Czy ja zwariowałam, czy moja rodzina - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Czy ja zwariowałam, czy moja rodzina

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 4 ]

Temat: Czy ja zwariowałam, czy moja rodzina

Witam, otóż ja już nie mam siły po prostu nie wiem co mam zrobić. Otóż rodzina jedna z mojej ciotek no po prostu ona mnie nie trawi. Zawsze się na mnie patrzy jak na idiotkę ale dobra z tym mogę się pogodzić. Chciałam kupić auto, babcia chciała się dołożyć mi do auta, otóż ta ciotka wzięła te pieniądze i powiedziała, że jej się należą te pieniądze. Ale, żeby dać jej oraz ciotki córce i jej synowi chętna, żeby pomagać i innym moim kuzynką i kuzynom, no ale nie mi, a propo wszyscy pracują i mają forsy jak lodu, tylko potrafią wykorzystać ludzi, bo oni nic nie umieją wszyscy mają za nich zrobić. Ostatnio babcia dała mi pewną kwotę pieniędzy na wizytę u lekarza bo zmagam się z nieciekawą chorobą i potrzebuje iść do specjalisty, przy czym ja wcale nie prosiłam o babci pieniędzy. Sama babcia wyszła z taką propozycją .To wzrok ciotki taki jak by chciała mnie zamordować dosłownie. Dowiedziałam się od pewnej dobrej osoby z mojej rodziny, nie powiem przyjaźnimy się i tylko jej ufam dowiedziałam się że ciotka opowiada o mnie głupoty. Chodzę z chłopakiem, która ciotka dobrze go zna z opowieści od mojej kuzynki i też obrabia mu dupę, opowiada niestworzone rzeczy mojej mamie. No i wracając do rzeczy moja mama uszyła maseczki jak wiecie koronawirus no i ciotka dzwoni, że jej potrzebne są też te maseczki. Przy czym ja za swoje ciężko zarobione pieniądze kupiłam materiał, a powiedziałam sobie w dupie to mam, jak ktoś mnie tak oczernia i na prawdę faceta, który jest bliski mojemu sercu faceta. To po co mam dawać, żeby jeszcze bardziej żerowali na mnie. Uwaga najlepsze mama uszyła te maseczki i chciała wziąć 2 niby dla nas jak byśmy chciały wyjść, mój tata powiedział, że przecież nam nie potrzebne no to nie wzięłam bo myślałam, że to faktycznie miały być dla nas te maseczki, a mama z pretensjami później że nie wzięłam tych maseczek bo miały być dla nich. Powiedzcie mi co mam robić ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy ja zwariowałam, czy moja rodzina

Moim zdaniem przez Twoją ciotkę przemawia zazdrość, że babcia Ci pomaga i uważa, że to niesprawiedliwość wobec jej dzieci. Myślę, że takie sprawy związane z finansami najlepiej załatwiać w 4 oczy, a nie na rodzinnym forum.

3

Odp: Czy ja zwariowałam, czy moja rodzina
Kasiek152 napisał/a:

Witam, otóż ja już nie mam siły po prostu nie wiem co mam zrobić. Otóż rodzina jedna z mojej ciotek no po prostu ona mnie nie trawi. Zawsze się na mnie patrzy jak na idiotkę ale dobra z tym mogę się pogodzić. Chciałam kupić auto, babcia chciała się dołożyć mi do auta, otóż ta ciotka wzięła te pieniądze i powiedziała, że jej się należą te pieniądze. Ale, żeby dać jej oraz ciotki córce i jej synowi chętna, żeby pomagać i innym moim kuzynką i kuzynom, no ale nie mi, a propo wszyscy pracują i mają forsy jak lodu, tylko potrafią wykorzystać ludzi, bo oni nic nie umieją wszyscy mają za nich zrobić. Ostatnio babcia dała mi pewną kwotę pieniędzy na wizytę u lekarza bo zmagam się z nieciekawą chorobą i potrzebuje iść do specjalisty, przy czym ja wcale nie prosiłam o babci pieniędzy. Sama babcia wyszła z taką propozycją .To wzrok ciotki taki jak by chciała mnie zamordować dosłownie. Dowiedziałam się od pewnej dobrej osoby z mojej rodziny, nie powiem przyjaźnimy się i tylko jej ufam dowiedziałam się że ciotka opowiada o mnie głupoty. Chodzę z chłopakiem, która ciotka dobrze go zna z opowieści od mojej kuzynki i też obrabia mu dupę, opowiada niestworzone rzeczy mojej mamie. No i wracając do rzeczy moja mama uszyła maseczki jak wiecie koronawirus no i ciotka dzwoni, że jej potrzebne są też te maseczki. Przy czym ja za swoje ciężko zarobione pieniądze kupiłam materiał, a powiedziałam sobie w dupie to mam, jak ktoś mnie tak oczernia i na prawdę faceta, który jest bliski mojemu sercu faceta. To po co mam dawać, żeby jeszcze bardziej żerowali na mnie. Uwaga najlepsze mama uszyła te maseczki i chciała wziąć 2 niby dla nas jak byśmy chciały wyjść, mój tata powiedział, że przecież nam nie potrzebne no to nie wzięłam bo myślałam, że to faktycznie miały być dla nas te maseczki, a mama z pretensjami później że nie wzięłam tych maseczek bo miały być dla nich. Powiedzcie mi co mam robić ?

Nic nie zrozumiałam o co chodzi z tymi maseczkami, kto je w końcu dostał i ile ich było. smile

4

Odp: Czy ja zwariowałam, czy moja rodzina

Nie zwariowałaś kasiek152 - po prostu nie przeczytałaś regulaminu naszego forum, który wyraźnie mówi o tym, że każdy z użytkowników może mieć tylko jedno aktywne konto, i o tym, że dublowanie wątków jest niedozwolone. Proszę kontynuuj dyskusję w którymś z poprzednich tematów dotyczących Twoich problemów rodzinnych, choćby w tym - https://www.netkobiety.pl/t117439.html

Posty [ 4 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » RELACJE Z PRZYJACIÓŁMI, RELACJE W RODZINIE » Czy ja zwariowałam, czy moja rodzina

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024