alkoholu, lecz dla pary mlodej smile Uznalabym to jednak za gafe. Slub jest dla pary mlodej, ale przymuszanie gosci do swojego stylu zycia jest troche ekhm silowe.

He said "I'll tell you a little story 'bout the wicked witch of wonder"
Hell! No! Don't let her take my soul!!

13

Odp: vege wesele

Niech panstwo młodzi robią wesela takie jakie chca. Gość nie musi przychodzić.

14

Odp: vege wesele

Nie jeden raz zdarzylo mi sie nie zjeść dania na weselu, bo mi nie posmakowalo i nie mam z tym najmnienszego problemu. Nie jedzenie jest tam najważniejsze.

Mam za to problem z ludźmi, którzy uwazają, że trzeba dostosowywać wesele do życzen gości, bo ten musi miec mięso, a tamten musi mieć alkohol, a inny musi mkec disko polo.

Wesele jest takie, jakie młodzi zorganizuja. Jezeli kazaliby lazdemu z gosci nosic przy pasku miecz swietlny albo jeść tylko lody, to dalej nie widzę powodu do jakichś wielkich dyskusji. Zrobili takie wesele, jakie chcieli, a jak ktoś tego nie rozumie, to może nie przychodzić.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

15

Odp: vege wesele

Loka i Kaomao: przecież gdy zapraszamy gości to chcemy by się dobrze czuli. Nie zapraszasz gości z myślą, że jak nie chcą to niech nie przychodzą.

Zastanawiające jest to, że weganie zawsze się wykłócają o wegańskie opcje, czy to na weselu, czy w restauracji oczekują że jakaś opcja dla nich będzie. Ja lubię mięso, ale robiąc wesele pomyslalabym o daniach jarskich, a nie że same kotlety i żeberka na stole. Nie oczekiwałabym, że będą jedli mięso, albo że nie przyjdą.

Dlaczego dla wegan to taki problem pomyśleć o miesozercach? Czy to, że ją teraz jestem na diecie i pewnych rzeczy nie jem oznacza, że nikt nie może ich jeść?

16 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2020-09-28 21:26:21)

Odp: vege wesele

Oczywiście, że zapraszamy gości, żeby się dobrze czuli. Ale jeżeli to jest impreza, którą ja organizuję i jeżeli ja mam konkretne poglądy to nie widzę powodu, dla którego miałabym je dostosowywać do gości.

Jeżeli nie jadłabym mięsa i byłaby to dla mnie sprawa ideologiczna to zupełnie nie rozumiem czemu goście nie mogą tego uszanować i jeden raz zjeść dania wegańskie.

Tak samo z alkoholem - ja nie piję ze względów światopoglądowych i wszyscy straszą mnie tym, że mi gościa wniosą i będą pić pod stołem jak nie będzie alkoholu na stole. Ja mam zamiar w takiej sytuacji grzecznie wyprosić ludzi, którzy nie potrafią uszanować tego, o co się prosi. I tak, ja tutaj uważam, że jak ktoś ma mi narzekać albo ma przeżywać potem miesiącami brak wódki na stole to lepiej, żeby nie przychodził.

Wiadomo, że nikt mięsa w torebce nie wniesie i jeść pod stołem nie będzie, ale to jest jedna noc, na dobrą sprawę te 3 czy 4 ciepłe dania, naprawdę da się to przeżyć bez strzelanka fochów.

I uważam, że jeżeli ktoś nie potrafi tego uszanować, to po prostu moje wesele nie będzie dla niej/niego odpowiednim miejscem, a nasza relacja powinna zatrzymać się na stopie zwykłej znajomości. Bo to.nie jest kwestia opcji dla mięsożerców czy alkoholu dla pijących tylko czasami za tym stoi konkredna ideologia i konkretny styl życia.
I ja w 100% rozumiem ludzi, którzy po prostu nie chcą płacić za mięsne dania swoich gości. W drugą stronę jest jednak prościej bo za jedzeniem mięsa nie stoi ideologia.

Btw. W imię tego, że wesele jest dla gości moi rodzice wykłócają się, że mamy mieć koniecznie rosół i schabowego xD bo to jest takie tradycyjne, a nie jakiś krem z pomidorów, który sobie wymyśliliśmy i kto to widział podawac na weselu pieczoną rybę big_smile
Po prostu niech mlodzi robią tak, jak chcą. Zawsze możecie dopchać zimną płytą i ciastami.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

17 Ostatnio edytowany przez foggy (2020-09-28 21:49:31)

Odp: vege wesele

Przy takich powyższych opiniach - to na takie wesele bym nie poszedł. Po prostu czułym się zbędny. Skoro Młodej Parze nie zależy na tym aby goście dobrze się bawili a zależy na 'pokazaniu rodzinie swoich poglądów, na 'edukowaniu' wujków i cioć, to niech Młodzi taki 'performance' robią za swoje pieniądze i w swoim gronie.

18

Odp: vege wesele
CatLady napisał/a:

Loka i Kaomao: przecież gdy zapraszamy gości to chcemy by się dobrze czuli. Nie zapraszasz gości z myślą, że jak nie chcą to niech nie przychodzą.

Zastanawiające jest to, że weganie zawsze się wykłócają o wegańskie opcje, czy to na weselu, czy w restauracji oczekują że jakaś opcja dla nich będzie. Ja lubię mięso, ale robiąc wesele pomyslalabym o daniach jarskich, a nie że same kotlety i żeberka na stole. Nie oczekiwałabym, że będą jedli mięso, albo że nie przyjdą.

Dlaczego dla wegan to taki problem pomyśleć o miesozercach? Czy to, że ją teraz jestem na diecie i pewnych rzeczy nie jem oznacza, że nikt nie może ich jeść?

Jesli ktos nie umie uszanowac moich zasad w moim domu  na mojej imprezie, to niech spada. Juz dawno wyroslam z tego, zeby spelniac wymagania innych ludzi. W drugą stronę to tez działa i nikt nie musi spełniac moich wymagań. Jesli coś mi się nie podoba, to nie idę tam, nie zadaję się z tą osobą itp.

19 Ostatnio edytowany przez ines 32 (2020-09-28 22:14:02)

Odp: vege wesele
Lady Loka napisał/a:

Oczywiście, że zapraszamy gości, żeby się dobrze czuli. Ale jeżeli to jest impreza, którą ja organizuję i jeżeli ja mam konkretne poglądy to nie widzę powodu, dla którego miałabym je dostosowywać do gości.

Jeżeli nie jadłabym mięsa i byłaby to dla mnie sprawa ideologiczna to zupełnie nie rozumiem czemu goście nie mogą tego uszanować i jeden raz zjeść dania wegańskie.

Tak samo z alkoholem - ja nie piję ze względów światopoglądowych i wszyscy straszą mnie tym, że mi gościa wniosą i będą pić pod stołem jak nie będzie alkoholu na stole. Ja mam zamiar w takiej sytuacji grzecznie wyprosić ludzi, którzy nie potrafią uszanować tego, o co się prosi. I tak, ja tutaj uważam, że jak ktoś ma mi narzekać albo ma przeżywać potem miesiącami brak wódki na stole to lepiej, żeby nie przychodził.

Wiadomo, że nikt mięsa w torebce nie wniesie i jeść pod stołem nie będzie, ale to jest jedna noc, na dobrą sprawę te 3 czy 4 ciepłe dania, naprawdę da się to przeżyć bez strzelanka fochów.

