Czy to już nałóg? - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 13 ]

1

Temat: Czy to już nałóg?

Witam, proszę o poradę, bo już sama. Nie wiem czy dobrze rozumiem cała sytuację...
Mój mąż po pracy wypija minimum 3 piwa, a w każdy weekend obowiązkowo cała skrzynkę. Twierdzi, że to go odpręża. Mamy dwoje dzieci 13 i 10 lat. Z dziećmi ma bardzo ciężki kontakt, jest cały czas zły na nie, krzyczy, jest o nie bardzo zazdrosny.
Czy jest on uzależniony? Jestem zdesperowana.

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to już nałóg?
Iwona6 napisał/a:

Witam, proszę o poradę, bo już sama. Nie wiem czy dobrze rozumiem cała sytuację...
Mój mąż po pracy wypija minimum 3 piwa, a w każdy weekend obowiązkowo cała skrzynkę. Twierdzi, że to go odpręża. Mamy dwoje dzieci 13 i 10 lat. Z dziećmi ma bardzo ciężki kontakt, jest cały czas zły na nie, krzyczy, jest o nie bardzo zazdrosny.
Czy jest on uzależniony? Jestem zdesperowana.

Jeśli nie potrafi z tych piw zrezygnować, to tak, masz w domu alkoholika.

3

Odp: Czy to już nałóg?
Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych (PARPA) napisał/a:

Zespół uzależnienia od alkoholu to kompleks zjawisk fizjologicznych, behawioralnych i poznawczych, wśród których picie alkoholu dominuje nad innymi zachowaniami, które poprzednio miały dla pacjenta większą wartość. Głównym objawem zespołu uzależnienia jest pragnienie alkoholu (często silne, czasami przemożne). Wypicie alkoholu nawet po bardzo długim okresie abstynencji może wyzwalać zjawisko gwałtownego nawrotu innych objawów zespołu uzależnienia, znacznie szybciej niż pojawienie się uzależnienia u osób poprzednio nieuzależnionych.

Na ostateczne rozpoznanie uzależnienia pozwala identyfikacja trzech lub więcej następujących cech lub objawów występujących łącznie przez pewien okres czasu w ciągu ostatniego roku. Są to:
1. Silne pragnienie lub poczucie przymusu picia („głód alkoholowy”).
2. Upośledzona zdolność kontrolowania zachowań związanych z piciem (trudności w unikaniu rozpoczęcia picia, trudności w zakończeniu picia do wcześniej założonego poziomu, nieskuteczność wysiłków zmierzających do zmniejszenia lub kontrolowania picia).
3. Fizjologiczne objawy zespołu abstynencyjnego pojawiającego się, gdy picie alkoholu jest ograniczane lub przerywane (drżenie mięśniowe, nadciśnienie tętnicze, nudności, wymioty, biegunki, bezsenność, rozszerzenie źrenic, wysuszenie śluzówek, wzmożona potliwość, zaburzenia snu, niepokój, drażliwość, lęki, padaczka poalkoholowa, omamy wzrokowe lub słuchowe, majaczenie drżenie) albo używanie alkoholu lub pokrewnie działającej substancji (np. leków) w celu złagodzenia ww. objawów, uwolnienia się od nich lub uniknięcia ich.
4. Zmieniona (najczęściej zwiększona) tolerancja alkoholu (ta sama dawka alkoholu nie przynosi oczekiwanego efektu) potrzeba spożycia większych dawek dla wywołania oczekiwanego efektu.
5. Z powodu picia alkoholu - narastające zaniedbywanie alternatywnych źródeł przyjemności lub zainteresowań, zwiększona ilość czasu przeznaczona na zdobywanie alkoholu lub jego picie, bądź uwolnienia się od następstw jego działania.
6. Uporczywe picie alkoholu mimo oczywistych dowodów występowania szkodliwych następstw picia (picie alkoholu, mimo, że charakter i rozmiary szkód są osobie pijącej znane lub można oczekiwać, że są znane).

4

Odp: Czy to już nałóg?

Iwono, tak, Twój mąż jest uzależniony. Dodatkowo obawiam się, że również Ty i dzieci jesteście współuzależnioną rodziną i potrzebujecie pomocy.

5 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-04-17 11:53:27)

Odp: Czy to już nałóg?

Czy alkoholik to trudno powiedzieć ale jest na bardzo dobrej drodze aby nim być. Od jakiego czasu to trwa? BTW, nie zazdroszczę ciągłego zapachu "baru" w domu bo piwo strasznie śmierdzi. Nie zazdroszczę też jego wątrobie.

6

Odp: Czy to już nałóg?
Janix2 napisał/a:

Czy alkoholika to trudno powiedzieć ale jest na bardzo dobrej drodze aby nim być. Od jakiego czasu to trwa? BTW, nie zazdroszczę ciągłego zapachu "baru" w domu bo piwo strasznie śmierdzi. Nie zazdroszczę też jego wątrobie.

To tzw. "cichy alkoholik", póki co, to w zaciszu domowym.

7 Ostatnio edytowany przez paslawek (2020-04-17 13:04:44)

Odp: Czy to już nałóg?
Iwona6 napisał/a:

Witam, proszę o poradę, bo już sama. Nie wiem czy dobrze rozumiem cała sytuację...
Mój mąż po pracy wypija minimum 3 piwa, a w każdy weekend obowiązkowo cała skrzynkę. Twierdzi, że to go odpręża. Mamy dwoje dzieci 13 i 10 lat. Z dziećmi ma bardzo ciężki kontakt, jest cały czas zły na nie, krzyczy, jest o nie bardzo zazdrosny.
Czy jest on uzależniony? Jestem zdesperowana.


