netkobietyWszystkie działy
Miłość, związki, partnerstwo

Jak to naprawdę jest z kobietami.

13 odpowiedzi3 202 wyświetleniazałożony przez Archibald, 27.04.2010

Napisz odpowiedź
Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to naprawdę jest z kobietami.

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 14 ]

1

Temat: Jak to naprawdę jest z kobietami.

Witam was miłe Panie.

Otóż chciałem zapytać was jak to naprawdę jest z wami kobietami. Czy wy lubicie facetów o typie romantyka, czy tylko tak mówicie?

Miałem swojego czasu dziewczynę. Nie było idealnie, przyznaje, że jestem trochę nieśmiały, to mój pierwszy związek więc niektórych sytuacjach nie wiedziałem jak się zachować, ale się starałem. Próbowałem być romantyczny, (niestety chyba nawet gdybym bardzo chciał to nie potrafiłbym być inny), czasami kupowałem kwiaty, ale często zamiast banalnych kwiatów robiłem coś samemu. Na przykład muszelki wyklejone bursztynami z jej imieniem i tego typu rzeczy. Studiuje Architekutę, więc codziennie uruchamiam swoje szare komórki w kierunku zrobienia czegoś ładnego. Niestety nie lubię dyskotek, za to uwielbiam teatr, spacery, gapienie się w księżyc i pobrzdękiwanie w stylu Elli Fitzgerald.

Często chciałem zsynchronizować swój czas z czasem mojej byłej, żeby chociaż godzine spędzić razem (zanim poszedłem na studia wyjeżdżaliśmy wspólnie do większego miasta, na zajęcia dodatkowe) stając przy tym na głowie, a ona wolała pójść do siostry na obiad. I dziesiątki podobnych sytuacji kiedy się starałem, nawet sam gotowałem, a jej się to raczej nie podobało, a przynajmniej nie czułem entuzjazmu. Ogólnie to dało się zauważyć, że liczy się coś innego- kasa. Często słyszałem, że powinienem dużo zarabiać, więc specjalnie dla niej zacząłem studia na AiU bo mi osobiście pieniądze do szczęścia nie są potrzebne. Jej nie ma a studia zostały - to chyba jedyna dobra rzecz, która po sobie pozostawiła.

Zauważyłem, że to wam się raczej nie podoba, a konkretnie nie podoba wam się taki typ faceta (może nie tyle nie podoba co nie przyprawia o szybsze bicie serca), mam wrażenie, że to jest taki gatunek, który bierzecie, gdy już nie ma nikogo lepszego dookoła i to najczęściej "na przetrzymanie". Druga opcja jest taka, że bierzecie go sobie za męża "bo będzie warował jak pies i nie zdradzi", "nie skrzywdzi bo nie będzie potrafił", ale robicie to raczej bez przekonania. Znam wiele takich par. Zaczynam coraz bardziej wierzyć w ewolucje. Zero duchowości, czysty rozwój.

A może jestem po prostu brzydki?
Pozdrawiam.

2 Ostatnio edytowany przez La Que Sabe (2010-04-27 23:02:40)

Odp: Jak to naprawdę jest z kobietami.

Archi wink) jesteś rewelacyjny, twoja peunta mnie rozwaliła wink wiesz, nie ma typowej kobiety wink tak jak typowego faceta, dlatego szukaj swojej drugiej połowy i bądź sobą!

Tylko jedna malutka uwaga, jak poznasz swoją Księżniczkę , to wsłuchaj się w nią ... może czasem zamiast dzieła sztuki, chciałaby abyś jej napompował koło od roweru wink lub coś równie banalnego wink bo świat związku - to już nie Ty i Ona - ale wy, więc warto myśleć co jest dobre dla was.
Pozdrawiam serdecznie i nie ma brzydkich facetów wink) są  tylko zaniedbani wink)

3

Odp: Jak to naprawdę jest z kobietami.

"może czasem zamiast dzieła sztuki, chciałaby abyś jej napompował koło od roweru"

Nie powiem, bo niektóre rzeczy potrafię rozegrać jak prawdziwy rolnik. Gdyby niewiaście pędzącej na ciągniku uszło powietrze z koła niezawachałbym się napompować go własnymi ustami. Nawet to z tyłu.

"Pozdrawiam serdecznie i nie ma brzydkich facetów ) są  tylko zaniedbani )"

Mam słabość do dobrych koszul, poza tym staram się raczej dobrze wyglądać. W każdym razie nie zakładam byle co i byle jak. Mam jedynie problem ze zbiciem wagi (utrapienie od wczesnego dzieciństwa) i czuję się z tego powodu trochę skreślony.