I uważam, że jeżeli ktoś nie potrafi tego uszanować, to po prostu moje wesele nie będzie dla niej/niego odpowiednim miejscem, a nasza relacja powinna zatrzymać się na stopie zwykłej znajomości. Bo to.nie jest kwestia opcji dla mięsożerców czy alkoholu dla pijących tylko czasami za tym stoi konkredna ideologia i konkretny styl życia.
I ja w 100% rozumiem ludzi, którzy po prostu nie chcą płacić za mięsne dania swoich gości. W drugą stronę jest jednak prościej bo za jedzeniem mięsa nie stoi ideologia.

Btw. W imię tego, że wesele jest dla gości moi rodzice wykłócają się, że mamy mieć koniecznie rosół i schabowego xD bo to jest takie tradycyjne, a nie jakiś krem z pomidorów, który sobie wymyśliliśmy i kto to widział podawac na weselu pieczoną rybę big_smile
Po prostu niech mlodzi robią tak, jak chcą. Zawsze możecie dopchać zimną płytą i ciastami.

Wesele nie jest  *dla* gości,ale przede wszystkim *z* goścmi.A ty skoro już chcesz wypraszać gości to może w ogóle lepiej ich nie zapraszaj? Ten dzięń można spędzić z mężem i ewentualnie z świadkami.

20

Odp: vege wesele

Lady Loka

A możesz podać jakie to będą dania oprócz tej ryby i pomidorowej?

" Kto dzieckiem w kolebce łeb urwał ...lalce "

21 Ostatnio edytowany przez Miniaaa (2020-09-29 01:26:56)

Odp: vege wesele

Ja jestem zdania ze bez gosci wesela nie ma i jednak wypadałoby tez o nich pomyśleć. Nie mówię tu o tonach mięsa na stole, jakiś swojskich barach popularnych na weselach itd ale o równowagę, troszke tego i troszke tego. Na moim weselu maja się dobrze bawić i goście i ja. Tak samo wesela bezalkoholowe- jakby nie można było np postawic jakiś win, szampanów?( oczywiście w ograniczonych ilościach ale jednak),  nie musi być to od razu ciężki alkohol typu wódka i bimber, ale jakiś trunek dla rozluźnienia bo wesele to jednak nie 2 godzinki tylko cała noc.

22 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2020-09-29 06:57:32)

Odp: vege wesele

Foggy, ale dlaczego od razu edukowaniu? Ja nikogo edukować nie zamierzam. Po prostu zapraszam na imprezę, którą organizuję i proszę o uszanowanie pewnych zasad. Jezeli ktoś nie potrafi spędzić jednej nocy w ten sposób, to słabo to o tym kimś świadczy.

Ines, ale dlaczego mam nie zapraszać? Przecież ja nie będe przy zapraszaniu ludzi mówić, że będę ich wypraszać i szczerze mówiąc nie mam ochoty na takie cyrki. Natomiast znowu - to jest moje wesele i mam prawo zrobić je po swojemu, a goście powinni to uszanować.

Kleoma - nie mam jeszcze pełnego menu smile jest obkad i 3 kolacje, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Ja wielokrotnie bylam na weselach, na których jakies jedzenie nie przypadło mi do gustu i nigdy nie robiłam z tego powodu wielkiej dramy. Ot, zjadlam 1 kolację zamiast trzech. Wielki mi problem.

Minia, ja potrafię rozluźnić się bez alkoholu smile i uwazam, że jezeli ktoś nie potrafi spędzić bez niego fajnej nocy bawiąc się, to słabo to o nim świadczy.
Tak jak juz pisałam - u mnie to kwestia światopoglądowa. Wszyscy znajomi i cała rodzina wiedzą, ze nie tykam alkoholu i wiedzą, że nigdy w życiu w prezencie alkoholu ode mnie nie dostaną i sama czulabym się nieautentycznie ze stawianiem nawet wina na stołach. Zreszta skoro nie daję alkoholu na prezent, to czemu teraz mialabym.na ten alkohol wydać kupę kasy. Swoja drogą skoro to ja mam się bawic dobrze to czemu nikt nie mysli o tym, ze może nie chcę widzieć grupy podpitych ludzi na własnym weselu? A bylam na przyjęciach, gdzie ludzie zaprawiali się samym winem.

Dlatego rozumiem wegetarian, dla których jest to sprawa ideologiczna. Przecież to, ze podadzą wege jedzenie nie jest od razu wielką propagandą...
Zresztą, ja bym na zaproszeniu nie pisała, że wesele jest wege. Po prostu, przychodzisz i jesz to, co jest, jak na każdej innej imprezie.

edit. Mam dokladnie tak jak Kao_makao. Jak ide do kogos na impreze to akceptuje to, jak ta impreza jest zrobiona. Nie narzekam, ze jest alkohol, nie narzekam, ze jedzenie nie takie, a muzyka okropna, a za malo slodkiego, a cos tam jeszcze. Nie oczekuje, ze impreza bedzie zrobiona pode mnie. Ba, nie jem pszennych rzeczy i nie oczekuje, ze ktos specjalnie dla mnie zrobi razowa pizze czy razowy chleb. Nic mi sie nie stanie jak nie zjem albo jak raz zjem to, co przygotuje gospodarz. Jak ide na wesele to nie narzekam, ze mi cos nie smakuje. Nie musze jesc wszystkiego, nie musze sie bawic caly czas. Spedzam czas z ludzmi, ktorych lubie i to dla nich przychodze na taka impreze.
Dlatego tez nie widze powodu, dla ktorego ja mialabym dopasowywac cala impreze do oczekiwan innych ludzi. To  bedzie moje wesele i bedzie dokladnie takie, jakie ja chce zeby bylo.

Mam wrazenie, ze za bardzo wtracamy sie w to, jak swoje wesela urzadzaja inni. I stad potem leca teksty ze "wesele bez x to nie wesele". I w miejsce tego "x" mozna podstawic naprawde duzo rzeczy od rodzajow trunkow i jedzenia po jakies elementy wesela typu zabawy czy muzyka. A wesele powinno byc takie, jakie chce miec mloda para czy wezmie wszystkie elementy czy wezmie polowe, czy nie wezmie zadnych i zrobi cos zupelnie innowacyjnego.

Ja przykladowo chcialam miec wesele w formie ogromnego grilla, ale odpadlam na etapie poszukiwania odpowiedniego miejsca wink niemniej gdybym miala sama odpowiednio duzy teren zielony to postawilabym namiot dla gosci i wlasnie zrobila cos w tym kierunku.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

23 Ostatnio edytowany przez Miniaaa (2020-09-29 09:51:08)

Odp: vege wesele
Lady Loka napisał/a:

Foggy, ale dlaczego od razu edukowaniu? Ja nikogo edukować nie zamierzam. Po prostu zapraszam na imprezę, którą organizuję i proszę o uszanowanie pewnych zasad. Jezeli ktoś nie potrafi spędzić jednej nocy w ten sposób, to słabo to o tym kimś świadczy.

Ines, ale dlaczego mam nie zapraszać? Przecież ja nie będe przy zapraszaniu ludzi mówić, że będę ich wypraszać i szczerze mówiąc nie mam ochoty na takie cyrki. Natomiast znowu - to jest moje wesele i mam prawo zrobić je po swojemu, a goście powinni to uszanować.

