Co o tym myślicie? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Co o tym myślicie?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 3 ]

Temat: Co o tym myślicie?

Wczoraj zerwałam z chłopakiem z którym byłam prawie 2 lata.Mimo,że w naszym związku od dłuższego czasu były kłotnie,nie raz płakałam przez niego i większość miałam zmartwień niż tych dobrych chwil to jednak trochę żałuje tej decyzji i zastanawiam sie czy nie byla zbyt pochopna i czy on nie odebrał tego czasem jako szantaż żeby sie zmienił.Otóż ja z moim chlopakiem znaliśmy sie od 3 lat.Przez rok latałam za nim,ale on nie wykazywał jakiegoś większego zainteresowania mną,gdy spytalam wprost czy cos z tego bedzie odpowiedział że nie czuje tego czegoś,było mi ciężko,ale po jakis 3 tygodniach gdy zaczelam stawac na nogi pojawil sie on.Chcial się spotkac i pogadac.Po paru następnych spotkaniach spytał czy chce z nim byc.Bylam szcześliwa bo uświadomiłam sobie ze nigdy mi nie przeszlo i zgodzilam sie bez wahania.Na poczatku w sumie było całkiem ok,chociaz dla mnie mielismy zbyt rzadki kontakt bo pislismy raz na 3 dni i spotkania byly raz na tydzień jak i nie rzadziej.Gadałam z nim o tym i obiecywal poprawe,ale powiedzial ze tez nie chce żebym go ograniczala.Ja w tym czasie miałam takiego przyjaciela,ktory cos do mnie miał i zawsze powtarzał że jak nie wyjdzie mi z nim to zawsze moge do niego napisać bo on cos do mnie czuje.Miałam moment zawahania,ale ostatecznie wybrałam obecnego partnera.On w tym czasie dość gwałtownie się zmienil tzn potrafil z 10 razy dziennie mówic ze mnie kocha,spotykaliśmy się często,byl zazdrosny(czasem aż za bardzo i ta zazdrosc przejawiala sie w kontrole) no ale bylam szczęśliwa.Po miesiącu on nagle zaczął dziwnie ze mna pisać,tzn mialam wrazenie ze sprawdza mnie czy czegos przed nim nie ukrywam,wypytywal sie o moich byłych,potrafil nawet wmówić mi że kłamie a kiedy zaprzeczałam to przepraszal.Na kolejnym spotkaniu kazał mi pokazać telefon,wszedł wtedy w tego przyjaciela i spytal kto to jest.Ja pytałam skąd o nim wie itd,a on zaczał mówić zebym nie zmieniala tematu, i ze czemu obgaduje go czasem do przyjaciółe i nawet chcialam z nim zerwac zeby sie ogarnał(kiedyś mialam taki pomysl ale stwierdziłam ze to bez sensu). Jak się potem okazało miał dostęp do mojego konta i wiedział o mnie wsszysrko.Powiedzial ze zdradzalam go niby z tym kolegą itd.Moje tłumaczenia wogole nie mialy znaczenia bo on wiedzial lepiej.Powiedzial mi jeszcze że przez ten rok kiedy nie chciał ze mną być to miał inną na oku a ja bylam "rezerwą".Wtedy się zalamałam,no ale podjeliśmy dezyzje że spróbujemy jeszcze raz.Ale on się zmienił,nie szanował mnie już,olewał itd.Jak probowalam z nim o tym gadac to co chwile zwalał na mnie ze to ja zawaliłam itd.Teraz nie odzywaliśmy sie przez tydzien do siebie.Ja po tym czasie napisałam o co chodzi,a on ze zostawi to pytanie bez odpowiedzi.Ja wtedy nie wytrzymałam i napisałam ze to nie ma sensu i nie chce dłużej tego ciagnąć,on powiedział ze byl zajety i to dlatego.Ja powiedzialam że to go nie usprawiedliwia i spytalam co zamierza dalej,a on powiedział ze napisalam już swoje i czy teraz chce zdanie zmienić.Odpisalam ze nie,że zycze mu powodzenia w życiu,a on na to "pozdrawiam".Nie wiem czemu ale mam wrazenie ze on tego zerwania nie wzial na serio bo dziwnie zareagował.Tak jakby faktycznie myslal ze to zerwanie nic nie znaczy albo ze to bylo jakies celowe zagranie.Co o tym myślicie?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Co o tym myślicie?

Już widać niezgodności na poziomie częstości spotkań, facet najwyraźniej był z tych, co chcą się czuć swobodnie i nie być zbyt ograniczani przez drugą osobę, oczywiście według niego. Z drugiej strony wychodzi na to, że to jakiś zazdrośnik i zaborczy typ.

3

Odp: Co o tym myślicie?

Hmm dla mnie wygląda to jakby szukał pretekstu do zerwania. Zrobiłaś to Ty ale wydaje mi się, że zostałaś sprowokowana. W każdym razie często intuicja jest dobrym doradcą więc pewnie mimo , że  spontaniczna decyzja to jednak gdzieś tam w Tobie przemyślana, coś Cię uwierało i nie pasowało w tym związku. Chłopak nie wydaje się mocno zaangażowany w tą relację.

Posty [ 3 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Co o tym myślicie?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024