Czy jest sens jeszcze? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy jest sens jeszcze?

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 5 ]

1 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2020-04-24 09:36:21)

Temat: Czy jest sens jeszcze?

Zerwalem z dziewczyna strasznie to przezywala ale potrzebowalem odetchnac poniewaz za bardzo wchodzila mi na glowe. Po 2-3 tygodniach ciaglego wyzywania sie z nia przez komorke powiedzialem ze mam dosc i jej chce z powrotem zeby bylo jak wczesniej. Ona odrzucila to i powiedziala ze zrobilem jej za duzo krzywdy. Staralem sie o nia przez 3 miesiace bylem jak piesek na posylki i przyjaciel a w tym czasie miala kolesia z ktorym tez sie spotykala i uprawiali seks. Ze mna uprawiala seks i z nim jedonczesnie.Tez nie bylem swiety tylko jak sie klocilismy chodzilem na impreze i konczyulem w lozku z nieznajomymi. Ona mowila ze chce miec ze mna dzieci takie glupoty ze odrazu moglem przeprosic i teraz mnie nienawidzi i mi do mnie taki zal ale nie moze o mnie zapomniec i niewyobraza sobie tego ze znikam z jej zycia. Oswiadczylem sie jej przyjela ale kolejna klotnia po ktorej ona robila wszystko zeby sie ze mna skontaktowac zebym dal jej szanse itd mialem wywalone. Przy czym gdy ja tak mowilem to powtarzala ze nie wie co teraz czuje po tym co jej zrobilem. W czasie wyszlo ze uprawia seks z innym gosciem rowniez i wysylala nam te same zdjecia. Uswiadomilem ja ze tez nie bylem swiety. Z jej gosciem sie dogadalem jak sie o wszystkim dowiedzial strasznie sie do niej zrazil a ona z bulwersem ze wulgaryzm jej kolejna relacja. Pozniej dzwonila przepraszala i to bylo w nerwach a wszystko dlatego zebym mial poczuc sie jak ona po rozstaniu. Teraz sie nie odzywamy ona przez caly ten czas chciala miec kontakt z moja rodzina i ze mna wiecznie wspominala dobre chwile i mowila ze nigdy sie tak nie zakochala mialem straszny bajzel w glowie staralem sie jak nigdy poniewaz przez wiekszosc w zwiazku bylem bardziej pasywny.
Nie wiem co o tym wszystkim myslec czy jest jakas moze szansa czy powinienem to rzucic w kat? Rozstalismy sie 3 razy 2 razy z jej powodu teraz z mojego i nigdy sie wtedy z nikim nie przespala ja tez.Dodam ze jestesmy z jednej uczelni.Ona sie juz wypalila czy nadal cos czuje?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy jest sens jeszcze?

To jest ciężka relacja, wzloty i upadki, zdrady po obu stronach, brak zaufania...ciężko stwierdzić co czuje druga strona, możliwości jest dużo.
Pytanie czy ty chcesz takiego związku na całe życie w takiej formie jak on teraz wygląda? Że zdradami, kłótniami, pretensjami?
O związki niestety trzeba dbać bo inaczej to wszystko się psuje.
Dla mnie gdybym miała wejść w taką relację gdzie to wszystko szwankuje wolałabym uciec od tego jak najdalej, poukładać sobie w głowie,  pomyśleć czy tak bym chciała żyć czy jednak oczekuję od życia czegoś więcej. To twoje życie i twoje życiowe wybory. Nikt nie zna ciebie lepiej niż ty sam. Z mojej perspektywy ten związek nie ma sensu bo żadnemu z was na nim wystarczająco bardzo nie zależy. I jeszcze jedno: ludzie się nie zmieniają, chyba że na gorsze, my ich zmienić nie możemy. Możemy zmienić tylko swoje postępowanie i to też jest bardzo ciężkie.

3 Ostatnio edytowany przez IsaBella77 (2020-04-24 09:36:58)

Odp: Czy jest sens jeszcze?

Sęk w tym ,że mocno się w to wczułem była już blisko mojej rodziny planowalismy wspolna przyszlosc. Czuje ze to tez tymi staraniami zabilem jej podniecenie mna. Kiedys leciala do mnie na kolana i sie mnie bała. Teraz jedyne czego sie bala to powiedziec ze juz uprawia z kims innym seks a ze mna ciagnie codzienne wypominanie tego kto bardziej to wulgaryzm mimo to sa momenty gdzie placze i zaluje to co zrobila mowi mi ze mnie nienawidzi i teskni bo bylo tak dobrze. Mam rozwalona glowe czuje ze sie mna zabawila. Moglem inaczej zareagowac w kwestii tych staran uwazam ze gdybym troche odpuscil nie umarloby to w niej.Zerwalem z nia i strasznie mnie za to znienawidzila.Zmienilem sie przez to wszystko i teraz ja doceniam aczkolwiek ona mowi ze nie jest tego pewna bo jak patrzy na mnie widzie zle i dobre strony.Istnieje tez prawdopodobienstwo ze boi sie powiedziec ze to sie w niej wypalilo. Sam juz nie wiem

4

Odp: Czy jest sens jeszcze?

Wam obojgu jest potrzebna terapia i odcięcie się od siebie wzajemnie.
Zdradzacie się wzajemnie, nie szanujecie się ani trochę, gracie w jakieś przeciąganie liny, kto w tym związku ma większą moc, a do tego jeszcze Ty się oświadczasz i chcesz z nią brać ślub.
Ja tu nie widzę miłości. Widzę jakieś gierki i toksyczne przywiązanie do siebie.

5

Odp: Czy jest sens jeszcze?

Autor zapomniał od przedwczoraj, że ma u nas już konto i wątek dotyczący tej relacji: https://www.netkobiety.pl/t122494.html

Posty [ 5 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy jest sens jeszcze?

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024