Kleoma - nie mam jeszcze pełnego menu smile jest obkad i 3 kolacje, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Ja wielokrotnie bylam na weselach, na których jakies jedzenie nie przypadło mi do gustu i nigdy nie robiłam z tego powodu wielkiej dramy. Ot, zjadlam 1 kolację zamiast trzech. Wielki mi problem.

Minia, ja potrafię rozluźnić się bez alkoholu smile i uwazam, że jezeli ktoś nie potrafi spędzić bez niego fajnej nocy bawiąc się, to słabo to o nim świadczy.
Tak jak juz pisałam - u mnie to kwestia światopoglądowa. Wszyscy znajomi i cała rodzina wiedzą, ze nie tykam alkoholu i wiedzą, że nigdy w życiu w prezencie alkoholu ode mnie nie dostaną i sama czulabym się nieautentycznie ze stawianiem nawet wina na stołach. Zreszta skoro nie daję alkoholu na prezent, to czemu teraz mialabym.na ten alkohol wydać kupę kasy. Swoja drogą skoro to ja mam się bawic dobrze to czemu nikt nie mysli o tym, ze może nie chcę widzieć grupy podpitych ludzi na własnym weselu? A bylam na przyjęciach, gdzie ludzie zaprawiali się samym winem.

Dlatego rozumiem wegetarian, dla których jest to sprawa ideologiczna. Przecież to, ze podadzą wege jedzenie nie jest od razu wielką propagandą...
Zresztą, ja bym na zaproszeniu nie pisała, że wesele jest wege. Po prostu, przychodzisz i jesz to, co jest, jak na każdej innej imprezie.

edit. Mam dokladnie tak jak Kao_makao. Jak ide do kogos na impreze to akceptuje to, jak ta impreza jest zrobiona. Nie narzekam, ze jest alkohol, nie narzekam, ze jedzenie nie takie, a muzyka okropna, a za malo slodkiego, a cos tam jeszcze. Nie oczekuje, ze impreza bedzie zrobiona pode mnie. Ba, nie jem pszennych rzeczy i nie oczekuje, ze ktos specjalnie dla mnie zrobi razowa pizze czy razowy chleb. Nic mi sie nie stanie jak nie zjem albo jak raz zjem to, co przygotuje gospodarz. Jak ide na wesele to nie narzekam, ze mi cos nie smakuje. Nie musze jesc wszystkiego, nie musze sie bawic caly czas. Spedzam czas z ludzmi, ktorych lubie i to dla nich przychodze na taka impreze.
Dlatego tez nie widze powodu, dla ktorego ja mialabym dopasowywac cala impreze do oczekiwan innych ludzi. To  bedzie moje wesele i bedzie dokladnie takie, jakie ja chce zeby bylo.

Mam wrazenie, ze za bardzo wtracamy sie w to, jak swoje wesela urzadzaja inni. I stad potem leca teksty ze "wesele bez x to nie wesele". I w miejsce tego "x" mozna podstawic naprawde duzo rzeczy od rodzajow trunkow i jedzenia po jakies elementy wesela typu zabawy czy muzyka. A wesele powinno byc takie, jakie chce miec mloda para czy wezmie wszystkie elementy czy wezmie polowe, czy nie wezmie zadnych i zrobi cos zupelnie innowacyjnego.

Ja przykladowo chcialam miec wesele w formie ogromnego grilla, ale odpadlam na etapie poszukiwania odpowiedniego miejsca wink niemniej gdybym miala sama odpowiednio duzy teren zielony to postawilabym namiot dla gosci i wlasnie zrobila cos w tym kierunku.

Jedni potrafią się bawić bez, inni nie a zdecydowana ilość stawia na to drugie gdyż nie oszukujmy się na weselu poznajesz tez nowe osoby a nic tak nie integruje ludzi na imprezach jak alkohol. Zreszta czytałam dużo opin na ten temat i żeby zorganizować takie wesele trzeba miev odwagę bo na 3/4 weselach bezalkoholowych jest po prostu drętwo albo przynosi to odwrotny skutek- ludzie wychodzą do sklepów, piją coś na szybko i jest gorzej niż gdyby ten alkohol chociaż w kilku sztukach stał na stole. No chyba ze wynajmiesz wybitnego wodzireja który naprawdę zrobi dobra robote.

24

Odp: vege wesele
Miniaaa napisał/a:

Jedni potrafią się bawić bez, inni nie a zdecydowana ilość stawia na to drugie gdyż nie oszukujmy się na weselu poznajesz tez nowe osoby a nic tak nie integruje ludzi na imprezach jak alkohol. Zreszta czytałam dużo opin na ten temat i żeby zorganizować takie wesele trzeba miev odwagę bo na 3/4 weselach bezalkoholowych jest po prostu drętwo albo przynosi to odwrotny skutek- ludzie wychodzą do sklepów, piją coś na szybko i jest gorzej niż gdyby ten alkohol chociaż w kilku sztukach stał na stole. No chyba ze wynajmiesz wybitnego wodzireja który naprawdę zrobi dobra robote.

Bylam na bezalkoholowych weselach i bawilam sie duzo lepiej niz na alkoholowych smile nie bylo dretwo. Coz, ja widocznie odwage mam i moi znajomi tez mieli organizujac takie wlasnie wesela smile
Natomiast nie mam potrzeby bawienia sie z ludzmi, ktorzy nie potrafia sie bawic bez alkoholu.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

25

Odp: vege wesele

Dla mnie to smutne, że ludzie nie potrafią się integrować na imprezach bez alkoholu. Alkohol to słaby łącznik, ale na całe szczęście mogę sobie sama wybierać towarzystwo o zbliżonych dla mnie wartościach.

26

Odp: vege wesele
kao_makao napisał/a:

Dla mnie to smutne, że ludzie nie potrafią się integrować na imprezach bez alkoholu. Alkohol to słaby łącznik, ale na całe szczęście mogę sobie sama wybierać towarzystwo o zbliżonych dla mnie wartościach.

wartościach XD a to coś złego ze ktoś napije się na imprezie? to coś naprawdę ujmującego? ktoś kto na przykład ciagle pracuje, ma mase rzeczy na głowie może iść gdzieś na imprezę i przez chwile się wyluzować przy piwku to już z taka osoba się nie zadajesz bo nie ma wartości jakie ty preferujesz?

27

Odp: vege wesele

Od zawsze uważam, że należy pomyśleć o wszystkich i jednocześnie do niczego nikogo nie zmuszać. Więc u mnie na weselu byłoby i mięso, i potrawy jarskie, i potrawy wege. Zadbałabym też o produkty bez glutenu. Niech każdy je to, na co ma ochotę.

Alkohol też by był. To, że ja nie piję, to nie znaczy, że inni też nie mogą. Kto nie zechce procentów, ten napije się czegoś innego. Proste.

28

Odp: vege wesele
Cyngli napisał/a:

Od zawsze uważam, że należy pomyśleć o wszystkich i jednocześnie do niczego nikogo nie zmuszać. Więc u mnie na weselu byłoby i mięso, i potrawy jarskie, i potrawy wege. Zadbałabym też o produkty bez glutenu. Niech każdy je to, na co ma ochotę.

Alkohol też by był. To, że ja nie piję, to nie znaczy, że inni też nie mogą. Kto nie zechce procentów, ten napije się czegoś innego. Proste.

