Witam, otóż ja już nie mam siły po prostu nie wiem co mam zrobić. Otóż rodzina jedna z mojej ciotek no po prostu ona mnie nie trawi. Zawsze się na mnie patrzy jak na idiotkę ale dobra z tym mogę się pogodzić. Chciałam kupić auto, babcia chciała się dołożyć mi do auta, otóż ta ciotka wzięła te pieniądze i powiedziała, że jej się należą te pieniądze. Ale, żeby dać jej oraz ciotki córce i jej synowi chętna, żeby pomagać i innym moim kuzynką i kuzynom, no ale nie mi, a propo wszyscy pracują i mają forsy jak lodu, tylko potrafią wykorzystać ludzi, bo oni nic nie umieją wszyscy mają za nich zrobić. Ostatnio babcia dała mi pewną kwotę pieniędzy na wizytę u lekarza bo zmagam się z nieciekawą chorobą i potrzebuje iść do specjalisty, przy czym ja wcale nie prosiłam o babci pieniędzy. Sama babcia wyszła z taką propozycją .To wzrok ciotki taki jak by chciała mnie zamordować dosłownie. Dowiedziałam się od pewnej dobrej osoby z mojej rodziny, nie powiem przyjaźnimy się i tylko jej ufam dowiedziałam się że ciotka opowiada o mnie głupoty. Chodzę z chłopakiem, która ciotka dobrze go zna z opowieści od mojej kuzynki i też obrabia mu dupę, opowiada niestworzone rzeczy mojej mamie. No i wracając do rzeczy moja mama uszyła maseczki jak wiecie koronawirus no i ciotka dzwoni, że jej potrzebne są też te maseczki. Przy czym ja za swoje ciężko zarobione pieniądze kupiłam materiał, a powiedziałam sobie w dupie to mam, jak ktoś mnie tak oczernia i na prawdę faceta, który jest bliski mojemu sercu faceta. To po co mam dawać, żeby jeszcze bardziej żerowali na mnie. Uwaga najlepsze mama uszyła te maseczki i chciała wziąć 2 niby dla nas jak byśmy chciały wyjść, mój tata powiedział, że przecież nam nie potrzebne no to nie wzięłam bo myślałam, że to faktycznie miały być dla nas te maseczki, a mama z pretensjami później że nie wzięłam tych maseczek bo miały być dla nich. Powiedzcie mi co mam robić ?
Moim zdaniem przez Twoją ciotkę przemawia zazdrość, że babcia Ci pomaga i uważa, że to niesprawiedliwość wobec jej dzieci. Myślę, że takie sprawy związane z finansami najlepiej załatwiać w 4 oczy, a nie na rodzinnym forum.
Witam, otóż ja już nie mam siły po prostu nie wiem co mam zrobić. Otóż rodzina jedna z mojej ciotek no po prostu ona mnie nie trawi. Zawsze się na mnie patrzy jak na idiotkę ale dobra z tym mogę się pogodzić. Chciałam kupić auto, babcia chciała się dołożyć mi do auta, otóż ta ciotka wzięła te pieniądze i powiedziała, że jej się należą te pieniądze. Ale, żeby dać jej oraz ciotki córce i jej synowi chętna, żeby pomagać i innym moim kuzynką i kuzynom, no ale nie mi, a propo wszyscy pracują i mają forsy jak lodu, tylko potrafią wykorzystać ludzi, bo oni nic nie umieją wszyscy mają za nich zrobić. Ostatnio babcia dała mi pewną kwotę pieniędzy na wizytę u lekarza bo zmagam się z nieciekawą chorobą i potrzebuje iść do specjalisty, przy czym ja wcale nie prosiłam o babci pieniędzy. Sama babcia wyszła z taką propozycją .To wzrok ciotki taki jak by chciała mnie zamordować dosłownie. Dowiedziałam się od pewnej dobrej osoby z mojej rodziny, nie powiem przyjaźnimy się i tylko jej ufam dowiedziałam się że ciotka opowiada o mnie głupoty. Chodzę z chłopakiem, która ciotka dobrze go zna z opowieści od mojej kuzynki i też obrabia mu dupę, opowiada niestworzone rzeczy mojej mamie. No i wracając do rzeczy moja mama uszyła maseczki jak wiecie koronawirus no i ciotka dzwoni, że jej potrzebne są też te maseczki. Przy czym ja za swoje ciężko zarobione pieniądze kupiłam materiał, a powiedziałam sobie w dupie to mam, jak ktoś mnie tak oczernia i na prawdę faceta, który jest bliski mojemu sercu faceta. To po co mam dawać, żeby jeszcze bardziej żerowali na mnie. Uwaga najlepsze mama uszyła te maseczki i chciała wziąć 2 niby dla nas jak byśmy chciały wyjść, mój tata powiedział, że przecież nam nie potrzebne no to nie wzięłam bo myślałam, że to faktycznie miały być dla nas te maseczki, a mama z pretensjami później że nie wzięłam tych maseczek bo miały być dla nich. Powiedzcie mi co mam robić ?
Nic nie zrozumiałam o co chodzi z tymi maseczkami, kto je w końcu dostał i ile ich było. ![]()
Nie zwariowałaś kasiek152 - po prostu nie przeczytałaś regulaminu naszego forum, który wyraźnie mówi o tym, że każdy z użytkowników może mieć tylko jedno aktywne konto, i o tym, że dublowanie wątków jest niedozwolone. Proszę kontynuuj dyskusję w którymś z poprzednich tematów dotyczących Twoich problemów rodzinnych, choćby w tym - https://www.netkobiety.pl/t117439.html