Jak pomóc schroniskom dla zwierząt, domom dziecka lub biednym ludziom nie angażując swoich pieniędzy?
1 2020-06-05 03:23:28 Ostatnio edytowany przez Solene (2020-06-05 03:41:52)
Jak pomóc schroniskom dla zwierząt, domom dziecka lub biednym ludziom nie angażując swoich pieniędzy?
Poświęcając swój czas. Możesz zostać wolontariuszką.
Poświęcając swój czas. Możesz zostać wolontariuszką.
To każdy wie. Chodzi o sytuację gdy nie ma się zbyt wiele czasu, by go poświęcić na wolontariat. Można poświęcić godzinę tygodniowo i nie bardzo można gdzieś dojechać. Zwłaszcza, że ja chciałabym pomagać dzikim zwierzętom, zwłaszcza wilkom. Raczej bezpośredni kontakt nie bardzo jest możliwy. Tylko pomoc finansowa dla tych co się zajmują ochroną wilka w Polsce
Jeśli nie masz ani czasu, ani pieniędzy, to doprawdy nie wiem, jak mogłabyś inaczej pomóc. Żeby się zaangażować w cokolwiek, trzeba dysponować czasem.
Jeśli nie masz ani czasu, ani pieniędzy, to doprawdy nie wiem, jak mogłabyś inaczej pomóc. Żeby się zaangażować w cokolwiek, trzeba dysponować czasem.
Rozumem, że nie wiesz, ale chodzi o tych co wiedzą i chcą pomóc.
Cyngli napisał/a:Jeśli nie masz ani czasu, ani pieniędzy, to doprawdy nie wiem, jak mogłabyś inaczej pomóc. Żeby się zaangażować w cokolwiek, trzeba dysponować czasem.
Rozumem, że nie wiesz, ale chodzi o tych co wiedzą i chcą pomóc.
Och, no tak, mogłam się, ja głupia, wcale nie odzywać. Pozdrawiam.
Cyngli napisał/a:Jeśli nie masz ani czasu, ani pieniędzy, to doprawdy nie wiem, jak mogłabyś inaczej pomóc. Żeby się zaangażować w cokolwiek, trzeba dysponować czasem.
Rozumem, że nie wiesz, ale chodzi o tych co wiedzą i chcą pomóc.
Może zadzwoń do jakieś schroniska i zapytaj jak możesz im pomóc.
Osobiście tez nie widzę sposobu bez pieniędzy i czasu. Pytanie czy chcesz w ogóle pomóc bo nie wierzę że nie znalazłabyś więcej niż godzinę czasu na pomoc dziennie.
Nie mówię o godzinie dziennie, ale tygodniowo. Nie znam schronisk dla dzikich wilków, a ja chciałabym im pomóc. Ja znam taki sposób, ale pytam, bo może ktoś zna lepsze. Szukam osób, które chciałyby pomóc w ochronie wilków w Polsce. Może adoptować jednego.
Nie mówię o godzinie dziennie, ale tygodniowo. Nie znam schronisk dla dzikich wilków, a ja chciałabym im pomóc. Ja znam taki sposób, ale pytam, bo może ktoś zna lepsze. Szukam osób, które chciałyby pomóc w ochronie wilków w Polsce. Może adoptować jednego.
Czekaj, bo ja się teraz pogubiłam. Czy Ty szukasz możliwości jak TY możesz pomóc, czy nakręcając temat chcesz skłonić NAS do pomocy?
Przecież jak adoptujesz to płacisz na niego kasę. A sama napisałaś, że bez wydawania pieniędzy.
Nie ma schronisk dla dzikich wilków, bo przecież wilki są dzikie i na wolności dobrze sobie radzą, to w czym Ty właściwie chcesz im pomagać?
A na posiadanie dzikich/groźnych zwierząt trzeba mieć pozwolenie.
LadyLoka tez już nie wiem co i jak
Wpierw oburzenie a potem zmiana zdania ![]()
Czekaj, bo ja się teraz pogubiłam. Czy Ty szukasz możliwości jak TY możesz pomóc, czy nakręcając temat chcesz skłonić NAS do pomocy?
Przecież jak adoptujesz to płacisz na niego kasę. A sama napisałaś, że bez wydawania pieniędzy.Nie ma schronisk dla dzikich wilków, bo przecież wilki są dzikie i na wolności dobrze sobie radzą, to w czym Ty właściwie chcesz im pomagać?
Ja nic nie nakręcam i do niczego nie chcę kogoś nakłaniać. Tylko szukam osób, które o tym może myślały. A że pytam czy ktoś może ma jakieś pomysły to jakby inny aspekt tej sprawy. Po co tworzyć drugi temat w tej samej sprawie?