Ależ oczywiście, dajmy ludziom wybór. Nie jesteśmy sami na tym weselu i ograniczanie ich do np samych potraw wege przez swoje widzimisie jest po prostu nie na miejscu.

29 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2020-09-29 10:27:36)

Odp: vege wesele

To nie jest nic zlego, ze ktos chce sie napic. Ale znowu - czy to jest cos zlego ze prosimy gosci, zeby uszanowali nasze wartosci? Moi znajomi wiedza, ze moga wyjsc ze mna na piwo, ale ja bede pic wtedy cos innego. I w przewazajacej wiekszosci oni ostatecznie tez kupuja cos bez alkoholu, bo to zadne wyluzowanie jak pija sami. Poza tym jezeli ktos nie potrafi wyluzowac bez alkoholu, to ja bym sie zastanowila, czy to juz nie jest jakies naduzywanie.

Ja nie pije nie dlatego, ze alkoholu nie lubie tylko nie pije dlatego, ze taki mam system wartosci i swiatopoglad. Kupowanie alkoholu w tym momencie bedzie dla mnie sprzeczne z postawa, ktora pokazuje od zawsze. Dla mnie to po prostu falszywe.
Cale szczescie obecnosc na weselu nie jest dla gosci obowiazkowa, a para mloda ciagle moze zrobic dokladnie taka impreze jaka zrobic chce smile

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

30

Odp: vege wesele
Lady Loka napisał/a:

To nie jest nic zlego, ze ktos chce sie napic. Ale znowu - czy to jest cos zlego ze prosimy gosci, zeby uszanowali nasze wartosci? Moi znajomi wiedza, ze moga wyjsc ze mna na piwo, ale ja bede pic wtedy cos innego. I w przewazajacej wiekszosci oni ostatecznie tez kupuja cos bez alkoholu, bo to zadne wyluzowanie jak pija sami. Poza tym jezeli ktos nie potrafi wyluzowac bez alkoholu, to ja bym sie zastanowila, czy to juz nie jest jakies naduzywanie.

Ja nie pije nie dlatego, ze alkoholu nie lubie tylko nie pije dlatego, ze taki mam system wartosci i swiatopoglad. Kupowanie alkoholu w tym momencie bedzie dla mnie sprzeczne z postawa, ktora pokazuje od zawsze. Dla mnie to po prostu falszywe.
Cale szczescie obecnosc na weselu nie jest dla gosci obowiazkowa, a para mloda ciagle moze zrobic dokladnie taka impreze jaka zrobic chce smile

Gdzie napisałam ze nie potrafi wyluzować się bez alkoholu? Jeżeli ktoś pije aż nadmiar i to często to tak- mówimy o problemie alkoholowym, ale jak ktoś napije się raz, dwa na miesiąc bo chce po prostu wyluzować się po ciężkim dniu ze znajomymi gdzieś w knajpie to tez już nadużywanie? sama tak robię i jakoś nie zauważyłam u siebie problemu alkoholowego big_smile

31

Odp: vege wesele
Lady Loka napisał/a:

To nie jest nic zlego, ze ktos chce sie napic. Ale znowu - czy to jest cos zlego ze prosimy gosci, zeby uszanowali nasze wartosci? Moi znajomi wiedza, ze moga wyjsc ze mna na piwo, ale ja bede pic wtedy cos innego. I w przewazajacej wiekszosci oni ostatecznie tez kupuja cos bez alkoholu, bo to zadne wyluzowanie jak pija sami. Poza tym jezeli ktos nie potrafi wyluzowac bez alkoholu, to ja bym sie zastanowila, czy to juz nie jest jakies naduzywanie.

Ja nie pije nie dlatego, ze alkoholu nie lubie tylko nie pije dlatego, ze taki mam system wartosci i swiatopoglad. Kupowanie alkoholu w tym momencie bedzie dla mnie sprzeczne z postawa, ktora pokazuje od zawsze. Dla mnie to po prostu falszywe.
Cale szczescie obecnosc na weselu nie jest dla gosci obowiazkowa, a para mloda ciagle moze zrobic dokladnie taka impreze jaka zrobic chce :)

Wesela się nie robi po to, by dać innym szansę do uszanowania Twoich wartości :D
Uważam, że Twoje podejście jest egoistyczne, a rozwiązanie banalnie proste.

Mniej myśleć tylko o własnej pupie, a zatroszczyć się o dobre samopoczucie gości. Ty nie pijesz, ok, nie pij, ale daj innym możliwość wyboru. To samo dotyczy mięsa. Wciskanie komuś na siłę swojego światopoglądu jest niefajne.

——

Czy bym poszła na wesele vege? Jasne, tylko wyszłabym z niego głodna, albo napchana jedynie zimną płytą. Nie przepadam za wegetariańskimi potrawami. Lubię tradycyjną polską kuchnię.

32 Ostatnio edytowany przez Kosmiczna123 (2020-09-29 10:43:00)

Odp: vege wesele
Lady Loka napisał/a:

To nie jest nic zlego, ze ktos chce sie napic. Ale znowu - czy to jest cos zlego ze prosimy gosci, zeby uszanowali nasze wartosci? Moi znajomi wiedza, ze moga wyjsc ze mna na piwo, ale ja bede pic wtedy cos innego. I w przewazajacej wiekszosci oni ostatecznie tez kupuja cos bez alkoholu, bo to zadne wyluzowanie jak pija sami. Poza tym jezeli ktos nie potrafi wyluzowac bez alkoholu, to ja bym sie zastanowila, czy to juz nie jest jakies naduzywanie.

Ja nie pije nie dlatego, ze alkoholu nie lubie tylko nie pije dlatego, ze taki mam system wartosci i swiatopoglad. Kupowanie alkoholu w tym momencie bedzie dla mnie sprzeczne z postawa, ktora pokazuje od zawsze. Dla mnie to po prostu falszywe.
Cale szczescie obecnosc na weselu nie jest dla gosci obowiazkowa, a para mloda ciagle moze zrobic dokladnie taka impreze jaka zrobic chce smile

Przepraszam ale mam wrażenie że Ty bardziej boisz się dawać tego alkoholu bo co inni pomyślą, wiecznie antyalkohol a tu nagle na weselu pojawiły się %%, przecież widza mój światopogląd itd i nie chcesz burzyć wizerunku który sobie wykreowała niż żeby naprawdę ci on przeszkadzał big_smile

33

Odp: vege wesele
Miniaaa napisał/a:
kao_makao napisał/a:

Dla mnie to smutne, że ludzie nie potrafią się integrować na imprezach bez alkoholu. Alkohol to słaby łącznik, ale na całe szczęście mogę sobie sama wybierać towarzystwo o zbliżonych dla mnie wartościach.

wartościach XD a to coś złego ze ktoś napije się na imprezie? to coś naprawdę ujmującego? ktoś kto na przykład ciagle pracuje, ma mase rzeczy na głowie może iść gdzieś na imprezę i przez chwile się wyluzować przy piwku to już z taka osoba się nie zadajesz bo nie ma wartości jakie ty preferujesz?

Tak, dla mnie to coś złego. I z takimi osobami się nie zadaję dobrowolnie koleżeńsko. I nie widzę w tym nic złego, jesli ty w tym widzisz coś niewłasciwego, to twój problem, nie mój. A to luzowanie się przy alkoholu to dla mnie tylko pozorne wyluzowywanie się  ale co kto lubi, ja preferuję co innego.

