Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny.. - Netkobiety.pl

Dołącz do Forum Kobiet Netkobiety.pl! To miejsce zostało stworzone dla pełnoletnich, aktywnych i wyjątkowych kobiet, właśnie takich jak Ty! Otrzymasz tutaj wsparcie oraz porady użytkowniczek forum! Zobacz jak wiele nas łączy ...

Szukasz darmowej porady, wsparcia ? Nie zwlekaj zarejestruj się !!!


Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Posty [ 23 ]

Temat: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

Co byście zrobili gdyby Wasz dalszy znajomy/a przespał z waszą żoną/mężem.  Biorąc pod uwagę to że macie dzieci i pracujecie w tej samej branży...I to że w całej tej sytuacji zdrady robi z Was idiotę, np. Mówi swojej żonie że jest straszony przeze mnie i to samo powiedzial mojej żonie i tak zostal stworzona historia żeby siebie wybielić i zatuszować romans. Tak żonie nagadał, że podobno latała za nim i go przepraszała..

Czy stosownym działaniem byłoby np powiadomienia szefostwo w jego firmie że spotykał się w godzinach pracy ?

Zobacz podobne tematy :

2

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..
Marek_1982 napisał/a:

Co byście zrobili gdyby Wasz dalszy znajomy/a przespał z waszą żoną/mężem.  Biorąc pod uwagę to że macie dzieci i pracujecie w tej samej branży...I to że w całej tej sytuacji zdrady robi z Was idiotę, np. Mówi swojej żonie że jest straszony przeze mnie i to samo powiedzial mojej żonie i tak zostal stworzona historia żeby siebie wybielić i zatuszować romans. Tak żonie nagadał, że podobno latała za nim i go przepraszała..

Czy stosownym działaniem byłoby np powiadomienia szefostwo w jego firmie że spotykał się w godzinach pracy ?

Rozwiodłabym się z mężem i tyle. I odpuściłabym sobie dziecinną zemstę. Bo co niby szefostwo zrobi - o ile w ogóle uwierzy? Pozbawi go premii? Wystawi naganę z wpisem do akt?

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

A co szefa obchodzi z kim śpi jego pracownik. Chcesz się ośmieszyć proszę bardzo. Ale to dziecinada.

4

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

Jedyne co bym zrobiła, to rozwiodła się z niewiernym partnerem / małżonkiem, uporządkowala sprawy formalne, finansowe, a później wzięłabym dudę w troki i żyła spokojnie.
Nie przyszłoby mi do głowy, żeby skarżyć się na kochankę mojego męża do jej szefa.
To nawet nie śmieszne, ani nie desperackie, tylko idiotyczne.

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

5

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..
Marek_1982 napisał/a:

Co byście zrobili gdyby Wasz dalszy znajomy/a przespał z waszą żoną/mężem.  Biorąc pod uwagę to że macie dzieci i pracujecie w tej samej branży...I to że w całej tej sytuacji zdrady robi z Was idiotę, np. Mówi swojej żonie że jest straszony przeze mnie i to samo powiedzial mojej żonie i tak zostal stworzona historia żeby siebie wybielić i zatuszować romans. Tak żonie nagadał, że podobno latała za nim i go przepraszała..

Czy stosownym działaniem byłoby np powiadomienia szefostwo w jego firmie że spotykał się w godzinach pracy ?

Przecież Twoja żona spała z nim raczej dobrowolnie , chyba nie szukasz problemu tam gdzie trzeba . Wydało się więc opowiada bajki , chroni tyłek to norma,  ale nie tu jest problem.

6

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..
Marek_1982 napisał/a:

Mówi swojej żonie że jest straszony przeze mnie i to samo powiedzial mojej żonie i tak zostal stworzona historia żeby siebie wybielić i zatuszować romans.

Czekaj, bo chyba nie ogarniam. W jaki sposób on chce się wybielić i cokolwiek tuszować przed osobą, z którą sam miał romans, czyli Twoją żoną?

Marek_1982 napisał/a:

Czy stosownym działaniem byłoby np powiadomienia szefostwo w jego firmie że spotykał się w godzinach pracy ?