PS. Nie użalam się

4

Odp: Jak to naprawdę jest z kobietami.

Archibald kazda z nas odpowie wg. siebie -wiesz o tym smile
są dziewczyny dla których liczy się forsa tak samo jak i faceci którzy wolą lalę.

Jeśli chodzi o nadwagę - mamy tutaj wątek o diecie Dukana- poszukaj.

NAwet nie potrafie sobie wyobrazic tych muszelek z bursztynami.

Wiem jedno- jeśli chłopak jest ciekawy warto się nim zainteresować.

5

Odp: Jak to naprawdę jest z kobietami.

Heh smile Widzisz z nami jest tak, że nie ma konkretnej odpowiedzi na to "jaka jest kobieta". Jesteśmy zupełnie różne, aczkolwiek jest kilka ..nazwijmy to 'schemtów' które się powtarzają. I owszem..bywają i takie, dla których ważne są pieniądze. Ale uwierz mi, że są również takie, którym to wcale do szczęścia nie jest potrzebne. To jakiego faceta preferujemy- zalezy już od tego jakie jesteśmy i jakie mamy gusta- a jak wiadomo- o tych się nie dyskutuje, gdyż są najróżniejsze smile
Ja np. uwielbiam romantyków- a taki prezent byłby dla mnie czymś wspaniałym. Tym bardziej, że sama miałam dużo wspólnego ze sztuką do tej pory i nie dość, że uwielbiam takie rzeczy- to właśnie uwielbiam prezenty od serca. Bo co to za problem iść i coś kupić? Bardziej wartosciowy jest wlasnie wlasnorecznie zrobiony prezent. No a dodatkowo- miałam w zamiarze studiowac architekturę wnętrz, ale nie powiodło się i wylądowałam na geodezji.. także widzisz- każda z nas jest inna i nie ma konkretnej recepty na kobietę big_smile Bo ile nas na świecie- tyle różnorodnych mieszanek charakterów, uczuć i przemyśleń. big_smile
Więc nie zakladaj z góry, że żadnej z nas się taki facet nie podoba, czy też wiążemy sie z takimi z litosci, bo to nieprawda i zaszkodzisz tylko sam sobie, bo to sie w koncu kiedyś odbije... bo gdzies to tam w psychice bedzie siedzieć jednak smile

6 Ostatnio edytowany przez Don Pedro (2010-04-28 08:07:21)

Odp: Jak to naprawdę jest z kobietami.

Witaj Archibald.

Postaram się w punktach dorzucić coś od siebie mimo, że pytasz kobiety smile

1. To nie była TA dziewczyna. Nie poznała i być może nawet nie chciała poznać Twojej osobowości. Najzwyczajniej to było ponad jej możliwości wink Tak więc na podstawie tego jednego doświadczenia nie wyciągaj pochopnych decyzji.

2. Wątek o kasie. Tym też się nie przejmuj bo to ogólnie przyjęty trend - gloryfikowanie materializmu. Tym też się nie kieruj. Skoro studiujesz architekturę i chciałeś robić różne cuda z muszelek itd to na pewno masz duszę artystyczną. Jak dobrze wiadomo artystom z pasją aż tak bardzo na kasie nie zależy jak na poczuciu tworzenia, kreowania itd. Myślenie, że wszyscy kierują się tylko zapachem mamony jest przesadzone - wiem z doświadczenia.

3. We wszystkim musi być umiar. Romantyzm ok - ale nie do wywołania mdłości. Pompowanie kół ustami - ok, ale z tymi z tyłu przesadziłeś tongue Bycie zachowawczym i niedostępnym - też ok, ale nie tak żeby nie zauważyć ciekawej dziewczyny w pobliżu itd. Generalna zasada: wszystkiego po trochu bez przeginania w jedną i w drugą stronę.

4. Twoja uroda i nadwaga - a to już zależy od tego jak Ty sam siebie będziesz postrzegał. Jeśli uwypuklisz swoje dobre strony a olejesz mankamenty to i postrzeganie przez płeć przeciwną będzie dokładnie takie samo. Wiesz, te co będą lecieć na kasę i typ modela to same się wypsztykają - po przesiewie pozostają już same perełki smile

Tak więc z Tobą jest wszystko ok tylko nie wyciągaj za pochopnych wniosków. Pozdrawiam.

PS
Te muszelki z imieniem z bursztynów... - no no, to musi ciekawie wyglądać smile

7

Odp: Jak to naprawdę jest z kobietami.