34

Odp: vege wesele
kao_makao napisał/a:
Miniaaa napisał/a:
kao_makao napisał/a:

Dla mnie to smutne, że ludzie nie potrafią się integrować na imprezach bez alkoholu. Alkohol to słaby łącznik, ale na całe szczęście mogę sobie sama wybierać towarzystwo o zbliżonych dla mnie wartościach.

wartościach XD a to coś złego ze ktoś napije się na imprezie? to coś naprawdę ujmującego? ktoś kto na przykład ciagle pracuje, ma mase rzeczy na głowie może iść gdzieś na imprezę i przez chwile się wyluzować przy piwku to już z taka osoba się nie zadajesz bo nie ma wartości jakie ty preferujesz?

Tak, dla mnie to coś złego. I z takimi osobami się nie zadaję dobrowolnie koleżeńsko. I nie widzę w tym nic złego, jesli ty w tym widzisz coś niewłasciwego, to twój problem, nie mój. A to luzowanie się przy alkoholu to dla mnie tylko pozorne wyluzowywanie się  ale co kto lubi, ja preferuję co innego.

Więc u Ciebie jest inaczej - nie obracasz się w kręgach osób pijących, więc zapewne nie zaprosisz nikogo pijącego na wesele. Problem rozwiązany.

Oczywiście to tylko przykład, absolutnie nie namawiam do zamążpójścia tongue

35

Odp: vege wesele
kao_makao napisał/a:
Miniaaa napisał/a:
kao_makao napisał/a:

Dla mnie to smutne, że ludzie nie potrafią się integrować na imprezach bez alkoholu. Alkohol to słaby łącznik, ale na całe szczęście mogę sobie sama wybierać towarzystwo o zbliżonych dla mnie wartościach.

wartościach XD a to coś złego ze ktoś napije się na imprezie? to coś naprawdę ujmującego? ktoś kto na przykład ciagle pracuje, ma mase rzeczy na głowie może iść gdzieś na imprezę i przez chwile się wyluzować przy piwku to już z taka osoba się nie zadajesz bo nie ma wartości jakie ty preferujesz?

Tak, dla mnie to coś złego. I z takimi osobami się nie zadaję dobrowolnie koleżeńsko. I nie widzę w tym nic złego, jesli ty w tym widzisz coś niewłasciwego, to twój problem, nie mój. A to luzowanie się przy alkoholu to dla mnie tylko pozorne wyluzowywanie się  ale co kto lubi, ja preferuję co innego.

To już brzmi jak szufladkowanie ludzi na gorszych i lepszych, masakra.

36

Odp: vege wesele

Ej dam przykład, jest Para Młoda która uwielbia mięso ale za to nie toleruje żadnych jakiś sałatek albo innych wegetariańskich rzeczy, na weselu są ludzie wege a na stole samo mięso, malo tego co sami mogliby zjeść, nie głupio by Ci było ze nie zadbałas o te grupkę ludzi którzy mięsa nie jedzą? różnorodność, pamiętajcie dajcie ludziom wybór na stole, dla każdego coś się znajdzie

37

Odp: vege wesele

Kosmiczna123, nie pisz, proszę, postu pod postem. Używaj opcji „edytuj”.

38 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2020-09-29 11:04:26)

Odp: vege wesele
Kosmiczna123 napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

To nie jest nic zlego, ze ktos chce sie napic. Ale znowu - czy to jest cos zlego ze prosimy gosci, zeby uszanowali nasze wartosci? Moi znajomi wiedza, ze moga wyjsc ze mna na piwo, ale ja bede pic wtedy cos innego. I w przewazajacej wiekszosci oni ostatecznie tez kupuja cos bez alkoholu, bo to zadne wyluzowanie jak pija sami. Poza tym jezeli ktos nie potrafi wyluzowac bez alkoholu, to ja bym sie zastanowila, czy to juz nie jest jakies naduzywanie.

Ja nie pije nie dlatego, ze alkoholu nie lubie tylko nie pije dlatego, ze taki mam system wartosci i swiatopoglad. Kupowanie alkoholu w tym momencie bedzie dla mnie sprzeczne z postawa, ktora pokazuje od zawsze. Dla mnie to po prostu falszywe.
Cale szczescie obecnosc na weselu nie jest dla gosci obowiazkowa, a para mloda ciagle moze zrobic dokladnie taka impreze jaka zrobic chce smile

Przepraszam ale mam wrażenie że Ty bardziej boisz się dawać tego alkoholu bo co inni pomyślą, wiecznie antyalkohol a tu nagle na weselu pojawiły się %%, przecież widza mój światopogląd itd i nie chcesz burzyć wizerunku który sobie wykreowała niż żeby naprawdę ci on przeszkadzał big_smile

Taaaaa xD boję się postawić alkohol na stole, bo co o mnie pomyślą.
Przejrzałaś mnie tongue

Ja nie jestem antyalkoholowa. Po prostu taki mam światopogląd i tyle. Unikam kupowania, dawania i picia alkoholu i nie postawię nagle na stole butelki wódki czy wina, bo mi się goście nie będą bez niej bawić.
Nie będą? To nie będą.
To moje wesele, moje zasady. Jeżeli jakiś gość nie będzie tego potrafił uszanować, to droga wolna, siłą na weselu nie zatrzymam. Jak ja idę do kogoś na imprezę to nie marudzę, że czegoś nie ma albo że coś jest. I tego samego wymagam od innych. Całe szczęście nie ma obowiązkowej listy elementów, które muszą pojawić się na weselu, więc spokojnie można zrezygnować z tego, czego robić się nie chce wink
Byłam na bezalkoholowych imprezach, ludzie się świetnie bawili, nikt nie uciekał pić pod sklepem. Takimi ludźmi się otaczam na całe szczęście.

edit. Widzisz, Cyngli, jeden woli polską kuchnię, a jeden nie naje się jeżeli nie będzie pizzy. Nie da się wszystkim dogodzić. Wesele organizuje para młoda i ma prawo do tego, żeby zrobić je po swojemu. Zadbanie o gości to nie tylko rzucenie wódki na stół i sayonara. Każde wesele jest inne, każda para może je zrobić trochę inaczej i goście, którzy chcą im w tym dniu towarzyszyć powinni to po prostu uszanować. To naprawdę nie jest ani specjalnie trudne ani specjalnie problematyczne wśród ludzi. To tutaj robimy z igły widły i rozdmuchujemy to do nie wiadomo jakich rozmiarów. Nie wiem jak można komuś powiedzieć, że jest egoistą, bo chce zrobić wesele po swojemu. Przecież robię swoje wesele, nie Twoje ani ciotki Baśki z Ciechocinka. Mam prawo do tego, żebym na własnym weselu czuła się dobrze.
Bo tak to dobijamy do paradoksu, w którym dbamy o dobro gości kosztem dobrego samopoczucia młodej pary. A to jednak młoda para jest w tym dniu najważniejsza.
Jak to powiedziała mi moja siostra "pomyśl o wszystkich momentach, w których czułabyś się zażenowana i po prostu się ich pozbądź. Wtedy będziesz się dobrze bawić na WŁASNYM weselu".