Nie.
Złość na osobę, z którą Twoja żona Cię zdradziła, jest dosyć naturalnym odruchem, ale nieracjonalnym, biorąc pod uwagę, że to nie kochanek, ale ona zobowiązała się do lojalności i wierności.
Ponadto sam sobie odpowiedz na pytanie co miałbyś w ten sposób osiągnąć? Oczywiście poza ewentualnym ulżeniem sobie.

Dodam na marginesie, że dosłownie dwa dni temu mąż opowiadał, że przyszła do niego żona pracownika, który pewnego dnia po prostu spakował się i od niej wyprowadził, by ten, czyli mój mąż, wpłynął na faceta i przekonał go, by z powrotem wrócił do domu. Męża kompletnie zamurowało. Zdarzały się też przypadki, że zranione kobiety pisały jakieś paszkwile do przełożonych, a nawet do głównej dyrekcji (to jest bardzo duże przedsiębiorstwo), których celem miało być ośmieszenie niewiernego, a tak naprawdę same sobie wystawiały opinię i ta opinia nie działała na ich korzyść. Mąż pytał mnie nawet jak ja to widzę, czyli jaki może być cel działania, które z samego założenia obraca się przeciwko jego sprawcy.
Dążę do tego, że sam sobie strzelisz w kolano, bo raz, że wydaje się mało prawdopodobne, abyś cokolwiek zyskał, a jeśli ulgę, to tylko na chwilę i tylko pozorną, a dwa - u innych raczej wzbudzisz litość niż szacunek, zaś łatka mściwego donosiciela zostanie z Tobą na dłużej, a takich ludzi po prostu się nie lubi.

Regulamin Forum Netkobiety.pl - koniecznie przeczytaj smile 
Dzieląc się swoją opinią pamiętaj, że po drugiej stronie siedzi drugi człowiek. Hejt może ranić!

"Nie czyń samego siebie przedmiotem kompromisu, bo jesteś wszystkim, co masz." (Janis Joplin)

7

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..
Marek_1982 napisał/a:

Co byście zrobili gdyby Wasz dalszy znajomy/a przespał z waszą żoną/mężem.  Biorąc pod uwagę to że macie dzieci i pracujecie w tej samej branży...I to że w całej tej sytuacji zdrady robi z Was idiotę, np. Mówi swojej żonie że jest straszony przeze mnie i to samo powiedzial mojej żonie i tak zostal stworzona historia żeby siebie wybielić i zatuszować romans. Tak żonie nagadał, że podobno latała za nim i go przepraszała..

Czy stosownym działaniem byłoby np powiadomienia szefostwo w jego firmie że spotykał się w godzinach pracy ?

To będzie nie tylko niestosowne, ale też głupie.
Takim zachowaniem wzbudzisz politowanie, upokorzysz się jeszcze bardziej.

Jeśli takiego efektu chcesz, to działaj. Ale większe pretensje na Twoim miejscu miałabym do małżonki - przecież jej nie porwał i nie zgwałcił.

8 Ostatnio edytowany przez ulle (2020-02-17 08:57:14)

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

Kiedyś tak było, szczególnie w wojsku, że przełożony miał nie tylko prawo, ale nawet o obowiązek interweniować w sprawy rodzinne. Wyglądało to mniej więcej tak, że przychodziła np zmaltretowana żona i skarżyła się na męża, że on pije i znęca się nad nią i rodziną. Przełożony takiego delikwenta wzywał na dywanik i zazwyczaj wlepiał mu takie kary, że delikwentowi oczy na wierzch wychodziły, kierowany był na przymusowe leczenie itd.
Tak było kiedyś. Można dyskutować nad tym czy było to dobre, czy nie i jak działało w praktyce. Idealnie na pewno przecież nie działało, ale faktem jest, że były takie zwyczaje i nie tylko w wojskowości oczywiście.
Jeśli chodzi o twój przypadek, to wydaje mi się, że tylko byś się wygłupił. Szef wysłuchałby cię i nawet, jeśli trzymałby twoja stronę, to przecież i tak nie mógłby niczego zrobić, bo nie posiada żadnych narzędzi do załatwiania takich spraw. Boczniak mógłby oskarżyć cię nawet o mowę nienawiści, bo pod to nowe zjawisko, jakim jest bełkot pt mowa nienawiści, można wsadzić dosłownie wszystko. Ściągnąłbyś na siebie kłopoty, a korzyści nie miałbyś żadnych. O mowę nienawiści boczniak mógłby oskarżyć też szefa, gdyby ten ujął się za tobą.
Pomysł z donosem jest więc hybiony.
Winna zdrady jest przede wszystkim twoja żona, bo boczniak nie bzykal się z nią wbrew jej woli. Zrób więc porządek raczej z tą kobietą.

