Tydzień temu zerwałam z chłopakiem,ktory od dawna mnie olewał,co chwilę sie kłóciliśmy itd i postanowilam ze nie ma co dluzej tego ciagnąć.Pare dni później on zaczął lajkowac mi zdjecia,wyświetlać moje relacje itd,ale nic nie pisał.Dzisiaj napisał do mnie jego najlepszy przyjaciel pierwszy raz w zyciu co tam,jak po zerwaniu,czy jestem smutna itd i mialam wrazenie że zaczął do mnie pisać dosc jednoznaczne sms.Napisalam wiec do mojego byłego bo byłam przekonana ze to on kazal mu do mnie pisac.On oczywscie wyparł się wszystkiego i napisał ze on o niczym nie wie.Za chwilę napisal ten kolega ze odpowiadając na pytanie ktore zadałam mojemu chłopakowi to on pytał czy moze do mnie zarywac i on sie podobno zgodzil.Jednak nie wydaje mi się zeby to bylo mozliwe gdyż nigdy nie wykazywał mną jakiegos szczególnego zainteresowania i nigdy nie pisalismy nawet ani nie gadalismy dluzej.Pisząc z nimi miałam wrażenie ze oboje kręcą i ten kolega probowal bronić mojego eks.Nie wiem juz co myslec.Jak wy sadzicie o co w tym chodzi?
Zablokuj obu wszędzie gdzie się da. Dziecinne zachowanie, obydwaj o wszystkim wiedzą jeden drugiego nakręca, a na końcu to ty będziesz poszkodowana.
Nie pisz ani z jednym ani z drugim. Jaja sobie z Ciebie robią. Po co Ci to.
Można to potraktować tak na dwa razy albo faktycznie kolega po kryjomu się podkochiwał zam takie przypadki a może faktycznie robią z Ciebie żarty . Ja bym poczekała na dalszy ciąg wypadków tak z ciekawości . Ale jeśli faktycznie Cię olewał a potem włacza to kolegę to jest naprawdę chamem i dałabym w twarz takiemu .