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

39

Odp: vege wesele

Właśnie błąd popełniasz pisząc o TWOIM weselu big_smile

Jeśli tak, to spędź je sama, po co
ci goście? big_smile

40

Odp: vege wesele

Tak,kiedyś wesela były po to aby się najeść i napić a z alkoholi to była wódka albo bimber;) Teraz wszystko się zmienia a właściwie już zmieniło.Byłam na kilku weselach w ostatnich kilku latach i śmiało mogę powiedzieć,że alkohol nigdy nie zapsół zabawy i nie widziałam jakoś  pianych gości..i może o to właśnie chodzi? Ktoś kto nie chne podać alkoholu wie,że ma niezbyt kulturalne towarzystwo? Byłam także na weselu bezalkoholowym i ludzie także się bawili,ale było sztywno i jak wznieść toast? Szklanką wody? Nie piłam na każdym weselu,ponieważ nie zawsze mam na to ochotę i nie przesadzam nigdy z piciem,ale do toastu lampka wina na weselu to nie grzech.Fajnie jak ma się wybór i daje go komuś,bo na weselu trzeba się weselić a nie przedstawiać włąsny światopogląd.Jak ktoś nie szanuje gości to lepiej niech ich nie zaprasza i nie mówię o jedzeniu i piciu ale o podejściu  do drugiej osoby.

41 Ostatnio edytowany przez Kosmiczna123 (2020-09-29 11:06:30)

Odp: vege wesele

Ślub jest wasz, wesele jest już wspólne, dla gosci. To oni przychodzą celebrować wasze szczescie, radować i bawić się. Z szacunku do nich chciałabym alby każdy znalazł coś dla siebie, zależy mi żeby dobrze się czuli i wspominali mój dzień jak najlepiej.
Jeśli chodzi o alkohol to obsługiwałam naprawdę wiele wesel i na żadnym nie zdarzyli się Ci „ standardowi pijani wujkowie i ciotki „. Był alkohol a ludzie i Para Młoda bawili się naprawdę znakomicie, nikt nie odwalał za przeproszeniem „ krzywych akcji”.

42 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2020-09-29 11:11:08)

Odp: vege wesele
Cyngli napisał/a:

Właśnie błąd popełniasz pisząc o TWOIM weselu big_smile

Jeśli tak, to spędź je sama, po co
ci goście? big_smile

A to przepraszam Cię Cyngli, ale czyje to wesele bedzie?
Twoje? Ciotki Kryśki z Zakopanego? Komu ja to wesele organizuję?

No bez jaj. Przecież to moje wesele, my je organizujemy. No sorry, ale to jest śmieszne. Jeżeli dla kogoś alkohol będzie ważniejszy niż spędzenie tego dnia na dobrej zabawie w moim towarzystwie, to biorę to na klatę i jakoś przeżyję i nie będę miała potem traumy życiowej.

edit. Brak alkoholu na stole nie jest brakiem szacunku wobec gości. A toastów można nie wznosić, nie są wcale konieczne wink

edit2. Poza tym generalnie jak się ma znajomych wege to wiadomo, czego na takim weselu można się spodziewać. To nie jest nagle jakaś mega niespodzianka, że na weselu nie ma mięsa, zresztą dalej uważam, że jedzenie nie jest najważniejsze. To tak wracając do tematu, bo jak widać nawet pani moderator dała się ponieść offtopowi tongue

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

43

Odp: vege wesele

Nie odeszłyśmy wcale tak daleko od tematu.
Czy alkohol, czy mięso - wesele organizuje się dla gości właśnie - komu organizujesz? Gościom.  Nie dla siebie samej.

Brak alkoholu na stole, w rzeczy samej, nie jest brakiem szacunku. Ale brak możliwości dania gościom wyboru, czy skorzystają z procentów, czy nie - to już brak szacunku, oczywiście, w mojej opinii, z którą się zgadzać nie musisz. To samo dotyczy mięsa (uściślam, żeby nie było kolejnych dogryzanek a propos off-topu smile ).

44

Odp: vege wesele

Może i będę egoistą, ale hmmm od kiedy to wesele organizuje się dla gości? smile
Wesele to spełnienie egoistycznej chęci świętowania wydarzenia wiążącego pary młodej, więc wesele, podobnie, jak i goście są dla pary młodej wink
Zgodzę się z LL, ze PM ma prawo organizować na takich warunkach, na jakich chce.

Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel.
Cel ten to Ojczyna, dla której chcemy żyć i pracować.

45

Odp: vege wesele
Lucyfer666 napisał/a:

Może i będę egoistą, ale hmmm od kiedy to wesele organizuje się dla gości? smile
Wesele to spełnienie egoistycznej chęci świętowania wydarzenia wiążącego pary młodej, więc wesele, podobnie, jak i goście są dla pary młodej wink
Zgodzę się z LL, ze PM ma prawo organizować na takich warunkach, na jakich chce.

Od zawsze. Gdyby było inaczej, PM ograniczyłaby się do uroczystej kolacji we dwoje.

46 Ostatnio edytowany przez Lucyfer666 (2020-09-29 11:54:21)

Odp: vege wesele
Cyngli napisał/a:
Lucyfer666 napisał/a:

Może i będę egoistą, ale hmmm od kiedy to wesele organizuje się dla gości? smile
Wesele to spełnienie egoistycznej chęci świętowania wydarzenia wiążącego pary młodej, więc wesele, podobnie, jak i goście są dla pary młodej wink
Zgodzę się z LL, ze PM ma prawo organizować na takich warunkach, na jakich chce.

Od zawsze. Gdyby było inaczej, PM ograniczyłaby się do uroczystej kolacji we dwoje.

Nie. Jak organizuję urodziny to nie robię tego dla gości. Tylko zapraszam ludzi, z którymi chciałbym spędzić ten dzień i świętować to wydarzenie - wszystko opiera się o zaspokojenie egoistycznego JA wink
I są PM, które co najwyżej organizują kameralny obiad z rodziną i tyle. Wszystko zależy od podejścia PM.
Nie każdy musi chcieć świętować z pompą tego wydarzenia.
Dla niektórych to może być tylko zmiana prawna czegoś, co od dawna i tak funkcjonowało w ich życiu.

Jesteśmy różni, pochodzimy z różnych stron Polski, mamy różne zainteresowania, ale łączy nas jeden cel.
Cel ten to Ojczyna, dla której chcemy żyć i pracować.

47

Odp: vege wesele

Widzę to inaczej i zostanę przy swojej opinii :-)

Odp: vege wesele
Kosmiczna123 napisał/a:

Ej dam przykład, jest Para Młoda która uwielbia mięso ale za to nie toleruje żadnych jakiś sałatek albo innych wegetariańskich rzeczy, na weselu są ludzie wege a na stole samo mięso, malo tego co sami mogliby zjeść, nie głupio by Ci było ze nie zadbałas o te grupkę ludzi którzy mięsa nie jedzą? różnorodność, pamiętajcie dajcie ludziom wybór na stole, dla każdego coś się znajdzie

o właśnie, w punkt. jestem ciekawa jak sie odniesiecie do tego wszyscy którzy popieraja brak różnorodności na stole weselnym smile

49 Ostatnio edytowany przez Lady Loka (2020-09-29 11:59:36)

Odp: vege wesele

Problem polega na tym, ze nigdy nie dogodzi sie wszystkim, a jednak przyjecie jakos sie robi. I ja jak najbardziej uwazam, ze najlepsza impreza to taka, na ktorej para mloda czuje sie swobodnie, bo wtedy i goscie czuja sie swobodnie.
Wesele jest przez kogos organizowane i osoba, ktora organizuje ma prawo do tego zeby to zrobic na wlasnych zasadach. Nie da sie dac ludziom nieograniczonej mozliwosci wyboru. Zawsze bedzie tak, ze komus czegos braknie. Ktos nie bedzie mial coli (btw u mnie nie bedzie gazowanych slodkich napojow, to tez zbrodnia? tongue), ktos nie bedzie mial rosolu, a ktos nie bedzie mial alkoholu czy miesa. Sorry. Zycie.