9 Ostatnio edytowany przez Nathan (2020-02-17 09:00:48)

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

Zrób z nią porządek znaczy złóż pozew o rozwód.
Zdrada jest wystarczającym powodem.

Gacha możesz pozwać do sądu cywilnego o pomówienie - o ile masz dowody.

Jedyna forma zemsty za to że zerżnął Ci żonę to powiadomienie jego żony.

Szefostwo w pracy nie ma nic do tego.
No chyba że uprawiali seks w miejscu pracy - za to akurat mogą ich spotkać konsekwencje dyscyplinarne.
O ile da się im to udowodnić.

10

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

To nie czas ani miejsce na wyrównanie rachunków. Na ten moment jedynym sensownym rozwiązaniem jest podziękowanie za współpracę małżonce. Potem rozwój, rozwój i jeszcze raz rozwój.
Może kiedyś trafi się okazja do wyrównania rachunków a może i nie.

11

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

On ci nie przysięgał, złamał reguły życia społecznego. Żonie podziękuj za minione lata i wyraż nadzieje że kolejne spędzi jeszcze bardziej szczęsliwe ale nie z tobą i zakończ związek. Żonę kochanka o ile ją ma uświadom dostarczając jak będzie chciała dowody zdrady ( może zasugeruj w razie rozwodu wezwanie go i ciebie na świadka). Znajomym i rodzinie powiedz prawdę że taki i taki pomógł zweryfikować uczciwość twojej byłej żony wchodząc w romans który trwał tyle i tyle i obfitował w .... dodając że takiemu człowiekowi to trudno zaufać i wierzyć skoro nie przejmuje się nikim i niczym. Szefa jego to nic nie interesuje byleby tylko wydajnie pracował chociaż są firmy które dbają o swój wizerunek np. usługowe gdzie informacje o pracownikach przedkładają się na zamówienie ( w tej firmie to pijani ciągle, są złodziej, bajerują mężatki) i raczej się ich unika = czy ktoś zatrudniłby malarza z mężczyzn wiedząc że kasanowa i żadnej nie przepuści ?

12

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..
normalnyjestem napisał/a:

Szefa jego to nic nie interesuje byleby tylko wydajnie pracował chociaż są firmy które dbają o swój wizerunek np. usługowe gdzie informacje o pracownikach przedkładają się na zamówienie ( w tej firmie to pijani ciągle, są złodziej, bajerują mężatki) i raczej się ich unika = czy ktoś zatrudniłby malarza z mężczyzn wiedząc że kasanowa i żadnej nie przepuści ?

Jasne, bez żadnego problemu.
Potrzebny mi dobry malarz, to zatrudniam. Przecież chcę kupić usługę malowania, a nie uwodzenia żony smile

The past cannot be changed,
forgotten, edited, or erased.
It can only be accepted.

13

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..
Marek_1982 napisał/a:

Tak żonie nagadał, że podobno latała za nim i go przepraszała..

Marku jesteś nieźle zmanipulowany.

14

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

Już się nie babraj w tym całym informowaniu. Lepiej się rozwiedź i tyle.

15

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

Witam.Tak jak ktoś napisał,podziękuj żonie za wspólne lata i pomyśl o sobie.Przecież to ona Cię zdradziła.W pracy nic nie mów szefowi,bo to nic nie da moim zdaniem.Praca a życie osobiste to dwie różne rzeczy.