Jak piszę bez pieniędzy to znaczy bez pieniędzy. Właśnie żeby nie było że kogoś nakłaniam to nie piszę o szczegółach. Poczekam na tych co lubią wilki i w tej sprawie same napiszą do mnie.
A na posiadanie dzikich/groźnych zwierząt trzeba mieć pozwolenie.
LadyLoka tez już nie wiem co i jak
Wpierw oburzenie a potem zmiana zdania
Dziękuję za analizę psychologiczną, ale nie jest ona potrzebna.
Adopcja nie oznacza trzymania zwierzęcia w domu.
Myślę, że powinnaś się skontaktować z WWF Polska, oni się zajmują pomocą dzikim wilkom w Polsce.
Nie mając czasu - bo godzina tygodniowo jest niczym w obliczu zobowiązania się do regularnej i stałej pomocy - i nie mając wolnych środków finansowych - nie jesteś w stanie pomóc w żaden sposób.
Bo do kampanii medialnych, w środkach masowego przekazu, czy też w mediach i serwisach społecznościowych - takie organizacje mają już ludzi. Z resztą, mając wolną godzinę tygodniowo trudno będzie popularyzować jakiekolwiek tematy. Chyba, że chcesz działać na zasadzie "kopiuj-wklej" - wtedy najlepiej będzie, jeśli zwrócisz się do danych fundacji, czy też schronisk które chcesz wspierać swoim wolontariatem i zapytasz czy są zainteresowani podjęciem współpracy w zakresie kopiuj --> wklej, z Tobą.
15 2020-06-05 23:01:16 Ostatnio edytowany przez Solene (2020-06-05 23:11:58)
Nie mając czasu - bo godzina tygodniowo jest niczym w obliczu zobowiązania się do regularnej i stałej pomocy - i nie mając wolnych środków finansowych - nie jesteś w stanie pomóc w żaden sposób...
Pozwolisz, że pozostanę przy innym zdaniu.
PS Skąd wzięłaś słowa "zobowiązania się do regularnej i stałej pomocy"?
Z Twojego pierwszego postu, zanim dokonałaś w nim edycji.
Dodatkowo doszłam do tego drogą dedukcji. Skoro zależy Ci na pomaganiu potrzebującym, i jeśli nie dysponujesz środkami finansowymi potrzebnymi do tego celu, to jaka jest inna forma czynnej pomocy, oprócz wkładu własnego czasu i pracy? Serio pytam.
Można się jeszcze modlić ![]()
Z Twojego pierwszego postu, zanim dokonałaś w nim edycji.
Dodatkowo doszłam do tego drogą dedukcji. Skoro zależy Ci na pomaganiu potrzebującym, i jeśli nie dysponujesz środkami finansowymi potrzebnymi do tego celu, to jaka jest inna forma czynnej pomocy, oprócz wkładu własnego czasu i pracy? Serio pytam.
Nie przypominam sobie żebym coś zmieniała w moim pierwszym poście, ale jeśli nawet, to chyba odnosimy się do tego co jest napisane, a nie do jakieś nieistniejącej wersji.
Mój pierwszy post jest pytaniem „jak pomóc ….” Może ktoś ma pomysł.
Może ma pomysł jak pomoc schroniskom dzieciom itd. Nie ograniczyłam komu ktoś pomaga, a interesuje mnie jak.
Później wyjaśniam, że szukam osób, które chcą pomóc wilkom nie angażując swoich pieniędzy i mogącym poświęcić godzinę tygodniowo i to w dogodnym dla kogoś czasie.
Po co mam pisać o tym komuś kto nie chce pomóc wilkom, żeby być podejrzewaną, że do czegoś nakłaniam lub w coś wkręcam?
Zostaw dedukcję innym. Już raz wydedukowałaś: "zobowiązania się do regularnej i stałej pomocy".
No ale i tak nakłaniasz i wprowadzasz ludzi w błąd. Nikogo w ten sposób nie zachęcisz, bo nikt nie lubi manipulacji, a to, co zrobilaś to właśnie była manipulacja.
Gdybyś od początku zamiast pytać czy ktoś może Ci doradzić jak pomóc, napisała, że szukasz ludzi, którzy chcą pomóc, to rozmowa byłaby zupełnie inna.
A tak to bardzo nieudolnie zmieniłaś temat z siebie na innych a i tak nikt do końca nie wie, o co właściwie Ci chodzi
No ale i tak nakłaniasz i wprowadzasz ludzi w błąd. Nikogo w ten sposób nie zachęcisz, bo nikt nie lubi manipulacji, a to, co zrobilaś to właśnie była manipulacja.