Jak robie domowke czy grilla dla znajomych to tez nie ma samowolki tylko jedzenie jest takie jakie zapewnia organizator, picie tez, rozrywka tez. Wesele to ogromna impreza, ktora pochlania mase pieniedzy i nie wiem z jakiego powodu mialabym robic impreze, na ktorej sama nie bede sie czula dobrze w imie tego, ze dobrze sie beda czuli goscie.

Nie mam problemu z zadnym scenariuszem wesela, bylam na roznych i uwazam, ze jako gosc, moje narzekanie byloby calkowicie nie na miejscu i jako osoba zaproszona powinnam dostosowac sie do tego, jakiej imprezy chce para mloda, bo to jest ich dzien i ich impreza.

Paulaaaaaaaaaa555 napisał/a:
Kosmiczna123 napisał/a:

Ej dam przykład, jest Para Młoda która uwielbia mięso ale za to nie toleruje żadnych jakiś sałatek albo innych wegetariańskich rzeczy, na weselu są ludzie wege a na stole samo mięso, malo tego co sami mogliby zjeść, nie głupio by Ci było ze nie zadbałas o te grupkę ludzi którzy mięsa nie jedzą? różnorodność, pamiętajcie dajcie ludziom wybór na stole, dla każdego coś się znajdzie

o właśnie, w punkt. jestem ciekawa jak sie odniesiecie do tego wszyscy którzy popieraja brak różnorodności na stole weselnym smile

Tu jest akurat troche inaczej, bo salatki i surowki sa w cenie menu. Wiec to nie jest kwestia dodatkowego wydawania pieniedzy tylko juz cos, co ma sie w pakiecie.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

50

Odp: vege wesele
Lady Loka napisał/a:

Problem polega na tym, ze nigdy nie dogodzi sie wszystkim, a jednak przyjecie jakos sie robi. I ja jak najbardziej uwazam, ze najlepsza impreza to taka, na ktorej para mloda czuje sie swobodnie, bo wtedy i goscie czuja sie swobodnie.
Wesele jest przez kogos organizowane i osoba, ktora organizuje ma prawo do tego zeby to zrobic na wlasnych zasadach. Nie da sie dac ludziom nieograniczonej mozliwosci wyboru. Zawsze bedzie tak, ze komus czegos braknie. Ktos nie bedzie mial coli (btw u mnie nie bedzie gazowanych slodkich napojow, to tez zbrodnia? tongue), ktos nie bedzie mial rosolu, a ktos nie bedzie mial alkoholu czy miesa. Sorry. Zycie.

Jak robie domowke czy grilla dla znajomych to tez nie ma samowolki tylko jedzenie jest takie jakie zapewnia organizator, picie tez, rozrywka tez. Wesele to ogromna impreza, ktora pochlania mase pieniedzy i nie wiem z jakiego powodu mialabym robic impreze, na ktorej sama nie bede sie czula dobrze w imie tego, ze dobrze sie beda czuli goscie.

Nie mam problemu z zadnym scenariuszem wesela, bylam na roznych i uwazam, ze jako gosc, moje narzekanie byloby calkowicie nie na miejscu i jako osoba zaproszona powinnam dostosowac sie do tego, jakiej imprezy chce para mloda, bo to jest ich dzien i ich impreza.

Paulaaaaaaaaaa555 napisał/a:
Kosmiczna123 napisał/a:

Ej dam przykład, jest Para Młoda która uwielbia mięso ale za to nie toleruje żadnych jakiś sałatek albo innych wegetariańskich rzeczy, na weselu są ludzie wege a na stole samo mięso, malo tego co sami mogliby zjeść, nie głupio by Ci było ze nie zadbałas o te grupkę ludzi którzy mięsa nie jedzą? różnorodność, pamiętajcie dajcie ludziom wybór na stole, dla każdego coś się znajdzie

o właśnie, w punkt. jestem ciekawa jak sie odniesiecie do tego wszyscy którzy popieraja brak różnorodności na stole weselnym smile

Tu jest akurat troche inaczej, bo salatki i surowki sa w cenie menu. Wiec to nie jest kwestia dodatkowego wydawania pieniedzy tylko juz cos, co ma sie w pakiecie.

Droga Lady Loko ale tu mowa o jednak podstawowych racjach żywieniowych takie jak mięso wiec nie porównywałabym rosołu do tego smile

51

Odp: vege wesele
Kosmiczna123 napisał/a:

Droga Lady Loko ale tu mowa o jednak podstawowych racjach żywieniowych takie jak mięso wiec nie porównywałabym rosołu do tego smile

Niekoniecznie, bo jak pisalam wczesniej u mnie aktualnie jest wojna rosolowa big_smile bo my chcemy inna zupe, a moi rodzice twierdza, ze wesele ma byc dla gosci, a rosol to zje kazdy i to jest staly element kazdej rodzinnej uroczystosci. Tekst, ze wesele jest dla gosci mozna dostosowac do kazdej jednej rzeczy i kazdego elementu i w konsekwencji ma sie wesele, w ktorym jako PM niespecjalnie chce sie uczestniczyc.

Problem jest wlasnie z tym, ze sa ludzie, ktorzy maja jakas jedna stala swoja wizje wesela i nie potrafia przyjac do wiadomosci tego, ze nie ma czegos takiego jak staly plan wesela, tylko kazda para moze zrobic tak, jak sie jej podoba i jak uwaza za sluszne. Przeciez ja nie bede nikomu zapraszajac mowic, ze nie bedzie rosolu, to by bylo absurdalne.
Tak samo z weselem wegetarianskim. Ja osobiscie nie widze problemu, bo serio jako osoba jedzaca ultra malo warzyw nie mam problemu z tym, ze jakiegos dania na weselu po prostu w calosci nie zjem. Czy najadlabym sie na wege weselu? Nie. Zapewne wcale nie. Ale co z tego? To nie sprawiloby, ze gorzej bym sie bawila.
Bylam za to na normalnym weselu, na ktorym porcje jedzenia byly tak mikroskopijne, ze i tak nikt sie nie najadl.

Gdyby dla PM bylaby to kwestia swiatopogladowa i po prostu sprzeciwialiby sie zabijaniu zwierzat to do glowy by mi nie przyszlo, zeby im robic krucjate, ze koniecznie na ich weselu musi byc miesne danie.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

52

Odp: vege wesele
Lady Loka napisał/a:
Kosmiczna123 napisał/a:

Droga Lady Loko ale tu mowa o jednak podstawowych racjach żywieniowych takie jak mięso wiec nie porównywałabym rosołu do tego smile

Niekoniecznie, bo jak pisalam wczesniej u mnie aktualnie jest wojna rosolowa big_smile bo my chcemy inna zupe, a moi rodzice twierdza, ze wesele ma byc dla gosci, a rosol to zje kazdy i to jest staly element kazdej rodzinnej uroczystosci. Tekst, ze wesele jest dla gosci mozna dostosowac do kazdej jednej rzeczy i kazdego elementu i w konsekwencji ma sie wesele, w ktorym jako PM niespecjalnie chce sie uczestniczyc.