16 Ostatnio edytowany przez Netania (2020-02-21 00:47:35)

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..
Marek_1982 napisał/a:

Co byście zrobili gdyby Wasz dalszy znajomy/a przespał z waszą żoną/mężem.  Biorąc pod uwagę to że macie dzieci i pracujecie w tej samej branży...I to że w całej tej sytuacji zdrady robi z Was idiotę, np. Mówi swojej żonie że jest straszony przeze mnie i to samo powiedzial mojej żonie i tak zostal stworzona historia żeby siebie wybielić i zatuszować romans. Tak żonie nagadał, że podobno latała za nim i go przepraszała..

Czy stosownym działaniem byłoby np powiadomienia szefostwo w jego firmie że spotykał się w godzinach pracy ?

Zdrada to wyłączna sprawa Twoja i żony. Albo się dogadajcie albo rozwiedźcie. Kochanek nie jest częścią Waszej relacji. Śmieszne moim zdaniem takie latanie i skarżenie. Może mamusi i tatusiowi jeszcze poskarż.

"To tylko zwykły pech nie być kochanym, prawdziwe nieszczęście to nie umieć kochać." Albert Camus

17

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

[post przeniesiony]

Marek_1982 napisał/a:

Hej,

W pozwie z orzeczeniem winy napisałem, że chciałbym mieć opiekę naprzemienną plus dałem 300 zł alimentów. Żona się nie zgadza na taką formę. Specjalnie wynajalem większe mieszkanie, przygotowałem urządzilem pokoj dla dzieci ..mieszkanie jest około 15 min drogi od drugiego mieszkania. Mam bardzo dobry kontakt z dziećmi i dużo im poświęcalem I poświęcam czasu ...zona narzeka że nie ma pieniędzy, nie może normalnie pracować A nie zgadza się na taką opcję- dla dzieci to korzystne jeśli chodzi o psychikę bo mają po równo mamę i tatę....Żona w odp na pozew nie wiem skąd ale wyliczyła że utrzymanie dzieci wynosi ponad 4tys (1.5 roku i 4 latek), przedszkole jedynie kosztuje 700pln. Plus 1000pln z 500+...czuje że najbardziej zależy jej na pieniądzach i komforcie A nie na dzieciach..zastanawiam się czy poprostu nie odpuścić i widywać dzieci rzadziej ...Nie chce walczyć z nią i teściowa bo chcą bardzo mieć pod kontrolą dzieci (dzieci muszą być co 2 tyg u dziadków)...Co byście zrobili? Czy może naprawdę rzadziej z dziećmi spotykac A bardziej intensywnie ? Czy nocować z nimi we wspólnym mieszaniu na kredyt czy w wynajmowanym?

18

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

Jak już wiele osób przede mną, także uważam, że skarżenie się szefowi, nie przyniesie pozytywnego rezultatu. U nas, kilkanaście lat temu,(niewielka firma) miała miejsce podobna sytuacja. Koleżanka i kolega, mając rodziny „skumali się” w pracy. Mąż pani, gdy się dowiedział, przyszedł do naszej dyrekcji i zrobił potężną awanturę, taką, że wszyscy słyszeli. Ta odpowiedziała, że nie ma zamiaru pilnować dorosłych, w pełni autonomicznych ludzi. I co? Winowajcy do dziś są w udanym związku, w tym samym miejscu pracy.O mężu do teraz krążą niepochlebne opowieści. Przez chwilę plotkowali wszyscy, z czasem się przyzwyczaili. Nie narażaj się na podobne historie. Skup się na rozwiązaniu problemu z własną żoną.

19 Ostatnio edytowany przez Ajko (2020-02-22 22:53:08)

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

z tą opieką naprzemienną to bardzo fajny pomysł. Dzięki temu twoje dzieci, będą się czuły dalej ważne i dla matki i dla ojca. Ważne byście im tylko wody z mózgów nie robili na temat waszych relacji, mam na myśli wciąganie ich w sprawy dorosłych. Dla dzieci najważniejsze jest by czuły się ważne, kochane, by wiedziały, ze rozpad waszego związku nie był z ich winy. Jeśli  będziecie współpracować ze sobą w tych sprawach to dzieci się szybko przystosują. Proponuję byś poradził się w tej sprawie prawnika.