Gdybyś od początku zamiast pytać czy ktoś może Ci doradzić jak pomóc, napisała, że szukasz ludzi, którzy chcą pomóc, to rozmowa byłaby zupełnie inna.
A tak to bardzo nieudolnie zmieniłaś temat z siebie na innych a i tak nikt do końca nie wie, o co właściwie Ci chodzi
Zamieszanie to wy wprowadzacie i jeszcze insynuujesz, że ja do czegoś nakłaniam, bo nie potrafisz zrozumieć prostych postów.
Ja szukam osób, które chcą komuś pomóc. Ja chcę pomóc wilkom. Przy okazji zapytałam na początku czy ma ktoś pomysł jak można to zrobić nie wkładając swoich pieniędzy i zbyt wiele czasu. Dziękuję za wszystkie analizy psychologiczne, insynuacje i dedukcje, którymi się tak chętnie dzielicie. Nie wiem o co wam chodzi? Ja nikogo nie obrażam, Myślałam że można na tym forum zadać pytanie nie narażając sie na nieuprzejmości. Bez sensu jest tak nieuprzejmym osobą coś więcej pisać. Takich osób nie szukam i nie chce poznać. Chodzi mi o całkiem inne osoby, bo chyba nie wszyscy tu tacy są.
Lady Loka napisał/a:No ale i tak nakłaniasz i wprowadzasz ludzi w błąd. Nikogo w ten sposób nie zachęcisz, bo nikt nie lubi manipulacji, a to, co zrobilaś to właśnie była manipulacja.
Gdybyś od początku zamiast pytać czy ktoś może Ci doradzić jak pomóc, napisała, że szukasz ludzi, którzy chcą pomóc, to rozmowa byłaby zupełnie inna.
A tak to bardzo nieudolnie zmieniłaś temat z siebie na innych a i tak nikt do końca nie wie, o co właściwie Ci chodziZamieszanie to wy wprowadzacie i jeszcze insynuujesz, że ja do czegoś nakłaniam, bo nie potrafisz zrozumieć prostych postów.
Ja szukam osób, które chcą komuś pomóc. Ja chcę pomóc wilkom. Przy okazji zapytałam na początku czy ma ktoś pomysł jak można to zrobić nie wkładając swoich pieniędzy i zbyt wiele czasu. Dziękuję za wszystkie analizy psychologiczne, insynuacje i dedukcje, którymi się tak chętnie dzielicie. Nie wiem o co wam chodzi? Ja nikogo nie obrażam, Myślałam że można na tym forum zadać pytanie nie narażając sie na nieuprzejmości. Bez sensu jest tak nieuprzejmym osobą coś więcej pisać. Takich osób nie szukam i nie chce poznać. Chodzi mi o całkiem inne osoby, bo chyba nie wszyscy tu tacy są.
Wybacz, ale nieuprzejma, to byłaś Ty, w moim kierunku. Wróć sobie na początek wątku i przeczytaj.
Pytałaś, jak pomóc, jeśli się nie dysponuje ani czasem, ani pieniędzmi. Kilka osób odpowiedziało Ci, że nie jest to możliwe. Dostałaś odpowiedzi.
———-
Adopcja takiego wilka wiąże się chyba z utrzymywaniem go w jakiś sposób?
Przyszło mi jeszcze do głowy oddanie 1% podatku.
IsaBella77 napisał/a:Z Twojego pierwszego postu, zanim dokonałaś w nim edycji.
Dodatkowo doszłam do tego drogą dedukcji. Skoro zależy Ci na pomaganiu potrzebującym, i jeśli nie dysponujesz środkami finansowymi potrzebnymi do tego celu, to jaka jest inna forma czynnej pomocy, oprócz wkładu własnego czasu i pracy? Serio pytam.Nie przypominam sobie żebym coś zmieniała w moim pierwszym poście, ale jeśli nawet, to chyba odnosimy się do tego co jest napisane, a nie do jakieś nieistniejącej wersji.
Mój pierwszy post jest pytaniem „jak pomóc ….” Może ktoś ma pomysł.
Może ma pomysł jak pomoc schroniskom dzieciom itd. Nie ograniczyłam komu ktoś pomaga, a interesuje mnie jak.
Później wyjaśniam, że szukam osób, które chcą pomóc wilkom nie angażując swoich pieniędzy i mogącym poświęcić godzinę tygodniowo i to w dogodnym dla kogoś czasie.
Po co mam pisać o tym komuś kto nie chce pomóc wilkom, żeby być podejrzewaną, że do czegoś nakłaniam lub w coś wkręcam?
Zostaw dedukcję innym. Już raz wydedukowałaś: "zobowiązania się do regularnej i stałej pomocy".