Z tych linków możesz się trochę więcej dowiedzieć "co i jak" Iwono.

https://www.netkobiety.pl/t121970.html
https://www.netkobiety.pl/t112733.html
https://www.netkobiety.pl/t104375.html
https://www.netkobiety.pl/t117164.html
https://www.netkobiety.pl/t120620.html
https://www.netkobiety.pl/t118250.html
https://www.netkobiety.pl/t119984.html

Iwona6 napisał/a:

Czy jest on uzależniony?

Najprawdopodobniej tak Twój mąż jest w jakiejś fazie uzależnienia,być może jest pijakiem bo pijacy też piją w różny sposób,ale to nie jest nic lepszego od alkoholika.Nie bywa w każdym bądź razie."Nerwowość" Twojego męża jest niepokojąca i podejrzana.Wygląda na to że nie radzi sobie z emocjami,uczuciami to znaczy radzi ,ale przy "wsparciu" alkoholu co może wskazywać na jakieś "chore" emocje i myślenie z nałogowym regulowaniem ich u Twojego męża- jest to ściśle związane z uzależnieniem .Picie i zespół uzależnienia jest skutkiem, a nie przyczyną, jednak te skutki pogłębiają problem z przyczyną takie zamknięte koło - pętla.

Niektórzy pijacy nawet Ci zdawałoby się "niegroźni" stają się alkoholikami .
Istnieje kilka podstawowych typów alkoholików ,a w tych typach występują i zmienią się rożne fazy uzależnienia .Głównie chodzi o stopień utraty kontroli nad piciem i poziom występującej obsesji jest to też dość osobnicza sprawa w zależności predyspozycje -odporność-skutki.
Takie sprawy diagnozują dokładniej psychiatrzy.
Problemem jest namówienie,przekonanie osoby wobec której ma się podejrzenia o problem z piciem do wizyty u specjalisty.
Najlepiej jak byś udała się po pomoc dla siebie samej i przekonała się czy Ty masz problem z współuzależnieniem ,bo jeżeli Twój mąż jest uzależniony to Ty go nie wyleczysz z tego .
W uzależnieniach występuje bardzo silne zjawisko zaprzeczania i zakłamywania. minimalizowania problemu.
W takich przypadkach jak Twój mąż potrzebna by była interwencja ,spowodowanie kryzysu, przez poniesienie przez niego samego,konsekwencji picia wtedy można się faktycznie przekonać jakiej skali ma problem jeżeli sięgnie swojego dna to będzie mieć wybór,albo albo wtedy Ty postąpisz po swojemu, chyba że już masz dosyć to po prostu odejdź lub wywal go z domu jeżeli możesz i jesteś niezależna finansowo ,to też bywa duży problem ,ale zacznij od siebie i nie zajmuj się jego piciem w żaden sposób, zobaczysz być może co ci to wszystko robi i ile myślisz o jego życiu piciu .Na ile nie żyjesz swoim życiem i jak być może stało się to niby normalne.

8 Ostatnio edytowany przez Janix2 (2020-04-17 13:32:48)

Odp: Czy to już nałóg?

Napisz więcej o nim i o sobie, jak się zachowuje bo po 3 zdaniach ciężko obczaić co i jak, pewne jest to że problem jest i pozostawiony sam sobie będzie się pogłębiał. Btw, w necie możesz znaleźć proste testy po zapoznaniu się którymi sama ocenisz w jakim stopniu jest uzależniony.

9

Odp: Czy to już nałóg?

Dziękuję wszystkim za odpowiedź. W głębi serca jestem przerażona, bo zdałam sobie sprawę, że widziałam problem, ale starałam sobie jakoś to tłumaczyć. Naturalnie czuję się winna, że mąż pije, bo to chyba też moja wina, że wpadł w nałóg.
Wiem też, że ma problem z emocjami. Ale zacznę od siebie poszukam pomocy by dowiedzieć się czy jestem współuzależniona.
Pozdrawiam wszystkich serdecznie.

10

Odp: Czy to już nałóg?

Jeśli już obwiniasz siebie za picie męża, to oznacza, że jesteś współuzależniona.

11

Odp: Czy to już nałóg?

@Cyngli dobrze pisze. Jesteś współuzależniona. Twój mąż wpadł w nałóg bo co? Zupa była za rzadka i mało smaczna. Za mocne alkohole mu kupowałaś i kazałaś mu pić. Szukanie pomocy dla siebie to dobry pomysł. Przy okazji poczytaj sobie w necie jakie mechanizmy stosuje osoba uzależniona aby udowodnić wszystkim że problem go nie dotyczy a to co się dzieje to wina innych.

12

Odp: Czy to już nałóg?
Iwona6 napisał/a:

Witam, proszę o poradę, bo już sama. Nie wiem czy dobrze rozumiem cała sytuację...
Mój mąż po pracy wypija minimum 3 piwa, a w każdy weekend obowiązkowo cała skrzynkę. Twierdzi, że to go odpręża. Mamy dwoje dzieci 13 i 10 lat. Z dziećmi ma bardzo ciężki kontakt, jest cały czas zły na nie, krzyczy, jest o nie bardzo zazdrosny.
Czy jest on uzależniony? Jestem zdesperowana.


Oj taaaak, raczej na pewno jest uzależniony.
Jesteś zdesperowane na co?

13

Odp: Czy to już nałóg?

Tak jest alkoholikiem

Posty [ 13 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2024