Pedro właściwie wszystko napisał, ale mimo to dorzucę coś od siebie:

Rozważania o kobietach na podstawie jednego przykładu to tak jak rozmowa o ptakach, kiedy widzieliśmy tylko kurę... Cała sztuka polega na tym, żeby trafić na pasującą do siebie osobowość wśród romantyczek, materialistek, intelektualistek, feministek i miliona innych typów kobiecej natury.

Większość kobiet ma w sobie coś z romantyczki, ale od nadmiaru słodyczy może zemdlić. Nawet kotka podobno można zagłaskać na śmierć. Nie będę oceniać dziewczyny - może "wypadało kogoś mieć", może miała niską samoocenę i cieszyła się, że się nią w ogóle ktoś zainteresował, może po prostu Cię lubiła po koleżeńsku i nie bardzo wiedziała jak ma się od nadmiaru okazywanej sympatii wyzwolić, może, może, może... Faktem pozostaje jedno - nie pasowała do Ciebie, a Ty do niej. Ale to nie powód, żeby twierdzić, iż pozostałe +/- 3 miliardy kobiet też nie pasują!

Wygląd jest ważny. Jego znaczenie polega na tym, że facet musi się kobiecie podobać. Ale kto powiedział, że kobietom podobają się tylko 185/85? A nawet występuje pewne ułatwienie dla Waszego męskiego gatunku - otóż wiele kobiet wygląd postrzega poprzez osobowość faceta. Więc jeśli facet zrobi na dziewczynie wrażenie charakterem, zachowaniem - jego uroda znacznie przez to zyskuje smile

Archi - przestań analizować to, dlaczego się kobietom nie podobasz i skup na tym, dlaczego możesz się podobać. Tylko jak już jakaś się Tobą zainteresuje to uwierz, że ona może chodzić też po płytkach chodnikowych - nie musi mieć dywanu z płatków róż ciągle pod stopami ...

8 Ostatnio edytowany przez koolka (2010-04-28 22:40:05)

Odp: Jak to naprawdę jest z kobietami.

Zauważyłem, że to wam się raczej nie podoba, a konkretnie nie podoba wam się taki typ faceta (może nie tyle nie podoba co nie przyprawia o szybsze bicie serca), mam wrażenie, że to jest taki gatunek, który bierzecie, gdy już nie ma nikogo lepszego dookoła i to najczęściej "na przetrzymanie". Druga opcja jest taka, że bierzecie go sobie za męża "bo będzie warował jak pies i nie zdradzi", "nie skrzywdzi bo nie będzie potrafił", ale robicie to raczej bez przekonania. Znam wiele takich par. Zaczynam coraz bardziej wierzyć w ewolucje. Zero duchowości, czysty rozwój.

Archi mylisz się, bardzo się mylisz, a jak pisali przedmówcy... nie postrzegaj wszystkich przez pryzmat jednego zawiedzionego uczucia...
My kobiety lubimy romantyków, ale z umiarem... osobiście sama jestem z tej samej gliny i buduję związek z Człowiekiem który na romantyka nie wygląda a jednak całym sercem taki jest... i to jest urocze daje poczucie bezpieczeństwa i przyprawia o szybsze bicie serca... kwestia dopasowania dusz... cudowne uczucie bicia dwóch serc w jeden rytm... mi do szczęścia wystarczy uśmiech, zerwana na łące stokrotka zamiast wymyślnych bukietów, pomarańcza zamiast wspaniałych drogich prezentów czy nagrany na mp3 dobry kawałek wyszperany przez Niego zamiast biletów na koncert... osobiście ponad wszelkie rzeczy materialne cenię sobie czas poświęcony mi przez Tego Drugiego Człowieka, a jeśli by dla mnie coś sam zrobił to nie powiem wspaniały wzruszający gest...
Więc Archi nie trać wiary w siebie i nadziei, bo nie waszystkie jesteśmy takie jak Twoja ex... są na tym świecie wspaniałe kobiety tylko trzeba wiedzieć jak je odkryć....
a Pedro powiedział dobrzeto nie była Ta kobieta więc przemyśl to... pozdrawiam

9

Odp: Jak to naprawdę jest z kobietami.