Problem jest wlasnie z tym, ze sa ludzie, ktorzy maja jakas jedna stala swoja wizje wesela i nie potrafia przyjac do wiadomosci tego, ze nie ma czegos takiego jak staly plan wesela, tylko kazda para moze zrobic tak, jak sie jej podoba i jak uwaza za sluszne. Przeciez ja nie bede nikomu zapraszajac mowic, ze nie bedzie rosolu, to by bylo absurdalne.
Tak samo z weselem wegetarianskim. Ja osobiscie nie widze problemu, bo serio jako osoba jedzaca ultra malo warzyw nie mam problemu z tym, ze jakiegos dania na weselu po prostu w calosci nie zjem. Czy najadlabym sie na wege weselu? Nie. Zapewne wcale nie. Ale co z tego? To nie sprawiloby, ze gorzej bym sie bawila.
Bylam za to na normalnym weselu, na ktorym porcje jedzenia byly tak mikroskopijne, ze i tak nikt sie nie najadl.

Gdyby dla PM bylaby to kwestia swiatopogladowa i po prostu sprzeciwialiby sie zabijaniu zwierzat to do glowy by mi nie przyszlo, zeby im robic krucjate, ze koniecznie na ich weselu musi byc miesne danie.

Z ciekawości, co można serwować na wegetariańskim/ wegańskim weselu?

53

Odp: vege wesele

Nie rozumiem w jaki sposób postawienie wódki czy mięsa na stole gdy para młoda nie pije/jest wege ma być dla tej pary jakaś ujmą na honorze? Dlaczego wegetarianie muszą narzucać innym swoje poglądy? To samo niepijący. To, że ktoś jest wege abstynentem to nie znaczy, że inni też muszą.

Wesele robi się dla gości, inaczej nie ma sensu nikogo zapraszać. Skoro wesele ma być dla pary młodej to niech się para młoda sama bawi, bez gości.

Poszła bym na wege wesele, bo pewnie na zaproszeniu nie ma menu, ale byłabym zawiedziona. Nie lubię wegańskiego jedzenia.

Co do alkoholu... W Polsce przez alkohol rozumie się wódkę, że wódka ma być na stole. A można zrobić barek, gdzie barman będzie miksował napoje i każdy zamówi sobie co chce. Nie trzeba nikomu niczego narzucać.

54

Odp: vege wesele
Miniaaa napisał/a:
Lady Loka napisał/a:
Kosmiczna123 napisał/a:

Droga Lady Loko ale tu mowa o jednak podstawowych racjach żywieniowych takie jak mięso wiec nie porównywałabym rosołu do tego smile

Niekoniecznie, bo jak pisalam wczesniej u mnie aktualnie jest wojna rosolowa big_smile bo my chcemy inna zupe, a moi rodzice twierdza, ze wesele ma byc dla gosci, a rosol to zje kazdy i to jest staly element kazdej rodzinnej uroczystosci. Tekst, ze wesele jest dla gosci mozna dostosowac do kazdej jednej rzeczy i kazdego elementu i w konsekwencji ma sie wesele, w ktorym jako PM niespecjalnie chce sie uczestniczyc.

Problem jest wlasnie z tym, ze sa ludzie, ktorzy maja jakas jedna stala swoja wizje wesela i nie potrafia przyjac do wiadomosci tego, ze nie ma czegos takiego jak staly plan wesela, tylko kazda para moze zrobic tak, jak sie jej podoba i jak uwaza za sluszne. Przeciez ja nie bede nikomu zapraszajac mowic, ze nie bedzie rosolu, to by bylo absurdalne.
Tak samo z weselem wegetarianskim. Ja osobiscie nie widze problemu, bo serio jako osoba jedzaca ultra malo warzyw nie mam problemu z tym, ze jakiegos dania na weselu po prostu w calosci nie zjem. Czy najadlabym sie na wege weselu? Nie. Zapewne wcale nie. Ale co z tego? To nie sprawiloby, ze gorzej bym sie bawila.
Bylam za to na normalnym weselu, na ktorym porcje jedzenia byly tak mikroskopijne, ze i tak nikt sie nie najadl.

Gdyby dla PM bylaby to kwestia swiatopogladowa i po prostu sprzeciwialiby sie zabijaniu zwierzat to do glowy by mi nie przyszlo, zeby im robic krucjate, ze koniecznie na ich weselu musi byc miesne danie.

Z ciekawości, co można serwować na wegetariańskim/ wegańskim weselu?

Kurcze, niech zgadne, wegetarianskie jedzenie? big_smile
nie znam sie, nie jestem wege, ale moje wege kolezanki z pracy nigdy nie narzekaly na to, ze nie maja co jesc.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

55

Odp: vege wesele
Lady Loka napisał/a:
Miniaaa napisał/a:
Lady Loka napisał/a:

Niekoniecznie, bo jak pisalam wczesniej u mnie aktualnie jest wojna rosolowa big_smile bo my chcemy inna zupe, a moi rodzice twierdza, ze wesele ma byc dla gosci, a rosol to zje kazdy i to jest staly element kazdej rodzinnej uroczystosci. Tekst, ze wesele jest dla gosci mozna dostosowac do kazdej jednej rzeczy i kazdego elementu i w konsekwencji ma sie wesele, w ktorym jako PM niespecjalnie chce sie uczestniczyc.

Problem jest wlasnie z tym, ze sa ludzie, ktorzy maja jakas jedna stala swoja wizje wesela i nie potrafia przyjac do wiadomosci tego, ze nie ma czegos takiego jak staly plan wesela, tylko kazda para moze zrobic tak, jak sie jej podoba i jak uwaza za sluszne. Przeciez ja nie bede nikomu zapraszajac mowic, ze nie bedzie rosolu, to by bylo absurdalne.
Tak samo z weselem wegetarianskim. Ja osobiscie nie widze problemu, bo serio jako osoba jedzaca ultra malo warzyw nie mam problemu z tym, ze jakiegos dania na weselu po prostu w calosci nie zjem. Czy najadlabym sie na wege weselu? Nie. Zapewne wcale nie. Ale co z tego? To nie sprawiloby, ze gorzej bym sie bawila.
Bylam za to na normalnym weselu, na ktorym porcje jedzenia byly tak mikroskopijne, ze i tak nikt sie nie najadl.

Gdyby dla PM bylaby to kwestia swiatopogladowa i po prostu sprzeciwialiby sie zabijaniu zwierzat to do glowy by mi nie przyszlo, zeby im robic krucjate, ze koniecznie na ich weselu musi byc miesne danie.

Z ciekawości, co można serwować na wegetariańskim/ wegańskim weselu?

Kurcze, niech zgadne, wegetarianskie jedzenie? big_smile
nie znam sie, nie jestem wege, ale moje wege kolezanki z pracy nigdy nie narzekaly na to, ze nie maja co jesc.

Tylko kochana sałatka, cukinia faszerowana czy pierogami nie każdy się naje na weselu ba nie każdy lubi wegetariańskie jedzenie i szczerze mówiąc byłoby to marnotrastwo jedzenia gdybys wiedziała ze większość Twoich gosci nie jest wege a pełno jedzenia poszłoby gdzie? na śmietnik czy sama by wszystko zapakowała i zjadła w domu?

Posty [ 1 do 55 z 86 ]

Strony 1 2 Następna

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018