20

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

Też jestem za opieką naprzemienną. Wiadomo, że nie jest to rozwiązanie idealne, ale lepszego chyba w takiej sytuacji nie ma. Ważne żebyście umieli się dogadać co do zasad, żeby były chociaż zbliżone w obu domach.

21

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

Tak jak napisałam w poprzednim temacie, ja akurat nie jestem zwolenniczką opieki naprzemiennej w sensie nie jestem zwolenniczką tego, że dziecko posiada dwa domy. W ten sposób bardzo zaburza się poczucie bezpieczeństwa takiego dziecka. Bo niby dwa domu, ale tak naprawdę do jest życie na walizkach, brak własnego kąta (bo jak tu mieć własny kąt jak się kilka dni spędza w jednym domu, a kilka dni w innym). To jest taki brak stałości.
W sensie ja wiem, że dziecko powinno mieć kontakt z obojgiem rodziców i że oboje macie prawo do takiej samej ilości czasu spędzonego z dzieckiem i jak najbardziej popieram, nie próbuję zniechęcać, tylko z drugiej strony żal takiego dziecka. U Was jest ten plus, że będziecie mieć wszystko blisko siebie, to też pomoże.

Tak naprawdę to najbardziej optymalnym rozwiązaniem dla dziecka jest dom, w którym mieszka dziecko zawsze, a to rodzice się zamieniają. Na dorosłym mniej się takie coś odbije niż na dziecku. Ale to też skomplikowane, jak wszystkie opcje opieki nad dzieckiem po rozwodach, niestety.

Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą.

22 Ostatnio edytowany przez Pikupik2019 (2020-02-22 21:50:37)

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

No ja też się wyprodukowałam w poprzednim temacie. Jestem w podobnym punkcie tyle że odwrotnym i także myślałam nad opieką naprzemienną. Mimo, że mąż okazał się straszną świnią, to chciałabym zachować możliwie jego jak największy kontakt z córką.

Po przemyśleniach uważam, że opieka naprzemienna będzie dla dziecka i rodziców (zwłaszcza takiego małego - moje ma troszkę ponad rok) mocno skomplikowana. Będzie generowało to u niego problemy typu, że nie może iść się pobawić z kolegami na ulicy/podwórku bo akurat w tym tygodniu jest u taty, trzeba będzie przewozić co tydzień czy dwa mnóstwo klamotów lub prawie wszystko kupić podwójnie. Poza tym ciężko będzie dopracować spójność wychowawczą (i tak jest czasem trudno w pełnych rodzinach) odnośnie czasu przed telewizorem czy dopuszczalnych zachowań dziecka i może być przez to rozchwiane. Uważam, że lepiej, żeby u tego drugiego raz na jakiś czas po prostu nocowało, nawet kilka dni, ale dom powinien być jednak tylko jeden.

Gdzieś wyczytałam, że opieka naprzemienna to podobno minimum 2 tygodnie, żeby zminimalizować to o czym piszę i dziecko miało namiastkę stałości.

Poza tym jak napisałam w drugim wątku - uważam, że 300 zł alimentów to mało. Ja dostawałam 400 zł na początku i po 3 miesiącach obliczyłam, że to za mało i teraz proszę o 500 zł plus większe rzeczy (szczepionki płatne, meble itp) dzielimy na pół.

23

Odp: Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

Marku walcz, opieka naprzemienna daje ci szanse na normalne kontakt z dziecmi, nie pozwalaj sir sprowadzic do roli bankomatu, skarbonki, nie wynagradzaj jej zdrady

Posty [ 23 ]

Strony 1

Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź

Forum Kobiet » ROZSTANIE, FLIRT, ZDRADA, ROZWÓD » Czy to będzie dobre rozwiązanie? Odegranie się z zniszczenie rodziny..

Zobacz popularne tematy :

Mapa strony - Archiwum | Regulamin | Polityka Prywatności



© www.netkobiety.pl 2007-2018