Powiem za siebie. Typ romantyka jest uroczy, ale kiedy jest za słodko robi się mdło. Kobiety są różne. Nawet jedna kobieta potrafi być różna w zależności od nastroju. Niekiedy potrzebny jest Nam macho, który weźmie sprawy w swoje ręce, będzie konkretny i stanowczy, a niekiedy potrzebujemy takiego faceta jak Romeo, co Nam rzuci jakiś wierszyk, przyśle kwiaty, powie komplement, zabierze na spacer w blasku księżyca. Różnie smile tak samo, wydaje mi się i Wy mężczyźni w zależności od nastroju potrzebujecie różnych kobiet. Czasami chcecie kobietki, którą możecie się zaopiekować, a niekiedy imponują Wam zołzy, co to są stanowcze i pewne siebie. Ile ludzi tyle upodobań smile nie mówię, że człowiek ma zawsze dwie twarze, ale wiem z autopsji jak to jest w związkach. Sama czasem marzę o kolacji na plaży, nad morzem, przy zachodzie słońca, a czasami chcę żeby facet idąc do knajpki, jak trzeba powiedział grzecznie acz stanowczo kelnerowim, że zupa jest przesolona, albo żeby przyszedł do domu usmarowany smarem bo właśnie naprawił samochów i wyjął zimne piwo z lodówki. Tak już mam smile musisz wyczuć kobietę. Poznać. Zobaczyć na czym jej zależy. Facet nie może też być jak.... ciepłe kluchy. Powodzenia smile

10

Odp: Jak to naprawdę jest z kobietami.

Zgadzam się. Fajnie, kiedy facet czasami pokaże swoje romantyczne oblicze, ale bez przesładzania. Zresztą, co będę się rozpisywać- azile idealnie to określiła;)

11 Ostatnio edytowany przez mamba (2010-04-30 17:55:56)

Odp: Jak to naprawdę jest z kobietami.

Cześć Archibald.
Widzę, że przeżywasz to rozstanie, ale niepotrzebnie na podstawie byłej próbujesz ocenić resztę kobiet.
mam wrażenie, że to jest taki gatunek, który bierzecie, gdy już nie ma nikogo lepszego dookoła i to najczęściej "na przetrzymanie"
W takim razie to tylko wrażenie. Nie powiem, że nie znajdzie się taki typ kobiety, ale jeśli mowa o osobie zakochanej to raczej wątpię, żeby chciała kogoś takiego 'na przetrzymanie'.
Na własnym przykładzie powiem Ci, że ja też marzyłam o romantycznym facecie. I takiego mam, ale u naszych początków myślałam, że niedługo rozpuszczę się jak cukier, tak mi słodził. I miałam serdecznie dość ciągłego ciepłego gadania. Co za dużo to niezdrowo smile. Na szczęście mu przeszło smile, teraz od czasu do czasu robi coś romantycznego i jest o wiele lepiej.
Może po prostu trafiłeś na dziewczynę, która nie chce ciągłej słodyczy. Która zamiast teatru woli kino. To nie znaczy od razu, że każda kobieta będzie taka. Masz romantyczną duszę, potrzebujesz takich rzeczy, to może odpowiednia jest dla Ciebie również osoba romantyczna smile?

12

Odp: Jak to naprawdę jest z kobietami.

Jak zwykle, spotka facet jedną głupią i gada później, że wszystkie są głupie... I kto tutaj jest w końcu mało rozgarnięty?.....

A tak serio i bez docinania:
Romantyk - ok,
nadskakujący, który jest na każde moje wezwanie - nie.
We wszystkim potrzebny jest umiar, ja lubię wiedzieć, że oprócz mnie facet ma inne zajęcia, obowiązki, hobby i czasem nie ma czasu dla mnie, bo zajmuje się czymś innym.

13

Odp: Jak to naprawdę jest z kobietami.

A ja powiem tylko że generalizowanie to nie najlepszy sposób na ocenianie innych. Tym sobie sympatii w kobietach nie nadarzysz...
A każda kobieta jest inna, ceni inne cechy u mężczyzn, szuka innego ,swojego idealu, to że jeszcze w ten ideal się nie wpisaleś nie jest takie proste. Nie da się powiedzieć jednoznacznie jakich facetów lubią kobiety, każda ma swój typ, niektóre sa podobne, albo zupelnie różne...
Pozdarwiam wink

Posty [ 14 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » MIŁOŚĆ , ZWIĄZKI , PARTNERSTWO » Jak to naprawdę jest z kobietami.

Twoja odpowiedź

Masz podobne doświadczenia? Zaloguj się albo załóż darmowe konto, żeby odpowiedzieć. Po drugiej stronie jest prawdziwa osoba.

DołączZaloguj się


Mapa strony - Archiwum | O forum | Poradnik | Prawdziwe historie | Kontakt | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2026