Tak tylko dla przypomnienia dla ciebie autorko: Ostatnio edytowany przez Solene (Wczoraj 03:41:52), jak byk masz to napisane więc nie wiem skąd twoje zaprzeczenia.
Zadałaś pytanie, dostałaś odpowiedzi i nie wiem czy dla ciebie są one bez znaczenia bo ani nie dziękujesz, ani nie piszesz czy to dobry pomysł czy nie, anie nic w stylu pocałujcie mnie w ... ![]()
Podsumowując jak można pomóc ogólnie:
- pomagając komuś fizycznie/wolontariat
- wspomóc finansowo choćby 20zł/miesiąc albo raz jedyny, ja tak wspomogłam Australie w swoim czasie
- 1% podatku
- oddając niepotrzebne rzeczy
Każda z tych czynności wiąże się w sumie, albo z poświeceniem czasu - bo nawet ciuchy trzeba popakować i wysłać, lub zawieźć, a to trwa i kosztuje, np. paliwo, etc.
Każda z tych czynności wiąże się w sumie, albo z poświeceniem czasu - bo nawet ciuchy trzeba popakować i wysłać, lub zawieźć, a to trwa i kosztuje, np. paliwo, etc.
zaproponowałam modlitwę, ale w sumie to też wymaga czasu...chociaż tak sumując spędzony czas to można się wyrobić w godzinę tygodniowo.
Edytowany, bo może znalazłam jakąś literówkę. A miedzy 3.20 a 3.40 nikt nie napisał, dlatego sugerowanie, że ludzie odpowiadają na mój post w którym może zmieniałam treść, jest niepoważne.
Nie szukam odpowiedzi, które są powszechnie znane i pisanie o nich nic nie wnosi, poza jałową dyskusją. Chcę poznać osoby, które chcę komuś lub czemuś pomóc, nie władając własnych pieniędzy i nie mając zbyt wiele czasu. Jakby ktoś był zainteresowany to chętnie go poznam. Płeć i wiek nie ma dla mnie znaczenia.
Mi ten wątek pachnie trollem. Przecież to absurd. Jakakolwiek działalność publiczna wiąże się z poświęceniem swojego kapitału.
Skoro nie ma na to możliwości, to i taka aktywność jest na tym etapie niemożliwa.
Myślę, że jak ktoś nie ma czasu na wolontariat (mimo chęci), to tym bardziej nie będzie miał na pisanie z Tobą Autorko.
Szczerze ci powiem, że nie rozumiem. Chcesz pomoc i szukasz innych osób aby stworzyć sobie taką paczkę super sprawa, ale nie chcesz odpowiedzi bo tu padają pomysły powszechnie znane i nic nie wnoszą do rozmowy? To sorry ale masz strasznie lekceważące podejście do tej pomocy oraz do każdego tutaj kto cokolwiek tutaj napisał. Chcesz pomóc, sama nie chcesz nic dać od siebie, nawet własnego pomysłu, i liczysz że inni zrobią to za ciebie. Powodzenia.
Lucyfer - Dzięki za super analizą. Gdyby wszyscy myśleli tak jak ty, to pewnie byśmy jeszcze biegali po drzewach, bo przecież nic nie można.
Izzie - Z tą paczką to przesada. Wystarczy zwykła znajomość, a nawet pobieżna.
Z taką pyskówką to nie dziwię się, że nawet ze znalezieniem znajomych masz problem.
30 2020-06-06 09:46:38 Ostatnio edytowany przez Solene (2020-06-06 09:50:37)
Ja nie szukam znajomych, a już na pewno nie wśród diabłów
Zresztą jak poczyta się forum to tu gównie ludzie piszą o swoich sprawach damsko męskich.Nie wiele ich inne sprawy interesują,
Podsumowując - nie masz Autorko ani czasu, ani środków, ani pomysłu na to jak pomagać i dodatkowo zdążyłaś obrazić wszystkie osoby wypowiadające się w Twoim temacie, bez wyjątku.
Przede wszystkim jednak - nie masz rzeczywistych chęci do bezinteresownego pomagania, ponieważ postawa typu "usiądę i poczekam, aż ktoś się do mnie zgłosi, aż ktoś mi powie jak, aż ktoś mi powie co, aż ktoś mi powie kiedy - choć ja nie mam czasu", jest bardzo bierna i nie wskazuje na to, abyś miała w sobie zapał, czy prawdziwe pragnienie niesienia pomocy.
Prawdziwy wolontariat to dobrowolna i bezpłatna praca na rzecz potrzebujących, możliwa dzięki Twojemu własnemu zaangażowaniu i motywacji, których jednak nie potrafisz w tym wątku wykazać.
Dlatego, aby uniknąć niepotrzebnych pyskówek, czy dalszego bicia piany - temat zostaje zamknięty.